Spytali Kaczyńskiego o Mejzę. Zaskakujące słowa prezesa PiS

Spytali Kaczyńskiego o Mejzę. Zaskakujące słowa prezesa PiS

Dodano: 
Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Prezes PiS Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Albert Zawada
Jarosław Kaczyński odniósł się do przyszłości Łukasza Mejzy w PiS i decyzji Mateusza Morawieckiego. Wypowiedź prezesa na konferencji zaskoczyła dziennikarzy.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie prezes Jarosław Kaczyński został zapytany, czy Łukasz Mejza ma szansę znaleźć się na listach wyborczych PiS w kolejnych wyborach parlamentarnych. Odpowiedź lidera największej partii opozycyjnej była zaskakująca.

Kaczyński o Mejzie: Jestem katolikiem, mam otwarte serce

– Jestem katolikiem, jestem chrześcijaninem – powiedział Kaczyński. Chwilę później rozwinął swoją wypowiedź, tłumacząc, że wierzy w możliwość zmiany postępowania i okazania skruchy.

– Mam otwarte serce i gotowość przyjmowania skruchy i naprawy postępowania – stwierdził prezes PiS.

Takie słowa Kaczyńskiego mogą sugerować, że droga do politycznego powrotu Mejzy nie została całkowicie zamknięta, mimo wcześniejszych kontrowersji wokół polityka.

Kaczyński: Mejza zrezygnował z członkostwa w klubie PiS, to zamyka sprawę

Kaczyński przypomniał również, że Mejza sam zrezygnował z członkostwa w klubie parlamentarnym PiS. Jak zaznaczył, właśnie ten ruch miał zakończyć całą sprawę.

Wypowiedź prezesa PiS pokazuje jednak, że w partii nadal istnieje przestrzeń do powrotu dla Mejzy, ale pod warunkiem wyciągnięcia przez niego wniosków i chęci naprawy błędów.

Kaczyński zaniepokojony decyzją Morawieckiego

Podczas konferencji pojawił się także temat Mateusza Morawieckiego i jego rezygnacji z udziału w pracach Komitetu Politycznego PiS. Kaczyński przyznał, że początkowo nie traktował tej deklaracji poważnie.

– Powiedział mi jakiś czas temu, że nie będzie chodził na posiedzenia Komitetu Politycznego PiS. Potraktowałem to jako wypowiedź wynikającą z pewnego zdenerwowania – mówił lider PiS.

Jak dodał, dziś wygląda na to, że decyzja byłego premiera była przemyślana. – Bardzo mnie to martwi, ale to jego wola – podkreślił.

Zapytany o ewentualne konsekwencje wobec Morawieckiego, odpowiedział krótko: „nie”.

Czytaj też:
Chcieli obalić minister zdrowia. Sejm głosował nad wnioskiem PiS
Czytaj też:
Karol Nawrocki zawetował dwie ustawy. Pilny komunikat

Źródło: Wirtualna Polska