Dużo złej pracy

Dużo złej pracy

Robotnik na budowie
Robotnik na budowie / Źródło: Fotolia / sculpies
Firmy szukają pracowników, ale zarobki są niskie, a etaty to rzadkość. Czy ktoś widział w Polsce rynek pracownika, czy też wszyscy tylko o nim słyszeli?

Sezon, właściciel pensjonatu w Kotlinie Kłodzkiej uwija się w jadalni. Rozstawia na długim stoliku jajka, parówki, sery, nalewa do dzbanka mleko. Wstał nad ranem, żeby przygotować pastę jajeczną i twarożek z rzodkiewkami. Kiedy turyści zajadają śniadanie, on już myśli o obiedzie, a musi jeszcze zrobić zakupy, posprzątać korytarze i toalety, no i pogadać z gośćmi, żeby zapamiętali miłą atmosferę. Wszystko musi zrobić sam. Od roku próbuje zatrudnić kogoś chociaż do sprzątania, nic z tego. – Ludzie z okolicy jeżdżą do pracy w Czechach, to tylko kilka kilometrów stąd, a zarabia się lepiej – mówi. – Do nas przyjeżdżają Ukraińcy, no ale oni stawiają warunki, chcą pracować jak najwięcej, a ja potrzebuję kogoś na kilka godzin dziennie. Na więcej mnie nie stać. Solaris, firma produkująca autobusy do 32 państw na świecie, której sukcesy opisywały nawet zagraniczne gazety, poszukuje pracowników. Na stronie firmy wisi kilkadziesiąt ofert pracy w biurach i fabrykach w Poznaniu, Środzie Wielkopolskiej, Bolechowie, w sumie w pięciu oddziałach w Wielkopolsce. Potrzebne są ręce i głowy do pracy w produkcji, konstrukcji, sprzedaży, marketingu, IT, sekretariacie.

W pakiecie socjal, przyzakładowy żłobek czy kursy językowe. Jednak w firmie trwa właśnie spór zbiorowy. Związki zawodowe domagają się podwyżek, a zarząd mówi, że go na to nie stać. Przewodniczący Komisji Międzyzakładowej Albert Wojtczak nie może mówić o szczegółach – dopóki trwają negocjacje, nie wolno mu. Jednak portal WP.pl oblicza to, czego nie można powiedzieć – chodzi o podwyżkę 300 zł miesięcznie na osobę. A to, jak czytamy, może zachwiać finansami spółki. Bo sukces Solarisa bierze się między innymi stąd, że ma niskie koszty. Produkuje, sprzedaje, zarabia, zatrudnia i chce zatrudniać więcej, ale to nie znaczy, że może podnieść wynagrodzenia o 8 proc. Nawet jeśli w regionie brakuje pracowników. Polski rynek pracy to fenomen. Pracodawcy szukają pracowników, więc wydawałoby się, że ci drudzy mogą dyktować warunki. Mimo to otrzymują jedne z najniższych płac w Europie, a za to nie dostają etatów. W dodatku w wielu małych i większych firmach, zarówno w osiedlowych sklepach, jak i w wielkich korporacjach, wciąż pokutuje przekonanie, że najlepiej zarządza się przez strach. Jeśli więc komuś trafi się lepsza pensja albo etat, to i tak praca kojarzy mu się z opresją, bo panuje w niej fatalna atmosfera albo wymagania są ponad siły. Oficjalnie mamy właśnie rynek pracownika. Bezrobocie systematycznie spada, we wrześniu wynosiło 6,8 proc. Według Ministerstwa Pracy to rekordowo niski wynik, tak dobrze nie było od 1991 r. Jednocześnie według GUS średnia pensja w 2016 r. wynosiła 4050 zł brutto, niecałe 3000 zł na rękę. Trzeba przy tym dodać, że tyle i więcej zarabia 30 proc. pracowników. Mediana, czyli pensja, poniżej której zarabia połowa osób, a druga połowa powyżej niej, wynosi 2350 zł na rękę (dane z 2014 r., nowszych nie ma). Za swoje zarobki przeciętny Polak kupi 47 proc. tego, co przeciętny Europejczyk. Dlaczego im jest tak dobrze, a nam wciąż tak źle? I dlaczego polscy pracownicy nie zbuntują się, nie odmówią pracy za 2 tys. zł miesięcznie, skoro szefowie firm tak bardzo ich potrzebują? Dlaczego to nie pracownik dyktuje warunki, skoro rynek należy do niego?

To nie pracownik dyktuje

Polskie statystyki nie oznaczają, że każdy, kto chce, znajdzie pracę ani że, jak zwykło się ostatnio powtarzać, nie pracuje tylko ten, kto nie chce. – Chodzi o problem popytu na pracę i jej podaży – tłumaczy dalej prof. Ryszard Bugaj. – Pracodawcy nie mogą znaleźć pracowników, bo nie ma takich, jakich oni szukają. W książce „Nie hańbi”, jednej z trzech książek o pracy, które wyszły tej jesieni, autorka Olga Gitkiewicz opisuje przykład Szydłowca, miasta od dekad słynącego z bezrobocia. Teraz właściciele małych zakładów usługowych, knajp czy małych firm w jego okolicach szukają chętnych do pracy, ale nie mogą znaleźć. „Pracodawcy od jakichś dwóch-trzech lat coraz głośniej powtarzają, że nie mogą znaleźć rąk do pracy. To ich zdaniem świadczy o tym, że jest rynek pracownika” – pisze Olga Gitkiewicz. „Pracownicy szydłowieckiego urzędu pracy przyznają, że w ich rejonie praca może nawet rzeczywiście by się znalazła. Tylko za ile? – zastanawiają się zaraz. I jaka? Opowiadają o szefach, którzy zatrudniają na minimalną, a przy wypłacie i tak potrącają dwieście, trzysta złotych, i o przedsiębiorcach, którzy powtarzają swoim pracownikom, że na ich miejsce czeka kilkudziesięciu Ukraińców”. Autorka opisuje też kierowcę z innej częściPolski, który pracując dla dużej sieci handlowej, przy każdej okazji dostaje karę finansową, co sprawia, że jego umówiona pensja jest fikcją. Dlaczego więc pracodawcy, którzy szukają pracowników, wciąż oferują im niskie zarobki i niekorzystne formy zatrudnienia? – Trudno to dopasować do tego marketingowego określenia „rynek pracownika”, prawda? – ironizuje Łukasz Komuda. Tłumaczy: – Pracodawca daje podwyżkę, jeśli może sobie na nią pozwolić lub zostaje do tego przekonany czy przymuszony okolicznościami. Polska stoi małymi firmami. Na 16,5 mln

Bezrobocie mniejsze, ale nie niskie

Na początek warto rozprawić się z tezą o niskim bezrobociu, którym szczyci się Polska. – Jeżeli dzisiejsze wskaźniki porównamy do tych z lat 2003-2004, kiedy bezrobocie wynosiło 20 proc., to wydaje się, że teraz jest ono małe – mówi prof. Ryszard Bugaj, ekonomista i polityk, dawniej przewodniczący Unii Pracy. – Możemy jednak porównać je do wskaźników 3-4 proc., które mają Wielka Brytania, Niemcy czy USA. Wtedy nasze dane nie wydają się już takie dobre. Choć oczywiście redukcja bezrobocia jest faktem. – Wciąż mamy milion osób bezrobotnych i co najmniej 6 mln biernych zawodowo, których przez dekady wysokiego bezrobocia, braki w usługach społecznych i nieustająco niskie wynagrodzenia wypchnęliśmy poza rynek pracy: na wcześniejsze emerytury czy do opieki nad bliskimi, np. chorymi członkami rodziny i dziećmi, dla których brak miejsca w żłobku – dodaje Łukasz Komuda, ekspert rynku pracy z Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych. – Po drugie nie ma jednego rynku pracy. W każdym regionie jest inaczej. A i tak polskiemu pracownikowi bardziej opłaca się wyjazd do Irlandii czy Niemiec niż do innego miasta w Polsce oddalonego o 150 km. Mimo spadku bezrobocia dla większości pracujących w ciągu ostatnich czterech lat niewiele się zmieniło. Poszukiwani informatycy z wąskich specjalności nie mają wcale dużo lepiej niż wcześniej, a z drugiej strony pracownicy z miejscowości, w których jest jeden duży zakład pracy, dalej czekają na podwyżkę, bo nie mają dokąd odejść.

Jesienny strajk głodowy lekarzy rezydentów w warszawskim szpitalu dziecięcym. Młodzi lekarze na śmieciowych umowach pracują za dużo, bo zarabiają za mało osób pracujących zaledwie 6 mln należy do szczęśliwców, którzy pracują w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób. A to właśnie mniejsze firmy płacą gorzej i rzadziej zapewniają umowę o pracę. Wiele z nich nie zmienia swojej strategii płacowej – jeśli mogą dalej funkcjonować, to starają się przeczekać okres presji płacowej. Ryszard Bugaj mówi też o inercji pracodawców, którzy zatrudniają na śmieciowych warunkach. Podkreśla to słowo: inercja, czyli bezrefleksyjne zachowanie wynikające z nawyku, które nie nadąża za twardymi wynikami ekonomicznymi. Według Bugaja ta postawa będzie się zmieniać, choć powoli. Już teraz widać, że płace nieznacznie wzrosły. – Ale program 500 plus obniża presję na wzrost wynagrodzeń – zauważa.

Część polskich pracodawców naprawdę nie może pozwolić sobie na wyższe płace. – Jesteśmy trochę montownią, a trochę call center i tanim podwykonawcą w branży informatycznej – mówi o polskim rynku pracy Komuda. – To nie jest recepta na kraj, w którym płace będą stopniowo doganiały kraje, do których migrujemy, wspomagając Zachód tanią siłą roboczą. Dodatkowo, większość naszego PKB oraz większość zatrudnienia zapewnia nam sektor usług. I nie są to świetnie wynagradzane usługi finansowe czy konsultingowe, ale fryzjersko-kosmetyczne, budowlano-remontowe, drobny handel i gastronomia. Takie branże, w których konkurencja jest duża, a potencjał rynku wyznaczają dochody obywateli. Czyli musi być tam tanio. Ryszard Bugaj, zauważając, że niskie płace pozwalają na utrzymanie konkurencyjności polskich firm, pyta jednocześnie: – Po co nam taka konkurencyjność? Podnośmy ją raczej wartością dodaną gospodarki.

DLACZEGO PRACOWNICY SIĘ NA TO GODZĄ

Kamil Fejfer, autor drugiej książki o pracy, która miała premierę tej jesieni, opisuje historię Janka, 30-letniego anglisty. „Stara się nie brać pieniędzy od rodziców. Czasami rzeczywiście zdarzają się jakieś kłopoty finansowe, na przykład jest ciężki miesiąc, nieregularne dochody. Jak przyciśnie, to coś pożyczy” – pisze autor. Jego rozmówca uczy języka biznesowego, współpracuje z dużą firmą. Jeszcze niedawno był człowiekiem, który ciągnie stawki w dół – pracował na umowę o dzieło w firmie translatorskiej, która za przetłumaczenie strony tekstu płaciła 17 zł brutto. Nie miało znaczenia, czy tekst jest łatwy, czy skomplikowany, specjalistyczny, stawka zawsze była taka sama, dlatego średnio za godzinę wychodziło kilka złotych. Janek przyjął jednak te warunki bez dyskusji. Nie buntował się, nie żądał więcej. Żeby zarobić, brał więcej zleceń. Bywały więc okresy, że siedział przed komputerem po kilkanaście godzin dziennie, długo w nocy. Po tygodniu takiego maratonu tak bardzo bolały go oczy i szyja, że przed snem, aby złagodzić ból, łykał dwa ketonale i zapijał je wódką. Co w zamian dawały mu maratony? W miesiącach, w których były, mógł zarobić nawet 4 tys. zł. To było dla niego dużo, jednak zdarzało się rzadko. Dlatego Janek udzielał też korepetycji, 30 zł za godzinę. Można brać i 80, ale trzeba mieć opinię dobrego. Janek pracował na nią, przygotowując się do każdej lekcji co najmniej pół godziny. Teraz, pracując dla dużej firmy, dobija do 4 tys. zł bez ketonalu. Jednak, jak pisze Fejfer, „Janek ma 30 lat i nie zaznał jeszcze jednego z podstawowych praw pracownika” – nigdy nie miał umowy o pracę (z wyjątkiem miesiąca na parkingu, zaraz po maturze). Nigdy nie miał płatnego urlopu. Urlop mają za to kursanci, których Janek uczy języka, dlatego w lipcu zarobił 1 tys. zł. Miesiące wakacyjne udaje mu się przeżyć dzięki tłumaczeniom. Wakacje to dla niego czas, kiedy pracuje więcej. W książce „Nie hańbi” jest więcej upiornych opowieści o pracy. Jest w niej historia budowlańca, który zabił się, spadając z rusztowania, ale nikt nie był temu winien. Za bezpieczeństwo pracy teoretycznie odpowiada pracodawca, ale ten budowlaniec oficjalnie nie miał pracodawcy, bo właściciel firmy, dla której pracował, nie podpisał z nim żadnej umowy. W książce są też historie ludzi zatrudnionych w gastronomii, czarnej plamie na dumnym polskim rynku pracownika. Pracują na czarno, warunki ustalają ustnie, a więc są bezsilni, gdy szef je zmienia, dostają kilkaset złotych, resztę mają sobie zarobić na napiwkach. Są pracownicy Amiki we Wronkach, którzy zarabiają płacę minimalną, i nieistniejącej już Almy, w której kasjerka nie wiedziała, jak smakują kapary ani jak długo jeszcze będzie dostawała pensję, bo nikt nie informował załogi, kiedy upadająca firma przestanie działać. Dlaczego polscy pracownicy godzą się na to? Dlaczego nie zbuntują się przeciwko warunkom pracy, które przywołują skojarzenia z XIX-wiecznym kapitalizmem? – To wynika ze słabej siły negocjacyjnej polskiego pracownika – mówi Łukasz Komuda. – Wpłynęło na nią wysokie bezrobocie, które mieliśmy przez większość ostatniego ćwierćwiecza i rodzaj przyzwyczajenia obu stron. Nie tylko pracodawcy, lecz także pracownicy przywykli do tego, że płace nie rosną. A uzwiązkowienie jest jedno z niższych w Europie, wspólne działanie to raczej nie tutaj.

Problem nie kończy się na braku silnych związków zawodowych, sięga głębiej – jakakolwiek walka o prawa pracownicze jest źle widziana. Olga Gitkiewicz przypomina w „Nie hańbi” protest pracowników wegańskiej restauracji Krowarzywa w Warszawie przeciwko typowym dla gastronomii warunkom pracy. Na profilu restauracji na Facebooku pojawiły się wpisy roztrzęsionych z oburzenia młodych ludzi. Nie mogli się nadziwić, że roszczeniowi pracownicy protestują, kiedy to nie oni ryzykują własnym majątkiem, prowadząc biznes, nie oni nie spali po nocach, rozkręcając go, oni tylko pracują. A w ogóle to wiedzieli, co biorą, trzeba było myśleć wcześniej. To emblematyczny przykład kilku zjawisk obecnych w naszych realiach społeczno-gospodarczych – komentuje Łukasz Komuda. – Braku solidarności pomiędzy pracownikami, odruchowej niechęci do osób, które grupowo próbują walczyć o lepsze warunki, i tryumfu neoliberalnego „zmień pracę i weź kredyt”. Czyli nie próbuj zmieniać otoczenia, tylko przenieś się do innego, jeśli trzeba, to nawet za granicę. Po czwarte, przekonania, że sposób prowadzenia biznesu to sprawa wyłącznie właściciela. A przecież zyski właścicieli to niejedyna formuła społeczna, w jakiej funkcjonuje biznes.

Jaka praca, taki świat

Praca to większa część życia, a zła praca nie kończy się nigdy, potrafi nawet się śnić. Dlatego to, w jakiej przebiega atmosferze i co w zamian daje, jest jednym z najważniejszych elementów życia. Trzecia książka o pracy, która wyszła tej jesieni, „To nie jest kraj dla pracowników” Rafała Wosia, pokazuje, że praca nie jest wyłącznie sprawą i kłopotem pracownika. Autor ujmuje zagadnienie w szerokim kontekście, zarówno terytorialnym, bo opisuje Polskę i świat, jak i czasowym, bo sięga do narodzin kapitalizmu, a kończy na tym, co będzie w przyszłości. Przedstawia pracę jako klucz do zrozumienia świata, bo to, jak ją traktujemy, wpływa na to, jaki jest świat. Praca jest podstawowym dobrem człowieka, a podejście do niej jest konsekwencją procesów społecznych i ekonomicznych zachodzących na świecie. Główny wniosek – jeśli nie zmienimy podejścia do pracy, dobiegniemy wkrótce do przepaści. Jesteśmy blisko.

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 47/2017
Więcej możesz przeczytać w 47/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 47/2017 (1812)

  • Wizja państwa Mateusza Morawieckiego 19 lis 2017, 20:00 Na ważnym etapie życia – trudno inaczej nazwać studia ekonomiczne – wprowadzono mnie w błąd co do kilku ważnych kwestii. Po pierwsze, że kapitał nie ma narodowości. Po drugie, że przyszłością są usługi i to wyróżnia nowoczesne... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 19 lis 2017, 20:00 Wokół lidera PO robi się coraz bardziej pusto. Już nawet najwierniejsi, jak Andrzej Halicki, nie są zadowoleni z jego decyzji 6
  • Obraz tygodnia 19 lis 2017, 20:00 1,74 mln odsłon miał w październiku nasz portal Wprost.pl. Dzięki temu awansowaliśmy na drugą pozycję wśród serwisów tygodników opinii Przegrany Piotr Rybak spalił kukłę Żyda i mimo wyroku nie zmądrzał. W czwartek trafił do... 8
  • Co z szacunkiem dla patrona Pałacu Kultury J. Stalina? 19 lis 2017, 20:00 PREZYDENT ZAPROSIŁ DONALDA TUSKA na uroczystości 11 listopada i wybuchła afera, bo Tusk zaproszenie przyjął. A wcześniej nie przyjmował. Może i słusznie, zważywszy, że pod Grobem Nieznanego Żołnierza go wybuczeli. Na Marszu... 10
  • Brawo my! 19 lis 2017, 20:00 TOŚMY SIĘ NASŁUCHALI W ZESZŁYM TYGODNIU O SUKCESACH PIS! „Polska rośnie w siłę, a ludzie żyją dostatniej”. W ogóle jest prawie jak w raju, bo tam też nie ma ani demokracji, ani trójpodziału władzy, ani niezależnych mediów.... 11
  • Młotek, kotek i amok 19 lis 2017, 20:00 PHIPERBOLIZACJA RULEZ. Pojęcie poniekąd trudne, ale obrazowo wyjaśnione starym polskim powiedzonkiem o kotku i młotku (nie udawajcie, że nie znacie). W Polsce nie PiS, tylko NSDAPiS, proeuropejscy posłowie PO to nie Janusze, tylko Janusze... 11
  • Wszystko się mogło zdarzyć 19 lis 2017, 20:00 Matka Boska Częstochowska na przesłuchaniach w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji oraz na okładce „Wprost”. W 1994 r. wszystko się mogło zdarzyć. 12
  • Awantura o Maryję 19 lis 2017, 20:00 To był prawdziwy wstrząs! I przełom w tym, co wolno pokazywać w prasie. O okładce „Wprost” mówiono w telewizji, na wydziałach dziennikarstwa, a także w kościołach. 13
  • Prywatne armie władzy 19 lis 2017, 20:00 Z reformą służb jest tak, jak z potworem z Loch Ness. Wszyscy o niej mówią, ale nikt nie widział – mówi płk Grzegorz Małecki, były szef Agencji Wywiadu. 14
  • Sędziowie w lobby reprywatyzacyjnym 19 lis 2017, 20:00 W Naczelnym Sądzie Administracyjnym funkcjonowało lobby, którego orzecznictwo finalnie wsparło mafię reprywatyzacyjną – ujawnia w rozmowie z „Wprost” Jan Śpiewak, samorządowiec, autor książki „Ukradzione miasto”. 18
  • Szydło na prezydenta Warszawy 19 lis 2017, 20:00 Beata Szydło może być kandydatką na prezydenta Warszawy, gdyby Jarosław Kaczyński zastąpił ją na stanowisku premiera. Jak ustalił „Wprost”, taka koncepcja pojawiła się ostatnio w PiS. 21
  • Jestem wściekły 19 lis 2017, 20:00 Nie rozumiem, dlaczego władze polskie czekają aż trzy dni z ostrym potępieniem rasistowskich ekscesów na Marszu Niepodległości. Nie wolno dopuszczać, żeby społeczeństwo zaczynało się bać grupki idiotów, niereprezentujących poglądów większości – mówi Jonny Daniels, prezes... 22
  • Narodowcy wyrośli na czekoladowym orle 19 lis 2017, 20:00 Środowiska narodowo-radykalne nie byłyby tak widoczne, gdyby nie deficyt patriotyzmu za rządów PO – mówi Krzysztof Szczerski. 26
  • Marsz Niepodległości od przyzwoitości 19 lis 2017, 20:00 Faszyzm w dzisiejszej Polsce wziął się z głupoty. Albo bardziej prezycyjnie – z zaniedbania. Po kilkudziesięciu latach komuny i wychowywania nowego socjalistycznego nacjonalisty zabrakło w polskiej szkole rewolucji. Takiej, jaką... 29
  • Tusk, opozycja i Kaczyński 19 lis 2017, 20:00 Czy pojawienie się przewodniczącego Rady Europejskiej na obchodach Święta Niepodległości to zapowiedź powrotu i rzucenia wyzwania Jarosławowi Kaczyńskiemu? 30
  • Cyberatak Streżyńskiej 19 lis 2017, 20:00 Wdrożony przez resort cyfryzacji informatyczny bubel sparaliżował pracę wydziałów komunikacji i stacji kontroli pojazdów w całym kraju. W minionym tygodniu dziesiątki tysięcy kierowców nie mogły zarejestrować pojazdów lub wykonać ich obowiązkowych badań. Nieoficjalnie mówi... 32
  • Potęga dziewiętnastu szabel 19 lis 2017, 20:00 Parlament Europejski zmierza do wszczęcia formalnej procedury karnej przeciw Polsce. Podczas strasburskiej debaty wątek ten powracał w narzekaniach licznych europosłów na to, że w „kwestii polskiej” Komisja Europejska wypowiedziała... 35
  • Samorząd jest sierotą 19 lis 2017, 20:00 Po przetestowaniu opinii publicznej i własnych szeregów próbnymi balonami zmian ordynacji do wyborów samorządowych PiS położył karty na stół. I zagrał ostro. 36
  • Dużo złej pracy 19 lis 2017, 20:00 Firmy szukają pracowników, ale zarobki są niskie, a etaty to rzadkość. Czy ktoś widział w Polsce rynek pracownika, czy też wszyscy tylko o nim słyszeli? 40
  • Kobiety po przejściach 19 lis 2017, 20:00 Nigdy nie odejdziesz – wygrażali. No to uciekły. I zbudowały sobie nowe życie. 47
  • Gmina gminie nierówna 19 lis 2017, 20:00 Najbogatsze polskie gminy nie zawsze są najlepiej zarządzane. Łatwy pieniądz ze spółek Skarbu Państwa rozleniwia. Zupełnie inaczej niż w gminach, które znalazły sposób, by przyciągnąć do siebie biznes. 50
  • RODO. Rewolucja bezpieczeństwa 19 lis 2017, 20:00 Wejście w życie 25 maja 2018 r. RODO oznaczać będzie istotną zmianę podejścia firm do danych osobowych. 53
  • Czas na polskie jednorożce 19 lis 2017, 20:00 Żadna z krajowych firm nie doszła jeszcze do wycen powyżej miliarda dolarów. Wkrótce to się zmieni – mówi Wojciech Fedorowicz z TDJ Pitango Ventures. 54
  • Lepsza twarz windykacji 19 lis 2017, 20:00 Zbudował drugą co do wielkości firmę windykacyjną w Polsce, wartą ponad 2 mld zł. Teraz chce powtórzyć sukces za granicą. 58
  • Kapitalizm nie jest z kamienia 19 lis 2017, 20:00 Polski biznes jest silny – przekonywali przedstawiciele rządu na Kongresie 590. Przedsiębiorcy jednak mieli kilka pretensji. 60
  • Małopolskie Orły nagrodzone 19 lis 2017, 20:00 W Krakowie odbyła się gala wręczenia nagród Orły Wprost – dla najlepszych firm z województwa małopolskiego. Specjalne statuetki odebrały również szczególne postaci. 64
  • Hossa Bessa 19 lis 2017, 20:00 Triumf Leonarda Kolejny rekord na światowym rynku sztuki. 450 mln dolarów – za taką kwotę sprzedano właśnie obraz „Salvator Mundi” („Zbawiciel Świata” – red.) pędzla Leonarda da Vinci. Po raz pierwszy na aukcji dzieło... 66
  • Odetchnąć pełną piersią 19 lis 2017, 20:00 Zanieczyszczeń w powietrzu nie widać, ale mogą być śmiertelnie groźne. Dlatego do antysmogowej krucjaty przystępują kolejne resorty, instytucje i prywatne firmy. 68
  • Stop smog! 19 lis 2017, 20:00 Trwa kampania edukacyjna „Stop smog” prowadzona przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy. 73
  • Ciepło bez smogu 19 lis 2017, 20:00 Gdyby wszystkie domy w miastach zostały podpięte do sieci ciepłowniczych, powietrze stałoby się znacznie czystsze. 74
  • Walka o czyste powietrze 19 lis 2017, 20:00 Problem zanieczyszczeń w Polsce musimy rozwiązać sami – pani, pan, społeczeństwo. Do tego są jednak potrzebne narzędzia. 78
  • Oddech to życie 19 lis 2017, 20:00 Zanieczyszczenie środowiska uszkadza płuca. Jest jednym z czynników ryzyka przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, która stała się trzecią przyczyną zgonów na świecie. 80
  • Kremlowska ustawka 19 lis 2017, 20:00 Jakiekolwiek zmiany w Rosji mogą wyjść tylko z wnętrza rządzącej elity. Ksenia Sobczak jest jej częścią i może w przyszłości gwarantować nietykalność kluczowym postaciom systemu – mówi „Wprost” Władysław Inoziemcew, dyrektor moskiewskiego Centrum Badań Społeczeństw... 83
  • Efekt Weinsteina 19 lis 2017, 20:00 Po Hollywood przyszła kolej na politykę. Mnożące się oskarżenia o molestowanie seksualne mogą złamać wiele karier, ale przy okazji zmieniają obyczaje. 86
  • Z ziemi polskiej 19 lis 2017, 20:00 Nieznany zespół dostał 150 tys. zł i stał się „ambasadorem polskiej kultury”. To kwota, o której większość muzyków marzy i która może rozpocząć karierę za granicą. Może, ale nie musi, bo niuansów związanych z eksportem polskiej muzyki jest wiele. 90
  • Wykolejone marzenia 19 lis 2017, 20:00 Każdy może być oskarżony, nie tylko w „Procesie” Kafki, ale i dziś – to główna myśl najważniejszej premiery teatralnej sezonu i najbardziej politycznego przedstawienia Krystiana Lupy. 94
  • Wydarzenie 19 lis 2017, 20:00 Opowieść wigilijna Nikt nie ma wątpliwości: seria „Listy do M”. to produkt. Sprawnie zrealizowany przedświąteczny skok na kasę. Jednak o ile pierwsza część Mitji Okorna była świetnie skrojona i opowiedziana z wdziękiem i... 96
  • Film 19 lis 2017, 20:00 Nostalgiczny karnawał KENNETH BRANAGH MIAŁ WŁASNY POMYSŁ NA „MORDERSTWO W ORIENT EXPRESSIE” Agathy Christie. Ale idea sprawdziła się tylko częściowo. Początek filmu jest przerysowanym hołdem dla dawnych kryminałów. Niemal... 98
  • Muzyka 19 lis 2017, 20:00 PŁY TA Nykiel na dłużej Natalia Nykiel „Discordia”, Universal Mało nowych artystów zostało w Polsce tak dobrze przyjętych jak Natalia Nykiel. Procentuje niemal wzorcowo prowadzona kariera, umiejętność podejmowania trafnych decyzji... 100
  • Książka 19 lis 2017, 20:00 BIOGRAFIA Księga o Bułhakowie Mistrz i Małgorzata” to jedna z najwybitniejszych powieści, jakie powstały w ubiegłym wieku. Jej autor Michaił Bułhakow cieszy się więc wielkim i zasłużonym zainteresowaniem, mimo że zmarł młodo... 102
  • Kalejdoskop 19 lis 2017, 20:00 Tu też jest Polska Gdy idzie się na przedstawienie, w którym występują aktorzy z zespołem Downa, po głowie kołaczą się pierwsze zdania recenzji „Jak na TAKI spektakl, to całkiem niezłe”. Tyle że w przypadku tego przedsięwzięcia... 103
  • Kaamos warszawski 19 lis 2017, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Przed nami najbardziej ponury okres roku. W Finlandii mają na niego nawet specjalną nazwę: Kaamos. Finowie uważają, że prawdziwy Kaamos przeżyć można tylko w Laponii, a już na pewno nie na takich biegunach ciepła jak... 104
  • O czym mówi – i o czym milczy – Strasburg 19 lis 2017, 20:00 W czasie debaty na temat Polski w europarlamencie na sali było mniej więcej 65 posłów, a więc liczba niemal identyczna jak podczas poprzedniej debaty (wtedy 64). Biorąc rzecz statystycznie, obecny był co 12. MEP, czyli poseł do Parlamentu... 106
  • List prezydenta 19 lis 2017, 20:00 Szanowni Państwo! Polska gospodarka przeżywa dobry czas. Cieszą podstawowe dane ekonomiczne. Spodziewany w 2017 r. wzrost gospodarczy na poziomie 4 proc. PKB sytuuje nas w gronie europejskich liderów. Mamy rekordowo niskie bezrobocie, deficyt... 111
  • Szanowni Państwo! 19 lis 2017, 20:00 Dziś nie trzeba już nikogo przekonywać, że koniecznymi warunkami dalszego skoku cywilizacyjnego Polski i konsekwentnego podnoszenia poziomu życia Polaków są rozwój nauki i badań oraz intensyfikacja współpracy nauki z gospodarką. Nie... 114
  • Szanowni Państwo! 19 lis 2017, 20:00 Możliwość wymiany doświadczeń i pomysłów specjalistów w zakresie biznesu, ale również nauki, polityki oraz legislacji na forum Kongresu 590 to bardzo cenna inicjatywa, która może mieć swój niebagatelny wpływ na wytyczanie ścieżek... 116
  • Szanowni Państwo! 19 lis 2017, 20:00 Z ogromnym zadowoleniem przyjąłem fakt, że jednym z głównych tematów wydawnictwa towarzyszącego Kongresowi 590 będą kwestie przyszłości transportu i rozwoju infrastruktury. Ministerstwo Energii jest inicjatorem wielu dyskusji i prac... 117
  • Uwalnianie przedsiębiorców 19 lis 2017, 20:00 Rok temu na Kongresie 590 w podrzeszowskiej Jasionce premier Mateusz Morawiecki ogłosił Konstytucję dla biznesu. W tym roku przedsiębiorcy będą mogli powiedzieć Morawieckiemu: sprawdzam. 118
  • Na dużą skalę 19 lis 2017, 20:00 PWPW to dziś jedno z najnowocześniejszych przedsiębiorstw branży security printing w Europie. O tym, jakie wyzwania stoją przed spółką, mówi dr Jakub Skiba, prezes zarządu PWPW SA. 122
  • Klienci to cenią 19 lis 2017, 20:00 Klienci indywidualni oraz z sektora małych i średnich przedsiębiorstw kupili w Tauronie już ponad 5 mln różnych produktów. 124
  • SPECJALIŚCI OD LNG 19 lis 2017, 20:00 W PGNiG powstało Centrum Kompetencji Technicznych LNG. Zespół specjalistów z centrum zajmuje się odbiorami rozliczeniowymi przypływających do Polski ładunków LNG. Pracują oni także nad rozwojem technologii związanych z tzw. małym LNG. 126
  • Niech moc będzie z nami 19 lis 2017, 20:00 Rynek mocy ma dać impuls inwestycyjny polskim elektrowniom i sprawić, że będą bardziej ekologiczne. Pytanie tylko, ile to będzie kosztowało zwykłego Kowalskiego. 128
  • Auto na prąd dla każdego 19 lis 2017, 20:00 Idea wymiany samochodów z napędem konwencjonalnym na auta elektryczne ma w Polsce coraz więcej zwolenników. Hamuje ją brak infrastruktury ładowania oraz realnie dostępnych samochodów. 132
  • Innowacyjny projekt ANWILU doceniony przez Unię Europejską 19 lis 2017, 20:00 ANWIL otrzymał dofinansowanie ze środków unijnych na opracowanie receptury zwiększającej odporność polichlorku winylu na działanie ognia. 133
  • PASAŻEROWIE, SAMOLOTY, TOWARY 19 lis 2017, 20:00 Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (PPL) to jeden z kluczowych graczy na rynku usług lotniczych w Polsce. Dzięki czołowej pozycji w branży PPL aktywnie wpływa na kształtowanie i rozwój transportu lotniczego w naszym kraju. 134
  • jak uwolnić potencjał Polaków 19 lis 2017, 20:00 Polska stoi dziś u progu czwartej rewolucji przemysłowej. Czy to możliwe, że znak „Made in Poland” zobaczymy wkrótce na najbardziej innowacyjnych produktach? 136
  • Przepis na udane targi 19 lis 2017, 20:00 To polscy przedsiębiorcy nadają kierunek naszym działaniom. Tym bardziej że Polska i Warszawa mają się czym pochwalić – mówi Tomasz Szypuła, prezes zarządu Ptak Warsaw Expo. 138
  • Punkty za pochodzenie 19 lis 2017, 20:00 Polacy coraz chętniej kupują polskie produkty. Z badań socjologicznych wynika, że w ostatnich latach nad Wisłą kwitnie patriotyzm konsumencki. 140
  • PKP na rzecz Polski 4.0 19 lis 2017, 20:00 Moda na kolej wraca na całym świecie. Grupa PKP realizuje zadania ważne z punktu widzenia Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Bez nowoczesnego transportu kolejowego nie ma innowacyjnego państwa – podkreśla Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA. 146
  • Polski eksportrolnikiem stoi 19 lis 2017, 20:00 Produkty rolnicze to polski hit eksportowy. Tylko w 2016 r. wyeksportowaliśmy towary z branży warte ponad 24 mld euro, czyli ponad 100 mld zł. A z roku na rok jest coraz lepiej. 148
  • Dyplomacja ekonomiczna w erze fintechu 19 lis 2017, 20:00 W gospodarce opartej na wiedzy dyplomacja biznesowa musi być innowacyjna. 152
  • Klastry, czyli sposób na lepszy biznes 19 lis 2017, 20:00 Klastry łączą biznes, naukę i samorządy. Jednak rządzący trochę o nich zapomnieli. 154
  • Fotonika i polskie światłowody 19 lis 2017, 20:00 Fotonika staje się kluczową technologią zdobywania, przetwarzania i przesyłania informacji. 156
  • Miliony klientów w zasięgu ręki 19 lis 2017, 20:00 Amazon Marketplace daje małym i średnim firmom dostęp do milionów klientów na całym świecie i umożliwia im ograniczenie kosztów logistycznych. 158

ZKDP - Nakład kontrolowany