"Byliśmy w Yongbyon" - powiedział dziennikarzom po powrocie ze stolicy Korei Płn. Phenianu do Pekinu szef delegacji USA, profesor Stanford University John Lewis. Uczestnicy nieoficjalnej delegacji USA nie ujawnili jednak, co zobaczyli w tajnym kompleksie. Podali tylko, że władze południowokoreańskie pozwoliły gościom ze Stanów Zjednoczonych odwiedzić wszystkie obiekty, które chcieli widzieć. Zapowiedzieli, że złożą relację z wizyty władzom USA.
Pięciodniowa wizyta amerykańskiej grupy, w skład której wchodziło dwóch doradców Senatu USA, ekspert jądrowy i były wysłannik Departamentu Stany do Korei Północnej, nastąpiła w czasie, gdy USA i ich sojusznicy podjęli próbę wznowienia rozmów z Koreą Północną w sprawie zakończenia północnokoreańskiego programu zbrojeń jądrowych.
W sierpniu w Chinach toczyły się sześciostronne rozmowy na ten temat z udziałem delegacji obu państw koreańskich, USA, Japonii, Rosji i gospodarzy. Nie przyniosły one jednak żadnego widocznego rezultatu.
em, pap