Lubitz zataił przed lekarzami, że nadal pracuje

Lubitz zataił przed lekarzami, że nadal pracuje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Lubitz zataił przed lekarzami, że nadal pracuje (fot. Andreas Lubitz/Facebook) 
Niemiecki pilot Andreas Lubitz, który doprowadził do katastorfy samolotu linii Germanwings w której śmierć poniosło 144 pasażerów, zataił przed lekarzami, że mimo problemów zdrowotnych nadal prowadzi samoloty – informuje brytyjski Telgraph.
Z informacji wynika, że Andreas Lubitz zgłosił się do lekarzy, ponieważ miał problemy ze wzrokiem spowodowane wypadkiem samochodowym, który miał miejsce w 2014 roku. Przyznał się do tego, że pracuje jako pilot samolotów, jednak nie wspomniał, że mimo problemów zdrowotnych nadal jest czynny zawodowo. Twierdził, że przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Według źródeł medycznych, Lubitz przyjmował wcześniej leki, ponieważ cierpiał na depresję oraz ataki paniki. Zażywał m.in. antydepresanty takie jak Lorazepam, który należy do tzw. benzodiazepinów. Według lekarzy stosowanie tego środka może spowodować na początku kuracji problemy związane ze zmianami w zachowaniu oraz zaniki pamięci.

Lufthansa, właściciel linii lotniczych Germanwings, wiedział o problemach zdrowotnych pilota, ponieważ Lubitz przyznał się do tego, że w przeszłości miał epizod związany z depresją. Powiedział o tym, gdy w 2009 roku ukończył kurs pilota. Mimo, że jego stan był bardziej stabilny, to w ostatnich tygodniach częściej odwiedzał lekarzy w związku z depresją oraz problemami ze wzrokiem spowodowanymi wcześniejszym wypadkiem samochodowym, w którym poduszka powietrzna uszkodziła mu oko.

24 marca w południowej Francji rozbił się airbus A320 linii Germanwings. Na pokładzie samolotu było 144 pasażerów, w tym 16 dzieci, i 6 członków załogi. Liczbę osób na pokładzie potwierdzili przedstawiciele Germanwings. Jak poinformowały francuskie władze, nikt nie przeżył katastrofy.

am, Telegraph.uk