Saudyjskie siły bezpieczeństwa zatrzymały podejrzanych o udział w niedzielnym zamachu bombowym w Rijadzie, w którym zginęło co najmniej 18 osób.
Aresztowania w Rijadzie i jego okolicach zaczęły się od razu po zamachu. Część z zatrzymanych po przesłuchaniu została zwolniona. Nie znana jest liczba zatrzymanych ani żadne szczegóły.
O zorganizowanie samobójczego ataku podejrzewana jest organizacja Osamy bin Ladena, Al-Kaida. Ta sama organizacja jest także odpowiedzialna za serię samobójczych zamachów w Rijadzie w maju, w której zginęło 35 osób.
Saudyjski król Fahd zapowiedział, że jego kraj uderzy w bojówkarzy islamskich stojących za zamachem bombowym w Rijadzie.
Oświadczenie rządowe opublikowane przez saudyjską agencję prasową SPA informuje, iż król oznajmił ministrom, że Rijad "uderzy żelazną pięścią w każdego, kto spróbuje naruszyć bezpieczeństwo kraju lub jego stabilność i bezpieczeństwo obywateli oraz mieszkańców".
sg, pap