Burza w szklance wody

Burza w szklance wody

Dodano:   /  Zmieniono: 
W Radzie Najwyższej dochodzi do bijatyk, podczas obrad u prezydenta latają szklanki. Poziom ukraińskiej polityki zaczyna sięgać dna, od którego trudno się odbić, by walczyć z korupcją.

Nie znajdziecie żadnego innego państwa na świecie, gdzie rak korupcji kwitnie tak, jak na Ukrainie – powiedział Joe Biden podczas przemówienia przed Radą Najwyższą w Kijowie. Wizyty amerykańskiego wiceprezydenta oczekiwano na Ukrainie z nadzieją, że Zachód doceni postępy reform przeprowadzanych przez Kijów. Werdykt, jak widać, nie był pocieszający. Wiosną miną dwa lata, odkąd porewolucyjny rząd zobowiązał się do zwalczenia wszechogarniającej korupcji. Osiągnięcia nie są imponujące. Rok 2016 może okazać się jednak przełomowy: mechanizmy wcześ niej wprawione w ruch mogą osiągnąć wreszcie rozpęd, po którym cofnięcie zmian już nie będzie możliwe. Stanąć temu na przeszkodzie może tylko jedno: wewnętrzne kłótnie i bezwzględna walka o władzę, która szczególnie zaostrzyła się pod koniec roku. – Podcinanie gałęzi, na której się siedzi, jest specjalnością ukraińskiej polityki – mówi „Wprost” Jurij Jakimienko, wiceszef Centrum im. Razumkowa.

WIDMO REFORM

Więcej możesz przeczytać w 4/2016 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także