„Caracas jest właśnie bombardowane. Zaalarmujcie świat: Wenezuela została zaatakowana! Bombardują rakietami” – pisał na X przywódca Kolumbii Gustavo Petro. Zwrócił się do Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Organizacji Państw Amerykańskich o zwołanie pilnych posiedzeń w tej sprawie.
Donald Trump potwierdza. USA zaatakowały Wenezuelę
Amerykańskie media nie miały wątpliwości, że za sobotnimi atakami stoi ich kraj. W końcu fakt ten potwierdził sam Donald Trump, korzystając ze swojej platformy społecznościowej Truth Social. „Stany Zjednoczone przeprowadziły dużą operację przeciwko Wenezueli i jej przywódcy Nicolasowi Maduro, który — razem z żoną — został schwytany i wywieziony z kraju” – przekazał amerykański prezydent.
Trump dodawał, że operacja służb została przeprowadzona we współpracy z amerykańskimi organami ścigania. Obiecywał, że wkrótce poznamy więcej szczegółów i zapowiedział konferencję prasową na godzinę 11:00 (17:00 czasu polskiego). Co ciekawe, nie odbędzie się ona w Białym Domu, ale w prywatnej rezydencji polityka w Mar-a-Lago na Florydzie.
Czytaj też:
USA zaatakowały na terytorium Wenezueli. „Trump wydał rozkaz”
