Czaszki niezgody

Czaszki niezgody

Czaszka
Czaszka / Źródło: Fotolia / Peter Kim
Wypreparowane ludzkie czaszki odnalezione w zakamarkach Uniwersytetu Wrocławskiego pochowano przed 14 laty z honorami jako szczątki polskich oficerów zamordowanych w Katyniu. Dzisiaj budzą się wątpliwości.

„To pierwszy pochówek czaszek katyńskich w ojczyźnie” – przemawiał ze wzruszeniem ks. prałat Zdzisław Peszkowski, krajowy kapelan Rodzin Katyńskich. „Dopiero teraz dostały właściwe miejsce spoczynku” – mówił Bolesław Prorok, prezes Dolnośląskiej Rodziny Katyńskiej. „Nie będą stracone dla nauki. W każdej chwili można je wyjąć i przekazać do badań” – zapewniał ks. Stanisław Golec, proboszcz parafii redemptorystów. Sześć czaszek polskich oficerów zastrzelonych w 1940 r. przez sowietów w Katyniu uroczyście pochowano w Sanktuarium Golgoty Wschodu u ojców redemptorystów we Wrocławiu 1 października 2005 r. Przyszły tłumy – wrocławianie, sybiracy, naukowcy, wojsko, samorządowcy, władze miasta i województwa, organizacje kombatanckie i młodzieżowe, duchowni grekokatoliccy, prawosławni i ewangeliccy. Po to, aby oddać cześć zamordowanym polskim żołnierzom. Przynajmniej wtedy tak myślano. Bo dziś, po 14 latach od pogrzebu, właściwie nie wiadomo, czyje to naprawdę były czaszki.

Lata w skrytce

O tym, że wcale nie muszą pochodzić z Katynia, usłyszała dziennikarka i badaczka historii Joanna Lamparska. Napisała o tym w książce „Imperium małych piekieł”. – Zbierając materiały, śledziłam losy niemieckiego profesora Gerharda Buhtza. Szczególnie przyglądałam się badaniom, jakie prowadził w obozie Gross-Rosen. Poszukiwania zawiodły mnie do Katedry Medycyny Sądowej UM we Wrocławiu i muzealnej kolekcji preparatów medycznych z tamtych lat. Właśnie wśród nich jeszcze 15 lat temu leżały czaszki uznane za szczątki polskich oficerów – opowiada autorka. Co czaszki z Katynia robiły we Wrocławiu?

Zaraz po wojnie znalazł je prof. Bolesław Popielski, który objął wtedy kierownictwo Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Wrocławskiego. Już wtedy, jak głoszą plotki, przypuszczał, że mogą to być czaszki katyńskie, dlatego ukrył je skrzętnie w skrytce za regałami, w swoim gabinecie. Przez lata ukrywał wiedzę na ich temat, bo o zbrodni katyńskiej w komunistycznej Polsce nie wolno było mówić otwarcie. Podobno czaszek pierwotnie było ok. 20, ale ostatecznie zachowało się jedynie siedem. Podczas wojny szefem tej uniwersyteckiej katedry był zdeklarowany nazista, członek SS i NSDAP prof. Gerhard Buhtz. Przyjechał do Breslau z obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie, gdzie odpowiadał za sekcje zwłok osób zmarłych w obozie – zarówno członków załogi SS, jak i więźniów. To on w Katyniu w 1943 r. kierował pracami przy ekshumacji ofiar, czyli ok. 22 tys. obywateli Polski, w tym 10 tys. oficerów wojska i policji, których trzy lata wcześniej sowieckie władze kazały zamordować strzałem w potylicę. Wrocławscy naukowcy domniemywali więc, że wraz z dokumentacją i materiałem dowodowym Buhtz przywiózł z Katynia także czaszki.

Popielski kilka lat przed śmiercią pokazał je członkini stowarzyszenia Dolnośląska Rodzina Katyńska. Gdy zmarł, pod naciskiem Rodzin Katyńskich ruszyło śledztwo.

Strzały w potylicę

Sprawą zajęli się specjaliści. Profesor Tadeusz Dobosz, kierownik Zakładu Technik Molekularnych oraz dr Jerzy Kawecki, specjalista medycyny sądowej, dokonali oględzin. – Okazało się, że ktoś, najprawdopodobniej sam Buhtz, wygotował i wybielił czaszki tak dokładnie, że pobranie z nich materiału DNA nie było w żaden sposób możliwe – tłumaczy dziś prof. Tadeusz Dobosz.

Na jakiej więc podstawie uznano, że czaszki należą do polskich oficerów? – Było wiele przesłanek, aby tak sądzić – odpowiada prof. Dobosz i wymienia: – Po pierwsze wiedzieliśmy, że niektórzy profesorowie z międzynarodowej komisji lekarskiej, którą Niemcy zaprosili do Katynia, zabrali ze sobą „pamiątki”. Znana jest historia czaszek kopenhaskiej, helsińskiej, bułgarskiej, tam naukowcy zabrali dowody ze sobą. Więc prof. Buhtz także mógł wywieźć czaszki z miejsca zbrodni. Kolejna poszlaka to Raport Katyński sporządzony dla celów propagandowych Rzeszy oraz zawarte w nim fotografie czaszek zrobione w profesjonalnym studiu – po ich wykonaniu czaszki mogły trafić do muzeum. Następny dowód to ślady postrzałowe w potylicę, czyli tak, jak były mordowane ofiary w Katyniu.

Do tego litery V i B oraz cyfry zapisane na czaszkach, wyłącznie na tych z postrzałami w potylicę. Naukowcy przypuszczają, że to skrót od nazwisk Gerharda Buhtza i Ludwiga Vossa, sekretarza Tajnej Policji Polowej, który zabezpieczał terenowe badania w Katyniu. Jedna z czaszek, jak ustalili naukowcy, była kobieca. Szybko więc uznano, że należała do Janiny Lewandowskiej, jedynej kobiety zamordowanej w Katyniu, córki gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego, przywódcy powstania wielkopolskiego. Spoczęła ostatecznie w rodzinnym grobie Dowborów w podpoznańskim Lusowie. Dzisiaj naukowcy nie kryją, że od początku mieli spore wątpliwości co do pochodzenia kości. – Nie udało się nam porównać zdjęć z raportu z czaszkami, bo obiektyw zniekształcał obraz, a ówczesnatechnologia nie pozwalała nam na poprawną korekcję obrazu. Ponadto dowiedzieliśmy się, że w potylicę strzelali nie tylko Rosjanie, lecz także Niemcy, a więc sposób mordu niekoniecznie wskazywał na winnego. Z bardzo wysokim prawdopodobieństwem mogły być to czaszki katyńskie, ale niekoniecznie wszystkie z nich – mówi prof. Dobosz.

Buchenwald i Gross-rosen

„Nie mam żadnej pewności, że te czaszki rzeczywiście pochodzą z Katynia” – Lamparska cytuje w książce słowa dr. Jerzego Kaweckiego, który brał udział w śledztwie. Dopytywany o szczegóły naukowiec dodał: „Tak, mogą to być czaszki z obozu Gross-Rosen lub z innych masowych grobów ludzi, którzy zostali pozbawieni życia strzałem w tył głowy”. Doktor Jakub Trynka, kolejny specjalista medycyny sądowej biorący udział w badaniach czaszek, pisze do Lamparskiej list: „Legenda o czaszkach katyńskich to proste skojarzenie, że skoro Buhtz był w Katyniu, to pewnie coś przywiózł. Ale Niemcy zabraniali wywożenia ludzkich szczątków i sami tego przestrzegali”. Według Lamparskiej istotny dla ustalenia pochodzenia czaszek może być dalszy życiorys Buhtza. W 1940 r. kilkadziesiąt kilometrów od Breslau powstał obóz koncentracyjny Gross-Rosen. Pierwszymi więźniami byli Polacy, później ludzie z całego świata. Przez obóz przeszło 125 tys. osób. 40 tys. z nich straciło życie. Buhtz na pewno tam pracował. Co ważniejsze, historycy na terenie obozu odnaleźli piwnice, w których zachowały się stoły do sekcji zwłok oraz urządzenia do preparowania ludzkich szczątków. Profesor musiał ich używać. Jeszcze jeden fakt pozwala przypuszczać, że czaszki przywędrowały wprawdzie wraz z Buhtzem, ale nie wiadomo skąd. „Podczas próby ucieczki z obozu w Buchenwaldzie dwóch więźniów zabiło 22-letniego esesmana strzałem w głowę. Profesora Buthza musiało coś w tym zaintrygować, bo zamiast przeprowadzić na miejscu sekcję zwłok, uciął głowę i zabrał za sobą do instytutu w Jenie. Gdy dowiedział się o tym reichsführer SS Heinrich Himmler, wybuchł skandal. W efekcie Buhtz pożegnał się z Buchenwaldem i by nie rzucać się w oczy, po cichu wyjechał właśnie do Wrocławia” – snuje przypuszczenia autorka książki. Być może zabrał z obozu więcej czaszek, które Polacy po latach uznali za katyńskie.

Nikt nas nie pytał

Dlaczego naukowcy, którzy w 2005 r. podpisali dokumenty, pozwalając na pochowanie czaszek z honorami wojskowymi, dopiero dziś sieją wątpliwości? – Z tego co pamiętam, klimatu do dyskusji nie było. Skoro sceptyków nie pytano, to nie mówiliśmy – tłumaczy prof. Dobosz. Jak wspomina, osobiście był przeciwny pospiesznemu uznaniu wszystkich czaszek za katyńskie i pochowaniu ich z wielką pompą. Ale gdy o sprawie dowiedział się Kościół, podobno nie było odwrotu. Na pochówek nalegał nieżyjący już ks. Golec, ten, który podczas pogrzebu sugerował, że czaszki w każdej chwili można wyjąć i zbadać. – Sprawę należy wyjaśnić – uważa Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej. Słyszał o książce „Imperium małych piekieł” i wątpliwościach naukowców, ale zaznacza, że IPN w tej sprawie niewiele może zdziałać, bo sprawami katyńskimi zajmuje się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które przejęło archiwa i kompetencje po zlikwidowanej przez PiS Radzie Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa. – Mówimy o miejscu świętym, gdzie modlą się Polacy. Musimy wiedzieć, kto jest pochowany na Golgocie. Jeśli są wątpliwości, muszą zostać rozwiane – uważa Szwagrzyk. MKiDN nie odpowiedziało na pytania „Wprost”, czy planowane są jakiekolwiek działania w celu ustalenia prawdziwego pochodzenia pochowanych czaszek.

Rodziny przeciw ekshumacji

Izabella Sariusz-Skąpska, prezes zarządu ogólnopolskiej Federacji Rodzin Katyńskich, o sprawie dowiaduje się dopiero od nas. – Naukowcy, którzy 15 lat temu podpisali się pod tym, że czaszki należą do ofiar zbrodni katyńskiej, dziś się z tych słów wycofują? Na jakiej podstawie? I to tuż przed 80. rocznicą mordu? – nie kryje zdumienia. – Całe życie spotykam ludzi, którzy w różnym stopniu próbują podważyć tragiczny wymiar mordu katyńskiego, małymi kroczkami zacierać pamięć po zbrodni. Już w latach 90. pojawili się ludzie, którzy kwestionowali budowę Polskich Cmentarzy Wojennych w Katyniu, Charkowie, Miednoje (powstały w 2000 r.) czy w Kijowie-Bykowni (2012 r.), a teraz nawołują do zniszczenia tych nekropolii. A więc kiedy słyszę, że ktoś kwestionuje pochodzenie pochowanych szczątków, budzą się we mnie potworne skojarzenia.

Zwłaszcza że dzieje się to w czasie, kiedy polityka polsko-rosyjska i polsko-ukraińska ewidentnie przechodzi kryzys. Sariusz-Skąpska nawet nie chce myśleć, że czaszki miałyby być ekshumowane. Jak wspomina, jej dziadek, prokurator Bolesław Skąpski, zginął w Katyniu i został zidenfikowany podczas ekshumacji w 1943 r. – Polacy w Katyniu byli mordowani w straszliwy sposób. To jest historia nas wszystkich, Polaków, na której końcu jest przecież konkretny człowiek. A jemu należy się wieczny odpoczynek. Nie wolno podnosić ręki na pochowane szczątki – apeluje. – Zapewniam: naszym celem nie jest sianie wątpliwości co do zbrodni katyńskiej – mówi prof. Dobosz. Jego zdaniem jednak, jeśli są jakieś niejasności, należy je wyjaśnić: – Naukowcy dążą do prawdy. Uważamy, że pochowane czaszki, a przynajmniej część z nich, należą do rozstrzelanych polskich oficerów. Ale nie mamy pewności, a chcielibyśmy ją mieć. Marzymy też o indywidualnej identyfikacji każdej z czaszek. Według Dobosza powtórne badania czaszek byłyby zasadne.

– Technika wciąż idzie do przodu, kolejny przełom w genetyce może umożliwić identyfikację DNA (dotychczasowe próby zawiodły, ponieważ prof. Buhtz agresywnie wybielał kości chemikaliami). Można byłoby porównać zdjęcia z nazistowskiego raportu katyńskiego z czaszkami [choć póki co naukowcy nie mają do niego dostępu – red.]. Może udałoby się historykom ustalić, co dokładnie oznaczają symbole V i B – tłumaczy prof. Dobosz. Zapewnia jednak, że ani on, ani nikt inny z instytutu nie występował o pozwolenie na powtórne badania. Musiałaby w tej sprawie nastąpić decyzja właściwych instytucji państwowych. Wówczas naukowcy chętnie podejmą się kolejnej próby zbadania tajemnicy katyńskich czaszek.

Okładka tygodnika WPROST: 38/2019
Więcej możesz przeczytać w 38/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2019 (1903)

  • Politycy pod wpływem 15 wrz 2019, 20:00 Gdy w ubiegłym tygodniu rzecznik praw obywatelskich składał w parlamencie doroczne sprawozdanie ze swej działalności, na sali obrad słuchało go 14 posłów. Podobno w tym samym czasie w sejmowej restauracji było ich znacznie więcej.... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 15 wrz 2019, 20:00 JAROSŁAW GOWIN MOCNO SPRZECIWIŁ SIĘ PROPOZYCJI ZNIESIENIA LIMITU 30-KROTNOŚCI SKŁADEK NA ZUS. Co więcej, w dzienniku „Rzeczpospolita” zapowiedział nawet, że jeśli pomysł zostanie wprowadzony, poda się do dymisji. Krytykę Jarosława... 6
  • Obraz tygodnia 15 wrz 2019, 20:00 4,4 mln dol. – zmieniając tryb życia na oszczędny, zapłacili Michael Douglas i Catherine Zeta-Jones za nowy dom. Poprzedni sprzedali za 20,5 mln dol. Wygrany Jan Komasa – jego film „Boże Ciało” został polskim kandydatem do Oscara... 9
  • Info radar 15 wrz 2019, 20:00 Pensja minimalna – strzał w dziesiątkę Jak dowiedział się „Wprost”, pomysł podwyższenia pensji minimalnej miał zostać zaczerpnięty od prof. Elżbiety Mączyńskiej, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, wykładowczyni Szkoły... 10
  • Bez gadania 15 wrz 2019, 20:00 Rośnie brexitowa gorączka, więc żeby posłowie nie wadzili premierowi, zawiesza się parlament. U nas podobnie – po co nam Sejm? 13
  • Sejm na gazie 15 wrz 2019, 20:00 Zaszywają się w pokoju hotelu poselskiego, wyłączają telefon i znikają dla świata na dzień, dwa, czasem kilka. Zdarza się, że pod wpływem alkoholu uczestniczą w sejmowych posiedzeniach, a nawet udzielają wywiadu w mediach. O problemie alkoholizmu wśród polityków się nie mówi,... 15
  • Nielegalne procenty na Wiejskiej 15 wrz 2019, 20:00 Dwa lata temu tygodnik ,,Wprost” ujawnił, że w sejmowym barze handlowano alkoholem bez zezwolenia. Teraz nasze informacje potwierdził sąd. 19
  • Leczyłam polityków 15 wrz 2019, 20:00 Na leczeniu mieliśmy posłów zasiadających obecnie w sejmowych ławach – mówi terapeutka uzależnień Ewa Woydyłło-Osiatyńska. 21
  • Opozycjo, zmień szachownicę! 15 wrz 2019, 20:00 Liberalne elity muszą zrozumieć, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest wypadkiem przy pracy. Jest konsekwencją globalnych procesów, które zachodzą w światowej gospodarce i kulturze. 24
  • Nadzieja 15 wrz 2019, 20:00 Galopująca płaca minimalna zagrożeniem dla nas wszystkich”, „Przedsiębiorcy są pewni. Pomysł PiS pogrąży polski rynek pracy” – biją na alarm eksperci i dziennikarze ekonomiczni. Dokładnie tak samo jak w 2015 r., kiedy PiS... 28
  • Asekuracja złotówką 15 wrz 2019, 20:00 Otwarty wielki unijny rynek oraz własna waluta – oto dwa główne filary wieloletniej pomyślności naszej gospodarki. Tak przynajmniej wynika z interesujących debat toczonych podczas krynickiego Forum Ekonomicznego 2019. To Stefan Kawalec... 30
  • Czekam na góralski coming out 15 wrz 2019, 20:00 Wierzę, że kiedyś górale i góralki LGBT z Podhala będą mieli odwagę i możliwości pokazać, że też tu żyją i nie są obywatelami drugiej kategorii – mówi Krzysztof Trebunia-Tutka, góral, muzyk, nauczyciel, architekt. 33
  • Czaszki niezgody 15 wrz 2019, 20:00 Wypreparowane ludzkie czaszki odnalezione w zakamarkach Uniwersytetu Wrocławskiego pochowano przed 14 laty z honorami jako szczątki polskich oficerów zamordowanych w Katyniu. Dzisiaj budzą się wątpliwości. 38
  • Rzeź na szkolnych zebraniach 15 wrz 2019, 20:00 W szkole spotykają się ze sobą nie tylko uczniowie, lecz także rodzice, a z nimi ich różne światopoglądy, wizje i metody wychowawcze. Każdy forsuje swoje. 41
  • Minimalne szaleństwo 15 wrz 2019, 20:00 Zapowiedziany przez Jarosława Kaczyńskiego wzrost płacy minimalnej do 4 tys. zł zaszokował polskich przedsiębiorców. Okazuje się, że na zmianach wcale nie muszą zyskać polskie rodziny, tylko Ukraińcy. A woźny wkrótce będzie zarabiać więcej niż nauczyciel. 44
  • Technologiczny luksus 15 wrz 2019, 20:00 Nowoczesna technologia wpływa na każdy aspekt naszego życia, także na rynek dóbr luksusowych. Na rynku jubilerskim pojawiły się diamenty stworzone przez człowieka. Tańsze i większe, ale równie piękne jak naturalne. 48
  • Hossa Bessa 15 wrz 2019, 20:00 Emerytura pana Alibaby Jack Ma, czyli najbogatszy człowiek w Chinach, właśnie skończył 55 lat i przechodzi na emeryturę. Twórca Alibaby, drugiego po Amazonie największego sklepu internetowego na świecie, zaczynał od oprowadzania... 50
  • Ważna jest energetyczna niezależność 15 wrz 2019, 20:00 Kiedy uwolnimy się od rosyjskiego gazu, jak ominiemy gazociągi pod kontrolą Gazpromu i co dalej z polskimi złożami na Morzu Północnym – na takie tematy dyskutowali w Krynicy uczestnicy dwóch debat poświęconych rynkowi gazu w Europie. 51
  • Zielono-niebieskie miasta 15 wrz 2019, 20:00 Jaką rolę odgrywa woda w mieście i jak wpływa na jego atrakcyjność? Odpowiedzi na te pytania padną 3 i 4 października 2019 r. we Wrocławskim Centrum Kongresowym podczas drugiego międzynarodowego kongresu „Economy of a Water City”. 52
  • Do krwi ostatniej, czyli nowy bój o Komisję 15 wrz 2019, 20:00 Europosłowie ostrzą sobie zęby przed batalią o zatwierdzenie składu nowej Komisji Europejskiej. Przynajmniej kilku ej członków może mieć poważne problemy z uzyskaniem poparcia Parlamentu Europejskiego. 54
  • Msza za gejów 15 wrz 2019, 20:00 Podczas gdy w Polsce biskupi rozpętali krucjatę przeciwko osobom homoseksualnym, w Londynie z błogosławieństwem prymasa Anglii i Walii działa oficjalne duszpasterstwo LGBT. Jego współtwórcą jest Brytyjczyk o polskich korzeniach. 59
  • Emocje mniejszych braci 15 wrz 2019, 20:00 Zwierzęta są na różne sposoby namiętne, rozważne, samoświadome, kierują się logiką i mają przeróżne osobowości. Innymi słowy, są podobne do ludzi, nawet jeśli nie są takie same jak oni. 66
  • To nie jest błaha choroba 15 wrz 2019, 20:00 Osteoporozę się lekceważy, a tymczasem dane mówią, że w ciągu roku po złamaniu szyjki kości udowej umiera 20 proc. kobiet i ponad 30 proc. mężczyzn – mówi prof. Witold Tłustochowicz z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. 70
  • Astma atakuje jesienią 15 wrz 2019, 20:00 Zbliża się trudny czas dla małych astmatyków. W naszej szerokości geograficznej najwięcej przypadków zaostrzeń tej choroby odnotowuje się właśnie we wrześniu. 72
  • Stan zapalny zabija powoli 15 wrz 2019, 20:00 Stres oksydacyjny – już sama nazwa brzmi złowrogo. Prawdziwe przerażenie może budzić jednak dopiero jego wpływ na organizm. 74
  • W imię ojca 15 wrz 2019, 20:00 Znaleźliśmy się w momencie, w którym nie warto robić filmów o dupie Maryny. Jak wygramy, wrócą przyzwoitość, tolerancja, demokracja, znowu będziemy mogli sobie pozwolić na rozrywkę – mówi Xawery Żuławski, reżyser „Mowy ptaków”. 76
  • Krzyk niezgody 15 wrz 2019, 20:00 Od 1 września środowisko artystyczne odmienia przez przypadki słowa „faszyzm” i „antyfaszyzm”. Nie chodzi tylko o rocznicę wybuchu II wojny światowej. Opowiada o tym wystawa w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. 81
  • Wydarzenie 15 wrz 2019, 20:00 Jakub Demiańczuk Czytanka z niepodległości Życiorys Józefa Piłsudskiego to wymarzony materiał na historyczny thriller – pełen napięcia, emocji i gwałtownych zwrotów akcji. W filmie Michała Rosy niewiele z tego można znaleźć: ponad... 84
  • Film 15 wrz 2019, 20:00 Popowa walka klas To Złota Palma ostatniego festiwalu canneńskiego. Kino świeże i niepokojące, łączące style i konwencje. – Ekonomiczne podziały i wzajemna agresja wymykają się w Korei spod kontroli – mówił mi Bong Joon-Ho. – W... 85
  • Muzyka 15 wrz 2019, 20:00 Dziewczyny z tamtych lat Korzenie całej twórczości Natashy Khan, czyli Bat For Lashes, tkwią w muzyce pop z lat 80. – zarówno tej prostej i skocznej, jak Bananarama, jak i bardziej wysublimowanej, w stylu Cyndi Lauper. Nigdy jednak ów... 86
  • Książka 15 wrz 2019, 20:00 Bezradność O Grzegorzu Uzdańskim, człowieku wielu talentów, zrobiło się głośno trzy lata temu, gdy debiutował w prozie „Wakacjami”. Teraz jego bardzo dobra druga książka potwierdza, że pisarz się rozwija i jeszcze będzie nas... 87
  • Kalejdoskop 15 wrz 2019, 20:00 Blichtr i mrok dawnego porno W nowym sezonie przebojowego serialu postępuje w najlepsze emancypacja pracownic seksbiznesu. Jest połowa lat 80. Eileen (zadziorna i magnetyczna Maggie Gyllenhaal) męczy już kręcenie bitych według sztancy... 88
  • Warszawo ma! 15 wrz 2019, 20:00 Po raz pierwszy w pełni świadomie znalazłem się w Warszawie w 1993 r., kiedy wracałem ze Szwajcarii samolotem. Wcześniej były jakieś wizyty, ale że w śpioszku, to nie liczę. Ścianek ani bankietów w każdym razie nie było. Jako... 90
  • Lifestyle z troską o środowisko 15 wrz 2019, 20:00 Chcesz być modny, musisz być eko. I dobrze, choć przyznać trzeba, że niektóre propozycje zatroskanych o losy Ziemi producentów mogą zaskakiwać. 92
  • Kieślowski zwracał się do mnie „Misiek” 15 wrz 2019, 20:00 Co mnie inspiruje mówi Mirosław Baka 94
  • Kruche jak szczęście 15 wrz 2019, 20:00 Andruty to smak dzieciństwa. Nie wszyscy jednak wiedzą, że te cienkie płatki ciasta szczególne miejsce zajmują w Kaliszu. 96
  • Jak opatentować wynalazek 15 wrz 2019, 20:00 Uzyskanie patentu daje prawo do wyłącznego korzystania ze swojego wynalazku. Jak dopełnić formalności? 97
  • Zrób sobie... Szyca 15 wrz 2019, 20:00 Naprawdę bombowa była młodość Marszałka. Pomóżmy unieść ciężar jego legendy Borysowi Szycowi, który wciela się w postać Piłsudskiego w najnowszym filmie Michała Rosy. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany