Kobietę ubraną w "podejrzaną" kurtkę nie wpuszczono na pokład samolotu lecącego z Paryża do Cincinnati w USA. Kurtka okazała się niegroźna.
Władze amerykańskie zapowiedziały jednak, że kiedy samolot linii Delta wyląduje w USA, na wszelki wypadek ponownie sprawdzą pasażerów i bagaż. Amerykanie zdementowali doniesienia niektórych mediów, jakoby Boeinga 767 eskortowały do Cincinnati samoloty wojskowe.
Całe zamieszanie wzięło się stąd, że młoda kobieta arabskiego pochodzenia była ubrana w motocyklową kurtkę z elektrycznym ogrzewaniem, miała więc "podejrzane" kable i baterie. Już po starcie po sprawdzeniu okazało się, że nie stanowi ona zagrożenia dla bezpieczeństwa samolotu i pasażerów.
em, pap