Krauze mnie zostawił

Krauze mnie zostawił

Ryszard Krauze, fot. MAREK BICZYK / Newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
Myślę, że jest jakaś część ludzi w Polsce, którzy Krauzego nie lubią. Ale nie mnie to oceniać. Mam duży żal, że chce nas się wykluczać z giełdy akurat teraz – mówi Bertrand Le Guern, prezes Petrolinvestu.

Ma pan jeszcze kontakt z Ryszardem Krauzem?

Nie chciałbym w tym wywiadzie rozliczać się z Krauzem, bo wypisał się ze spółki już kilka lat temu.

Nie dzwoni, nie pisze?

Nie. Jedyny kontakt, jaki z nim mam w sprawach dotyczących spółki, to wysyłka papierów do podpisania raz na kilka lat.

Nie angażuje się biznesowo?

Nie, ani trochę. Przecież z dnia na dzień przestał w ogóle spółkę finansować.

Pytam, bo pamiętam wszystkie te obietnice, że Petrolinvest zaraz będzie zarabiał miliardy na kazachskiej ropie.

Też je pamiętam. Mnie też naobiecywał, kiedy mnie zatrudniał. Przez trzy miesiące namawiał mnie, żebym został prezesem. To był 2010 r.

Spółka już była w poważnych kłopotach. Przepalała wszystko na poszukiwania ropy, która nigdy w Kazachstanie nie wytrysła. A pan zgodził się, że będzie prezesem?

Obiecał wtedy, że wyłoży pieniądze, że wyciągnie spółkę z zakrętu. Na początku rzeczywiście ją finansował, więc zgodziłem się nawet i na kolejną kadencję. Wtedy dowiedziałem się, nawet nie od niego samego, ale od innych ludzi, że Krauze na dobre odszedł ze spółki.

Sprzedać każdą akcję, jeszcze się zapożyczyć, postawić wszystko na jedną kartę i kupić pola naftowe w Kazachstanie. Pan się zastanawiał kiedyś, co Krauze wtedy sobie myślał?

Na pewno była wizja. I to nawet trafiona wizja. Ale zabrakło pokory.

Co to znaczy, że zabrakło pokory?

To, że się osiągnie sukces w biznesie, nie równa się z tym, że da się radę samemu udźwignąć tak wielki projekt. Krauze działał przecież w branży informatycznej. A nagle zdecydował, że od teraz będzie szukał ropy i gazu. Jak się wchodzi do jakiegoś nowego sektora, to robi się to krok po kroku, a nie rzuca na wielką wodę.

Powiedział pan mu to kiedyś?

Kiedy przychodziłem do Petrolinvestu, na stole był już raport, że na to, żeby Petrolinvest wydobywał ropę w Kazachstanie, potrzeba 1,2 mld dolarów. Inny raport mówił o kwocie rzędu 2 mld dolarów. Powiedziałem mu wtedy: „Słuchaj, nikt w Polsce nie ma takich pieniędzy. Nawet jakby tę ropę chciał wydobywać Orlen, to nie byłoby łatwo zmobilizować takie środki. Takiego finansowania trzeba szukać w Londynie, w Kanadzie. Ale trzeba mieć jakieś doświadczenie w tej branży”.

A on nie miał.

No nie miał. Zresztą ja też nie miałem. Jestem doświadczonym menedżerem, ale nigdy nie projektowałem gigantycznej fabryki gazu. Nie mam takiej wiedzy.

I zaczęliście szukać partnerów.

Długo rozmawialiśmy z francuskim Totalem, ale się nie udało. Akurat nasze rozmowy zbiegły się z tym, że Francuzi zwiększyli swoje inwestycje w innym rejonie Kazachstanu, na polu Kashagan, jednym z największych na świecie. Później były rozmowy z innym dużym inwestorem. I też nic. Ale teraz mamy firmę, która jest gotowa, żeby w nas zainwestować.

Co to za inwestor?

Zbyt wiele nie mogę jeszcze teraz powiedzieć. To duża firma paliwowa, która działa też w tym regionie. Ma doświadczenie, ma zaplecze finansowe. Dla nich zainwestowanie w to, co Petrolinvest ma w Kazachstanie, jest logiczną i racjonalną decyzją biznesową. A dla nas taka transakcja to być albo nie być.

Na czym ta transakcja miałaby polegać?

Inwestor kupuje od nas spółkę OTG, która ma nasze dwa najważniejsze aktywa w Kazachstanie: Shirak i Koblandy. Kupuje spółkę razem z długami, ok. 90 mln dolarów, i zobowiązuje się zainwestować dziesiątki milionów dolarów w ciągu dwóch lat. My dostajemy prawo zakupu w późniejszym terminie opcji na 7 proc. w nowym OTG. I najważniejsze: dalej będziemy w tym projekcie, ale nie będziemy musieli, poza wykupem opcji, dokładać do niego ani grosza. Warto też dodać,że dzięki tej transakcji całość zadłużenia bankowego będzie rozliczona.

To aż niewyobrażalne. Inwestor was całkowicie oddłuży i jeszcze da wam 7 proc. w złożach, z których wy przez 10 lat nie mogliście zrobić użytku.

Ale my porwaliśmy się z motyką na słońce. Takie są realia. Od kilku lat powtarzam, że sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić.

A pamięta pan swój wywiad dla „Pulsu Biznesu” z 2011 r., kiedy zapewniał pan inwestorów, że trafiliście na duże złoże ropy i gazu, które będziecie mogli wydobywać. KNF stwierdziła, że to nieprawda i nałożyła na pana karę za ten wywiad.

Po pierwsze, nie mówiłem, że trafiliśmy na złoże, tylko że wyniki prac poszukiwawczych są bardzo obiecujące. Po drugie, to były inne czasy. Sześć lat temu miałem jeszcze zapewnione finansowanie dla spółki i rzeczywiście byliśmy blisko dokończenia fazy poszukiwawczej sami. Ale pieniądze w końcu nie przyszłyi nie mogliśmy ostatecznie potwierdzić wielkości komercyjnych zasobów. Ale co miałem wtedy robić? Nie mówić o tym inwestorom, skoro dostałem taką informację?

Chodzi o to, że Petrolinvest często komunikuje jedno, a robi drugie. Albo nic nie robi.

Nie zgadzam się. Jeśli pewnych celów nie udało się osiągnąć, to wyłącznie z powodu niespodziewanego braku środków. I biję się w pierś za to, czego się nie udało dokończyć. Bo czy teraz, kiedy mam poważnego inwestora, z którym niedługo zamkniemy transakcję, mam milczeć? Nie mówić o tym? W chwili, kiedy firma ma szanse restrukturyzować swoje zadłużenie bankowe, kiedy ma inwestora gotowego do współpracy, to KNF nakłada na nas kary i chce nas całkowicie wykluczyć z giełdy. Przecież my uzgadnialiśmy szczegóły z nowym inwestorem trzy lata. I wykluczać nas w takiej chwili! To niezbyt zrozumiała dla mnie decyzja. I przede wszystkim krzywdząca dla akcjonariuszy.

Są zarzuty, że nieprawidłowo informowaliście inwestorów o tym, co dzieje się w spółce.

W historii giełdy firmy, które zostały wycofane z obrotu, to te, które w ogóle nie publikowały raportów. Przez rok, czasem dwa lata. My co kwartał publikujemy raport, odkąd jesteśmy na giełdzie.

Są zarzuty, że nie informowaliście w sprawozdaniach o różnych gwarancjach pozyskanych dla spółki.

Ale te zarzuty dotyczą okresu sprzed ośmiu lat! Mnie nawet wtedy nie było w spółce. Jaki jest sens uzupełniać takie informacje osiem lat później w bieżących sprawozdaniach finansowych. KNF wskazała, że te gwarancje zostały źle ujęte w księgach, ale nie wskazała, jak powinny zostać ujęte. Pisaliśmy przecież w raportach, że nie uwzględniamy tych gwarancji, bo nie wiemy, jak to zrobić. Nie ukrywaliśmy tego. Mało tego, wszystko to było też dokładnie opisane w opiniach audytora spółki i przekazane wszystkim inwestorom.

Są zarzuty, że spóźnialiście się z publikacją sprawozdań.

Tak, posypujemy głowy popiołem, przyznajemy się do tego. Dwa razy spóźniliśmy się z opublikowaniem raportu. Spóźniliśmy się o kilka dni i pisaliśmy do KNF wprost, że zgadzamy się z tym zarzutem.

I są zarzuty dotyczące pożyczek, jakich udzieliliście. Wpisaliście sobie, że to wasze aktywa.

Na początku projektu spółka udzieliła 25 mln dolarów pożyczki panu Bakhytbekowi Baiseitovowi. To nasz partner w Kazachstanie i jeden z najbogatszych Kazachów.

Jeden z najbogatszych i nie może oddać pieniędzy?

Bogaci ludzie nie tak chętnie oddają. Pożyczka była i jest w naszych w aktywach. Pożyczaliśmy 10 lat temu, kiedy mnie jeszcze nie było w spółce.

Zastanawiam się, czy Petrolinvest miał kiedykolwiek dobre czasy?

Ja odnoszę się tylko do czasów, kiedy ja kierowałem spółką.

Obliczyłem, że ostatni zysk spółka wypracowała 34 kwartały temu.

W 2007 r. popełniono błąd. Przedstawiano Petrolinvest jako firmę, która błyskawicznie będzie potrafiła uruchomić produkcję, a tak naprawdę to jest nierealne. Od sześciu lat nie robię nic innego, tylko szukam kogoś, kto przejmie od nas ten projekt i zostawi nam jakąś część, żebyśmy mogli uczestniczyć w tej wartości. Siedzieć na małym krzesełku gdzieś obok jakiegoś giganta.

KNF pisze, że 28 czerwca powinien być ostatnim dniem obrotu akcjami Petrolinvestu na warszawskiej giełdzie.

Czy podejmuje się taką decyzję tydzień po tym, jak spółka opublikowała szczegółowe warunki dotyczące transakcji z nowym inwestorem? Najbardziej poszkodowani są ci inwestorzy indywidualni, którzy 10 lat temu zostali wciągnięci w obietnice Petrolinvestu. Teraz mieliby okazję pomniejszyć swoje straty. Wierzę, że KNF jeszcze się zastanowi i coś się wydarzy do 28 czerwca.

Ile czasu komisja ma na rozpatrzenie waszej skargi?

Na obecnym etapie nasza skarga będzie rozpatrywana przez sąd administracyjny. KNF może jednak samodzielnie wstrzymać swoją decyzję o wykluczeniu spółki z obrotu giełdowego. Na to bardzo liczę.

KNF się na was uwzięła?

Mimo wszystko tak tego nie oceniam. Wydaje mi się jednak, że decyzja KNF jest niewspółmierna do stawianych zarzutów i dramatyczna dla akcjonariuszy, z których większość to inwestorzy indywidualni.

Przecież Ryszarda Krauzego już nie ma w spółce.

Ale niektórzy pamiętają, że jeszcze nie tak dawno był.

Ale jak rządziła PO, to KNF też Petrolinvest przecież ścigała.

Myślę, że jest jakaś część ludzi w Polsce, którzy po prostu Krauzego nie lubią. Ale to już nie moja rola, żeby to oceniać. Co nie zmienia faktu, że mam żal do KNF, że chce podjąć tak brutalną decyzję akurat w takiej chwili. Gdyby to jeszcze była spółka, w której większość udziałów ma kilku oligarchów, ale tak nie jest. Mówimy o 20 tys. kont maklerskich, czyli o drobnych akcjonariuszach, którzy mają nasze akcje. Krzywdzić tylu ludzi, tak jakby nie czekali wystarczająco długo na poprawę sytuacji?

A gdyby większość z tych 20 tys. kont było powiązanych z Ryszardem Krauzem?

Byłbym wtedy idiotą, gdyby tak było. Nie sądzę, że tak jest.

Jak upadał Krauze

Jeszcze w 2007 r. Ryszard Krauze z majątkiem wycenianym na 4,5 mld zł plasował się na 5. miejscu listy 100 najbogatszych Polaków „Wprost”. Dwoma najważniejszymi składnikami jego majątku były biotechnologiczny Bioton i informatyczny Prokom. W Prokomie biznes się kręcił, bo kolejne rządy zlecały firmie Krauzego gigantyczne kontrakty na informatyzację. Ale wraz z dojściem do władzy PiS w 2006 r. rządowe źródełko zaczęło wysychać. Krauze szukał więc nowej kury znoszącej złote jaja. Tak się złożyło, że do jego gabinetu zapukali wtedy Kazachowie i zaczęli roztaczać wizję zysków liczonych w petrodolarach, które miałaby przynieść transakcja zakupu pól naftowych w Kazachstanie. Krauze tak się zapalił do pomysłu, że decyzję o zakupie podjął w kilkanaście godzin. Za 143 mln dolarów kupił spółki, które posiadały koncesje na wydobycie. Kazachski rząd koncesje szybko wstrzymał, twierdząc, że spółki, które właśnie kupił Krauze, miały zaległości podatkowe. Żeby wydobywać, trzeba je najpierw spłacić. Krauze wziął więc 300 mln zł kredytu z PKO BP pod zastaw innych swoich biznesów. Ale to i tak było za mało, żeby zacząć prace. W 2007 r. zdecydował się wejść z Petrolinvestem na giełdę. Na debiucie pozyskał 120 mln zł. Też za mało, a na horyzoncie pojawiły się inne kłopoty. Prokuratura wystawiła za Ryszardem Krauzem list gończy. Biznesmen ma mieć jakiś związek z korupcją w Ministerstwie Rolnictwa. Krauze ucieka za granicę, kursy jego spółek topnieją. Spanikowany, sprzedaje udziały w Prokomie, swoim najważniejszym biznesie. W 2007 r. do władzy dochodzi PO, prokuratura cofa nakaz aresztowania i Krauze wraca do kraju. Ale przychodzi kryzys na rynku paliw. Akcje Petrolinvestu lecą na łeb na szyję. Inwestorzy tracą wiarę, że kazachska ropa Krauzego kiedykolwiek wytryśnie. Ten dalej emituje akcje, zaciąga pożyczki pod zastaw swoich spółek i przekonuje, że ropa będzie płynąć. Do skóry zaczynają mu się dobierać komornicy, którzy sprzedają akcje z portfela Krauzego na pokrycie długów. Ostatecznym symbolem upadku była licytacja willi Krauzego w podwarszawskim Konstancinie. Można było ją kupić za 29 mln zł.

Okładka tygodnika WPROST: 25/2017
Więcej możesz przeczytać w 25/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 25/2017 (1791)

  • 18 cze 2017, 22:16 W tym wydaniu „Wprost” publikuję wywiad, który dotyczy delikatnej materii: relacji polsko-niemieckich. Patrząc na najwyższy poziom, czyli politykę międzynarodową, nie jest łatwo. Nieustannie jesteśmy świadkami twardej gry i walki o interesy w UE. Kwestia relokacji uchodźców,... 3
  • 18 cze 2017, 20:00 Komisja ds. nadużyć zapowiada, że nałoży na Hannę Gronkiewicz-Waltz karę 10 tys. zł za każde niestawienie się na wezwanie 6
  • 18 cze 2017, 20:00 130 mln dol. Zarobił w zeszłym roku Sean „Diddy” Combs, co czyni go numerem jeden na liście najmajętniejszych celebrytów opracowanej przez magazyn „Forbes”. Wygrany Abp Konrad Krajewski Papieski jałmużnik udostępnił swoje rzymskie... 9
  • 18 cze 2017, 20:00 Jaka to melodia?Melodia dobrej zmiany. 10
  • 18 cze 2017, 20:00 OBECNY RZĄD MA WIELE SUKCESÓW. Najważniejszym jest niewątpliwie dystrybucja żywej gotówki wśród prokreacyjnych obywateli i obywatelek (500 plus), drugim jest stanowcza ochrona tychże obywateli i obywatelek przed strasznym zagrożeniem ze... 11
  • 18 cze 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta SYMBOL POLSKI WALCZĄCEJ JEST ŚWIĘTY – TAK ZATYTUŁOWAŁA „GAZETA WYBORCZA” LIST, wzruszający, od czytelniczki z Gdańska. Mieszka ona na tyle blisko Muzeum II Wojny Światowej, by... 11
  • 18 cze 2017, 20:00 Szef MSW Mariusz Błaszczak idzie na wojnę z Jerzym Owsiakiem. Paradoksalnie może stracić na niej więcej niż na wszystkich aferach policyjnych ostatnich tygodni. 12
  • 18 cze 2017, 20:00 JAN ROKITA Niemal jednocześnie odbyły się wybory parlamentarne w dwóch kluczowych krajach europejskich: w Wielkiej Brytanii i Francji. Ale ich polityczne skutki wyglądają całkiem odmiennie. W Londynie premier Theresa May, bez potrzeby... 16
  • 18 cze 2017, 20:00 Po wycofaniu poparcia dla PiS nie potrafię znaleźć partii, z którą bym sympatyzował – mówi Ryszard Bugaj, ekonomista, polityk, były działacz opozycji demokratycznej. 18
  • 18 cze 2017, 20:00 Vincent V. Severski założył fundację zrzeszającą m.in. byłych funkcjonariuszy służb specjalnych, którzy czują się pokrzywdzeni przez „dobrą zmianę”. Byłych szpiegów będzie można wynająć na zasadach komercyjnych. 21
  • 18 cze 2017, 20:00 JAN ŚPIEWAK Miesięcznice smoleńskie do 10 czerwca 2017 r. stawały się coraz mniej znaczącym politycznym folklorem. Jarosław Kaczyński na drabince otoczony najwierniejszymi akolitami. Wokół niego niewielki tłumek zazwyczaj starszych... 23
  • 18 cze 2017, 20:00 Nocleg w zakopiańskim hotelu Belvedere, w którym kilkakrotnie nocował prezydent Andrzej Duda, stanowi zagrożenie dla życia – twierdzą strażacy, którzy kontrolowali go pod koniec marca. 24
  • 18 cze 2017, 20:00 Mój słuch społeczny podpowiada mi, że Niemcy są zainteresowane realizacją przedsięwzięć wspólnie z Polską – mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. 26
  • 18 cze 2017, 20:00 Stronom partyjnej wojny polsko-polskiej wybory samorządowe potrzebne są tylko po to, aby lepiej ustawić się do parlamentarnych. Pora wyrwać się z tego zaklętego – i szkodliwego dla Polski – kręgu. 28
  • 18 cze 2017, 20:00 W polskim internecie potop nienawiści – tak wygląda Europa w czasie ramadanu! Modlą się na NASZYCH ulicach! – krzyczą Polacy, komentując film nakręcony w Kolonii. Przy długim stole wzdłuż ulicy siedzą muzułmanie i ich niemieccy... 30
  • 18 cze 2017, 20:00 W Polsce panuje pełne rodzicielskie równouprawnienie. Ojcowie i matki dzielą się obowiązkami, wiedzą tyle samo na temat wychowania, a także równo obdarzają dzieci uwagą i miłością. Tak przynajmniej wynika z lektury blogów prowadzonych przez ojców. 33
  • 18 cze 2017, 20:00 Złodzieje samochodów już nie tłuką szyb ani nie wyłamują zamków. Wystarczy im dobry sprzęt komputerowy. 36
  • 18 cze 2017, 20:00 W Polsce mamy już prawie 20 tys. milionerów! I z roku na rok jest ich coraz więcej. A to najlepszy wskaźnik, że gospodarka ma się dobrze 40
  • 18 cze 2017, 20:00 Myślę, że jest jakaś część ludzi w Polsce, którzy Krauzego nie lubią. Ale nie mnie to oceniać. Mam duży żal, że chce nas się wykluczać z giełdy akurat teraz – mówi Bertrand Le Guern, prezes Petrolinvestu. 44
  • 18 cze 2017, 20:00 Rachunek za taxi Profesor Balcerowicz wziął kalkulator i wyliczył, ile strat spowodował protest taksówkarzy z pierwszego poniedziałku czerwca. Kierowane przez niego stowarzyszenie Forum Obywatelskiego Rozwoju szacuje, że sama Warszawa... 48
  • 18 cze 2017, 20:00 Centra handlowe, biura, kina, mieszkania, hotele i dworce – połączone w jeden wielofunkcyjny budynek sprawiają, że mieszkańcom miast żyje się coraz wygodniej. 49
  • 18 cze 2017, 20:00 W 2018 r. wszystkie szkoły w Polsce mają mieć dostęp do szybkiego internetu. Jakie to niesie szanse i zagrożenia, mówili uczestnicy debaty „Wprost”. 50
  • 18 cze 2017, 20:00 Polski rynek superluksusowych domów jest płytki. Krezusi wolą sami projektować i budować swoje rezydencje niż kupować. 52
  • 18 cze 2017, 20:00 Polski rząd oficjalnie deklaruje przywiązanie do członkostwa w UE, ale korzyści z tego jest coraz mniej, a punktów spornych z Brukselą – coraz więcej. Może więc czas najwyższy zastanowić się nad wyjściem z Unii? 57
  • 18 cze 2017, 20:00 Gdyby bogate kraje Zatoki Perskiej wydawały tyle pieniędzy na pomoc ofiarom wojen w regionie, ile przeznaczają na sponsorowanie islamskich fanatyków w Europie, kryzys migracyjny byłby już dawno zażegnany. 60
  • 18 cze 2017, 20:00 Jeśli leczyć oczy, to w ośrodkach klinicznych. W naszym rankingu najlepsze znów okazały się kliniki uniwersytetów medycznych. Gonią je ośrodki prywatne. 64
  • 18 cze 2017, 20:00 Laser daje nam możliwość wykrycia zmian wielkości milionowych części milimetra – mówi dr Anna Stanisławska z Poradni Okulistycznej Mediq w Legionowie. 69
  • 18 cze 2017, 20:00 Operacje w 3D, kamery zamiast gałki ocznej i supernowoczesne lasery. To nie „Star Trek”, ale nowoczesna okulistyka. 70
  • 18 cze 2017, 20:00 Na chłoniaki zapada w Polsce 7,5 tys. osób rocznie. Objawy tych nowotworów łatwo przeoczyć, bo są podobne do przeziębienia. 72
  • 18 cze 2017, 20:00 Przed wyjazdem przygotuj mieszkanie na swoją nieobecność. Będziesz spokojniejszy i zaoszczędzisz pieniądze. 74
  • 18 cze 2017, 20:00 Dokładnie godzinę trwała konferencja PlayStation na targach E3 2017. W Los Angeles zaprezentowano kilka wyczekiwanych gier, m.in post-apokaliptyczne „Days Gone”, nordycki rozdział gry „God of War”, pokazującą bunt androidów w... 76
  • 18 cze 2017, 20:00 Coraz częściej diagnozuje się u zwierząt (głównie u ssaków, czasami też ptaków) zaburzenia psychiczne. Dziś nie tylko nikt nie wątpi już w złożoność zwierzęcej psychiki, lecz także powszechnie akceptuje się, że może być ona równie niestabilna jak ludzka. 78
  • 18 cze 2017, 20:00 Jest urocza, miła, radosna i dobroduszna, co nie tak znów często da się napisać o wielkich gwiazdach kina. Nowym filmem przypomina, że ma również wielki talent aktorski. 83
  • 18 cze 2017, 20:00 Bruce Willis ma 62 lata, ale w „Jak dogryźć mafii” skacze i bije się jak 20-latek. Ba, prezentuje też umięśnioną klatę, a nawet… wciąż jędrne pośladki. 86
  • 18 cze 2017, 20:00 Kazik – wraz z zespołem ProForma – znów sięgnął do utworów swojego ojca. Teraz opowiada o tym wraz z Przemysławem Lembiczem, liderem ProFormy. 88
  • 18 cze 2017, 20:00 FILM Dorastanie do inności Co z chłopcami, którzy nie grają w rugby? – pyta nauczyciel angielskiego w irlandzkiej szkole z internatem. Właśnie o tym opowiada John Butler w „Pięknym draniu” – o prawie do inności. Bo w tłumie... 92
  • 18 cze 2017, 20:00 F E S T I WA L Powrót do początku MAJĄ SWOJE FESTIWALE LITERACKIE KRAKÓW, WROCŁAW I GDYNIA, MA I WARSZAWA. Inua Ellams – pochodzący z Nigerii, a mieszkający w Londynie poeta i performer; Ece Temelkuran – najpoczytniejsza i... 93
  • 18 cze 2017, 20:00 KSIĄŻKA Zgliszcza zamiast popiołu KSIĄŻKA ZAREMBY TO ODTRUT-KA NA „POPIÓŁ I DIAMENT”. Jerzy Andrzejewski zrównał w tamtej książce żołnierzy AK z komunistami, którzy władzę dostali od Stalina. Zaremba tymczasem pokazuje, jak... 94
  • 18 cze 2017, 20:00 KSIĄŻKI BYŁY OBECNE W MOIM ŻYCIU OD NAJMŁODSZYCH LAT. Kilka dekad temu rodzice czytali mi wyłącznie klasykę: Andersena, wiersze Brzechwy, Tuwima czy Konopnicką. Jako młody chłopak miałem ogromny sentyment do Sławomira Mrożka, nawet... 96
  • 18 cze 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Przykro czytać o powtarzających się cyklicznie i sprawiających wrażenie zaplanowanych akcji działaniach niemieckiego Jugendamtu, który zabiera dzieci polskim rodzicom w RFN. To nienowy problem. Dramaty rozdzielanych przez... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany