Były prezydent Haiti Jean-Bertrand Aristide zapowiada, że oskarży Francję o "uprowadzenie". Skarga sądowa zostanie formalnie wniesiona przeciwko ambasadorowi Francji w Haiti.
"Administracja Busha chciała usunąć Aristide'a z Haiti i pomogła jej w tym, naruszając prawo międzynarodowe, Francja" - powiedział w radiu francuskim adwokat byłego prezydenta Gilbert Collard.
Aristide, który wyjechał do Republiki Środkowoafrykańskiej, uważa się za "ofiarę zamachu stanu" i czuje się w dalszym ciągu "legalnie wybranym prezydentem Haiti" - podkreślił adwokat.
DPA przypomina, że Francja stoi na stanowisku, iż odejście Aristide'a pozwoliło zachować porządek konstytucyjny w Haiti.
Francja angażowała się w sprawę Haiti, występując o rozmieszczenie w tym kraju sił międzynarodowych i już po wyjeździe Aristide'a wysłała - podobnie jak USA - swoich żołnierzy do utrzymania porządku na wyspie.
oj, pap