"W Polsce istnieje sztucznie tworzony lęk przed muzułmanami". Zamieszanie wokół komunikatu Watykanu przed ŚDM

"W Polsce istnieje sztucznie tworzony lęk przed muzułmanami". Zamieszanie wokół komunikatu Watykanu przed ŚDM

Dodano:   /  Zmieniono: 100
Kraków w przededniu Światowych Dni Młodzieży
Kraków w przededniu Światowych Dni Młodzieży / Źródło: Newspix.pl / Artur Widak
Opublikowany wczoraj wieczorem przez włoskie media tekst zawierający cytaty z przesłanego przez rzecznika Konferencji Episkopatu Polski, ks. Pawła Rytla-Andrianika komunikatu, wywołał spore zamieszanie. Rzecznik twierdzi bowiem, że cytowane przez media słowa, to nie stanowisko Kościoła, ale... relacja z tego, jak kwestię polityków i uchodźców prezentują media w Polsce. Przez Stolicę Apostolską zostały one jednak przedstawione jako stanowisko KEP.

Włoskie gazety z "La Stampą" na czele opublikowały tekst zawierający rzekomy komunikat rzecznika Episkopatu Polski na temat sytuacji obcokrajowców w Polsce. W łagodniejszej wersji został on także zamieszczony na stronie internetowej Stolicy Apostolskiej oraz rozesłany przez biuro prasowe Watykanu.

„Niestety lęki są podsycane przez niektóre partie polityczne i przez niestosowne deklaracje czynione przez polityków. Istnieje sztucznie stworzony lęk przed muzułmanami, pod pewnymi względami zresztą zrozumiały (ataki terrorystyczne)" - to jeden z cytatów najczęściej powielanych przez włoskie media. Zawarte w nim zarzuty przedstawiane są jako stanowisko, które miał przedstawić ks. Paweł Rytel-Andrianik.

"Imigracja dziwna i nowa dla przeciętnego Polaka"

W komunikacie pojawiają się uwagi, że Polska jest krajem jednorodnym etnicznie i z tego względu "zjawisko szeroko pojętej imigracji, a szczególnie uchodźców, jest dla przeciętnego Polaka nowe, dziwne".  To z kolei cytat z noty, którą 23 lipca rozpowszechniło watykańskie biuro prasowe. Lęki w Polakach mają podsycać  m.in brak publicznej debaty, zawiłości prawne oraz niewystarczające zaangażowanie organów władz i organizacji pozarządowych.

Włoskie media, opierając się na komunikacie Watykanu, wspominają także o kilku atakach na cudzoziemców. Wśród nich wymienione są "przykre incydenty" z Suwałk, Łomży i Białegostoku, a także przypadki napaści na cudzoziemców o ciemnej karnacji, którzy w Polsce przebywali w ramach projektu Erasmus. „Nie istnieje żaden systematyczny program pozwalający nauczyć Polaków różnorodności religii, rasy, kultury itd." - cytuje komunikat Watykanu "La Stampa".

W przesłanym przez rzecznika Episkopatu Polski raporcie wspominane są przykłady szczodrości polskich katolików, dzięki której możliwe było udzielenie pomocy uchodźcom z Sudanu, Nigerii, Egiptu, Libanu, Syrii i Iraku.

Błędna interpretacja?

Rzecznik KEP w rozmowie "Wyborczą" skomentował sprawę tych publikacji. – To, co przesłałem, nie jest stanowiskiem rzecznika KEP, ale jest relacją z publikacji głównych mediów w Polsce na temat kwestii uchodźców – wyjaśnił. Jego zdaniem przekaz z włoskich mediów jest błędną interpretacją, a zacytowane z nim słowa nie są oficjalnym stanowiskiem polskiego Episkopatu, ani Watykanu.

Źródło: "La Stampa", wyborcza.pl
 100

Czytaj także