Pracowałem w cieniu miesięcznic

Pracowałem w cieniu miesięcznic

Jan Komasa (fot.Aleksander Majdański/newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Żyjemy w czasach, które odzierają nas z iluzji. A bez choćby odrobiny idealizmu nie da się zmieniać świata – mówi Jan Komasa, reżyser świetnego, poruszającego „Bożego Ciała”.

Tak naprawdę „Boże Ciało” nie jest filmem o Kościele.

Ale jest o potrzebie wiary i o wspólnotowości. O ludziach, którzy pozamykali się na siebie nawzajem, a między nimi urosły mury. Kiedy w „Mieście 44” opowiadałem o powstaniu, było ono jeszcze naszym wspólnym dziedzictwem. Dzisiaj utworzyły się obozy, których członkowie wyczuwają się na kilometry. Podziały stały się namacalne jak metki zwisające z ubrania. Rodzi się pytanie, czy próba zachowania neutralności jest w ogóle moralna. I jeszcze drugie: co dalej?

Obserwuje pan to wszystko w skali mikro, portretując wychowankapoprawczaka, który jedzie na przepustkę do pracy w małej miejscowości. Tam przez przypadek zostaje wzięty za księdza. I nie zaprzecza.

A dla mnie w tym momencie staje się bohaterem romantycznym, współczesnym Don Kichotem. Kiedy Daniel wychodzi z zakładu, nikt ani nic na niego nie czeka. Wie, że na dłuższą metę numer z podszywaniem się pod duchownego nie ma prawa się udać. Nie zamierza też uciekać przed konsekwencjami, gdy jego oszustwo wyjdzie na jaw. Jedynie kupuje sobie czas, żeby choć przez chwilę poczuć się kimś.

Bo kiedy raz się wypadnie na margines społeczny, nie ma drogi powrotnej?

Człowiek, który jako piętnastolatek popełnia straszny czyn, jeszcze przed wejściem w dorosłe życie jest skreślony. Nawet jeśli sam sobie przebaczy, nie przebaczy mu społeczeństwo. Jak tylko dla takiego faceta z trudną przeszłością pojawi się jakaś szansa, zaraz znajdzie się ktoś inny, kto przypomni mu, skąd pochodzi. Jeszcze w czasach dzisiejszej konkurencji... Może mówi przeze mnie pesymizm, ale dokładnie badałem ten świat. Od 12 lat współpracuję z Monarem, gdzie kręciłem dokument „Spływ”. Przygotowując się do „Bożego Ciała”, odwiedziłem kilka poprawczaków, w jednym spałem dwie noce. Jako rzekomy wychowanek nie mogłem powiedzieć, że jestem filmowcem. Cała, i tak niełatwa resocjalizacja, wzięłaby w łeb, gdyby chłopaki zaczęły gwiazdorzyć. Ale dzięki temu mogłem poczuć, czym to miejsce pachnie.

I co pan poczuł?

Smutek. Wszechobecny żal, że gdzieś upływa życie, w którym nie można uczestniczyć. Młodych ludzi i ich biologię, która jest uziemiona. Ale też widziałem sumę błędów dorosłych. Ci chłopcy trafili tam przez nasze niedopatrzenia. Bo musieli krzyczeć o uwagę tak bardzo, że gotowi byli zrobić coś złego, aby ją dostać. Sam mam syna. Nagle pomyślałem, że bardzo bym cierpiał, gdyby Kuba znalazł się w tym miejscu. Wyobraźnia rodzica.

Spotkał pan też pierwowzór głównego bohatera, którego kiedyś pana scenarzysta Mateusz Pacewicz opisał w scenariuszu?

Nie, on zresztą wcale nie był w zakładzie. Bazowałem na scenariuszu. Ale to fakt, że każdego roku zdarza się kilka przypadków ludzi, którzy podszywają się pod księży. Zwykle z powodów finansowych. Bohater reportażu Mateusza kilka miesięcy sprawował „posługę”. Kiedy wykryto przekręt, ludzie nie wiedzieli, czy ślub, który od niego dostali, obowiązywał. Udzielał w tym czasie też namaszczeń, chrzcił dzieci. Watykan uznał udzielone przez niego sakramenty.

W „Bożym Ciele” to jednak nie sakramenty są najważniejsze. Raczej terapia, jaką przeprowadza bohater w pogrążonej w żałobie miejscowości. Kilka tygodni wcześniej w wypadku samochodowym zginęło tam siedem osób.

Interesowało mnie, jak katastrofa dzieli ludzi. Tragedia jest tu nie tylko końcem pewnego porządku, ale i początkiem budowy nowej tożsamości. Zrodzonej z bólu, resentymentu, gniewu. Jest w filmie postać kościelnej, która organizuje cykliczne ceremonie przy tablicy ze zdjęciami ofiar. Dba o to, żeby pamięć o traumie żyła. Dzięki niej ma emocjonalną władzę nad ludźmi z miasteczka. Wprowadza narrację, że zło w społeczności zrodziło się właśnie wtedy. Jej córka jest świadoma, że egoizm, nienawiść, wzajemna wrogość istniały wcześniej. One też się przyczyniły do wypadku. Ale nikt nie chce sobie tego uświadomić.

Kiedy pan o tym opowiada, trudno nie pomyśleć o innej katastrofie i większej wspólnocie niż mieszkańcy filmowej wsi.

Inaczej robienie filmu nie miałoby sensu. Ten scenariusz dotarł do mnie w 2015 r. To był inny świat. W Polsce – czasy późnej Platformy, w Stanach do objęcia urzędu prezydenta przygotowywała się Hillary Clinton, Brytyjczycy byli przed referendum, w którym mieli odrzucić brexit. Pomyślałem:„Fajna historia, ale trochę oderwana od współczesności”. Potem z dnia na dzień obserwowałem, jak rzeczywistość się do niej przybliżała. I coraz mocniej „Boże Ciało” stawało się dotkliwe. Pracowałem nad filmem w cieniu miesięcznic, narastającej nienawiści. Obserwowałem, jak politycy po obu stronach barykady grali tragedią smoleńską. Gdy część społeczeństwa uznała, że musiała ona być efektem działań kogoś obcego. A inni – że to wypadek i odpowiedzialność spoczywa także na niektórych ofiarach. Bo naciskali lub godzili się na ignorowanie procedur i lekceważenie zagrożeń. A przecież kraj nie podzielił się 10 kwietnia 2010 r. Ten hejt był w nas znacznie wcześniej. Tylko dzisiaj zawładnął życiem.

Pan zawsze portretował młodych. W pana debiutanckiej „Odzie do radości” nieśli oni bunt i gniew na świat. W „Sali samobójców” zagubienie w pełnej agresji rzeczywistości, której chcieli stawić czoła. A tu? Pozostają bezwolni i trwają w stagnacji.

Teoretycznie oni w naturalny sposób budują siebie w opozycji do dorosłych, którzy „kłócą się, żrą i zabierają nam przyszłość”. Jednak kiedy się ich odpowiednio przyciśnie, okazuje się, że używają identycznych stwierdzeń, które usłyszeli przy rodzinnym stole. I nagle te nasze podziały automatycznie przenoszą się na kolejne pokolenia. Klincz, którego nie umiemy przerwać, reprodukuje się. Powietrze stoi. Ale może to cecha współczesności?

Bezradność?

Tak. Żyjemy w czasach, które odzierają nas z iluzji. A bez choćby odrobiny idealizmu nie da się zmieniać świata. Nawet bunt wydaje się bezcelowy. Kiedyś na salonach królował umiar. Młodzi wyrażali sprzeciw krzykiem, który nie był na nich przyjęty. Emocje wzbudzał „Big Brother”, bo Gulczas z Frytką przemycali do głównego nurtu ton normalnie w nim nieobecny. I chociaż się zżymaliśmy, budził się w nas vouyeryzm. A dzisiaj? Krzyk zalał publiczne dyskusje. Prezydent światowego mocarstwa tweetuje jak rozkapryszony nastolatek i może bezkarnie powiedzieć wszystko. Brexit, Hiszpania z jej Katalonią, rozedrganie Włoch. Na całym świecie poznikały autorytety. Także wśród artystów. Wychowałem się na „Bill Cosby Show”, a okazuje się, że dziadek Bill molestował seksualnie dzieci. Na muzyce Michaela Jacksona. Na filmach produkowanych przez Harveya Weinsteina. A on nie tylko wykorzystywał seksualnie kobiety, ale i rozkręcił obrzydliwą korporację przemocy, a ludzie, których cenię, przymykali na to oko przez lata. Jest jak w horrorze: nagle ujawniają się prawdziwe twarze pozornie przyjaznych klaunów. Może dlatego tak bardzo łakniemy liderów. Może to być i fałszywy ksiądz, byle miał błysk w oku.

Bo prawdziwi księża też zawiedli?

Tak. I nie chodzi tylko o szereg afer seksualnych. Przez lata brakowało w Polsce poważnej dyskusji o tej instytucji. Rodzimy Kościół stał się osobny, zamknięty, jakby odcinały go góry i lasy od współczesnego świata. Nie buduje dialogu, tylko go pozoruje, schlebiając ortodoksji i dogmatyzmowi. Próbuje pouczać papieża Franciszka. Upolityczniony, zaczął reprezentować jeden typ ludzi. Gubi zaś głos duchownych, których

sposób myślenia był mi bliski. Bo przecież istniał Kościół, w którym w PRL Jacek Kuroń czy Adam Michnik rozmawiali o najważniejszych sprawach bez ściszania głosu. Mnie chrzcił dominikanin Jan Góra, który do końca życia zapraszał do siebie ludzi z różnych środowisk, odmiennych wyznań i poglądów, bo chciał uczciwie rozmawiać o wartościach. A mój przyjaciel i konsultant „Bożego Ciała” Wojtek Drozdowicz w czasach ataku na Jerzego Owsiaka odprawiał msze z serduszkiem WOŚP. Tylko że księża otwarci na intelektualistów, artystów, ateistów, mniejszości, LGBT są teraz w kurczącej się mniejszości. Zakrzyczani. Współczuję im.

Ale też przestaliśmy żyć w czasach autorytetów. Dzisiaj polityczne elity przekonują, że nie warto do niczego aspirować. Wystarczy wstać z kolan.

To prawda. Kształtowałem się w latach 90. One nauczyły mnie, że warto próbować nowych rzeczy, sięgać po więcej, dawać z siebie wszystko. A teraz ktoś mówi: „a po co?”. Całe życie czułem wiatr w plecy. Dzisiaj widzę przed sobą falę, która stara się nas zatrzymać. I próbuję ją zrozumieć.

Dlaczego, skoro mówi pan o światowych procesach, obserwuje je pan w „Bożym ciele” w obcym dla pana środowisku prowincjonalnej Polski?

Nie, obserwuję uniwersalne mechanizmy w sztucznie wykreowanej społeczności oddzielonej od świata górami. Choć kręciliśmy w Jaśliskach, zrezygnowaliśmy z regionalizmów w języku. Szukaliśmy trochę skandynawskich typów urody, bohaterowie są chłodniejsi, trochę niepolscy. Nie ma tu również przaśności imienin u szwagra. Bardzo uważałem, aby traktować swoich bohaterów z szacunkiem. Nie chciałem się śmiać z przywar. Nie pozwoliłbym sobie na ironizowanie na temat ludzi, których nie znam od podszewki. Wyrzucam to sobie, że my, mieszkańcy miast, przez wiele lat żyliśmy obrazem wsi z „Arizony” Ewy Borzęckiej, a później „Pokłosia”. Dopiero „Boże Ciało” pomogło mi odgarnąć z głowy pajęczynę i zobaczyć na prowincji inny świat.

Czyli Polska B nie istnieje?

To wyrażenie obraźliwe dla ludzi, którzy nie są w Polsce A. Bo zgadzam się, że ona, zdystansowana od reszty społeczeństwa, funkcjonuje. Ale Polski B, przynajmniej w Jaśliskach, nie ma. Przede wszystkim ludzie nie są tam więźniami. Świadomie wybrali życie wśród gór, wielu uciekło z miast. Mają wewnętrzny spokój i są w zgodzie ze sobą. Nowoczesna, odświeżająca cecha, której brakuje mi w mieście. W dzisiejszej rzeczywistości – bardzo nęcąca.

Mówił pan, że Daniel z „Bożego Ciała” nie ma szans na lepsze życie. A dla społeczności wykreowanej przez pana miejscowości widzi pan nadzieję?

Myślę, że to miejsce czeka na kolejną katastrofę. Paliwo poprzedniej traumy wyczerpało się i czas znaleźć nowe spoiwo, analogiczne. Bo z niektórych sytuacji nie ma wyjścia, a pewnych układów nie da się skruszyć. Kino kocha przemiany bohaterów. Zapomina jednak, że niektórzy nie szukają zmian. Nawet po burzy ich woda szybko się uspokaja. Bo zwyczajnie nie lubią fal. Ale może się mylę?

Jan Komasa

(ur. 1981) Jeden z najlepszych reżyserów swojego pokolenia. Znany z celnych portretów młodych ludzi, m.in. współczesnej „Sali samobójców” i historycznego „Miasta 44” o powstaniu warszawskim.

Okładka tygodnika WPROST: 41/2019
Więcej możesz przeczytać w 41/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 41/2019 (1906)

  • Polityczny teatr 6 paź 2019, 20:00 Marzę o czasach, kiedy politycy przestaną się bawić w teatr, a artyści będą mogli zająć się sztuką 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 6 paź 2019, 20:00 W PO ROZPOCZĘŁY SIĘ SPEKULACJE, czy kandydatem tej formacji na prezydenta nie powinien zostać np. działacz społeczny JERZY OWSIAK albo rzecznik praw obywatelskich ADAM BODNAR, którego kadencja kończy się w połowie przyszłego roku i już... 6
  • Obraz tygodnia 6 paź 2019, 20:00 217 cm to wzrost najwyższego siatkarza trwającego Pucharu Świata Bartłomieja Lemańskiego Wygrany Paweł Fajdek Po raz czwarty z rzędu został mistrzem świata w rzucie młotem. Zdominował tę konkurencję, przerzucając najsilniejszego... 9
  • Info radar 6 paź 2019, 20:00 Międzynarodowe sukcesy Komasy Trwają rozmowy w sprawie zakupu praw do amerykańskiego remake’u reżyserowanego przez Jana Komasę „Bożego Ciała”. Amerykanie chcą nakręcić ośmioodcinkowy serial. – Rozmowy na temat amerykańskiego... 10
  • Jestem pacyfistą 6 paź 2019, 20:00 Rozmowa z Bartoszem Gelnerem, aktorem 11
  • Nieugięty 6 paź 2019, 20:00 Ludzie mówili o nim, że był radykałem, a on był po prostu niezłomny, nieugięty - wspomina byłego lidera Solidarności Walczącej Andrzej Kołodziej, przyjaciel Kornela Morawieckiego od 1984 r. 12
  • Wielka mobilizacja 6 paź 2019, 20:00 Do wyborów coraz bliżej, napięcie rośnie. Kto skuteczniej przyciągnie elektorat : PiS czy opozycja? 14
  • Plan Kaczyńskiego 6 paź 2019, 20:00 Wymiana kilku kluczowych ministrów, dokończenie zmian w sądach i tzw. repolonizacja mediów. Wiemy, jakie prezes PiS ma plany na drugą kadencję swoich rządów. 16
  • Projekt Kidawa 6 paź 2019, 20:00 Małgorzata Kidawa-Błońska miała być lekiem na kampanijne niepowodzenia Koalicji Obywatelskiej. Efekt Kidawy okazał się jednak nieznaczny, a na dodatek krótkotrwały. 20
  • Obiecanki dla kobiet, władza dla mężczyzn 6 paź 2019, 20:00 Stratedzy partyjni zauważyli, że partii dobrze robi, jeśli w programach zwróci się do kobiet. Nie skłoniło to ich jednak do tego, by dać swoim kandydatkom dobre miejsca na listach wyborczych. 23
  • Ojciec chrzestny 6 paź 2019, 20:00 Dzień przed śmiercią ojciec mówił, że gdyby wiedział, kim naprawdę był ten człowiek, nigdy nie zgodziłby się, by został moim ojcem chrzestnym – mówi Władysław Teofil Bartoszewski, syn prof. Władysława Bartoszewskiego. 26
  • Bankierzy i sprawiedliwość 6 paź 2019, 20:00 Czwartkowy wyrok europejskiego trybunału w sprawie kredytów frankowych stał się okazją do wymiany przedwyborczych ciosów między władzą i opozycją. Nie ma zresztą powodu, by się temu za bardzo dziwić. Demokracja ma to do siebie, że... 29
  • Proszę cię, idź na wybory 6 paź 2019, 20:00 Szlag mnie trafił po wyborach do euro parlamentu. Byłam wściekła i rozczarowana. Koniec, nie będę głosować w parlamentarnych, nie mam na kogo. Ale powoli zaczęły mnie dręczyć wątpliwości. Co ja powiem za 10 lat dzieciom moich... 30
  • Multimedialny wieczór wyborczy w Polsat News 6 paź 2019, 20:00 Najnowocześniejsze technologie, sztab dziennikarzy i wielu zaproszonych gości. Polsat News zaprasza na program po wyborach. 31
  • Połykacze i neseser z koksem 6 paź 2019, 20:00 – Istnieje przemyt nielegalny i nielegalnie legalny, pod egidą instytucji państwowych. Tego drugiego jest znacznie więcej – mówi Artur Górski. W swojej nowej książce pisarz zdradza sekrety międzynarodowego handlu kokainą. 32
  • Nie wyobrażam sobie pracy w klatce cenzury 6 paź 2019, 20:00 My, artyści, musimy zadawać trudne pytania, dotykać elementów, które są niepoprawne i niepopularne, to nasz obowiązek – mówi Kasia Smutniak, aktorka. Film „(Nie)znajomi”, w którym zagrała jedną z głównych ról, można oglądać w kinach. 36
  • Pomnikoza, czyli choroba elit 6 paź 2019, 20:00 Wojna o pamięć toczy się na polskich ulicach i placach. Za amunicję służą w niej pomniki. Polem bitwy może się stać każdy skwer, każdy trawnik, każda wolna przestrzeń. 40
  • Pomnik księdza Kaczkowskiego 6 paź 2019, 20:00 Kiedy Fundacja im. Księdza Jana Kaczkowskiego zaprosiła mnie do kapituły nagrody jego imienia, bardzo się ucieszyłem. Przede wszystkim dlatego, że dzięki temu dalej będę mieć szansę regularnie spotykać się z ludźmi, którzy byli mu... 44
  • Co dziesiąty Polak przyznaje się do posiadania tatuażu. Miliardowy rynek, który ciągle rośnie 7 paź 2019, 19:55 Dziarają się wszyscy. Policjanci, prokuratorzy, lekarze. Rynek tatuażu jest już wart kilka miliardów dolarów. Ale wkrótce lepiej będzie można zarobić na ich usuwaniu niż robieniu. 46
  • Hossa Bessa 6 paź 2019, 20:00 Oddech frankowicza Po miesiącach oczekiwań wreszcie jest. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał w zeszły czwartek wyrok dotyczący umów kredytów we frankach. Wyrok jest korzystny dla frankowiczów i był zgodny z opinią... 50
  • Firmy rodzinne to nie druga liga 6 paź 2019, 20:00 Wynikom rodzinnych biznesów może zagrozić jedynie brak konsensusu co do przyszłości. 51
  • Unijny wypas 6 paź 2019, 20:00 Dla wielu eurodeputowanych poselska pensja to drobne, a nie zarobek życia. W pierwszej dziesiątce najlepiej zarabiających poza Parlamentem Europejskim posłów jest dwóch Polaków. 53
  • Unijny wypas. Dwóch Polaków wśród najlepiej zarabiających europosłów 7 paź 2019, 13:16 Dla wielu eurodeputowanych poselska pensja to drobne, a nie zarobek życia. W pierwszej dziesiątce najlepiej zarabiających poza Parlamentem Europejskim posłów jest dwóch Polaków. 53
  • Czy Szczerski wróci do gry o Komisję 6 paź 2019, 20:00 ZMIANA POLSKIEGO KANDYDATA I ROSZADA PODZIAŁU TECZEK W KOMISJI – taki scenariusz jest rozważany w Pałacu Prezydenckim w związku z niepewnym losem Janusza Wojciechowskiego, który miał został unijnym komisarzem rolnictwa. W przypadku jego... 56
  • Nastoletnia prorokini 6 paź 2019, 20:00 Greta Thunberg, 16-letnia Szwedka, chce, żebyśmy panikowali. W ciągu roku skupiła na sobie uwagę całego świata i stała się bohaterką globalnej kultury. Budzi podziw i nienawiść. 58
  • Ekożywność na naszych stołach 6 paź 2019, 20:00 Rynkowi eksperci są zgodni – nadchodzą tłuste lata dla ekologicznego rolnictwa w Polsce. Segment ekożywności rośnie w tempie dwucyfrowym, a nasz kraj ma potencjał, by stać się ważnym graczem na światowym rynku. 62
  • Twarze ekokosmetyków 6 paź 2019, 20:00 Znana twarz to doskonała reklama. Gwiazdy sprzedają marzenia o idealnym wyglądzie zamknięte w słoiczkach sygnowanych przez siebie kosmetyków. Czasem jest w tym coś więcej – promują dokonywanie świadomych wyborów. 68
  • Stres – cichy zabójca 6 paź 2019, 20:00 Stresu nie sposób uniknąć, a jego konsekwencją może być wiele chorób, a nawet przedwczesna śmierć. Jak się z nim mierzyć? 70
  • Manuka – miód, który leczy 6 paź 2019, 20:00 Powstaje z nektaru kwiatów krzewu manuka, rosnącego tylko w Nowej Zelandii oraz południowo-wschodniej Australii i jest remedium na wiele chorób. 73
  • Wybieram polskie eko! 6 paź 2019, 20:00 Polacy, widząc znak rolnictwa ekologicznego, wkładają produkty do koszyka. Świetnie! Ale równie ważny jest kraj produkcji – tłumaczy Maciej Bartoń ze Stowarzyszenia Polska Ekologia. 74
  • Sukces pod znakiem eko 6 paź 2019, 20:00 Polska wieś mogłaby być głównym dostawcą zdrowej żywności dla całej Unii Europejskiej – mówi Łukasz Gębka, prezes zarządu Farmy Świętokrzyskiej sp. z o.o. 76
  • Jesień, naturalnie 6 paź 2019, 20:00 Pamiętaj o tym, aby znaleźć chwilę wytchnienia od codzienności i wybierać naturalne rozwiązania nawet wtedy, kiedy dni stają się krótsze i chłodniejsze. 80
  • Certyfikat to pewność 6 paź 2019, 20:00 Zarówno klienci indywidualni, jak i sieci handlowe coraz częściej zwracają uwagę na to, skąd pochodzi produkt. Chcą, by został wyhodowany z poszanowaniem dla środowiska i społeczności lokalnej. 82
  • Trzy dni dla BIO 6 paź 2019, 20:00 Pierwsze w Polsce targi BIO ruszają 11 października w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. 200 wystawców z całego świata pokaże najlepsze bioprodukty. 84
  • Strefa bez spalin 6 paź 2019, 20:00 Samymi preferencjami dla aut elektrycznych nie uda się pokonać smogu komunikacyjnego. Konieczne są ograniczenia dla kopciuchów, czyli najstarszych i najbardziej zatruwających powietrze aut. 86
  • Jak to się robi w ARiMR 6 paź 2019, 20:00 Własny zespół programistów, opracowana strategia IT i oszczędności rzędu 215 mln zł – tak w skrócie można podsumować działania informatyczne Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. 88
  • Leki, które zmienią życie 6 paź 2019, 20:00 Nowe terapie mogą dać szansę na lepsze życie małej grupie chorych na hemofilię, a budżetowi – oszczędności. Dlaczego pacjenci tak długo na nie czekają? 90
  • Wstydliwa udręka 6 paź 2019, 20:00 Łatwiej przyznać się do nadciśnienia, miażdżycy, cukrzycy niż do nietrzymania moczu albo konieczności wstawania kilka razy w nocy do łazienki. Te „banalne przypadłości” mogą powodować depresję i zaburzenia snu. 92
  • Kiedy mózg umiera 6 paź 2019, 20:00 Transplantacje to już codzienność współczesnej medycyny, ale pozostaje dręczące pytanie: gdzie przebiega granica śmierci, za którą człowiek może być dawcą organów do przeszczepów? 94
  • Pracowałem w cieniu miesięcznic 6 paź 2019, 20:00 Żyjemy w czasach, które odzierają nas z iluzji. A bez choćby odrobiny idealizmu nie da się zmieniać świata – mówi Jan Komasa, reżyser świetnego, poruszającego „Bożego Ciała”. 98
  • Wydarzenie 6 paź 2019, 20:00 Artur Zaborski Tylko nie mów nikomu Waszyngton. Posterunek policji. Nastoletnia Marie po raz kolejny opowiada, jak kilka godzin wcześniej została brutalnie zgwałcona we własnym mieszkaniu. Funkcjonariusze czepiają się każdego szczegółu,... 104
  • Film 6 paź 2019, 20:00 Kwiat paproci Between Two Ferns”, czyli „Pomiędzy dwiema paprotkami”, to kultowa seria satyrycznych klipów na YouTubie Zach Galifianakis wciela się w nich w najgorszego pro wadzącego talk-show na świecie. Obraża gości (takich jak... 105
  • Muzyka 6 paź 2019, 20:00 Gitarzysta Chopina ADAM PALMA TO JEDEN Z TYCH NIESPOKOJ- NYCH DUCHÓW, którzy nieustannie starają się przenosić muzykę w nowe wymiary. Ze swoim wirtuozerskim talentem nie osiada na laurach i nie nagrywa popisówek, które byłoby w stanie... 106
  • Kalejdoskop 6 paź 2019, 20:00 Nowa góralszczyzna Zakopane ma już dość. Nie chce być kojarzone z plastikowymi ciupagami i figurkami góralek o wielkich biustach sprzedawanymi masowo na targu pod Gubałówką. Obchodzące w tym roku 130-lecie istnienia Muzeum Tatrzańskie... 107
  • Książka 6 paź 2019, 20:00 Czas przełomu Monumentalna (grubo ponad 600 stronic) księga słynnego angielskiego dziennikarza muzycznego Jona Savage’a stawia tezę, że przełomem był rok 1966, a nie 1968, jak się na ogół uważa. Stara się ją udowodnić w 12,... 108
  • Dla ciebie chcę być biała 6 paź 2019, 20:00 Tytuł wziął się od słynnej, choć głupawej i oczywiście niemającej nic wspólnego z polityczną poprawnością przedwojennej piosenki z filmu „Czarna perła” (1934). Fokstrot ten śpiewał Bodo w duecie z niejaką Reri, która to... 109
  • Jestem rzemieślniczką, nie artystką 6 paź 2019, 20:00 Co mnie inspiruje mówi Monika Zamachowska 110
  • Mlekiem i miodem 6 paź 2019, 20:00 Najstarszy na świecie ser, przypominający mozzarellę, produkowano ok. 5,5 tys. lat p.n.e. na Kujawach. Ale dziś to Warmia i Mazury uchodzą za krainę mlekiem płynącą. 112
  • 5 sposobów na…alternatywy dla espresso 6 paź 2019, 20:00 Kawę z chemexu pił i James Bond, i bohaterowie serialu „Przyjaciele”. Do Białego Domu sprowadził go nawet Barack Obama. Ale to niejedyna alternatywna metoda parzenia kawy – mówi Marcin Rzońca, założyciel projektu PopularCoffee Blog. 113
  • Zrób sobie... Brada Pitta 6 paź 2019, 20:00 Czy po wyborach będziemy usuwać ślady po PiS-ie, jak Brad Pitt tatuaże po Angelinie Jolie? 114

ZKDP - Nakład kontrolowany