Człowiek Putina w Abchazji

Człowiek Putina w Abchazji

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nowym prezydentem położonej na terenie Gruzji separatystycznej republiki Abchazji będzie jej dotychczasowy premier Raul Chadżimba, postrzegany jako człowiek Moskwy.
Według wyników badań exit-polls (ankiet przeprowadzanych po  zamknięciu lokali wyborczych), na 46-letniego Chadżimbę już w pierwszej turze wyborów głosowało 61 proc. uprawnionych. Jego konkurenci -  szef przedsiębiorstwa energetycznego Czernomorenergo Siergiej Bagapsz i były szef MSZ w rządzie nieuznawanego przez nikogo państwa Siergiej Szamba otrzymali odpowiednio 22 i 12 proc. głosów.

Chadżimba był faworytem głosowania. Jako swojego następcę wskazał go latem tego roku dotychczasowy lider Władisław Ardzinba, premiera uważano także za faworyta Rosji,która pełni rolę nieformalnego protektora abchaskiejniezależności.

Raul Chadżimba pełni funkcję premiera od maja 2003 roku. Wcześniej wiele lat sprawował różne urzędy w abchaskich władzach, m.in. był szefem abchaskiej Służby Bezpieczeństwa oraz zwierzchnikiem ministerstwa obrony.

Abchazja ogłosiła niepodległość od Gruzji w 1992 roku.Formalnie nikt jej nie uznał. Zarówno Abchazję, jak i inną separatystyczną republikę - Południową Osetię, wspiera jednak Rosja, która występuje jako rzeczniczka separatystów w ich konflikcie z Tbilisi. W ostatnich latach przyznała znacznej części Abchazów i Osetyjczyków z południa rosyjskie obywatelstwo.

Gruzja, w której od listopada 2003 władzę sprawuje prozachodnia ekipa Michaiła Saakaszwilego, wzywa secesjonistów do rozmów zjednoczeniowych. Na razie bezskutecznie. Saakaszwili na początku swojej prezydentury zaprzysiągł w prawosławnej katedrze, że będzie dążył do przywrócenia jedności kraju. Na razie udało mu się przyłączyć tylko Adżarię, zmuszając jej dyktatorskiego prezydenta do jej opuszczenia i przeprowadzając tam demokratyczne wybory.

em, pap