Jak piją Polacy

Jak piją Polacy

Spotkanie przy alkoholu, zdj. ilustracyjne
Spotkanie przy alkoholu, zdj. ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Giovanna Gomes
Niektórym mówię, żeby sobie jeszcze popili, a jeśli nie umrą, to zapraszam w którąś środę, bo wtedy przyjmuję – mówi dr med. Bohdan Woronowicz, psychiatra, specjalista terapii uzależnień. Wraz z córką Dorotą Woronowicz, psycholożką i terapeutką uzależnień, leczą Polaków.

Pawlikowski, odbierając Oscara za „Idę”, dziękował współpracownikom, zaznaczając, że pewnie leżą teraz kompletnie pijani. Śmieszy państwa to ciągłe odwoływanie się do polskiego pijaństwa?

B: Mnie nie śmieszy. Szczególnej wagi bym jednak do tej wypowiedzi nie przywiązywał. Wiadomo przecież, że jako Polacy najczęściej świętujemy sukcesy z kieliszkiem alkoholu w ręku. Często przeginamy. Myślę jednak, że opinię na świecie psują nam, szczególnie dzisiaj, zupełnie inne sprawy. D: A ja wyłapuję takie wypowiedzi. Mam poczucie, że nie są potrzebne.

Podobno w piciu dochodzimy do granicy, która przez WHO uznawana jest za „degradację społeczeństwa”.

D: Z danych WHO wynika, że na Polaka powyżej 15. roku życia przypada średnio ok. 11,5 litra czystego alkoholu. B: Zmieniła się wyraźnie struktura spożycia, bo np. w 1980 r. wyroby spirytusowe stanowiły aż 70 proc. spożywanego alkoholu, wino 15 proc., a piwo tylko 14,4 proc. Dzisiaj wódka to 35 proc., piwo prawie 58 proc., a wino zaledwie 8 proc.

Rzeczywiście pijemy więcej niż w PRL-u?

B: W 1980 r. spożycie wynosiło 8,41 litra czystego spirytusu na głowę. Wówczas mówiło się, że grozi nam jako narodowi wyginięcie, a rozpijanie rodaków to celowa robota komunistów, bo pijanym narodem łatwiej rządzić.

Sugeruje pan, że rządzącym jest na rękę, że przeciętny Polak wypija ponad 11 litrów rocznie?

B: Wystarczy przyjrzeć się pracy naszego parlamentu. Przykładowo temat wycofania alkoholu ze stacji benzynowych powraca od lat, ale parlamentarzyści nie potrafią uchwalić odpowiedniej noweli do ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Inne zmiany w tej ustawie, korzystne dla lecznictwa, też są stale odkładane.

Wycofanie alkoholu ze stacji coś da?

B: Oczywiście to nie wystarczy. Może jednak wpłynąć na spadek spożycia. Rozwiązań trzeba szukać dalej. Ale czy pani wierzy, że decydenci w roku wyborczym zechcą się narażać pijącej części wyborców, która stanowi prawie 80 proc. społeczeństwa, albo też zadzierać z alkoholowym lobby? Tu niestety decydują politycy.

Tymczasem Krzysztof Brzózka, szef Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, powiedział ostatnio, że w Polsce powinno zniknąć 80 proc. punktów sprzedaży alkoholu. Mówił, że jeden punkt przypada na 275 mieszkańców. Czyli w zasadzie każdy blok mieszkalny ma sklep z alkoholem. Jego zdaniem trzeba też wycofać ze sprzedaży tzw. małpki.

B: Wszystkie poważne badania naukowe mówią, że ograniczanie dostępności alkoholu skutkuje spadkiem jego spożycia. Dyrektor Brzózka ma oczywiście rację, mówiąc, że punktów sprzedaży alkoholu jest stanowczo za dużo. Zdaniem ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia jeden punkt sprzedaży powinien przypadać na 1-1,6 tys. osób. Z kolei małpki to tylko ułatwienie dla osób przesadzających z piciem. Małą buteleczkę łatwo można schować do kieszeni czy do damskiej torebki, jest też tania. Ale 

trzeba też edukować, zmieniać obyczaje, stosunek do osób pijących i tych, którzy zdecydowali się na leczenie. Trzeba zmieniać prawo i konsekwentnie egzekwować jego przestrzeganie. D: Kojarzy pani szampany dla dzieci serwowane przez rodziców na urodziny czy w Sylwestra? Ludzie nie rozumieją, że to już jest pokazywanie dziecku, że coś takiego jak szampan jest elementem celebracji. Tylko po co to pokazywać? Żeby to chociaż zdrowe było. Nie mówię, że powinno być zakazane, ale proszę zobaczyć, jak niewinnie i bezrefleksyjnie pewne schematy zakorzeniają się w naszym życiu.

Podobno 6 proc. zgonów w Polsce ma związek z alkoholem.

B. Szacuje się, że w Polsce ok. 15 proc. zgonów mężczyzn oraz 6 proc. zgonów kobiet można przypisać schorzeniom powstałym w skutek konsumpcji alkoholu. Jednocześnie według WHO ok. 200 rodzajów chorób i urazów wiąże się ze spożywaniem alkoholu. A czy wie pani, że teraz już prawie nie ma czystych alkoholików?

W jakim sensie czystych?

B: Teraz picie alkoholu najczęściej jest połączone z przyjmowaniem innych substancji psychoaktywnych, choćby marihuany, leków czy dopalaczy, ale też twardych narkotyków.

D: Z uzależnieniem od nowych technologii, pornografii, patologicznego hazardu... B: Kiedy zaczynałem pracę tak nie było.

To jak zmieniło się leczenie alkoholizmu na przestrzeni lat?

B: Leczenie czy lecznictwo? Bo to zmienia postać rzeczy. Kiedy zaczynałem, ponad 45 lat temu, leczenie istniało właściwie tylko na papierze. Poradnie odwykowe były punktami wydawania anticolu, straszaka, po połknięciu którego nie można było pić, bo organizm mógł zareagować przykrymi objawami. Oddziały były zamykane na klucz, pacjenci nie mieli zajęć terapeutycznych. Istniała tylko ergoterapia: wywożono ich do pracy, a po pracy grali w ping- -ponga albo w karty, często na pieniądze. Trzymało się ich przez trzy miesiące w zamknięciu, a potem wszywano im esperal, taki anticol na stałe, i wypuszczano w siną dal. Człowiek ze strachu nie pił przez jakiś czas, ale nie miał świadomości swojej choroby, bo skąd miałby ją mieć. Często wydłubywał esperal i pił dalej.

Kiedy zaczął wiać wiatr zmian?

B: W 1975 r., kiedy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii na Sobieskiego w Warszawie otworzyliśmy dzienny oddział odwykowy, który jako pierwszy w tej części Europy był oparty na odziaływaniach psychoterapeutycznych. Nie umieliśmy psychoterapii co prawda robić, ale w instytucie działała już Klinika Nerwic i mogliśmy poprosić kolegów, którzy tam byli terapeutami, żeby nas tego uczyli. Pięć lat później zostałem ordynatorem tego oddziału, a na jego terenie udostępniłem miejsce na spotkania pierwszej w Warszawie, a czwartej w Polsce grupie Anonimowych Alkoholików. W 1986 r. odwiedziłem kilka ośrodków leczenia alkoholików w USA, w których przeszkoleni alkoholicy leczyli innych. Przekonałem się wtedy, że intuicja mnie nie zawiodła, kiedy wraz ze swoim byłym pacjentem, niepijącym od lat, zacząłem przygotowywać program terapii oparty na jego doświadczeniu. Kiedy wróciłem do Polski, zacząłem wprowadzać zmiany.

Jakie?

B: Terapię z 3-4 miesięcy skróciłem do 6 tygodni, a owego byłego pacjenta zatrudniłem w oddziale, żeby uczył o programie 12 kroków Anonimowych Alkoholików. W tym czasie zajmowałem się lecznictwem odwykowym w Polsce, miałem na nie pewien wpływ. Prowadziłem szkolenia, konsultowałem ośrodki i oddziały odwykowe, ich programy terapeutyczne, podpowiadałem, co można poprawić. W końcu, w latach 90. utworzono biuro Pełnomocnika Ministra Zdrowia ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, a potem Państwową Agencję ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Pojawiły się też środki finansowe, które zostały wykorzystane m.in. na zbadanie wiedzy i postaw pracowników lecznictwa odwykowego. Wyniki nigdy nie zostały opublikowane oficjalne, bo wyszły rzeczy straszne. Okazało się, że zupełnie przypadkowe osoby zajmowały się leczeniem alkoholików, często były tam na zasadzie zsyłki. Alkoholizmu nie uważali za chorobę, a w alkoholikach widzieli głównie „meneli”, tak jak w społeczeństwie się zresztą wciąż o nich myśli.

Co się stało z tymi wynikami?

B: Zostały przedstawione w ministerstwie, by uzasadnić konieczność szkolenia. Dziś w Polsce pracują tysiące terapeutów,

jakość programów terapii i liczba placówek umiejscawia nas w ścisłej czołówce w Europie, a pewnie i na świecie.

Ale sposób postrzegania alkoholików raczej się nie zmienił.

D: Niestety niewiele. To m.in. sprawia, że sami pacjenci, kiedy do nas przychodzą, strasznie się wstydzą. Są obciążeni wieloma porażkami, nieudanymi próbami wyjścia z choroby. Ich życie determinuje poczucie wstydu. Są chorzy, ale opinia społeczna nie ułatwia im przyznania się do choroby.

Często prywatnie rozmawiacie o problemie alkoholowym Polaków?

D: Tak globalnie to nie. Ale o pacjentach rozmawiamy często, bo razem pracujemy, a doświadczenie taty tak bardzo przewyższa moje, że jak tylko mam zagwozdkę, pytam. Traktuję ojca jako swojego prywatnego superwizora.

O doktorze krążą legendy, jak potrafi się odnosić do pacjentów.

B: Że ja źle traktuję pacjentów?

Że bywa pan dość obcesowy. Ale jest piekielnie skuteczny.

B: Jestem obcesowy tylko wtedy, kiedy ktoś chce ze mną pogrywać.

Chyba wszyscy alkoholicy kłamią.

B: Alkoholik może mówić swoją prawdę, która wynika z choroby i ma się nijak do prawdy obiektywnej. On wtedy nie kłamie. Ale może też bezczelnie świadomie kłamać, próbując mną manipulować. Wtedy pokazuję, że nie ze mną te numery. To się wielu pacjentom nie podoba i kiedy widzą, że ich rozgryzłem, opluwają mnie i narzekają. Niektórzy po latach za to przepraszają. D: Wielu po jakimś czasie wraca.

Znam historię mężczyzny, który w czasie pierwszej wizyty usłyszał od pana, że ma jeszcze „się dopić”.

B: Wrócił?

Tak, po trzech latach, nie pije od pięciu. A co to znaczy „dopić się”?

B: To takie symboliczne sformułowanie. Ktoś przychodzi i mówi, że chce się leczyć, ale widać, że tak naprawdę wolałby dalej pić, byle to nie wywoływało przykrych konsekwencji. Nie widzi zupełnie potrzeby leczenia. Niektórym wtedy mówię, żeby sobie jeszcze popili, a jeśli nie umrą, to zapraszam w którąś środę, bo wtedy przyjmuję pacjentów.

D: Niektórzy przychodzą, bo chcą usłyszeć, że to jeszcze nie to. Jeśli się dowiedzą, że to jednak już uzależnienie, czasem się obrażają, by wytworzyć sobie kolejną teorię pod hasłem: „a co on tam się zna”. Łatwiej się obrazić, niż przyjąć informację, że jest się chorym, w dodatku leczenie przecież wiąże się z wizją zaprzestania picia, czyli czegoś, co często dotychczas organizowało całe życie. To bardzo trudny moment. Stąd to przysłowiowe dno.

Czym jest dla alkoholika?

D: Jak się już do niego dojdzie, to nie ma się siły na obrażanie, człowiek w końcu zaczyna słuchać. B: Pacjent zwykle wyolbrzymia objawy swojej choroby, by lekarz go lepiej leczył. A kiedy osoba pijąca przychodzi do mnie, to minimalizuje problemy, opowiada swoją bajkę i liczy na to, że usłyszy ode mnie, że nie ma problemu alkoholowego.

A coming outy gwiazd pomagają? Kiedy Borys Szyc napisał, że dzięki państwu wyszedł z alkoholizmu, telefony zaczęły się urywać?

B: Wiele osób przychodzi i mówi, że dopiero po przeczytaniu wywiadu z Borysem postanowili działać. D: Życie osób z uzależnieniem jest trudne. Mają ogromny problem z proszeniem o pomoc. Szanuję już sam fakt zastanawiania się, czy jest się alkoholikiem. A tej refleksji sprzyjają wyznania Borysa Szyca czy Anny Godzwon, dziennikarki, która opowiedziała, jak funkcjonowała na salonach, będąc alkoholiczką. B: Na stronie internetowej Akmedu napisałem kilka słów o VIP-ach, którzy otwarcie mówili o swoim problemie alkoholowym czy narkotykowym.

Po co?

B: Chcę, żeby było jasne, że przed alkoholizmem nie chronią znane nazwisko, wysokie stanowisko, gruby portfel ani tytuł naukowy. Każdy może się uzależnić i każdy może też odmienić swoje życie, przestając pić czy brać. Wymieniłem tam ileś bardzo znanych osób, a na koniec napisałem, że znalezienie się w tak elitarnym gronie to tylko powód dumy.

Przed kilku laty kolorowe media prześcigały się w publikowaniu zdjęć aktorki Agnieszki Kotulanki, pokazywały, jak przegrywa z nałogiem.

B: To była pogoń za sensacją, a w sumie kolejne dziennikarskie świństwo. To bardzo smutne.

Taki dramat może być bodźcem do podjęcia leczenia?

B: Wątpię. Ważniejsze jest, żeby dawać ludziom nadzieję, a nie straszyć. Alkoholik się nie boi, zwłaszcza kiedy wypije. D: U niektórych mogło to wywołać jeszcze inną reakcję: skoro ona piła i zmarła, a ja piję i przecież mam się całkiem dobrze, to widocznie nie mam problemu z piciem. Czyli taka informacja medialna mogła nawet odroczyć spotkanie ze specjalistą.

Nazywa pani osoby, które kończą terapię „absolwentami”. Dość pieszczotliwie.

D: Bo są absolwentami programu terapeutycznego. Dla mnie alkoholik nigdy nie był kimś na „nie”. Będąc kajtkiem, jeździłam z tatą na zjazdy AA albo przy-

chodziłam do jego pracy, do „psychiatryka” na Sobieskiego. Poznawałam osoby, które nazywano alkoholikami, ale już były w trakcie leczenia. Od zawsze patrzyłam na nich z radością, że wychodzą na prostą. Tata zawsze powtarzał, że po terapii stają się zdrowszymi i lepszymi ludźmi niż przed zachorowaniem. Dlatego, gdy ktoś pyta, jak będzie wyglądała terapia, mówię, że to będzie fajny moment w jego życiu. Kiedy człowiek posmakuje życia na trzeźwo, zobaczy, jak alkohol mu nabruździł, jak go zniewolił, dochodzi do wniosku, że nie chce do tego wracać.

Podobno dla alkoholika w terapii najgorsza jest wizja, że już nigdy nie będzie mógł sięgnąć po procenty. Stosujecie metodę POP, czyli program ograniczania picia?

B: Ale tylko jako przystanek na drodze ku zdrowiu i ku pełnej abstynencji. Nie wierzymy, że osoba z rozwiniętym i zdiagnozowanym uzależnieniem będzie mogła kiedykolwiek ograniczać picie, czyli w sumie je kontrolować. Zanim jeszcze powstał i został rozpowszechniony POP, kiedy przychodził do nas pacjent, który mówił, że dziennie pije 8-10 piw, nie odrzucaliśmy go. Musiał jednak przychodzić na spotkania trzeźwy. Robiliśmy wyjątek, bo wszystkie programy terapii uzależnień w Polsce były nastawione na całkowitą abstynencję, a kiedy taki człowiek słyszał, że ma od zaraz odstawić tych 10 piw, wychodził i nie wracał. Wtedy zauważyliśmy, że lecznictwo traci całą masę ludzi, którzy usłyszeli niewygodną dla nich informację. W ramach POP-u alkoholik, w porozumieniu z terapeutą, ma szansę, żeby samemu stwierdzić, czy jest w stanie wyhamować w porę.

Czyli umawiacie się: dwa piwa w piątek wieczorem i nic więcej?

D: Coś w tym rodzaju, ustala się częstotliwość i określa limity. B: Jednocześnie zawierana jest umowa, że jeżeli nie udaje ci się dotrzymywać ustaleń, to znaczy, że nie nadajesz się do programu ograniczania picia. Mówimy tym pacjentom, że powinni zdecydować się na program nastawiony na pełną abstynencję. D: Nigdy nie umawiam się z podopiecznymi, że na zawsze przestają pić. Na początku ustalamy, że nie piją w czasie trwania terapii. Zazwyczaj w jej trakcie sami dochodzą do wniosku, że nie chcą pić, a swoją granicę niepicia przesuwają. Aż przestają pić całkiem.

Podobno kobiety w piciu dogoniły mężczyzn.

B: Wzrosła liczba młodych kobiet używających alkoholu. To zła wiadomość, bo one są przecież w wieku rozrodczym. Co będzie z ich dziećmi? D: Kobiety o wiele szybciej wpadają w nałóg, o wiele skuteczniej go kamuflują i o wiele bardziej się go wstydzą. O wiele później dostają też informację od otoczenia, że coś jest nie tak. Taka kobieta do pewnego momentu funkcjonuje na pozór normalnie. Jeśli nie jest w związku, nikt jej nie mówi, że za dużo pije. Jeśli ma rodzinę, ogarnia dom, idzie do pracy, zajmuje się dziećmi, a gdy one idą spać, sięga po flaszkę. Rano zaczyna od nowa, praca, dom, dzieci, picie. O wiele trudniej wyłapać, że już jest problem.

Leczenie kobiet i mężczyzn się jakoś różni?

D: Tylko trochę. Kobietom łatwiej jest rozmawiać z terapeutką kobietą, zwłaszcza na temat np. seksualności czy zaniedbywania obowiązków rodzicielskich. Mężczyźni nie mają oporów, by 

omawiać kwestie intymne, kobiety często tak. Sama pracuję razem z moim wieloletnim przyjacielem i świetnym terapeutą Konradem Wyrzykowskim. Prowadzimy zajęcia grupowe i widzę, jak wartościowe jest połączenie perspektywy kobiety i mężczyzny w jednym procesie terapeutycznym.

W jakim kontekście pojawia się temat seksualności?

B: Po alkoholu robi się głupoty, których się żałuje. D: Sama choroba uniemożliwia zachowywanie granic. Nietrudno sobie wyobrazić pijaną kobietę, która ulega niechcianym aktom. Miałam pacjentki, które wracały do domu i nie wiedziały, co się z nimi w nocy działo. Gdy na trzeźwo zdawały sobie potem sprawę, na jakie ryzyko się naraziły, trudno im było się z tym pogodzić. Często to jest bodziec, by zacząć się leczyć.

Gdzie jest granica między ryzykownym piciem a alkoholizmem?

B: U każdego gdzie indziej. Pyta pani, czy jest ktoś, kto nie może się uzależnić?

Tak.

B: Wszyscy tak o sobie mówią. Jest takie powiedzenie: „Jeśli chcesz wiedzieć, czy jesteś od czegoś uzależniony, spróbuj sobie tego odmówić”.

Jeśli ktoś ma w domu alkoholika, i dochodzi do wniosku, że rozmawiamy o jego bliskim. Co ma robić?

B: Wszystko, by alkoholik ponosił konsekwencje swoich zachowań. Czasami trzeba to robić z bólem serca. Nie czekać, aż ktoś dosłownie sięgnie dna. To dno trzeba mu przybliżać przy każdej okazji, wtedy wcześniej będzie mógł odbić się od niego. Można też podrzucać, nie wciskać, materiały opisujące chorobę i wyznania tych, którym udało się ją zatrzymać. Najlepiej nakłonić do spotkania ze specjalistą terapii uzależnień. D: Warto przyjść samemu, chociaż jeśli się uda, to taką osobę można do nas przyprowadzić. Zasiejemy ziarenko niepokoju i nawet gdyby ono kiełkowało przez rok czy dwa, to wraz z przekroczeniem progu gabinetu lekarza czy terapeuty zacznie się jakiś proces. Życie z osobą uzależnioną jest często pełne bólu, goryczy, złości i strachu. Warto pomyśleć o znalezieniu pomocy czy wsparcia dla siebie, bo dzięki temu można zyskać siłę, a wtedy można lepiej i rozsądniej pomagać osobie uzależnionej.

Okładka tygodnika WPROST: 13/2019
Więcej możesz przeczytać w 13/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 13/2019 (1879)

  • Czego uczyć się od Brytyjczyków 24 mar 2019, 20:00 Oto wpływowy polityk dużego państwa idzie sobie ulicą w sweterku, bez limuzyny i ochrony 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 24 mar 2019, 20:00 WIEMY, DLACZEGO WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ UPARŁ SIĘ, ŻEBY STARTOWAĆ DO EUROPARLAMENTU Z WARSZAWY. Podobno posłowie, którzy kandydują w stolicach swoich państw, cieszą się większym poważaniem w Parlamencie Europejskim niż ci z... 6
  • Obraz tygodnia 24 mar 2019, 20:00 1,62 mld zł w 12 lat zarobi baseballista Los Angeles Angels Mike Trout. To najwyższy kontrakt w zawodowym sporcie! 1 252 tys. euro zapłacił chiński hodowca za wyścigowego gołębia Armanda. Cenny nabytek nie będzie już startował w... 9
  • Info radar 24 mar 2019, 20:00 Brexit: psychodrama trwa Planowanego na 29 marca wyjścia Wielkiej Brytanii z UE na razie nie będzie. Na zeszłotygodniowym szczycie Unii premier Theresa May uzyskała zgodę państw członkowskich na przesunięcie terminu wyjścia o dwa... 10
  • Pozbyłam się stereotypów 24 mar 2019, 20:00 Rozmowa z Franciszką Sady, działaczką Kampanii Przeciw Homofobii 11
  • Jestem kobietą! 24 mar 2019, 20:00 Rozmowa z Romą Gąsiorowską, aktorką. 12
  • Pijemy i żyjemy 24 mar 2019, 20:00 Lewo LUDZKOŚĆ PIJE ALKOHOL PRAWIE OD SAMEGO POCZĄTKU, NIECO PÓŹNIEJ ZACZĘŁA PALIĆ I KORZYSTAĆ Z INNYCH UŻYWEK, A MIMO TO TRWA; ludzie żyją coraz dłużej, coraz więcej chorób jest wyleczalnych; mieszkańcy bogatych państw wierzą... 14
  • Autorytety prawnicze bronią prezesa PMPG Polskie Media 24 mar 2019, 20:00 Michał M. Lisiecki przebywa w areszcie bezprawnie – uważają eksperci. Prokurator nie wypuścił prezesa PMPG na wolność, mimo że wcześniej przyjął zarządzoną przez sąd kaucję. 16
  • Szkolna masa krytyczna 24 mar 2019, 20:00 Jeśli uczniowie i rodzice nie odczuli dotąd za bardzo skutków pospiesznej reformy edukacji, to zasługa nauczycieli, którzy starali się, jak mogli, gasić szkolny pożar. A że nikt im tego nie wynagrodził, szykują się do strajku. 18
  • Rząd kontra Broniarz 24 mar 2019, 20:00 Gabinet Mateusza Morawieckiego nie ma ochoty dogadywać się z ZNP, który grozi strajkiem w oświacie. Protest zbliża się wielkimi krokami, a chęci do zażegnania konfliktu nie widać. 22
  • Strach paraliżuje 24 mar 2019, 20:00 Wybory to jest gra o wszystko. Dla niektórych polityków może to być bój ostatni – mówi Krzysztof Łapiński, były minister w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. 24
  • Kaczyński rozgrywa prawą ścianę 24 mar 2019, 20:00 PiS liczy, że dzięki politycznej awanturze wokół LGBT przejmie radykalny elektorat. Te kilka procent, o które w eurowyborach gra skrajna prawica, może się okazać decydujące. 28
  • Biedna May 24 mar 2019, 20:00 To oczywiście prawda, że Theresa May nie stanęła na wysokości zadania. Dlatego trudno się dziwić tym niezliczonym drwinom i zniewagom, jakie miotają dziś pod jej adresem media oraz politycy, zarówno na Wyspach, jak i na kontynencie.... 31
  • Seksualne fantazje na prawicy 24 mar 2019, 20:00 Znowu będzie o lesbijkach, gejach i osobach transseksualnych, ale polska prawica nie daje im spokoju. Jej obsesja seksualna, a ściślej – homoseksualna – jest niebywała. Te wszystkie „wara od naszych dzieci” Kaczyńskiego, „homosie”... 32
  • Jak piją Polacy 24 mar 2019, 20:00 Niektórym mówię, żeby sobie jeszcze popili, a jeśli nie umrą, to zapraszam w którąś środę, bo wtedy przyjmuję – mówi dr med. Bohdan Woronowicz, psychiatra, specjalista terapii uzależnień. Wraz z córką Dorotą Woronowicz, psycholożką i terapeutką uzależnień, leczą Polaków. 34
  • Homofobiczne odloty 24 mar 2019, 20:00 KS. MICHAŁ ZALEWSKI SJ Internet nie przestaje sprawiać mi radości. Za każdym razem, kiedy budzę się z myślą o kolejnym mało ekscytującym dniu zajęć i wykładów, w telefonie już czeka na mnie zdrowa dawka chorego szaleństwa –... 39
  • Prawo, które ratuje media i czytelników 24 mar 2019, 20:00 W tym tygodniu Parlament Europejski ma zdecydować o losach słynnej już dyrektywy o prawach pokrewnych. Słynnej, bo rekordowej, jeśli idzie o liczbę nieporozumień albo wręcz przekłamań. 40
  • Hossa Bessa 24 mar 2019, 20:00 Dżinsy na giełdzie Levi Strauss, znany na całym świecie producentów dżinsów, powrócił na nowojorską giełdę. Akcje spółki okazały się hitem wśród inwestorów. Chociaż na początku były wyceniane na 17 dolarów, momentalnie... 44
  • Silny samorząd – demokracja i dyplomacja 24 mar 2019, 20:00 V Europejski Kongres Samorządów (Kraków, 8-9 kwietnia 2019 r.) odbędzie się w szczególnym czasie pierwszych podsumowań pracy wybranych przed kilku miesiącami władz lokalnych. 45
  • Niepełnosprawni na eksport 24 mar 2019, 20:00 Świetnie się czują w świecie nowoczesnych technologii i odnoszą sukcesy. Mogą mieć ich więcej, trzeba tylko usunąć przeszkody. 46
  • Pomorze nie tylko morzem stoi 24 mar 2019, 20:00 Podczas gali Orłów Wprost w Gdańsku nagrody odebrali przedsiębiorcy z całego regionu, reprezentujący szeroki wachlarz branż. 48
  • Sułtan na emeryturze 24 mar 2019, 20:00 Prezydent Kazachstanu wymyślił sposób na bezpieczne oddanie władzy. Kreml już się zastanawia, czy można go skopiować, dając Putinowi dożywotnie rządy z tylnego fotela. 50
  • Lekcje nienawiści 24 mar 2019, 20:00 Kiedy w Syrii zachwiał się stary porządek, zaktywizowali się ekstremiści – mówi wybitny syryjski dokumentalista Talal Derki, którego film można obejrzeć na ekranach polskich kin. 54
  • Mięsne miliardy 24 mar 2019, 20:00 Co miesiąc z Polski wyjeżdża 40 tys. ton wołowiny, 80 tys. ton wieprzowiny i ok. 100 tys. ton drobiu. Jesteśmy eksportową potęgą w branży mięsnej. Każdy potentat ma jednak wielu konkurentów. 59
  • Rekordowe targi AGROTECH 24 mar 2019, 20:00 75 tys. rolników odwiedziło Targi Kielce i 25. Międzynarodowe Targi Techniki Rolniczej. To rekord, bo w ubiegłym roku zwiedzających było 70 tys. Swoje ekspozycje prezentowało najliczniejsze w historii grono 750 firm z 25 krajów. 61
  • Łamie się ludzi, a nie hasła 24 mar 2019, 20:00 Nie należy pytać o to, czy padniemy ofiarą ataku cybernetycznego, tylko kiedy ten cyberatak nastąpi – mówi Eryk Kłossowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych. 62
  • Orlen w portfelu 24 mar 2019, 20:00 Orlen wie, jak przekonać Polaków do inwestowania na giełdzie. 50 akcji paliwowego giganta wystarczy, żeby płacić na stacjach mniej za paliwo i zakupy. 64
  • Inteligentne foteliki, designerskie wózki 24 mar 2019, 20:00 Bezpieczeństwo dzieci to dla nas priorytet – mówi Paweł Palmowski, dyrektor marki CYBEX w Polsce. 66
  • Inwestycje to więcej niż tylko kapitał 24 mar 2019, 20:00 Kompleksowa oferta Wrocławskiego Parku Technologicznego pomaga przedsiębiorcom w odniesieniu rynkowego sukcesu. 68
  • Rośnie popularność wi-fi w pociągach PKP Intercity 24 mar 2019, 20:00 Już w prawie 270 składach i wagonach PKP Intercity dostępna jest usługa bezpłatnego bezprzewodowego dostępu do internetu. Od grudnia 2018 r. pasażerowie mogą korzystać z wi-fi w kolejnych pociągach Pendolino. 70
  • Prywatny leasing samochodu premium 24 mar 2019, 20:00 Konsumencka odmiana leasingu ma szansę stać się dla Polaków jedną z ważniejszych form korzystania z samochodu. 71
  • Niecodzienne miejsca na niecodzienne okazje 24 mar 2019, 20:00 Śluby, komunie czy studniówki, które odbywają się w oryginalnym, klimatycznym miejscu, takim jak zabytkowa fabryka wódek, zyskują unikatową oprawę i pozostawiają wyjątkowe wspomnienia. 72
  • Zamieszkać w Poznaniu 24 mar 2019, 20:00 Grupa Inwest odniosła sukcesy i ugruntowała swoją pozycję w Warszawie. Teraz buduje w Poznaniu. 74
  • Fotowoltaika – od zera do… 20 GW 24 mar 2019, 20:00 Swój dynamiczny rozwój fotowoltaika zawdzięcza bogatym możliwościom zastosowania w modelach biznesowych. W jej upowszechnieniu pomagają nowe rozwiązania finansowe i prawne. 75
  • Finanse przyszłości 24 mar 2019, 20:00 GSK, jeden z największych inwestorów w polskim przemyśle farmaceutycznym, otworzy w Poznaniu europejskie centrum finansowe – GSK Finance Hub. 76
  • Plantwear w drodze na NewConnect 24 mar 2019, 20:00 Okulary, zegarki, etui na telefony, a wszystko wykonane z drewna – jeśli doceniasz ich urok, a także potencjał biznesowy, możesz zostać akcjonariuszem firmy, która je tworzy. 78
  • Kiedy należy podejrzewać niepłodność 24 mar 2019, 20:00 Wielomiesięczne, bezowocne starania o dziecko powodują frustrację i budzą strach. Bywają przypadki, w których czas ma kluczowe znaczenie – mówi dr hab. n. med. prof. nadzw. Michał Radwan, Przewodniczący Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologów i... 79
  • Poprawić uśmiech i zdrowie 24 mar 2019, 20:00 Nieleczona próchnica może spowodować nie tylko utratę zęba, lecz także chorobę serca i nerek. O zęby warto dbać, zwłaszcza że są skuteczne i nowoczesne sposoby leczenia. 80
  • Dieta na dobranoc 24 mar 2019, 20:00 Spokojny sen jest niezbędny dla zachowania dobrego zdrowia. Jego niedobór sprzyja występowaniu chorób. A co ma do tego wszystkiego dieta? 82
  • Chicago. Kawałek Polski za oceanem 24 mar 2019, 20:00 Chicago pozwala połączyć wizytę u krewnych, których ma tu chyba każdy Polak, z atrakcjami turystycznymi. Podpowiadamy pięć najciekawszych. 84
  • Tu każdy jest gwiazdą 24 mar 2019, 20:00 Tu od razu poczujesz się swojsko, bo wszystko to już widziałeś… Na filmie, w teledysku, w czasie ceremonii rozdania Oscarów. Na szczęście rzeczywistość okazuje się jeszcze lepsza! Proponujemy wybór miejsc naprawdę wartych obejrzenia. 85
  • Wstrząśnięty, niezmieszany 24 mar 2019, 20:00 Bukareszt to fascynujący miks Wschodu z Zachodem, komunizmu z kapitalizmem, sacrum z profanum, a także wielkiego miasta i prawdziwej wsi. Podajemy pięć powodów, dla których warto spędzić tam majówkę. 86
  • Tokio w pięciu zmysłach 24 mar 2019, 20:00 Zanurzone w tradycji, a jednocześnie najbardziej nowoczesne na świecie. Tokio pobudza wszystkie zmysły. Oto pięć powodów, by odwiedzić je już w maju. 87
  • Dubrownik. Perła Adriatyku 24 mar 2019, 20:00 Ci, którzy szukają raju na ziemi, powinni przyjechać do Dubrownika – twierdził pisarz George Bernard Shaw. Przedstawiamy pięć powodów, dla których warto się tam wybrać. 88
  • Macedonia. Serce Bałkanów 24 mar 2019, 20:00 Ten kraj przyciąga turystów bogactwem kulturowym i dorobkiem historycznym. Przedstawiamy pięć powodów, dla których warto go odwiedzić. 89
  • Złapać trochę szczęścia 24 mar 2019, 20:00 W „Złodziejaszkach” Hirokazu Koreeda po raz kolejny proponuje widzom wiwisekcję instytucji rodziny. Ale w jego pozornie intymnych historiach odbijają się przemiany współczesnej Japonii. 90
  • Buszujący w globalnej wiosce 24 mar 2019, 20:00 Janek Simon jest przekonany, że ład świata ukształtowany w XVI w. właśnie się kończy. I zastanawia się, jak będzie wyglądało życie po jego końcu. 95
  • Lektury Lankosza 24 mar 2019, 20:00 Wcześniej „Rewers” według przerobionego potem na powieść scenariusza Andrzeja Barta i „Ziarno prawdy” Zygmunta Miłoszewskiego. Teraz „Ciemno, prawie noc”. Przenosząc na ekran współczesną literaturę, Borys Lankosz nie gubi... 97
  • Film 24 mar 2019, 20:00 Korekty Nie chcę być wzorem dla innych ludzi. Chcę być po prostu dziewczyną” – mówi bohaterka „Girl”, jednego z najgłośniejszych europejskich debiutów ubiegłego roku. Lukas Dhont portretuje nastolatkę, która urodziła się w... 98
  • Książka 24 mar 2019, 20:00 Kryminał z wirówki PROSZĘ SOBIE WYOBRAZIĆ ELEMENTY KLASYCZNEJ POWIEŚCI KRYMINALNEJ, jak z Agathy Christie, zmiksowane z „Dniem świstaka”, powieścią gotycką i historią o zamianie ciał, a także z kilkoma jeszcze innymi... 99
  • Muzyka 24 mar 2019, 20:00 Wysoka liga Michael League po trzech latach przerwy zabiera nas do krainy, w której połączenia jazzu, rocka, funku i soul przybierają jeden z najciekawszych w XXI w. kształtów. W raptem ośmiu opowieściach z „Immigrance” czuje się... 100
  • Kalejdoskop 24 mar 2019, 20:00 Oswoić miłość Autobiograficzny komiks Craiga Thompsona o dojrzewaniu to już amerykańska klasyka opowieści obrazkowych. Twórca pracę nad swoim najsłynniejszym dziełem rozpoczął równe 20 lat temu. Od tej pory ukazało się na naszym... 101
  • Brzmienie wolności w Gdańsku 24 mar 2019, 20:00 Nie mógłbym żyć poza Polską, choć muzykę da się pisać wszędzie. To kwestia mojego charakteru oraz tego, że to, co robię, ściśle wiąże się z polską kulturą, historią, językiem – mówił Przemysław Gintrowski, bard Solidarności. 102
  • Kulturalna trzynastka 24 mar 2019, 20:00 Hania Rani PIANISTKA I KOMPOZYTORKA, POŁOWA DUETU TĘSKNO. W KWIETNIU UKAŻE SIĘ JEJ ALBUM SOLOWY „ESJA” 104
  • Reality i show 24 mar 2019, 20:00 Byłem swego czasu w 2004 r. gościnnie kilka dni w reality show BAR VIP, z możliwością przedłużenia pobytu (scenarzysta czy producent do mnie: „Zostań, zostań, bo nie mamy geja”), ale uciekałem, gdzie pieprz rośnie. Zdążyłem... 106
  • Aktywistka Rubik 24 mar 2019, 20:00 Mam wrażenie, że Chiny niedługo zaczną działać zdecydowanie szybciej w sprawach ekologii niż Zachód – mówi Anja Rubik, polska top modelka i aktywistka społeczna. 108
  • Ekotrendsetterzy 24 mar 2019, 20:00 BOHATERZY MASOWEJ WYOBRAŹNI OD LAT WŁĄCZAJĄ SIĘ DO AKCJI SPOŁECZ- NYCH, stają się twarzami kampanii i tym samym gwarantują organizacjom pochylającym się nad trudnymi zagadnieniami możliwość docierania pod strzechy. Ostatnio celebryci... 110
  • Harcerstwo kształtowało mój charakter 24 mar 2019, 20:00 Nigdy nie zamierzałam stawiać wszystkiego na jedną kartę. Aktorstwo to grunt zbyt niepewny, aby podporządkować mu całe życie. Wykształcenie prawnicze i praca w zawodzie dają mi poczucie stabilności. 111
  • Militarne kluchy 24 mar 2019, 20:00 Ani lekki, ani dietetyczny przysmak Podlasia 112
  • Studenckie życie za granicą 24 mar 2019, 20:00 Kilkumiesięczny wyjazd za granicę nie musi się wiązać z wielkimi kosztami. Dzięki programom wymiany i ofertom pracy tymczasowej młodzi ludzie mogą poznawać świat bez konieczności zbierania na ten cel latami. 113
  • Zrób sobie Piotrowicza 24 mar 2019, 20:00 Drogie dzieci, a teraz wujek Stasiek obroni was przed tym paskudnym dżenderem! 114

ZKDP - Nakład kontrolowany