Według tych samych źródeł, "szkieletowy personel" amerykański pozostanie jeszcze w Arabii Saudyjskiej, przygotowując ostateczne opuszczenie bazy. Pozostaną też dziesiątki amerykańskich doradców wojskowych, którzy będą pomagać w szkoleniu saudyjskiego wojska.
We wtorek amerykański generał lotnictwa Robert Elder przewodniczył uroczystej dezaktywacji 363. Ekspedycyjnego Skrzydła Powietrznego (363rd Air Expeditionary Wing) w Prince Sultan, przekazując z powrotem Saudyjczykom kontrolę nad wykorzystywaną dotąd przez siły USA częścią tego wielkiego obiektu wojskowego.
W oświadczeniu, wydanym z tej okazji generał Elder podkreślił, że "kończy się ponad dekada (amerykańskich) operacji wojskowych w tym strategicznym kraju Bliskiego Wschodu". Generał dodał, że "koniec wojny irackiej i rządów Saddama Husajna oznacza, że amerykańska misja militarna już się tu skończyła".
Przed wojną iracką z bazy Prince Sultan amerykańskie samoloty startowały do lotów patrolowych nad południowym Irakiem. Amerykanie utrzymywali tam również nowoczesne centrum operacyjne, które koordynowało ataki lotnictwa podczas wojny w Iraku. Centrum przeniesiono potem do Kataru.
Władze Arabii Saudyjskiej nie zgodziły się, by podczas inwazji na Irak amerykańskie samoloty bojowe dokonywały uderzeń z terytorium saudyjskiego.
Baza Prince Sultan stanowiła najważniejszy amerykański lotniczy punkt oparcia w regionie Zatoki Perskiej. Stacjonowało tam około setki amerykańskich samolotów.
Konieczność tolerowania wojsk USA, głównego sojusznika Izraela, stanowiła dla wielu Saudyjczyków kamień obrazy. Właśnie na obecność wojsk amerykańskich w Arabii Saudyjskiej skarżył się urodzony w tym kraju fanatyk islamski Osama bin Laden, aby uzasadnić ataki na Stany Zjednoczone. Wśród 19 zamachowców- samobójców, którzy 11 września 2001 roku zniszczyli World Trade Center i uszkodzili budynek Pentagonu, zabijając przeszło 3 tysiące osób, było aż piętnastu Saudyjczyków.
Zdaniem obserwatorów, wojna w Iraku pozwoliła Stanom Zjednoczonym wycofać swych żołnierzy z kolebki islamu, Arabii Saudyjskiej, ku cichemu zadowoleniu obu krajów.
sg, pap