Przede wszystkim obywatel

Przede wszystkim obywatel

Dodano:   /  Zmieniono: 
Federalny sąd okręgowy w Nowym Jorku uchylił część kluczowych zapisów tzw. Ustawy Patriotycznej (Patriot Act), zaostrzającej środki bezpieczeństwa po ataku z 11 września 2001 r.
Sąd podkreślił przede wszystkim, iż bezpieczeństwo jednostki jest równie ważne jak bezpieczeństwo narodowe, a działania antyterrorystyczne nie mogą naruszać praw obywatela.

Stąd też sędzia Victor Marreo uznał za sprzeczny z konstytucją m.in. przepis, pozwalający władzom na "inwigilowanie, poza wszelką kontrolą, połączeń internetowych oraz poczty elektronicznej czy  też pozyskiwanie nagrań rozmów telefonicznych obywateli".

"Stan wojny nie oznacza wystawienia prezydentowi czeku in blanco w kwestii praw obywateli państwa" - zawyrokował sędzia Marreo.

Nowojorski sąd zablokował także przepis ustawy, pozwalający FBI żądać bez nakazu sądowego wglądu w poufne dane finansowe firm w  śledztwie w sprawie o terroryzm.

Według tego przepisu, firma nie może nikomu ujawnić, że otrzymała specjalne wezwanie do okazania tych danych, tzw. list bezpieczeństwa narodowego, a FBI nie musi uzasadniać w sądzie potrzeby dostępu do nich.

Sędzia Marreo orzekł, że nakaz zachowania tajemnicy, iż FBI domaga się wglądu w dane, zawarty w przepisie ustawy, narusza konstytucyjną swobodę wypowiedzi, i zabronił FBI wysyłania "listów bezpieczeństwa narodowego".

Werdykt nowojorskiego sądu podlega jeszcze apelacji w sądach wyższych instancji.

Także w środę na forum Izby Reprezentantów Kongresu USA przeciwko niektórym przepisom ustawy wypowiedział się brytyjski pisarz Salman Rushdie, znany z głośnej książki "Szatańskie Wersety".

Na spotkaniu z dziennikarzami Rushdie podkreślił, że występuje m.in. przeciwko przepisom Ustawy Patriotycznej, zezwalającym władzom federalnym na kontrolowanie sprzedaży książek, a także wypożyczalni w bibliotekach. Rushdie, który jest prezesem Amerykańskiego Centrum Obrony Pisarzy, wyrażał zaniepokojenie z  powodu możliwej ingerencji władz - na mocy tego przepisu - w  dziedzinę "twórczej działalności jednostki". Zaapelował do  Kongresu USA o anulowanie tego rodzaju przepisów ustawy.

Rushdie po opublikowaniu "Szatańskich Wersetów", uznanych przez islamskich duchownych za bluźniercze, został w 1989 r. objęty fatwą (edyktem religijnym) irańskich ajatollahów. Fatwa ta  nakazywała wiernym zabicie pisarza. Przez wiele lat Rushdie ukrywał się w W. Brytanii. Teheran anulował fatwę dopiero po 10 latach.

W obronie praw jednostki, które naruszać ma amerykańska ustawa, wystąpiło 180 tysięcy pisarzy i intelektualistów, którzy podpisali się pod petycją adresowaną do Kongresu USA. Inicjatorem petycji było Stowarzyszenie Pisarzy Amerykańskich.

em, pap