We wtorek, gdy polityczny rywal Kumaratungi, premier Ranil Wickremesinghe, przebywał z wizytą w USA, prezydent zdymisjonowała trzech kluczowych ministrów z jego gabinetu - obrony, spraw wewnętrznych i informacji, a także zawiesiła parlament i rozmieściła wojska w stolicy kraju, Kolombo. Kumaratunga zarzuca premierowi zbyt duże ustępstwa w rozmowach pokojowych z tamilskimi separatystami.
Również w środę, jeszcze przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego, prezydent zapewniła, że pozostanie w mocy porozumienie o zawieszeniu broni między władzami kraju a tamilskimi separatystami. Porozumienie to zostało podpisane w lutym 2002 roku, zaś w grudniu tego samego roku rząd Sri Lanki i ugrupowanie Tygrysów - Wyzwolicieli Tamilskiego Ilamu (LTTE) ogłosili porozumienie zakładające powstanie na wyspie federalnego państwa Syngalezów i Tamilów. Jednak w kwietniu 2003 roku LTTE zawiesiło swój udział w rozmowach pokojowych.
LTTE walczy o niezależność północno-wschodniej części Sri Lanki, gdzie Tamilowie stanowią większość. W trwającym od 1983 roku konflikcie zginęło ponad 65.000 osób.
Stan wyjątkowy umożliwi armii przeszukiwania domów bez zgody sądowej, aresztowanie ludzi bez nakazów i przetrzymywanie ich przez dłuższy czas. Daje także nadzwyczajne uprawnienia prezydentowi oraz wprowadza ścisłą cenzurę.
Stan wyjątkowy po raz pierwszy został wprowadzony w 1983 roku, gdy wybuchła rebelia w zamieszkałej przez Tamilów północno-wschodniej części wyspy, zaś później wprowadzano go ponownie jeszcze kilka razy.
em, pap