Jak wyjaśnił Leszek Bogdan Kowalski z departamentu konsularnego i Polonii MSZ, prawo unijne nie wpływa na postanowienia konwencji wiedeńskiej z 1963 roku o stosunkach konsularnych.
Stanowi ona, że urząd konsularny państwa wysyłającego konsula może wykonywać w państwie przyjmującym funkcje konsularne na rzecz państwa trzeciego, jeżeli wcześniej zgłosi taki zamiar, a państwo przyjmujące się nie sprzeciwi.
Ponadto - jak wyjaśnił Kowalski - sprawowanie przez urząd konsularny jednego państwa opieki nad obywatelami innego, wymaga uzgodnień dwustronnych. Na przykład w przypadku czyjegoś aresztowania, udzielenie pomocy przez konsula, za zgodą miejscowych władz, musi być uzgodnione z krajem obywatelstwa zatrzymanej osoby.
Również polskie placówki konsularne mogą udzielać pomocy obywatelom pozostałych krajów UE. "Jeżeli obywatel Francji czy Hiszpanii znajdzie się w kraju, gdzie nie ma swojej placówki, a jest polska, może się zwrócić o pomoc do nas, jako kraju unijnego. Ta pomoc będzie mu udzielona w takim zakresie, w jakim miejscowe władze nie będą się sprzeciwiać" - wyjaśnił Kowalski.
Nie będzie to jednak pełna opieka konsularna. Na pewno polski konsul nie odmówi pomocy - poinformuje, pomoże nawiązać kontakt z placówką odpowiedzialną. Nie może jednak wystawić paszportu np. Hiszpanowi.
Według Kowalskiego, w przyszłości współpraca między krajami UE w sprawach związanych z opieką konsularną może być głębsza, szczególnie w przypadku tzw. nadzwyczajnych sytuacji, np. zagrożenia terrorystycznego.
Jeżeli chodzi o opiekę konsularną w krajach UE, to - jak powiedział Kowalski - "wszyscy jesteśmy u siebie". Wyjaśnił, że polskie urzędy konsularne w krajach Unii udzielają pomocy tylko obywatelom polskim, ponieważ obywatele krajów unijnych mogą się zwrócić o pomoc bezpośrednio do władz kraju, na którego terytorium przebywają.
oj, pap