Leczyłam polityków

Leczyłam polityków

Toast alkoholowy
Toast alkoholowy / Źródło: Fotolia / pressmaster
Na leczeniu mieliśmy posłów zasiadających obecnie w sejmowych ławach – mówi terapeutka uzależnień Ewa Woydyłło-Osiatyńska.

Właśnie kończy się pierwsza kadencja Sejmu, w czasie której nie byliśmy bombardowani doniesieniami o alkoholowych wyskokach polityków. Nikt nie mówił „coś tam, coś tam”, nie oglądaliśmy nagrań chwiejnego kroku posła opuszczającego gmach. Cieszy to panią?

Niekoniecznie. Może być tak, że dzięki większej dyscyplinie w Sejmie posłowie mają się na baczności i piją w ukryciu. Kiedyś w Sejmie bywałam wiele razy – jako specjalistka, ekspert, publicystka, brałam udział w sejmowych spotkaniach. Od czterech lat nie byłam tam ani razu, nikt mnie już nie zaprasza. Zresztą do Sejmu prawie w ogóle już się nie wchodzi, więc skąd mamy wiedzieć, co się tam dzieje?

Podobno alkohol leje się strumieniami.

Kilka lat temu Sejm odrzucił propozycję, by w miejscu pracy, jakim jest ta izba, w bufetach nie było alkoholu. Okazało się, że dla polityków było nie do pomyślenia, by w Sejmie nie można było pić. To prawda – w ONZ też można kupić alkohol. Przez sześć lat bywałam w Genewie bardzo często, jednak nigdy nie widziałam, by tam w ciągu dnia ktoś pił wino.

Trafiają do pani politycy alkoholicy?

Tak, na leczeniu w Instytucie Psychiatrii mieliśmy nawet obecnie zasiadających w sejmowych ławach.

Ich leczenie jakoś różni się od „klasycznego” pacjenta?

Bardziej się dba o to, by było dyskretnie. Oczywiście zawsze o to dbamy, ale w przypadku osób publicznych trzeba uczulić innych pacjentów, by nie ujawniali tożsamości osób, które się z nimi leczą. Bo na leczeniu bywają osoby bardzo znane, także aktorzy, aktorki, księża.

Księża też?

Tak. Niektórzy biskupi w swoich diecezjach bardzo humanitarnie podchodzą do sprawy, nawet osobiście przyjeżdżają z delikwentem, by go przedstawić i poprosić o przyjęcie na oddział, a potem wspierają go w terapii i po leczeniu. Ale są też politycy czy urzędnicy państwowi, którzy szukają prywatnej pomocy medycznej, psychologicznej czy terapeutycznej, by ochronić się przed upublicznieniem problemu.

Boją się łatki pijaka?

Paradoksem jest to, że ten, kto pił i ze swoim piciem wcale się nie krył, nagle, gdy przestaje, wstydzi się o tym mówić. To patologia, powinno być przecież odwrotnie. Już w latach 70. żona prezydenta Forda, Betty Ford, po latach zmagania się z chorobą, ukrywania w Białym Domu mrocznego sekretu, publicznie przyznała się do alkoholizmu.

W Polsce też mieliśmy alkoholowe coming outy polityków: Zbigniewa Religi, Bolesława Piechy. Polityczki też piją? Dużo mówi się o alkoholizmie kobiet.

Miałam do czynienia z takimi pacjentkami. Mąż jednej z chorych, pracującej w ministerstwie, nawet z poświęceniem jej w tej drodze towarzyszył.

Dlaczego „nawet”?

Bo najczęściej mężowie porzucają kobiety, które mają problem z alkoholem albo jakikolwiek inny tego typu problem. A tamten mąż najpierw sam dotarł do mojego gabinetu z prośbą o pomoc, a potem ja namówiłam jego żonę na leczenie. Trafiła do publicznego ośrodka, ale poza Warszawą.

Publiczne ośrodki są lepsze?

Uważam, że prywatne ośrodki, których jest teraz tak wiele, są dużo bardziej ryzykowne. W niektórych trzeba płacić 2 tys. zł dziennie. Czy właścicielowi takiej placówki będzie zależało, by pacjent już do niego nigdy nie wrócił? Obawiam się, że nie zawsze. Liczy się kalkulacja, podejście biznesowe.

Wychodzenie z choroby, gdy jest się na świeczniku, jest dużo trudniejsze?

Mam osobisty przykład, który by temu zaprzeczył. Mój mąż [Wiktor Osiatyński –red.] był profesorem, autorem kilkudziesięciu książek, autorytetem w różnych dziedzinach. Gdy po leczeniu w USA wrócił do Polski, nigdy nie spotkały go żadne przykrości, wręcz przeciwnie, z powodu tego, że opowiadał o swojej chorobie. Otoczył go nimb respektu. A był, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli, celebrytą. Na przyjęciu, gdy mu proponowano coś do picia, głośno pytał: „A woda jest? Bo ja jestem alkoholikiem!”. Niczego nie ukrywał. Dobra terapia pomaga człowiekowi odzyskać tożsamość niezwiązaną z rolą publiczną.

Czy alkoholik wysokofunkcjonujący, czyli bogaty, na wysokim stanowisku, jest w stanie prowadzić z pozoru normalne życie, tak żeby nikt wokół się nie zorientował, że pije codziennie?

Jest w stanie i to naprawdę długo. Zwłaszcza jeśli pełni takie funkcje lub wykonuje takie zajęcia, które nie zobowiązują go do zbyt dużej systematyczności, do codziennego odbijania karty, bycia punktualnym. Najczęściej to ludzie, którzy mają wystarczająco wysoką pozycję zawodową, by móc w razie potrzeby wziąć dzień wolny albo dwa, nie przyjść do pracy, pracować z domu. Dziś takich osób jest wiele. Ten tryb pracy doskonale pozwala maskować skutki, bo nadużywania alkoholu bez nieprzyjemnych skutków nie ma. A skutki te wymagają przerw w aktywności zawodowej, przerw na odtruwanie.

Są miejsca, gdzie można sobie zafundować weekendową kurację odtruwającą. Przyjadą do domu, podadzą kroplówkę, postawią na nogi i w czasie wystąpienia w Sejmie czy poniedziałkowej prezentacji w korporacji nikt się nie zorientuje...

Rynek szybko rozpoznaje potrzeby. W kraju takim jak nasz, w którym kultura picia jest bardzo niska, dużo ludzi po prostu się upija. Czasami więc takie odtruwanie jest warunkiem koniecznym do tego, by szybko wrócić do formy. Usługi, o których pani mówi, są więc dostępne, ale też kosztowne. Rzeczywiście, można zamówić sobie wizytę domową, badanie funkcji życiowych, kroplówkę czy podniesienie na duchu, uspokojenie pacjenta czy pacjentki.

Dzięki czemu alkoholicy wysokofunkcjonujący, z którymi pani się spotyka, są w stanie pudrować problem?

To są często osoby, które prowadzą samodzielny tryb życia, nie są poddawane kontroli. Miałam kiedyś do czynienia z mężczyzną, który szukał pomocy, zwracał się do fachowców, w końcu trafił do mnie, bo chciał opanować problem. Pił bardzo ryzykownie, szkodliwie. Niestety, był właścicielem świetnie prosperującej firmy, zatrudniał kilkanaście osób.

Niestety?

Dla niego niestety. Bo ze względu na jego wyjątkową pozycję zawodową oraz fakt, że w niebywale spektakularny sposób osiągał finansowe sukcesy, otoczeniu nie zależało na tym, żeby uświadomić mu problem. Postanowiłam spowodować, by pacjent zdecydował się na terapię i leczenie, tymczasem on nie chciał o tym nawet słyszeć. Rozmawiałam z jego współpracownikami. Przy próbie zwrócenia uwagi na problem szefa zderzyłam się ze ścianą. Zawiodły moje i nie tylko moje próby, bo nikt z jego bezpośredniego otoczenia nie miał ani odwagi, ani ochoty ryzykować, zwracać mu uwagi, stawiać warunków. Nie byli w pozycji do stawiania mu warunków, bo byli od niego zależni.

Wyszedł z alkoholizmu?

W końcu doszło do katastrofy w jego życiu osobistym. Żona upubliczniła problem alkoholowy i związane z nim agresywne zachowania, postawiła mu poważne zarzuty. Mężczyzna rozstał się z żoną, zostawił dwoje małych dzieci, ale nic więcej nie zrobił. To człowiek względnie młody, zdrowy, silny, dobrze odżywiony, mający dostęp do możliwości pozwalających na regenerowanie się, niestety wciąż dużo pije. Jak długo to potrwa, nie wiadomo. Raz po raz, jak słyszę, dochodzi do kompromitujących ekscesów z jego udziałem, ale nic więcej w sprawie się nie dzieje. Winne jest też społeczeństwo. Dziwię się, że jesteśmy tak pobłażliwi. W naszym systemie wartości trzeźwość nie jest wysoko ceniona, więc alkoholik ma przyzwolenie na zachowywanie się poniżej pewnych norm społecznych. A osoby wysokofunkcjonujące są poza zasięgiem krytyki społecznej. Ale to dotyczy nie tylko pijaństwa, uzależnień, lecz także innych zachowań, które mają charakter naruszania norm. W efekcie mamy aferę, wszystko jedno czy związaną z pijaństwem, czy przemocą…

Albo nadużywaniem władzy.

I w ogóle nie wpływa ona na postrzeganie bohatera, osłabienie jego popularności, spadki w sondażach. Statystyczny Polak patrzy na takie nadużycia z przymrużeniem oka, bo w końcu „co on złego zrobił? Upił się, zdefraudował? Każdemu się zdarza”. Mamy zachwiany kręgosłup moralny. Tymczasem picie, które wykracza poza kontrolę, nawet jeśli stanie się chorobą, wcześniej jest po prostu obrzydliwym zachowaniem. Jeśli będzie się je dopuszczać, szybko zamieni się w stany zagrażające zdrowiu czy życiu.

Istnieje w ogóle coś takiego jak kultura picia?

Oczywiście, jeśli ktoś do posiłku, w czasie imprezy czy nawet oglądając mecz, pije, ale się nie upija. Dopóki robi to, co zamierza, i zachowuje się tak, jakby się zachowywał, gdyby nic nie pił. Alkohol w małej ilości u osoby dorosłej nie powoduje dewastacji, nie sprawia, że pijący narusza przyzwoitość. Kultura picia polega na tym, że ludzie nie tracą nawyków kulturalnych. Tyle że te standardy u nas bardzo się obniżyły. I jeszcze raz to powiem: nie tylko w sferze picia, skoro ludzie na profesorskich stanowiskach używają dziś wulgarnego języka.

Rozmawiamy o alkoholu.

Przy okazji rozmowy o piciu nie można pominąć kwestii kultury osobistej, bo ogólnie następuje dziczenie. Dobrobyt, dostęp do książek teoretycznie powinny przełożyć się na konsumpcję wysokiej jakości, ale wywołały odwrotny efekt. To jeden z najsmutniejszych skutków przemian, w jakich dzisiaj uczestniczymy.

Okładka tygodnika WPROST: 38/2019
Więcej możesz przeczytać w 38/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2019 (1903)

  • Politycy pod wpływem 15 wrz 2019, 20:00 Gdy w ubiegłym tygodniu rzecznik praw obywatelskich składał w parlamencie doroczne sprawozdanie ze swej działalności, na sali obrad słuchało go 14 posłów. Podobno w tym samym czasie w sejmowej restauracji było ich znacznie więcej.... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 15 wrz 2019, 20:00 JAROSŁAW GOWIN MOCNO SPRZECIWIŁ SIĘ PROPOZYCJI ZNIESIENIA LIMITU 30-KROTNOŚCI SKŁADEK NA ZUS. Co więcej, w dzienniku „Rzeczpospolita” zapowiedział nawet, że jeśli pomysł zostanie wprowadzony, poda się do dymisji. Krytykę Jarosława... 6
  • Obraz tygodnia 15 wrz 2019, 20:00 4,4 mln dol. – zmieniając tryb życia na oszczędny, zapłacili Michael Douglas i Catherine Zeta-Jones za nowy dom. Poprzedni sprzedali za 20,5 mln dol. Wygrany Jan Komasa – jego film „Boże Ciało” został polskim kandydatem do Oscara... 9
  • Info radar 15 wrz 2019, 20:00 Pensja minimalna – strzał w dziesiątkę Jak dowiedział się „Wprost”, pomysł podwyższenia pensji minimalnej miał zostać zaczerpnięty od prof. Elżbiety Mączyńskiej, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, wykładowczyni Szkoły... 10
  • Bez gadania 15 wrz 2019, 20:00 Rośnie brexitowa gorączka, więc żeby posłowie nie wadzili premierowi, zawiesza się parlament. U nas podobnie – po co nam Sejm? 13
  • Sejm na gazie 15 wrz 2019, 20:00 Zaszywają się w pokoju hotelu poselskiego, wyłączają telefon i znikają dla świata na dzień, dwa, czasem kilka. Zdarza się, że pod wpływem alkoholu uczestniczą w sejmowych posiedzeniach, a nawet udzielają wywiadu w mediach. O problemie alkoholizmu wśród polityków się nie mówi,... 15
  • Nielegalne procenty na Wiejskiej 15 wrz 2019, 20:00 Dwa lata temu tygodnik ,,Wprost” ujawnił, że w sejmowym barze handlowano alkoholem bez zezwolenia. Teraz nasze informacje potwierdził sąd. 19
  • Leczyłam polityków 15 wrz 2019, 20:00 Na leczeniu mieliśmy posłów zasiadających obecnie w sejmowych ławach – mówi terapeutka uzależnień Ewa Woydyłło-Osiatyńska. 21
  • Opozycjo, zmień szachownicę! 15 wrz 2019, 20:00 Liberalne elity muszą zrozumieć, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest wypadkiem przy pracy. Jest konsekwencją globalnych procesów, które zachodzą w światowej gospodarce i kulturze. 24
  • Nadzieja 15 wrz 2019, 20:00 Galopująca płaca minimalna zagrożeniem dla nas wszystkich”, „Przedsiębiorcy są pewni. Pomysł PiS pogrąży polski rynek pracy” – biją na alarm eksperci i dziennikarze ekonomiczni. Dokładnie tak samo jak w 2015 r., kiedy PiS... 28
  • Asekuracja złotówką 15 wrz 2019, 20:00 Otwarty wielki unijny rynek oraz własna waluta – oto dwa główne filary wieloletniej pomyślności naszej gospodarki. Tak przynajmniej wynika z interesujących debat toczonych podczas krynickiego Forum Ekonomicznego 2019. To Stefan Kawalec... 30
  • Czekam na góralski coming out 15 wrz 2019, 20:00 Wierzę, że kiedyś górale i góralki LGBT z Podhala będą mieli odwagę i możliwości pokazać, że też tu żyją i nie są obywatelami drugiej kategorii – mówi Krzysztof Trebunia-Tutka, góral, muzyk, nauczyciel, architekt. 33
  • Czaszki niezgody 15 wrz 2019, 20:00 Wypreparowane ludzkie czaszki odnalezione w zakamarkach Uniwersytetu Wrocławskiego pochowano przed 14 laty z honorami jako szczątki polskich oficerów zamordowanych w Katyniu. Dzisiaj budzą się wątpliwości. 38
  • Rzeź na szkolnych zebraniach 15 wrz 2019, 20:00 W szkole spotykają się ze sobą nie tylko uczniowie, lecz także rodzice, a z nimi ich różne światopoglądy, wizje i metody wychowawcze. Każdy forsuje swoje. 41
  • Minimalne szaleństwo 15 wrz 2019, 20:00 Zapowiedziany przez Jarosława Kaczyńskiego wzrost płacy minimalnej do 4 tys. zł zaszokował polskich przedsiębiorców. Okazuje się, że na zmianach wcale nie muszą zyskać polskie rodziny, tylko Ukraińcy. A woźny wkrótce będzie zarabiać więcej niż nauczyciel. 44
  • Technologiczny luksus 15 wrz 2019, 20:00 Nowoczesna technologia wpływa na każdy aspekt naszego życia, także na rynek dóbr luksusowych. Na rynku jubilerskim pojawiły się diamenty stworzone przez człowieka. Tańsze i większe, ale równie piękne jak naturalne. 48
  • Hossa Bessa 15 wrz 2019, 20:00 Emerytura pana Alibaby Jack Ma, czyli najbogatszy człowiek w Chinach, właśnie skończył 55 lat i przechodzi na emeryturę. Twórca Alibaby, drugiego po Amazonie największego sklepu internetowego na świecie, zaczynał od oprowadzania... 50
  • Ważna jest energetyczna niezależność 15 wrz 2019, 20:00 Kiedy uwolnimy się od rosyjskiego gazu, jak ominiemy gazociągi pod kontrolą Gazpromu i co dalej z polskimi złożami na Morzu Północnym – na takie tematy dyskutowali w Krynicy uczestnicy dwóch debat poświęconych rynkowi gazu w Europie. 51
  • Zielono-niebieskie miasta 15 wrz 2019, 20:00 Jaką rolę odgrywa woda w mieście i jak wpływa na jego atrakcyjność? Odpowiedzi na te pytania padną 3 i 4 października 2019 r. we Wrocławskim Centrum Kongresowym podczas drugiego międzynarodowego kongresu „Economy of a Water City”. 52
  • Do krwi ostatniej, czyli nowy bój o Komisję 15 wrz 2019, 20:00 Europosłowie ostrzą sobie zęby przed batalią o zatwierdzenie składu nowej Komisji Europejskiej. Przynajmniej kilku ej członków może mieć poważne problemy z uzyskaniem poparcia Parlamentu Europejskiego. 54
  • Msza za gejów 15 wrz 2019, 20:00 Podczas gdy w Polsce biskupi rozpętali krucjatę przeciwko osobom homoseksualnym, w Londynie z błogosławieństwem prymasa Anglii i Walii działa oficjalne duszpasterstwo LGBT. Jego współtwórcą jest Brytyjczyk o polskich korzeniach. 59
  • Emocje mniejszych braci 15 wrz 2019, 20:00 Zwierzęta są na różne sposoby namiętne, rozważne, samoświadome, kierują się logiką i mają przeróżne osobowości. Innymi słowy, są podobne do ludzi, nawet jeśli nie są takie same jak oni. 66
  • To nie jest błaha choroba 15 wrz 2019, 20:00 Osteoporozę się lekceważy, a tymczasem dane mówią, że w ciągu roku po złamaniu szyjki kości udowej umiera 20 proc. kobiet i ponad 30 proc. mężczyzn – mówi prof. Witold Tłustochowicz z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. 70
  • Astma atakuje jesienią 15 wrz 2019, 20:00 Zbliża się trudny czas dla małych astmatyków. W naszej szerokości geograficznej najwięcej przypadków zaostrzeń tej choroby odnotowuje się właśnie we wrześniu. 72
  • Stan zapalny zabija powoli 15 wrz 2019, 20:00 Stres oksydacyjny – już sama nazwa brzmi złowrogo. Prawdziwe przerażenie może budzić jednak dopiero jego wpływ na organizm. 74
  • W imię ojca 15 wrz 2019, 20:00 Znaleźliśmy się w momencie, w którym nie warto robić filmów o dupie Maryny. Jak wygramy, wrócą przyzwoitość, tolerancja, demokracja, znowu będziemy mogli sobie pozwolić na rozrywkę – mówi Xawery Żuławski, reżyser „Mowy ptaków”. 76
  • Krzyk niezgody 15 wrz 2019, 20:00 Od 1 września środowisko artystyczne odmienia przez przypadki słowa „faszyzm” i „antyfaszyzm”. Nie chodzi tylko o rocznicę wybuchu II wojny światowej. Opowiada o tym wystawa w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. 81
  • Wydarzenie 15 wrz 2019, 20:00 Jakub Demiańczuk Czytanka z niepodległości Życiorys Józefa Piłsudskiego to wymarzony materiał na historyczny thriller – pełen napięcia, emocji i gwałtownych zwrotów akcji. W filmie Michała Rosy niewiele z tego można znaleźć: ponad... 84
  • Film 15 wrz 2019, 20:00 Popowa walka klas To Złota Palma ostatniego festiwalu canneńskiego. Kino świeże i niepokojące, łączące style i konwencje. – Ekonomiczne podziały i wzajemna agresja wymykają się w Korei spod kontroli – mówił mi Bong Joon-Ho. – W... 85
  • Muzyka 15 wrz 2019, 20:00 Dziewczyny z tamtych lat Korzenie całej twórczości Natashy Khan, czyli Bat For Lashes, tkwią w muzyce pop z lat 80. – zarówno tej prostej i skocznej, jak Bananarama, jak i bardziej wysublimowanej, w stylu Cyndi Lauper. Nigdy jednak ów... 86
  • Książka 15 wrz 2019, 20:00 Bezradność O Grzegorzu Uzdańskim, człowieku wielu talentów, zrobiło się głośno trzy lata temu, gdy debiutował w prozie „Wakacjami”. Teraz jego bardzo dobra druga książka potwierdza, że pisarz się rozwija i jeszcze będzie nas... 87
  • Kalejdoskop 15 wrz 2019, 20:00 Blichtr i mrok dawnego porno W nowym sezonie przebojowego serialu postępuje w najlepsze emancypacja pracownic seksbiznesu. Jest połowa lat 80. Eileen (zadziorna i magnetyczna Maggie Gyllenhaal) męczy już kręcenie bitych według sztancy... 88
  • Warszawo ma! 15 wrz 2019, 20:00 Po raz pierwszy w pełni świadomie znalazłem się w Warszawie w 1993 r., kiedy wracałem ze Szwajcarii samolotem. Wcześniej były jakieś wizyty, ale że w śpioszku, to nie liczę. Ścianek ani bankietów w każdym razie nie było. Jako... 90
  • Lifestyle z troską o środowisko 15 wrz 2019, 20:00 Chcesz być modny, musisz być eko. I dobrze, choć przyznać trzeba, że niektóre propozycje zatroskanych o losy Ziemi producentów mogą zaskakiwać. 92
  • Kieślowski zwracał się do mnie „Misiek” 15 wrz 2019, 20:00 Co mnie inspiruje mówi Mirosław Baka 94
  • Kruche jak szczęście 15 wrz 2019, 20:00 Andruty to smak dzieciństwa. Nie wszyscy jednak wiedzą, że te cienkie płatki ciasta szczególne miejsce zajmują w Kaliszu. 96
  • Jak opatentować wynalazek 15 wrz 2019, 20:00 Uzyskanie patentu daje prawo do wyłącznego korzystania ze swojego wynalazku. Jak dopełnić formalności? 97
  • Zrób sobie... Szyca 15 wrz 2019, 20:00 Naprawdę bombowa była młodość Marszałka. Pomóżmy unieść ciężar jego legendy Borysowi Szycowi, który wciela się w postać Piłsudskiego w najnowszym filmie Michała Rosy. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany