Serię kilkunastu silnych eksplozji słychać było w Faludży - zbuntowanym sunnickim mieście na zachód od Bagdadu. Po wybuchach nad miastem pojawiły się eskadry amerykańskich śmigłowców i samolotów.
Przyczyny eksplozji nie są znane.
Wybuchy miały miejsce w południowo-zachodniej części miasta, gdzie kontrolę sprawuje Brygada Faludży - jednostka powołana na mocy porozumienia USA z lokalnymi politykami. Na czele brygady stoją dawni oficerowie armii Saddama Husajna.
oj, pap