Najbardziej ludzki problem zwierząt

Najbardziej ludzki problem zwierząt

Małpy, zdjęcie ilustracyjne
Małpy, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Cristopher Lisietzki
Coraz częściej diagnozuje się u zwierząt (głównie u ssaków, czasami też ptaków) zaburzenia psychiczne. Dziś nie tylko nikt nie wątpi już w złożoność zwierzęcej psychiki, lecz także powszechnie akceptuje się, że może być ona równie niestabilna jak ludzka.

Krzysztof Kornas

Wartość rynku leków dla zwierząt w USA szacuje się na niemal 10 mld dolarów, a z roku na rok przybywa specjalistów zajmujących się leczeniem zaburzeń psychicznych u innych gatunków niż homo sapiens. Projektowane z myślą o zwierzętach terapie pozwalają nam coraz lepiej poznawać bogactwo ich życia wewnętrznego, dzięki czemu dokładniej rozumiemy również specyfikę umysłowości człowieka. Pogląd, że zwierzęta mogą realnie cierpieć, np. na depresję, zaburzenia lękowe czy manię, nie jest dzisiaj niczym niezwykłym.

Umysły zwierząt

W XVII w. Kartezjusz, ojciec nowożytnej filozofii, odmawiał zwierzętom odczuwania jakichkolwiek emocji. Dopiero w 1872 r. wyraźnie odmienny pogląd przedstawił Charles Darwin, twórca teorii ewolucji, w książce „O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt”, argumentując, że emocje zwierząt są równie prawdziwe jak ludzkie. W tym samym okresie kwestia szaleństwa zwierząt, dzięki badaniom Williama Laudera Lindsaya, szkockiego lekarza, była już szeroko dyskutowana w środowisku naukowym. Pod koniec XIX w. wiedziano również, że siedliskiem emocji jest część mózgu zwana układem limbicznym i że pod względem pełnionych funkcji układ ten jest zbudowany i działa podobnie u wszystkich ssaków i ptaków. Tymczasem nawet jeszcze pół wieku temu wielu naukowców uważało zwierzęta za mniej lub bardziej bezrozumne automaty, mechanicznie reagujące na bodźce. Ostatnie dekady to jednak odkrywanie złożoności zwierzęcych umysłów. Stopniowo coraz więcej biologów poświęcało się etologii, czyli badaniom zachowań zwierząt, a od końca lat 70. XX w., przynajmniej w naukach przyrodniczych, nikt nie wątpi już w to, że mają one bogate życie wewnętrzne. Jednym z najnowszych głosów doceniających życie psychiczne zwierząt jest książka „Animal Madness” („Szaleństwo zwierząt”) autorstwa Laurel Braitman, historyczki nauki.

Sięga w niej ona do wiedzy z zakresu weterynarii, psychologii i farmakologii, a także do obserwacji przyrodników z dwóch ostatnich stuleci, historii opowiadanych przez opiekunów w zoo, naukowców pracujących ze zwierzętami (neurobiologów, psychiatrów), a także zwykłych ludzi bacznie obserwujących swoje domowe czworonogi. Okazuje się na przykład, że niektóre rasy psów są bardziej podatne na pewne zaburzenia. Podejrzewa się, że bardzo często występujące u bulterierów gonienie za własnym ogonem może mieć podłoże genetyczne. Łapanie plamek światła cechuje zaś najczęściej owczarki staroangielskie, foksteriery szorstkowłose i rottweilery. Z kolei owczarki niemieckie to jedna z ras, które mają w zwyczaju polować na urojone muchy. A kompulsywne czyszczenie łap to problem głównie labradorów i dobermanów. Predyspozycje gatunkowe do danego zaburzenia to jednak nie wszystko – decydująca bywa biografia zwierzęcia, o czym Braitman przekonała się na przykładzie swojego berneńskiego psa pasterskiego o imieniu Oliver. Kiedy się nim zaopiekowała, cierpiał już na lęk separacyjny, czyli panicznie bał się zostawać sam. Objawy tego zaburzenia to przede wszystkim: ślinienie się, niszczenie różnych przedmiotów, nerwowe chodzenie, brak apetytu, nadmierne szczekanie i lizanie futra. U Olivera lęk był tak silny, że pewnego razu skoczył z wysokości trzeciego piętra, starając się wydostać z mieszkania przez szyb wentylacyjny. Lekarz zalecił zestaw różnych ćwiczeń, których wykonywanie wraz z Oliverem miało pomóc mu pokonać fobie i kompulsje. Polecił także odtwarzać nagrane dźwięki burzy (kiedy Oliver nie był sam i czuł się bezpiecznie), aby go na nie zobojętnić. I przepisał dla psa lek uspokajający. Mimo wielu starań, by poprawić stan psychiczny Olivera, do końca życia nie radził on sobie, gdy zostawał sam. Lęk separacyjny psów nie powinien nas dziwić. Od kiedy tylko psy zaczęły towarzyszyć ludziom (według różnych szacunków od kilkunastu nawet do ponad 30 tys. lat temu), najbardziej ceniliśmy te z nich, które czuły się z nami najlepiej. Uczyniliśmy z nich w tym czasie takie stworzenia, które będą cierpieć, jeśli rozdzieli się je z ich ludzkimi towarzyszami na długie godziny. A kiedy nie mogą spożytkować energii w naturalny dla swojego gatunku sposób, zaczynają być niespokojne i zachowują się kompulsywnie.

Nowojorski niedźwiedź

Pod koniec ubiegłego wieku w zoo w nowojorskim Central Parku żył niedźwiedź o imieniu Gus. Z dnia na dzień stał się on gwiazdą, a jego losem interesowali się ludzie z całego kraju. Trafił na okładki gazet, pisano o nim piosenki i wspominano w telewizyjnych programach rozrywkowych. Sławę zawdzięczał jednak zachowaniom, które z rozrywką nie miały nic wspólnego. Gus przez kilka miesięcy codziennie (nawet po 12 godzin) kompulsywnie pływał, monotonnie zakreślając ósemki w swoim basenie, a przez resztę dnia pozostawał apatyczny, ignorując odwiedzających zoo. Choć prawie 500 mkw., obejmujące wybieg Gusa z basenem, może się wydawać dużą przestrzenią, w naturze niedźwiedzie polarne przemierzają znacznie większe obszary. Życie w zoo ograniczało także drapieżne instynkty Gusa. Początkowo przed nudą i frustracją bronił się zabawą w drapieżnika, strasząc dzieci zebrane przed podwodną szybą.

Zaniepokojeni pracownicy zoo postawili jednak barierki, aby zniechęcić go do tych „ataków”. Dlatego kiedy zaczęły się problemy, jednym z rozwiązań w ramach terapii Gusa było przywrócenie mu chęci do zabawy przez zaaranżowanie jego środowiska tak, aby mógł zachowywać się w sposób bardziej naturalny dla swojego gatunku. Na wybiegu pojawiły się przeszkody (kubły na śmieci, pachołki drogowe), które mógł poturbować, jeśli miał ochotę. Pożywienie dostarczano mu zaś w takiej postaci, że musiał włożyć nieco wysiłku (jak na polowaniu), aby się do niego dostać: makrele zamrożone w bloku lodu lub kurczaka owiniętego w grubą skórę. Jego dietę urozmaicono także w inny sposób – uzupełniając ją o fluoksetynę, lek przeciwdepresyjny. Po tych zmianach Gus rzadziej poświęcał długie godziny na monotonne pływanie, choć zachowanie to nigdy całkowicie nie znikło. Trudno stwierdzić, co było ważniejsze: wpłynięcie na zmiany w jego zachowaniu przez urozmaicenie środowiska czy terapia lekami. Gus, co podkreśla Braitman, był symbolem swoich czasów. Ostatnia dekada XX w. była okresem zwiększonego zainteresowania zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi (przebiegającymi z epizodami depresji i manii), lawinowo rosnącej liczby ich diagnoz i przepisywania środków stabilizujących nastrój nawet małym dzieciom. Dla stereotypowo neurotycznych nowojorczyków, których niestabilność emocjonalną rozsławił w swoich filmach Woody Allen, Gus stał się maskotką – zwierzęciem z własnym terapeutą i lekami antydepresyjnymi.

Bonobo na kozetce

Dużo bardziej wymagającej terapii niż Gus potrzebował Brian, młody samiec bonobo żyjący w zoo hrabstwa Milwaukee w USA. Bonobo, nazywane „małpimi hipisami”, to małpy człekokształtne znane ze swojej frywolnej natury i matriarchatu. Seks – heteroi homoseksualny – jest u nich praktycznie jak uścisk dłoni. Może być zwykłym wyrazem sympatii, ale też metodą łagodzenia napięć czy rozstrzygania sporów. Dlatego ich społeczności słyną z pokojowego stylu życia. Brian nie wpisywał się w ten schemat. Po przybyciu do zoo kilkadziesiąt razy dziennie wymiotował, cały dzień samotnie kręcił się w kółko, czasami klaskając w dłonie, a opiekunowie nie widzieli, żeby kiedykolwiek spał. Ponadto nie potrafił funkcjonować w grupie, bał się innych osobników, ranił się (np. ocierając genitalia o ostre przedmioty), czasami długo wpatrywał się w ścianę, był agresywny wobec opiekunów, a w reakcji na stresujące sytuacje kładł się w pozycji embrionalnej i krzyczał. Pracownicy zoo czuli się bezsilni i zwrócili się po pomoc do psychiatry. Pomocne w zrozumieniu przyczyn zachowań Briana okazało się prześledzenie jego historii. Przed przybyciem do zoo Brian od urodzenia żył w ośrodku badawczym, gdzie jedynym innym bonobo był jego ojciec, który zastraszał go i wykorzystywał seksualnie. Przemoc seksualna, zwłaszcza między samcami, praktycznie u bonobo nie występuje, z czego można wnioskować, że ojciec Briana sam borykał się z problemami psychicznymi. Istotny był także brak matki, tym bardziej że w matriarchalnej społeczności bonobo rola samic w wychowaniu młodych samców jest niezwykle ważna.

Samce uczą się od samic komunikowania się, dzielenia się żywnością, zaufania, rozwiązywania sporów i radzenia sobie z własną seksualnością. Zoo hrabstwa Milwaukee słynie z terapii zaburzeń u bonobo. Wynika to zarówno z doświadczenia pracowników, jak i ze specyfiki społeczności żyjących tam bonobo, której od ponad ćwierćwiecza przewodzi jedna para małp. Początkowo niestety tylko dwie spośród dorosłych małp radziły sobie z niestabilnością Briana. Pełniły one jednak funkcję buforową między nim a społecznością, co stopniowo pozwoliło mu oswoić się z nową sytuacją. Psychiatra zdiagnozował u Briana skrajną fobię społeczną i przepisał niską dawkę leków przeciwdepresyjnych, aby uspokoić go przed rozpoczęciem właściwej terapii behawioralnej. Leki pomogły częściowo opanować lęki i zachowania kompulsywne, co z kolei pozwoliło zbliżyć się do Briana innym bonobo. Zespół odpowiedzialny za jego terapię dbał o to, by wszystko w środowisku Briana było przewidywalne (m.in. stałe pory posiłków i zajęć) i odczuwane przez niego jako bezpieczne (np. nagradzano go na koniec zajęć). Opiekunowie wykorzystali także spontaniczność młodych bonobo, które – przebywając z Brianem – uczyły go różnych zabaw, czego on nigdy nie doświadczył w dzieciństwie. A życzliwość dorosłych, w tym zwłaszcza jednego samca, który nieraz ratował Briana przed złością towarzyszy, kiedy ten nieświadomie popełnił jakąś gafę, ułatwiała mu odnalezienie się we własnej grupie wiekowej. Po czterech latach w zoo Brian potrafił już dobrze funkcjonować społecznie. Samice bez obaw godziły się, by głaskał ich nowo narodzone małpięta, a kilka lat później stał się najważniejszym samcem w grupie i ojcem kilkorga dzieci. W międzyczasie opiekunowie postanowili przestać podawać mu leki. Nie tylko dlatego, że jego stan się polepszył: z nowo nabytą pewnością siebie Brian stał się całkiem przedsiębiorczy i zaczął dystrybuować leki wśród innych bonobo – pracownicy zoo uznali ten proceder za kolejny dowód dobrej kondycji Briana i postanowili zakończyć jego karierę dilera. Choć terapia Briana okazała się wielkim sukcesem, jej autorzy nie przypisują zasług tylko sobie – podkreślają, że najważniejsza była rola innych bonobo.

Ludzie i inne zwierzęta

Gatunek ludzki, wyposażony przez ewolucję w najbardziej zaawansowany wśród istot żywych mózg, może swoje reakcje emocjonalne kontrolować w dużo większym zakresie, niż potrafią to inne zwierzęta, których emocje, jak stwierdza etolog Marc Bekoff w książce „The Emotional Lives of Animals” („Emocjonalne życie zwierząt”), są „surowe, niefiltrowane, niekontrolowane”, ich „radość najczystsza i najbardziej zaraźliwa (...), a smutek najgłębszy...”. Na przykładzie zaburzeń psychicznych zwierząt widzimy w dużo mniejszej skali odbicie naszych własnych problemów. Braitman zauważa w swojej książce, że często dostosowujemy zwierzęta do naszych potrzeb, nie zwracając uwagi na potrzeby wynikające z ich natury. Nie zawsze dobrze radzą sobie one w sztucznych środowiskach, które dla nich – nierzadko z jak najlepszymi intencjami – tworzymy. Trudno się jednak temu dziwić, skoro w podobne tarapaty wpędzamy się sami. Angielski zoolog Desmond Morris, autor popularnonaukowych bestsellerów z lat 60. i 70. XX w., w których zwracał uwagę na podobieństwa w zachowaniach ludzi i zwierząt, nazywał miasta „ludzkim zoo”. Uważał tę metaforę za bliższą prawdzie niż „miejska dżungla”, ponieważ, jak podkreślał, tropikalne lasy oferują dużo więcej swobody niż przeludnione metropolie, w których ludzie spędzają większość czasu w zamkniętych pomieszczeniach i są zmuszeni nieustannie walczyć ze stresem. W tej perspektywie zaburzenia psychiczne zwierząt wydają się ich najbardziej ludzkim problemem. Zarówno ze względu na to, co mówią o ciągłości ewolucyjnej między ich umysłowością a psychiką ludzi, jak i – niestety – w odniesieniu do tego, jak często są one naszą winą. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 25/2017
Więcej możesz przeczytać w 25/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 25/2017 (1791)

  • Pochłopień: W poszukiwaniu rozsądku 18 cze 2017, 22:16 W tym wydaniu „Wprost” publikuję wywiad, który dotyczy delikatnej materii: relacji polsko-niemieckich. Patrząc na najwyższy poziom, czyli politykę międzynarodową, nie jest łatwo. Nieustannie jesteśmy świadkami twardej gry i walki o interesy w UE. Kwestia relokacji uchodźców,... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 18 cze 2017, 20:00 Komisja ds. nadużyć zapowiada, że nałoży na Hannę Gronkiewicz-Waltz karę 10 tys. zł za każde niestawienie się na wezwanie 6
  • Obraz tygodnia 18 cze 2017, 20:00 130 mln dol. Zarobił w zeszłym roku Sean „Diddy” Combs, co czyni go numerem jeden na liście najmajętniejszych celebrytów opracowanej przez magazyn „Forbes”. Wygrany Abp Konrad Krajewski Papieski jałmużnik udostępnił swoje rzymskie... 9
  • Zdarzyło się jutro 18 cze 2017, 20:00 Jaka to melodia?Melodia dobrej zmiany. 10
  • Przyrost sacrum 18 cze 2017, 20:00 OBECNY RZĄD MA WIELE SUKCESÓW. Najważniejszym jest niewątpliwie dystrybucja żywej gotówki wśród prokreacyjnych obywateli i obywatelek (500 plus), drugim jest stanowcza ochrona tychże obywateli i obywatelek przed strasznym zagrożeniem ze... 11
  • Polska Walcząca z Polakami 18 cze 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta SYMBOL POLSKI WALCZĄCEJ JEST ŚWIĘTY – TAK ZATYTUŁOWAŁA „GAZETA WYBORCZA” LIST, wzruszający, od czytelniczki z Gdańska. Mieszka ona na tyle blisko Muzeum II Wojny Światowej, by... 11
  • Błaszczak na wojnie z Owsiakiem 18 cze 2017, 20:00 Szef MSW Mariusz Błaszczak idzie na wojnę z Jerzym Owsiakiem. Paradoksalnie może stracić na niej więcej niż na wszystkich aferach policyjnych ostatnich tygodni. 12
  • O politycznej sile i słabości 18 cze 2017, 20:00 JAN ROKITA Niemal jednocześnie odbyły się wybory parlamentarne w dwóch kluczowych krajach europejskich: w Wielkiej Brytanii i Francji. Ale ich polityczne skutki wyglądają całkiem odmiennie. W Londynie premier Theresa May, bez potrzeby... 16
  • Frasyniuk może wrócić do polityki 18 cze 2017, 20:00 Po wycofaniu poparcia dla PiS nie potrafię znaleźć partii, z którą bym sympatyzował – mówi Ryszard Bugaj, ekonomista, polityk, były działacz opozycji demokratycznej. 18
  • Szpiedzy do wynajęcia 18 cze 2017, 20:00 Vincent V. Severski założył fundację zrzeszającą m.in. byłych funkcjonariuszy służb specjalnych, którzy czują się pokrzywdzeni przez „dobrą zmianę”. Byłych szpiegów będzie można wynająć na zasadach komercyjnych. 21
  • Projekt Frasyniuk 18 cze 2017, 20:00 JAN ŚPIEWAK Miesięcznice smoleńskie do 10 czerwca 2017 r. stawały się coraz mniej znaczącym politycznym folklorem. Jarosław Kaczyński na drabince otoczony najwierniejszymi akolitami. Wokół niego niewielki tłumek zazwyczaj starszych... 23
  • Hotele wysokiego ryzyka 18 cze 2017, 20:00 Nocleg w zakopiańskim hotelu Belvedere, w którym kilkakrotnie nocował prezydent Andrzej Duda, stanowi zagrożenie dla życia – twierdzą strażacy, którzy kontrolowali go pod koniec marca. 24
  • Narodowe to nie nacjonalistyczne 18 cze 2017, 20:00 Mój słuch społeczny podpowiada mi, że Niemcy są zainteresowane realizacją przedsięwzięć wspólnie z Polską – mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. 26
  • Kopanie w drzwi samorządu 18 cze 2017, 20:00 Stronom partyjnej wojny polsko-polskiej wybory samorządowe potrzebne są tylko po to, aby lepiej ustawić się do parlamentarnych. Pora wyrwać się z tego zaklętego – i szkodliwego dla Polski – kręgu. 28
  • Ramadan, czyli koniec Europy 18 cze 2017, 20:00 W polskim internecie potop nienawiści – tak wygląda Europa w czasie ramadanu! Modlą się na NASZYCH ulicach! – krzyczą Polacy, komentując film nakręcony w Kolonii. Przy długim stole wzdłuż ulicy siedzą muzułmanie i ich niemieccy... 30
  • Ojciec Polak blogujący 18 cze 2017, 20:00 W Polsce panuje pełne rodzicielskie równouprawnienie. Ojcowie i matki dzielą się obowiązkami, wiedzą tyle samo na temat wychowania, a także równo obdarzają dzieci uwagą i miłością. Tak przynajmniej wynika z lektury blogów prowadzonych przez ojców. 33
  • Znikające auta 18 cze 2017, 20:00 Złodzieje samochodów już nie tłuką szyb ani nie wyłamują zamków. Wystarczy im dobry sprzęt komputerowy. 36
  • Gdzie mieszkają polscy milionerzy 18 cze 2017, 20:00 W Polsce mamy już prawie 20 tys. milionerów! I z roku na rok jest ich coraz więcej. A to najlepszy wskaźnik, że gospodarka ma się dobrze 40
  • Krauze mnie zostawił 18 cze 2017, 20:00 Myślę, że jest jakaś część ludzi w Polsce, którzy Krauzego nie lubią. Ale nie mnie to oceniać. Mam duży żal, że chce nas się wykluczać z giełdy akurat teraz – mówi Bertrand Le Guern, prezes Petrolinvestu. 44
  • Hossa Bessa 18 cze 2017, 20:00 Rachunek za taxi Profesor Balcerowicz wziął kalkulator i wyliczył, ile strat spowodował protest taksówkarzy z pierwszego poniedziałku czerwca. Kierowane przez niego stowarzyszenie Forum Obywatelskiego Rozwoju szacuje, że sama Warszawa... 48
  • Wielofunkcyjna nowoczesność 18 cze 2017, 20:00 Centra handlowe, biura, kina, mieszkania, hotele i dworce – połączone w jeden wielofunkcyjny budynek sprawiają, że mieszkańcom miast żyje się coraz wygodniej. 49
  • Bezpieczna cyfrowa szkoła 18 cze 2017, 20:00 W 2018 r. wszystkie szkoły w Polsce mają mieć dostęp do szybkiego internetu. Jakie to niesie szanse i zagrożenia, mówili uczestnicy debaty „Wprost”. 50
  • Oferty trudne do sprzedania 18 cze 2017, 20:00 Polski rynek superluksusowych domów jest płytki. Krezusi wolą sami projektować i budować swoje rezydencje niż kupować. 52
  • Co nam da Polexit 18 cze 2017, 20:00 Polski rząd oficjalnie deklaruje przywiązanie do członkostwa w UE, ale korzyści z tego jest coraz mniej, a punktów spornych z Brukselą – coraz więcej. Może więc czas najwyższy zastanowić się nad wyjściem z Unii? 57
  • Kto finansuje islamistów w Europie 18 cze 2017, 20:00 Gdyby bogate kraje Zatoki Perskiej wydawały tyle pieniędzy na pomoc ofiarom wojen w regionie, ile przeznaczają na sponsorowanie islamskich fanatyków w Europie, kryzys migracyjny byłby już dawno zażegnany. 60
  • Gdzie się leczyć 18 cze 2017, 20:00 Jeśli leczyć oczy, to w ośrodkach klinicznych. W naszym rankingu najlepsze znów okazały się kliniki uniwersytetów medycznych. Gonią je ośrodki prywatne. 64
  • Laser i medycyna 18 cze 2017, 20:00 Laser daje nam możliwość wykrycia zmian wielkości milionowych części milimetra – mówi dr Anna Stanisławska z Poradni Okulistycznej Mediq w Legionowie. 69
  • Trzy wymiary okulistyki 18 cze 2017, 20:00 Operacje w 3D, kamery zamiast gałki ocznej i supernowoczesne lasery. To nie „Star Trek”, ale nowoczesna okulistyka. 70
  • Podstępny chłoniak 18 cze 2017, 20:00 Na chłoniaki zapada w Polsce 7,5 tys. osób rocznie. Objawy tych nowotworów łatwo przeoczyć, bo są podobne do przeziębienia. 72
  • Oszczędny urlop 18 cze 2017, 20:00 Przed wyjazdem przygotuj mieszkanie na swoją nieobecność. Będziesz spokojniejszy i zaoszczędzisz pieniądze. 74
  • Bardzo dużo zombi 18 cze 2017, 20:00 Dokładnie godzinę trwała konferencja PlayStation na targach E3 2017. W Los Angeles zaprezentowano kilka wyczekiwanych gier, m.in post-apokaliptyczne „Days Gone”, nordycki rozdział gry „God of War”, pokazującą bunt androidów w... 76
  • Najbardziej ludzki problem zwierząt 18 cze 2017, 20:00 Coraz częściej diagnozuje się u zwierząt (głównie u ssaków, czasami też ptaków) zaburzenia psychiczne. Dziś nie tylko nikt nie wątpi już w złożoność zwierzęcej psychiki, lecz także powszechnie akceptuje się, że może być ona równie niestabilna jak ludzka. 78
  • Obiad z Salmą Hayek 18 cze 2017, 20:00 Jest urocza, miła, radosna i dobroduszna, co nie tak znów często da się napisać o wielkich gwiazdach kina. Nowym filmem przypomina, że ma również wielki talent aktorski. 83
  • Sensacyjna pułapka 18 cze 2017, 20:00 Bruce Willis ma 62 lata, ale w „Jak dogryźć mafii” skacze i bije się jak 20-latek. Ba, prezentuje też umięśnioną klatę, a nawet… wciąż jędrne pośladki. 86
  • Dłubiemy w czymś wielkim 18 cze 2017, 20:00 Kazik – wraz z zespołem ProForma – znów sięgnął do utworów swojego ojca. Teraz opowiada o tym wraz z Przemysławem Lembiczem, liderem ProFormy. 88
  • Wydarzenie 18 cze 2017, 20:00 FILM Dorastanie do inności Co z chłopcami, którzy nie grają w rugby? – pyta nauczyciel angielskiego w irlandzkiej szkole z internatem. Właśnie o tym opowiada John Butler w „Pięknym draniu” – o prawie do inności. Bo w tłumie... 92
  • Koniecznie! 18 cze 2017, 20:00 F E S T I WA L Powrót do początku MAJĄ SWOJE FESTIWALE LITERACKIE KRAKÓW, WROCŁAW I GDYNIA, MA I WARSZAWA. Inua Ellams – pochodzący z Nigerii, a mieszkający w Londynie poeta i performer; Ece Temelkuran – najpoczytniejsza i... 93
  • Powyżej średniej 18 cze 2017, 20:00 KSIĄŻKA Zgliszcza zamiast popiołu KSIĄŻKA ZAREMBY TO ODTRUT-KA NA „POPIÓŁ I DIAMENT”. Jerzy Andrzejewski zrównał w tamtej książce żołnierzy AK z komunistami, którzy władzę dostali od Stalina. Zaremba tymczasem pokazuje, jak... 94
  • Maciej Orłoś: To się państwu spodoba 18 cze 2017, 20:00 KSIĄŻKI BYŁY OBECNE W MOIM ŻYCIU OD NAJMŁODSZYCH LAT. Kilka dekad temu rodzice czytali mi wyłącznie klasykę: Andersena, wiersze Brzechwy, Tuwima czy Konopnicką. Jako młody chłopak miałem ogromny sentyment do Sławomira Mrożka, nawet... 96
  • Hańba niemieckiego Jugendamtu 18 cze 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Przykro czytać o powtarzających się cyklicznie i sprawiających wrażenie zaplanowanych akcji działaniach niemieckiego Jugendamtu, który zabiera dzieci polskim rodzicom w RFN. To nienowy problem. Dramaty rozdzielanych przez... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany