W ubiegły czwartek przed irackim sędzią w Bagdadzie odbyło się przesłuchanie Saddama Husajna, oskarżonego o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Proces Saddama rozpocznie się dopiero za kilka miesięcy, ale już w środę ponad 20-osobowa grupa jego adwokatów z Jordanii oświadczyła, że obawia się o swoje bezpieczeństwo, gdyż otrzymuje regularne groźby śmierci.
Z tego powodu adwokaci odwołali planowaną w tych dniach wizytę w Bagdadzie. "Otrzymujemy jedną pogróżkę za drugą" - powiedział koordynator grupy Mohammed Raszdan.
Według tejże grupy, gotowość obrony Saddama zadeklarowało również 700 adwokatów spoza krajów arabskich, w tym 400 Amerykanów i Europejczyków.
Wielu prawników - pisze Reuter - traktuje przyszły proces Saddama Husajna jako zemstę polityczną jego wrogów i uważa, że tylko międzynarodowy sąd dawałby gwarancję bezstronnej i sprawiedliwej rozprawy.
ss, pap