Przeciwko wyróżnieniu dla włoskiego premiera zaprotestowało na łamach prasy włoskiej oraz amerykańskiego dziennika "New York Times" trzech laureatów nagrody Nobla: profesorowie Paul Samuelson, Franco Modigliani i Robert Solow.
Z przyznaniem Berlusconiemu prestiżowego tytułu nie chcą się również pogodzić niektórzy przedstawiciele włoskich wspólnot żydowskich.
Była przewodnicząca Związku wspólnot żydowskich we Włoszech Tulia Zevi zwróciła się do Ligi przeciw Zniesławianiu (ADL) o cofnięcie wyróżnienia dla Berlusconiego, argumentując, że wypowiadanymi niedawno kilkakrotnie uwagami o pozytywnych aspektach rządów Mussoliniego we Włoszech "obraził on zasługujące na szacunek uczucia wspólnoty osiadłej we Włoszech od 2000 lat".
Zdaniem Abrahama Foxmana, dyrektora ADL, która od ponad 90 lat walczy z wszelkimi przejawami antysemityzmu na świecie, Berlusconi "swoimi odważnymi działaniami zasłużył sobie na to wyróżnienie".
Foxman podkreśla znaczenie poparcia włoskiego premiera dla polityki premiera Izraela Ariela Szarona, dla działań USA w Iraku oraz jego stanowisko wobec międzynarodowego terroryzmu.
Zdaniem ADL, rząd Berlusconiego "wyróżnił się jako wierny i cenny sojusznik USA w walce z terroryzmem i przyjął na siebie rolę lidera w działaniach na rzecz wykorzenienia antysemityzmu i rasizmu w Europie".
rp, pap