USA zaatakowały na terytorium Wenezueli. „Trump wydał rozkaz”

USA zaatakowały na terytorium Wenezueli. „Trump wydał rozkaz”

Mobilizacja sił w Caracas
Mobilizacja sił w Caracas Źródło: PAP / EPA/Miguel Gutierrez
W sobotę 3 stycznia w stolicy Wenezueli doszło do licznych eksplozji. Amerykańskie media nie mają wątpliwości, że za atak odpowiadają USA, ale Waszyngton oficjalnie nie potwierdził jeszcze swoich działań.

W sobotę wczesnym rankiem czasu lokalnego w Caracas doszło do serii eksplozji. Donald Trump od dłuższego czasu zapowiadał atak na Wenezuelę, dlatego oczy świata skierowały się na Waszyngton. Biały Dom wciąż nie potwierdził oficjalnie rozkazu o ataku. Amerykańskie media nieoficjalnie donoszą jednak, że padł on ze strony Donalda Trumpa.

USA zaatakowały Wenezuelę. Amerykańskie media potwierdzają

„Stany Zjednoczone przeprowadzają ataki na terytorium Wenezueli” -poinformowała Agencja Reutera, powołując się na anonimowego przedstawiciela władz. CBS News w oparciu o doniesienia amerykańskich urzędników potwierdzał te doniesienia. Celem mają być m.in. obiekty wojskowe.

„Nie podróżuj do Wenezueli, ani nie pozostawaj w niej ze względu na wysokie ryzyko bezprawnego zatrzymania, tortur w areszcie, terroryzmu, porwania, arbitralnego egzekwowania lokalnych przepisów, przestępczości, niepokojów społecznych oraz złej infrastruktury zdrowotnej” – pisała w sobotę ambasada USA w Caracas.

„Wszyscy obywatele USA oraz legalni stały rezydenci w Wenezueli są zdecydowanie zachęcani do natychmiastowego opuszczenia kraju” – dodawano w specjalnym oświadczeniu.

Wenezuela. Prezydent Maduro ogłasza stan wyjątkowy

Nicolas Maduro wydał rozkaz natychmiastowego rozmieszczenia systemów obrony kraju i wprowadził stan wyjątkowy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wenezueli oskarżało wcześniej USA o ataki w kilku miastach. W oświadczeniu resortu odrzucano i potępiano „rażącą agresję militarną dokonaną przez obecny rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki przeciwko terytorium i ludności Wenezueli na obszarach cywilnych i wojskowych miasta Caracas, stolicy Republika, a także w stanach Miranda, Aragua i La Guaira”.

„Prezydent nakazał wdrożenie wszystkich planów obrony narodowej. Maduro nakazał wdrożenie dekretu o natychmiastowym przejściu do walki zbrojnej. Cały kraj musi zostać zmobilizowany, aby odeprzeć tę imperialistyczną agresję” – dodawano w oświadczeniu.

Według świadków wydarzeń w Wenezueli, oprócz odgłosów wybuchów, było słychać też charakterystyczny hałas samolotów. Serwis Clash Report donosi, że zaatakowane miały zostać Fort Tiuna, lotnisko wojskowe oraz baza morska La Guaira na północy kraju.

Dlaczego Stany Zjednoczone atakują Wenezuelę?

Prezydent Donald Trump w ostatnich miesiącach wielokrotnie oskarżał władze Wenezueli o brak dostatecznych działań na rzecz zatrzymania przemytu narkotyków z tego kraju do USA. Jasno mówił też, że dąży do obalenia reżimu Nicolasa Maduro i stwierdzał, że „jego dni są policzone”.

Departament Stanu USA uznał nawet wenezuelski Cartel de los Soles (Kartel Słońc) za organizację terrorystyczną, której członkami są rzekomo m.in. urzędnicy wenezuelscy wysokiego szczebla. Na czele kartelu miał według Waszyngtonu stać sam Maduro. Wenezuela odrzuciła te oskarżenia. Twierdziła, że są one pretekstem do ataku na kraj, zmianę władzy i docelowe przejęcie złóż ropy naftowej.

Armia USA w ostatnich tygodniach gromadziła swoje siły na wodach wokół Wenezueli, a amerykańskie okręty atakowały statki, które oskarżano o przemyt narkotyków. Donald Trump podkreślał, że jest to za mało i zapowiadał operacje lądowe na terytorium samej Wenezueli. Sobotnie wydarzenia mają być spełnieniem jego gróźb.

Czytaj też:
Trump uderza w wenezuelską ropę. Ceny surowca odbijają z najniższych poziomów
Czytaj też:
Nie jedź do tego kraju. Wydano alert RCB

Źródło: Reuters