Co najmniej sześć osób zginęło po eksplozji samochodu-pułapki w pobliżu posterunku policji w Faludży niedaleko Bagdadu - podali świadkowie.
Jeden z nich, Hamid Ali, powiedział, że bomba znajdowała się w toyocie stojącej przed stacją benzynową, kilkadziesiąt metrów od szkoły i od posterunku policji.
Szkoła była w tym czasie zamknięta, lecz, jak podała policja, wewnątrz budynku znaleziono jedno ciało ofiary eksplozji.
Atak w Faludży nastąpił w dzień po serii zamachów w Bagdadzie, w których zginęły co najmniej 34 osoby, a ponad 200 zostało rannych.
rp, pap