Kto się boi Czwartej Rzeszy

Kto się boi Czwartej Rzeszy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Krytycy Angeli Merkel twierdzą, że Żelazna Kanclerz robi dziś z Europą to, co Wehrmacht 70 lat temu. Czy faktycznie mamy się bać niemieckiej dominacji w Europie?

Zły Niemiec nie jeździ dziś czołgiem, tylko na wózku inwalidzkim i ma nieprzejednaną twarz ministra finansów Wolfganga Schäuble. Zamiast bombardować miasta, jak na złego Niemca przystało, Schäuble upokarza krnąbrnych Greków kolejnymi oszczędnościami. Jego wózek pcha korpulentna frau Merkel o pozornie tylko dobrotliwym wyglądzie. Tak naprawdę boi się jej Europa i połowa świata. Gdy trzeba, frau Merkel potrafi doprowadzić do łez nawet palestyńską nastolatkę z porażeniem mózgowym, mówiąc jej wprost, że nie wszyscy auslanderzy będą mogli w Niemczech zostać. Ten ton obecny jest powszechnie w europejskiej, w tym także w niemieckiej, prasie, która opisuje straszliwy duet Merkel – Schäuble jako wrogów Europy, zdolnych w ciągu jednego weekendu negocjacji poświęconych kryzysowi greckiemu „zniszczyć dorobek 70 lat powojennej dyplomacji”.

Więcej możesz przeczytać w 31/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także