Rozstrzygnęły się losy niemowlęcia, cudem ocalałego po uderzeniu tsunami. Przeprowadzone na polecenie sądu testy DNA jednoznacznie wskazały rodziców małego chłopczyka, znanego na całym świecie jako "Dziecko 81" - od numeru, nadanemu mu w szpitalu.
Roszczenia do dziecka wysuwało dziewięć rodzin - ostatecznie jednak do sądu udała się jedna para. Testy DNA, których wyniki przedstawiono w poniedziałek, potwierdziły iż to oni właśnie są rodzicami chłopczyka - podaje agencja France Presse.
Dziecko od 26 grudnia przebywało w szpitalu - sąd odmówił wydania chłopczyka którejkolwiek z par do czasu otrzymania wyników testów DNA.
Tsunami spowodowała na Sri Lance śmierć co najmniej 30 957 osób. Za zaginione uznaje się 5 637 ludzi. Wśród śmiertelnych ofiar są tysiące dzieci - kilkaset uważa się za zaginione.
ks, pap