Matematyka jest obowiązkowa na maturze od 16 lat. Aby zdać z tego przedmiotu, należy zdobyć minimum 30 proc. punktów. Regularnie powraca dyskusja na temat tego, czy do egzaminu z matematyki powinni przystępować wszyscy uczniowie.
Nieobowiązkowa matura z matematyki? Jest petycja
Do Sejmu trafiła petycja w tej sprawie. Jej autorka argumentowała, że obecny system edukacyjny, który wymaga od każdego ucznia przystąpienia do egzaminu maturalnego z matematyki, „nie odpowiada różnorodnym potrzebom, talentom, możliwościom intelektualnym młodych ludzi w Polsce”. W jej opinii matura z matematyki „to narzędzie segregacji i eliminacji, a nie wyrównywania szans”.
„Obligatoryjność matury z matematyki powoduje stres i obciążenie psychiczne, które często wpływają negatywnie na zdrowie psychiczne młodzieży. W efekcie wiele osób pomimo wysokiego poziomu, nie osiąga wymarzonego wyniku na maturze, co ogranicza ich możliwość dalszego rozwoju edukacyjnego oraz zawodowego – baletnica, plastyk, pilot turystyki, uczeń ze spektrum autyzm z niezdaną maturą z matematyki, uczennica klasy maturalnej, która już nawet nie podejmuje prób w rozumowaniu, mimo korepetycji, gdyż ma dość” – alarmowała psycholog.
„Czy brak matematyki na maturze zaszkodził im w życiu?”
Sprawa wywołuje żywiołowe dyskusje nie tylko wśród nauczycieli i uczniów, ale także ich rodziców.
„Pisałem maturę bez matematyki – 32 lata temu. Miałem niezwykle mądrego nauczyciela tego przedmiotu, który po analizie konkretnych przypadków, skupił się tylko na tych uczniach, którym faktycznie matematyka miała się przydać. Było ich pięciu. Dwadzieścia dziewięć kolejnych osób zdawało historię, geografię, fizykę. Spośród tych 29 osób, wielu ma dziś świetnie prosperujące firmy, zostali prawnikami lub spełniają się w korporacjach. Czy brak matematyki na maturze zaszkodził im w życiu? Znamy odpowiedź" – napisał pan Jacek w liście do redakcji edziecko.pl.
Czytaj też:
Wrócą obowiązkowe prace domowe? Stanowcza deklaracja MENCzytaj też:
Wtedy zaczną się wakacje 2026. Jest decyzja MEN, rodzice reagują. „Ostatni dzwonek”
