Zagłada złotego domu

Zagłada złotego domu

Salman Rushdie wrócił do klimatów, które najlepiej lubi i opisuje, gdy wszystko pogrąża się w szaleństwie. Jego nowa powieść jest frontalnym atakiem na świat, który daje się nabrać na to, co błyszczy.

Salman Rushdie wraca, i to z przytupem. Oczywiście nie działo się przez ostatnie lata tak, że autor „Szatańskich wersetów” zniknął ze światowego życia literackiego, bo przestraszył się nałożonej na niego fatwy, czyli wyroku śmierci. Nie. Ale czuć było, że nadrabia miną, że fatwa stała się dla niego traumą – i trudno się temu dziwić. Widać było, że radzi sobie z nią kosztem dużego wysiłku. Napisał kilka powieści metaforycznych, napisał dwie inne o charakterze baśniowym i adresowane wprost do młodych czytelników, a później postanowił opisać prawdę o swoim życiu pod toporem wyroku śmierci, którego wykonanie mogło być w każdej chwili podjęte przez bogobojnego muzułmanina. Oczywiście opisał w stopniu takim, w jakim mógł, by nie zdekonspirować całej logistyki związanej z pracą ochraniających go służb.

Przeszłość

Wydana w 2012 r. książka nosiła tajemniczy tytuł „Joseph Anton. Autobiografia” i wszystko wskazuje na to, że była narzędziem przezwyciężenia traumy. I zarazem przygotowaniem do wyzwolenia wyobraźni oraz pisarskiej mocy Rushdiego. Nie bez powodu przecież w pięć lat po niej ukazuje się „Złoty dom Goldenów”. Ale zanim o tym, zatrzymajmy się jeszcze chwilę w przeszłości. Pojawiający się w tytule tamtej książki Joseph Anton to pseudonim, jakiego pisarz używał, gdy ukrywał się – ochraniany przez agentów Scotland Yardu – przed muzułmańskimi ekstremistami, którzy polowali na niego z rozkazu fundamentalistycznego irańskiego ajatollaha Chomeiniego. Powodem było jedno zdanie wypowiedziane przez niego w lutym 1989 r.: „Informuję wszystkich dumnych muzułmanów całego świata, że autor »Szatańskich wersetów«, książki godzącej w islam, proroka i Koran, oraz wszyscy zaangażowani w jej wydanie, a znający jej treść, skazani są na śmierć”. Pisarz twierdzi, że po raz pierwszy w życiu usłyszał wtedy o fatwie, tak samo zresztą jak większość mieszkańców naszego globu.

O co w tym chodziło, w pierwszej chwili nie wiedział ani on, ani zdumiony świat, ani zwolennicy Chomeiniego, którzy przecież „Szatańskich wersetów” nie czytali. Otóż w drugiej połowie lat 80. 40-letni wówczas Rushdie, a więc jeszcze młody klasyk literatury postkolonialnej, postanowił głębiej prześwietlić ścieranie się tradycji Wschodu i Zachodu. Zaprowadziło go to nieuchronnie w rejony religii, a więc ku tematom niezwykle delikatnym, zwłaszcza że w powieści postanowił pokazać również sceny z życia proroka Mahometa, i to w sposób nieortodoksyjny. „Szatańskie wersety” były sukcesem artystycznym, ale wzburzyły część muzułmanów. Stały się powodem gwałtownych demonstracji, w czasie których egzemplarze książki palono na stosach. Nikt przytomny nie widział w tym spontanicznej reakcji czytelników, lecz polityczno-religijną manipulację. Chodziło prawdopodobnie o to, by dla przykładu ukarać albo chociaż tylko wystraszyć pisarza i zniechęcić młodych wykształconych muzułmanów do zbyt częstego spoglądania w stronę kuszącego zachodniego świata. Rushdie mógł się stać dla nich wzorem, był przecież przykładem człowieka sukcesu w stylu zachodnim, a więc stylu niewiernych. Gdy wszyscy sobie uświadomili, co to jest fatwa, jasne się stało, że nie ma żartów. Rush die musiał się ukrywać i żyć pod ochroną policyjną. Po dziecięciu latach miał przez chwilę nadzieję, że wszystko zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu: irański minister spraw zagranicznych oświadczył, że rząd nie podtrzymuje zamiaru zgładzenia go. Rychło się jednak okazało, że złagodzenie politycznego kursu sobie, a islamskie nakazy religijne sobie. Na ulicach znów pojawiły się tłumy studentów deklarujących gotowość zabicia Rushdiego. Z jednej więc strony rosła jego sława i umacniała się gwiazdorska pozycja w światowej popkulturze, z drugiej – pisał i regularnie wydawał utwory, których nie można żadną miarą uznać za jej produkty. Z trzeciej wreszcie – zagrożenie życia nie znikało. Powstanie i wydanie wspomnień Josepha Antona sugerowało, że Rushdie ma już dość bycia światową ikoną pisarskiej odwagi i szlachetności, że chce znów być pisarzem takim, jakim był przed czasem życia w strachu, że chce się rozliczyć z okresem spędzonym w cieniu fatwy, opisać, co było, i wyrzucić to z pamięci. I przestać uciekać. Przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie – jak twierdzi – czuje się bezpiecznie.

Przyszłość

No i napisał powieść, której akcja rozgrywa się w Nowym Jorku – a więc amerykańską powieść, choć z odniesieniami do jego rodzinnych Indii. Może nawet ma ona być nawiązaniem do literackiego mitu „wielkiej amerykańskiej powieści”, do napisania której przymierzali się rozmaici wybitni pisarze amerykańscy (np. John Dos Passos czy Saul Bellow). Miałaby to być powieść ogarniająca wszystkie najważniejsze problemy Ameryki, ale w miarę upływu lat to określenie zaczęło być traktowane nieco ironicznie. A od czasu napisanego ponad 40 lat temu przez Philipa Rotha paszkwilu na amerykańską rzeczywistość – zatytułowanego właśnie „Wielka powieść amerykańska” – mówi się o tym pisarskim marzeniu żartem. Żartem też zapewne jest nazwanie przez recenzenta pisma „New Statesman” „Złotego domu Goldenów” „nie tak wielką amerykańską powieścią”. Rzeczywiście nie jest to utwór wielki, ale jest jednak godzien podziwu, co zaznaczali inni krytycy anglosascy, i utwór ważny, bo chyba trzeba przyznać rację „The New York Review of Books” nazywającemu ją „pierwszą powieścią ery Trumpa”. Z czym więc mamy do czynienia? Z powieścią, której akcja rozgrywa się w Ameryce w okresie od objęcia prezydentury przez Baracka Obamę do wyborów wygranych przez Donalda Trumpa. To jeśli chodzi o realia. Jeśli natomiast chodzi o głębszy jej sens, trzeba powiedzieć, że to powieść o świecie, który traci tożsamość, w którego kulturze zagubiony jest naturalny porządek i nikogo nie dziwi, że wszystko spotyka się ze wszystkim, że krzyżują się rozmaite kulturowe wpływy i dopuszczalne są najbardziej niezwykłe przemiany i porównania. Narrator relacjonuje więc ostatnią kampanię wyborczą jako walkę pomiędzy komiksowym Jokerem i Batwoman, bo „Ameryka wzięła rozbrat z rzeczywistością”. A niekiedy ogląda scenki takie jak ta, gdy amerykański włóczęga cytuje szekspirowskiego Ryszarda III „usadowiony na krześle w stylu Ludwika XV” i sączy „herbatę Lapsang z miśnieńskiej filiżanki”. Najbardziej radykalną przemianę przeżyła rodzina Goldenów złożona z ojca i trzech synów. Wyjechali oni z Bombaju i osiedli w Nowym Jorku, zmieniając nazwisko, przybierając antyczne imiona i stając się Amerykanami. Głowa rodziny, Neron Golden, nieczystymi metodami zgromadził wielką fortunę, więc nic nie było dla nich trudne poza tym, że ostatecznie nie udało im się odciąć od przeszłości, zresztą z tragicznym finałem, co zapowiada już tytuł powieści nawiązujący do noweli Edgara Allana Poego „Zagłada domu Usherów”.

Starego Goldena kotwiczy w ziemi bogactwo i zbudowana na nim władcza natura, synowie natomiast tkwią w stanie niepewności i dręczą ich rozmaite lęki. Najstarszy np. cierpi na agorafobię i jeszcze kilka innych fobii, ale staje się twórcą popularnych gier komputerowych. Z kolei najmłodszego dręczy niemożność określenia swojej przynależności płciowej. To akurat w dzisiejszych warunkach nikogo specjalnie nie dziwi, bo według Rushdiego społeczeństwo ponowoczesne oferuje możliwość wyboru doprowadzoną do absurdu. I – jak twierdzi młoda, piękna, rosyjska żona Nerona Goldena – „nic nie jest prawdziwe”. Wszystko, co było stałe, rozsypało się, a to wpływa na mentalność młodych – oni zazdroszczą rodzicom, którzy byli ostatnim pokoleniem „bez problemów z zatrudnieniem”, żyli w ostatniej „epoce seksu bez strachu”, doświadczyli „ostatniej chwili polityki bez religii”. A teraz, jak to ocenia narrator powieści, „wszędzie w szybkim tempie rozprzestrzenia się trwoga, a my zamykaliśmy oczy albo próbowaliśmy ją oswoić”. Narrator jest w tej powieści – jak to zwykle bywa – postacią szczególną, bo najgłębiej zanurzoną w amerykańskiej rzeczywistości. Na egzotykę Goldenów czytelnik patrzy jego oczyma i – podobnie jak narrator powieści „Wielki Gatsby” Francisa Scotta Fitzgeralda czy bohater „Okna na podwórze” Alfreda Hitchcocka – obserwuje ludzi, którzy go fascynują, lecz się z nimi nie identyfikuje. Te porównania nie są moim wymysłem – odwołuje się do nich sam narrator, jak do dziesiątków innych, które przewijają się przez jego opowieść. Jest bowiem człowiekiem kultury, początkującym reżyserem filmowym, który pracuje nad klipami promującymi Hillary Clinton w trakcie jej kampanii wyborczej, ale jednocześnie przygotowuje się do realizacji filmu o Goldenach, których jest sąsiadem. I w miarę jak powieść się rozwija, coraz wyraźniej traktuje samego siebie jak kamerę, która notuje zdarzenia aż do ich dramatycznego i szalonego końca. Jaki on jest, nie wypada tu zdradzać, bo powieść warto przeczytać i nie ulegać złudzeniu, że dotyczy tylko bogatej części Ameryki – ma znaczenie uniwersalne, bo notuje rozkład świata wartości na wielu poziomach, bo dotyczy wielu zakątków współczesnej cywilizacji, bo zdecydowanie podsuwa czytelnikowi opinię, że kultura przestaje być twórcza i stanowi tylko karykaturalne odbicie tego, co już było. Po latach ucieczki przed rzeczywistością groźniejszą dla niego niż dla innych Rushdie dokonał zwrotu i frontalnie zaatakował świat oraz „oszałamiający pęd życia”, który staje się wartością samą w sobie, a ludzie „są w nim drugorzędni”. I tak oto – prorokuje pisarz – kończy się ten świat: szalonym wirowaniem bez wyraźnego sensu. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 48/2017
Więcej możesz przeczytać w 48/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2017 (1813)

  • Z notatnika naczelnego 26 lis 2017, 20:00 To był prawdziwy czarny piątek. Sejm uchwalił zakaz handlu w niedzielę – część pracowników sklepów straci pracę, a klienci będą mieli kłopot, oraz zdecydował o dalszych pracach nad ordynacją wyborczą do samorządów – przez co... 6
  • Niedyskrecje parlamentarne 26 lis 2017, 20:00 Ryszard Petru wyhodował sobie wewnątrzpartyjną opozycję, z którą musiał się ścierać na zjeździe 10
  • Obraz tygodnia 26 lis 2017, 20:00 1/250 taki procent budżetu „Gry o tron” – według Jacka Kurskiego – wynosi budżet nowej superprodukcji TVP „Korona królów” Wygrany Wojciech Hermeliński Uwagi szefa PKW do projektu zmian w kodeksie wyborczym „nie od razu zostały... 12
  • Info Radar 26 lis 2017, 20:00 Z rabinami o antysemityzmie 11 listopada w Warszawie – marsz, który w rozmaitych krajach wywołał oburzenie i falę ataków na Polskę za tolerowanie rasizmu Wygląda na to, że rządzący zaczynają odrabiać lekcję z wizerunkowej wpadki,... 16
  • Pierwsza dama zabiera głos 26 lis 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „INSTYTUT SPRAW OBYWATELSKICH, PROWADZĄC OGÓLNOPOLSKĄ KAMPANIĘ INFOR MACYJNO-EDUKACYJNĄ pt. »Dom to praca«, zabiega o to, by praca wykonywana w domu przez osoby w nim pozostające zaczęła być postrzegana i traktowana... 17
  • Zdarzyło się jutro 26 lis 2017, 20:00 Rząd niszczy polską kulturę. Teraz zabrał się za Dodę. DOROTA R. ZATRZYMANA. Co na to Kultura Niepodległa? Ten PiS nie ma litości. Atakują wszystkie dobra kultury narodowej, teatry, filmowców, a teraz Dodę. Nawet faworyt prezesa TVP... 18
  • Biało-czerwono-brunatna 26 lis 2017, 20:00 BRUNATNY LISTOPAD KOŃCZY SIĘ, CO NIE ZNACZY, ŻE RESZTA ROKU BĘDZIE BIAŁA, ZIELONA CZY – NIE DAJ BOŻE! – TĘCZOWA. Kolor brunatny będzie nam niestety towarzyszył przez kilka (?) najbliższych lat. Gwarantuje to artykuł 30 ustawy o... 19
  • Do partii! 26 lis 2017, 20:00 PJEŻELI WALCZĄCY Z JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM NIE CHCĄ ZAPISYWAĆ SIĘ DO PARTII POLITYCZNYCH, to znaczy, że mają kwadratowe głowy i w ogóle nie rozumieją roli partii – PiS – w ostatecznym sukcesie swojego dowódcy. Chcecie się pobujać,... 19
  • Mieć czy być 26 lis 2017, 20:00 W 1995 r. Polacy zasmakowali w kapitalizmie. Pracowali coraz więcej, marzyli o dużych pieniądzach i małych telefonach komórkowych. 86 proc. młodych Polaków kieruje się w życiu pogonią za pieniądzem” – pisze „Wprost”. To... 20
  • Gry wyborcze 26 lis 2017, 20:00 W listopadzie 1995 r. odbyły się dwie tury wyborów prezydenckich. „Wprost” przeprowadził wywiady z najważniejszymi kandydatami (i kandydatką) na prezydenta. 21
  • Stare szaty prezesa 26 lis 2017, 20:00 Kancelaria premiera, kilkanaście ministerstw, a nawet Pałac Prezydencki zastygły w oczekiwaniu na osobistą decyzję Jarosława Kaczyńskiego. 23
  • Dzień Suskiego 26 lis 2017, 20:00 Rekonstrukcja rządu przeorze PiS. Dotychczasowi działacze partyjni zostaną awansowani do rządu, ale największym zwycięzcą roszady będzie Marek Suski. 26
  • Przytulanki i pocałunki 26 lis 2017, 20:00 Bez współpracy Polski i Francji nie powiedzie się żadna reforma Unii Europejskiej” – mówiła premier Beata Szydło tuż po wyjściu z Pałacu Elizejskiego. I dodawała jeszcze, że Polska i Francja mają podobną wizję przyszłości... 30
  • Streżyńska w opałach 26 lis 2017, 20:00 Kulisom powstania projektu ustawy o ochronie danych osobowych przygląda się CBA – dowiedział się „Wprost”. Przepisy, które przygotowywał resort cyfryzacji, trzeba pisać od nowa. 32
  • Kaczyński to mniejsze zło 26 lis 2017, 20:00 Myślę, że Tusk nie chce wracać do polskiej polityki. Mistrz świata wagi ciężkiej nie startuje w powiatowych zawodach – mówi Andrzej Olechowski, współzałożyciel PO. 34
  • Po co politykom wojsko? 26 lis 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Za nami kolejna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Choć w tym roku prezydent Andrzej Duda nie wręczył nominacji generalskich, to przecież i tak święto miało wiele aspektów militarnych.... 37
  • Pan Saffari 26 lis 2017, 20:00 To była końcówka lat 80. Pan Saffari, uchodźca z Iranu, który uciekł przed Chomeinim, był właścicielem modnej knajpy na Schwabingu w Monachium. Knajpa powstała w 1967 r., zaglądali do niej celebryci – Monachium było wtedy niemiecką... 38
  • Przeregulowany forex nie ochroni inwestora 26 lis 2017, 20:00 Pod hasłem ochrony inwestorów regulator dokręca śrubę polskim firmom foreksowym, a zagraniczne podmioty rozwijają skrzydła. 39
  • Marihuana pomaga żyć 26 lis 2017, 20:00 Dopóki roślina pozostanie za kratami, nie uczynimy w medycynie kroku naprzód – mówi dr Jerzy Jarosz, anestezjolog, specjalista od leczenia bólu. 41
  • Zalegalizować! 26 lis 2017, 20:00 W weekend w Polsce wydaje się ok. 100 mln zł na zioło. Gdzie trafiają te pieniądze? – pyta Andrzej Dołecki, były poseł na Sejm, prezes stowarzyszenia Wolne Konopie. 42
  • Wielkie święto polskiej wsi 26 lis 2017, 20:00 Największe targi rolno-spożywcze w Polsce: maszyny rolnicze, środki do produkcji rolnej, wystawa zwierząt i specjały z Polski oraz ze świata od 30.11 do 2.12 w Ptak Warsaw Expo. 45
  • 40 najbogatszych przed czterdziestką 26 lis 2017, 20:00 W latach 90. było podobno łatwiej zbić fortunę niż dzisiaj. Ale nasza lista 40 najbogatszych przed czterdziestką pokazuje, że młodzi Polacy potrafią dorobić się milionów także i teraz. 48
  • Siła jednej technologii 26 lis 2017, 20:00 MICHAŁ KURTYKA To była pozornie prosta technologia i prosty pomysł. Zamiast sięgać po złoża głębiej, Amerykanie wpadli na pomysł, by wykonywać odwiert wzdłuż złoża. A następnie z pomocą państwa przez 30 lat doskonalili... 68
  • Czekając na rewolucję 26 lis 2017, 20:00 Czy Polska może stać się potęgą elektromobilności? Plany są ambitne. Ale jak ambicje mają się do naszej rzeczywistości? 69
  • Dziurawa kieszeń Polaka 26 lis 2017, 20:00 Mimo deklarowanego zadowolenia z życia Polacy bardzo przejmują się stanem swoich finansów i możliwością opłacania comiesięcznych zobowiązań. 70
  • Koszmar Angeli 26 lis 2017, 20:00 Pani kanclerz Merkel jeszcze nie była w takich tarapatach. Odniosła wyborcze zwycięstwo, ale ma problemy z utworzeniem rządu. Ruszyła już giełda polityków, którzy mogą przejąć po niej schedę. 73
  • Zacznijmy się uczyć chińskiego 26 lis 2017, 20:00 Twierdzi, że czeka nas wojna z Chinami, a jego głosu słuchają stratedzy w Waszyngtonie. Teraz szykuje książkę poświęconą pozycji Polski – Jacek Bartosiak, prawnik i geostrateg. 76
  • Jestem głupi i o tym wiem 26 lis 2017, 20:00 Moja robota polega na tym, żeby przeczytać prace z katedr uniwersyteckich i prosto je wytłumaczyć – mówi Radosław Kotarski, youtuber naukowy i propagator wiedzy. 79
  • Recykling zamiast palenia 26 lis 2017, 20:00 Instytut Ochrony Środowiska uruchomił pierwszą w Polsce interaktywną maszynę do odbioru i recyklingu plastikowych butelek oraz aluminiowych puszek. 81
  • Matematyk zrobi to lepiej 26 lis 2017, 20:00 To często cytowane słowa wybitnego matematyka polskiego pochodzenia Hugona Steinhausa. Gdy pękła rura, zamiast wołać hydraulika, uznał, że… matematyk zrobi to lepiej. 82
  • Know How 26 lis 2017, 20:00 Baw się, śpiewaj i zgaduj Sony PlayStation chce, aby przed konsolą zasiadła cała rodzina, a nie tylko dzieci. Stąd pomysł (nienowy), by wykorzystywać do gier smartfony. I kolejny, by wypuścić na polski rynek kilka gier, które... 84
  • Rok przełomu 26 lis 2017, 20:00 Tak dużych zmian na listach leków refundowanych jak w 2017 r. nie było. Jednak różnica w dostępności do nowoczesnych terapii u nas i w innych krajach pozostaje wielka. 86
  • Słodko-gorzki problem 26 lis 2017, 20:00 Przede wszystkim obniżanie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, a nie tylko stężenia cukru we krwi – to innowacyjne podejście do leczenia chorych na cukrzycę. 88
  • Gra o światową ligę 26 lis 2017, 20:00 Wierzymy, że przy wsparciu rządu oraz w kooperacji biznesu i nauki uczynimy Polskę liderem biotechnologii – mówi Markus Sieger, prezes Grupy Polpharma. 90
  • CSR z korzyścią dla firmy i otoczenia 26 lis 2017, 20:00 Nasze działania spina motto „Ludzie pomagają ludziom”, które interpretujemy bardzo szeroko – mówi Magdalena Rzeszotalska, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej i CSR Grupy Polpharma. 92
  • Słabe mięśnie, silny umysł 26 lis 2017, 20:00 Pierwszy na świecie lek na rdzeniowy zanik mięśni może odmienić los pacjentów. 94
  • Zapobiec udarowi 26 lis 2017, 20:00 Migotanie przedsionków pięciokrotnie zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego mózgu, a wczesne wykrycie tej arytmii może znacząco obniżyć ryzyko jego wystąpienia. 96
  • Problem nie tylko estetyczny 26 lis 2017, 20:00 Nawet 50 proc. kobiet i 30 proc. mężczyzn – niezależnie od wieku – może mieć żylaki. Jak można się ich pozbyć? 97
  • Dobry lek to nie wszystko 26 lis 2017, 20:00 Wspieramy pacjentów nie tylko od strony farmakologicznej. Wiele inicjatyw wykracza poza ofertę produktową – mówi Michał Nitka, dyrektor generalny na Europę Środkową i Wschodnią Teva Pharmaceuticals Polska. 98
  • Dziecięce utrapienie 26 lis 2017, 20:00 Moczenie nocne dotyka nawet co dziesiątego siedmiolatka. Specjaliści są zgodni: to przypadłość, którą można skutecznie leczyć. 100
  • Wciąż kręci: w życiu i na planie 26 lis 2017, 20:00 W „Na karuzeli życia” Woody Allen znów podejmuje artystyczne ryzyko. Choć nie nadąża za burzliwym wiekiem XXI, to wciąż pozostaje błyskotliwym ironistą. 102
  • Nowa produkcja Woody'ego Allena wchodzi do kin. Akcja #metoo zaszkodzi promocji filmu? 30 lis 2017, 16:06 W „Na karuzeli życia” Woody Allen znów próbuje wyjść poza własną sferę bezpieczeństwa. Niestety, nieskutecznie. Coraz częściej zatwardziały nowojorczyk nie nadąża za burzliwym wiekiem XXI. Ale pozostaje błyskotliwym ironistą. 102
  • Zagłada złotego domu 26 lis 2017, 20:00 Salman Rushdie wrócił do klimatów, które najlepiej lubi i opisuje, gdy wszystko pogrąża się w szaleństwie. Jego nowa powieść jest frontalnym atakiem na świat, który daje się nabrać na to, co błyszczy. 106
  • Jak zostałam aktorką 26 lis 2017, 20:00 Początki kariery, więzienie na Pawiaku i pierwsze role filmowe wspominała zmarła niedawno wybitna artystka Alina Janowska. 110
  • Nagroda dla niezwykłego artysty 26 lis 2017, 20:00 Przemysław Gintrowski opowiadał o tym, co najważniejsze dla Polski, o wartościach ponadczasowych. Przypomną o tym koncert i nagroda wręczana na początku grudnia. 112
  • Tylko zaskoczenia 26 lis 2017, 20:00 Chciałbym zmieniać świat – mówi Frederick Wiseman. Na Camerimage nagrodzony za Osiągnięcia w Filmie Dokumentalnym. 113
  • Czyste rysunki z łaźni 26 lis 2017, 20:00 Akcja opowieści z tego tomu dzieje się po wydarzeniach z gry „Dziki Gon”. Nawiązuje również do opowiadania zatytułowanego „Wiedźmin”, w którym Geralt walczy ze strzygą. Otóż tym razem nasz bohater wraz z Ciri otrzymuje od... 114
  • Film 26 lis 2017, 20:00 Walka z układem „MORDERSTWO W HOTELU HILTON” ZACZYNA SIĘ TAK, jak przystało na kryminał. Sprzątaczka pcha wózek z detergentami po korytarzu luksusowego hotelu w Kairze, słyszy krzyk, chowa się za winklem. Z jednego z pokoi wychodzi... 115
  • Muzyka 26 lis 2017, 20:00 To jest już koniec Black Sabbath „The End”, CD/ DVD/Blu-Ray, Universal Music Polska W ramach pożegnalnej trasy koncertowej zespół Black Sabbath przyjechał także do Polski, dając niezapomniany koncert w Krakowie. Zarówno dla tych,... 116
  • Książka 26 lis 2017, 20:00 POWIEŚĆ Thien o Tian’anmen Madeleine Thien, kanadyjska pisarka o malezyjsko-chińskich korzeniach, choć ceniona i nagradzana w świecie, u nas była dotąd kompletnie nieznana. No ale gdy już trafiła do naszych księgarń, to od razu ze... 118
  • Kalejdoskop 26 lis 2017, 20:00 SZTUKA Piękna niebieskooka Ostatnie sukcesy Wilhelma Sasnala czy Marcina Maciejowskiego świadczą o tym, że i artyści, i publiczność nie wierzą w przepowiadaną przez co poniektórych krytyków śmierć malarstwa figuratywnego. Dla... 119
  • Kulturalna trzynastka 26 lis 2017, 20:00 Marcin Prokop NAJWIĘKSZY DZIENNIKARZ W POLSCE (PRZYNAJMNIEJ JEŚLI CHODZI O WZROST) 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Rachunki za gaz. 2. Którym bohaterem literackim chciałbyś być i dlaczego? Małym Billem Brysonem z jego biografii „The... 120
  • Celebryci i kryminał 26 lis 2017, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Pełen tytuł tego felietonu powinien brzmieć: „Celebryci i kryminał. Z okazji doprowadzenia do prokuratury i postawienia zarzutów Dorocie R”. Wyżej wzmiankowane zatrzymanie i postawienie w stan oskarżenia jest tylko... 121
  • O polskiej inwazji na Brukselę i granicach bezczelności 26 lis 2017, 20:00 Bruksela, w której piszę te słowa, w minionym tygodniu została wręcz zaludniona przez polskich ministrów z panią premier na czele. Na radzie ministrów kultury krajów członkowskich UE Jarosław Sellin, prawdziwy, a nie udawany Kaszub... 122

ZKDP - Nakład kontrolowany