Merkel: Nie przyjmiemy imigrantów koczujących w Grecji

Merkel: Nie przyjmiemy imigrantów koczujących w Grecji

Dodano:   /  Zmieniono: 67
Angela Merkel (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Kanclerz Angela Merkel udzieliła wywiadu niemieckiemu dziennikowi "Bild", w którym odpowiedziała na pytanie dotyczące kryzysu migracyjnego oraz planowanego na najbliższy tydzień szczytu UE -Turcja, który również ma być w większości poświęcony sprawom współpracy przy rozwiązaniu problemu uchodźców.

- Niemcy nie przyjmą uchodźców, którzy przebywają obecnie na granicy grecko-macedońskiej, ponieważ jesteśmy w Europie i tutaj nie obowiązuje prawo zgodnie z którym uchodźcy mogą wybierać kraj, w którym otrzymają azyl - powiedziała Merkel. - Grecja jest członkiem UE, dlatego wspieramy rząd w przygotowaniu godnych warunków życia dla tych migrantów, którzy koczują obecnie na granicy.

- Z pewnością wielu uchodźców jest rozczarowanych, ponieważ nie mogą udać się tam, dokąd by chcieli, ale jesteśmy w Europie zgodni, że musimy przestrzegać prawa, które obowiązuje w Europie - tłumaczyła niemiecka kanclerz.

W opinii Angeli Merkel, sytuacja, którą obecnie obserwujemy w Niemczech jest zupełnie inna niż to, co miało miejsce latem ubiegłego roku na Węgrzech (uchodźcy koczowali na dworcu Keleti w Budapeszcie - red.), dlatego tym razem Niemcy nie otworzą swoich granic dla przybyszów z Bliskiego Wschodu.  - Decydujące jest to, że życie i zdrowie osób przebywających w Grecji nie jest zagrożone - tłumaczyła.

Według niemieckiej kanclerze to, co obecnie dzieje się na granicy grecko-macedońskiej to wina Austrii oraz państw bałkańskich, ponieważ "podjęły one jednostronne decyzje dotyczące granic kosztem Grecji". 

Bild

 67

Czytaj także