Król i królowa, czyli krwawy horror

Król i królowa, czyli krwawy horror

Katarzyna Bonda i Remigiusz Mróz
Katarzyna Bonda i Remigiusz Mróz / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
Pisanie o zbrodni jest terapeutyczne, bo człowiek wyrzuca z siebie cały ten mrok, który tkwi w każdym z nas. Dzięki tworzeniu kryminałów dostrzega się w ludziach więcej dobra – mówi Remigiusz Mróz, pisarz

Czy jest pan pracoholikiem?

Nieuleczalnym. Praca to moje życie, na szczęście mam najlepszą robotę na świecie, która oprócz satysfakcji daje mi całkowitą wolność, więc to całkiem niezły układ.

Podobno pracuje pan nawet w Wigilię. Uważa pan, że to normalne?

Absolutnie nie. Jedną z ostatnich książek kończyłem pisać właśnie w Wigilię, przez co byłem zupełnie wyłączony nie tylko z przedświątecznych przygotowań, ale też z całej związanej z tym atmosfery. Ale tak czasem bywa, że pisarz więcej przebywa w świecie powieści niż w rzeczywistości. I pracuje nawet wtedy, kiedy nie pisze.

Na dodatek nie ma pan telefonu komórkowego.

Mam, tylko nie używam. Od czasu do czasu kontroluję wprawdzie, co się dzieje na Instagramie, ale potem komórka ląduje w szufladzie, wyciszona. Zazwyczaj więc nie sposób się do mnie dodzwonić. Kiedy piszę, staram się w ogóle nie komunikować ze światem, a jeśli są jakieś istotne sprawy, załatwiam je e-mailowo. Robi tak wielu pisarzy, bo dzięki temu w trakcie pracy nic nie odrywa nas od książki.

Katarzyna Bonda w wywiadzie dla nas mówi, że napisać powieść to jak przebiec maraton. Pan wydaje kilka książek rocznie. Żaden sportowiec tego nie wytrzyma.

A tam! Pewien rolnik z Wituni dwa lata temu przebiegł 366 maratonów w 366 dni. Wszystko da się zrobić, o ile pasja i sposób na życie pokrywają się ze sobą w 100 proc. Ten człowiek oczywiście nie robił niczego innego, dokładnie tak samo jest ze mną.

Wielu nie dowierza, że pan jest aż tak płodny. Krążą plotki o ekipie ghostwriterów, którzy piszą dla pana i za pana.

Żeby tylko plotki! Są też analizy, w których porównuje się mój styl w różnych książkach i wykazuje, że to niemożliwe, by pisała to ta sama osoba. Dla mnie to właściwie najlepszy komplement, bo każdy pisarz dąży do zachowania literackiej świeżości. Warunkiem twórczego rozwoju jest dla mnie to, żeby w każdej kolejnej książce stworzyć nie tylko nową fabułę, ale także inaczej układać pióro.

Nie ma pan wrażenia, że w Polsce każdy może stworzyć książkę? Byle celebryta okazuje się poczytnym literatem, wystarczy, że dobrze wybierze ghostwritera. Uważa pan, że to uczciwe?

Tak, o ile nazwisko tej osoby znajduje się na okładce. Albo jeśli jako odbiorcy wiemy, że tak naprawdę autorstwo należy przypisać komuś innemu. Sam na miejscu takich osób wybrałbym raczej wywiad rzekę, wtedy wszystko jest jasne. Ale może niektórym jest to potrzebne, by poczuć się lepiej.

Nie martwi się pan, że pewnego dnia popadnie pan w literacką impotencję?

Na razie problem mam dokładnie odwrotny: cierpię na nadmiar pomysłów, które wciąż szukają drogi ucieczki z umysłu. Jedne przelewam na papier, drugie już zabiegają o uwagę, a trzecie kiełkują. Na szczęście to nic niespotykanego, bo Stephen King w moim wieku cierpiał na identyczną przypadłość, choć z wiekiem symptomy u niego nieco osłabły. U mnie pewnie będzie podobnie.

Co wtedy?

Będę szukał nowych literackich rejonów, w które mogę się zapuścić, i liczył, że to naoliwi zardzewiałe trybiki w głowie. Grunt, żeby stale móc się zapalić do swojej opowieści, żeby zaabsorbowała autora na tyle, że nie może myśleć o niczym innym. Pomysły przychodzą wtedy same, bohaterowie przejmują lejce i wszystko dzieje się właściwie bez udziału pisarza. Jego rola sprowadza się tylko do spisania historii.

A jeśli na stare lata od tego wymyślania zbrodni postrada pan rozum?

Pisanie o zbrodni jest terapeutyczne, bo człowiek wyrzuca z siebie cały ten mrok, który tkwi w każdym z nas. Niektórzy chodzą do psychologa, inni dostają receptę od psychiatry, a pisarze po prostu siadają do kolejnej książki. Dzięki pisaniu o kryminale dostrzega się w ludziach więcej dobra. Kiedy czytam o jakimś przestępcy, nie widzę go wyłącznie jako kryminalisty. Czasem bezwiednie zaczynam się zastanawiać nad jego pobudkami, analizuję motywy i głowię się, dlaczego zrobił to, co zrobił. I jak sam zachowałbym się w jego sytuacji.

Każdy może się nauczyć pisać?

Nikt nie rodzi się z gotowym zestawem narzędzi. Trzeba je kompletować poprzez ustawiczne czytanie, a potem nauczyć się odpowiednio ich używać poprzez pisanie i redagowanie tego, co się stworzyło. Nie ma dróg na skróty, nie istnieje żaden cudowny środek. Jeśli ktoś chce pisać dobrze, musi wykonać mnóstwo pracy, żeby się tego nauczyć. Sam. Nikt nie jest w stanie zrobić tego za nas, nawet najlepszy nauczyciel.

Czy pana zdaniem literatura powinna pobudzać czytelnika intelektualnie, czy raczej ma być formą lekkiej rozrywki?

Jedno i drugie. Każda książka musi się bronić na obu tych płaszczyznach: stanowić rozrywkową konkurencję dla serialu czy filmu, a jednocześnie skłaniać do refleksji. Czasem to drugie jesteśmy w stanie osiągnąć za pomocą jednego zdania, czasem trzeba nakreślić cały portret psychologiczny bohatera, ale to nieodłączny element wszystkich dobrych historii. Wychodzę zresztą z założenia, że każda książka musi być też podatna na dwa czytania, pierwsze może być czysto rozrywkowe, drugie głębsze. I żadne nie może nużyć. Kryminał to w tym względzie wyjątkowo wdzięczny gatunek, bo każde zabójstwo i tajemnica to pewna igraszka intelektualna z czytelnikiem.

Co w tym gatunku jest tak pociągające?

To, że uzmysławia brak podziału na dobro i zło. Nie istnieją postacie czarne lub białe. Im głębiej wchodzimy w ich psychikę, a tak się dzieje właśnie w kryminale, tym mocniej się przekonujemy, że wiele zależy nie od człowieka, ale od okoliczności, w których się znalazł. Dzięki temu obcujemy bezpośrednio ze zbrodnią, więc z czymś, co w innych okolicznościach jest niebezpieczne, pociągające. Wydaje mi się, że nigdy nie zbliżamy się do niej tak, jak wtedy, gdy angażujemy się emocjonalnie podczas czytania powieści kryminalnej.

Z kryminałem jest jak z disco polo – niby nikt nie słucha, ale melodię zna każdy.

Może kiedyś tak było, ale wydaje mi się, że od kiedy gatunek przyjął na siebie ciężar społeczno-politycznego komentarza, został bardziej doceniony. Przyszło to oczywiście ze Skandynawii, ale przełożyło się w dość naturalny sposób na nasze realia. Sam nigdy nie planuję, co będzie tłem społecznym danej historii, a jednak po latach, choć mogę nie pamiętać wszystkiego z książki, wiem na przykład, że ta była o reprywatyzacji w Warszawie, inna o nielegalnych walkach psów, kolejna o styku sądownictwa z polityką, o miejscu byłych opozycjonistów we współczesnym społeczeństwie, o uchodźcach…

Pana książki biją rekordy sprzedaży. Podobno pokonał pan Dana Browna.

Rzeczywiście tak było, ale to zasługa wszystkich osób tworzących kryminały w Polsce. W ostatnich latach odwróciliśmy trend i w efekcie książki polskich autorów mają większe nakłady od tych tłumaczonych. Podobny stan rzeczy jest zupełnie normalny w innych krajach, ale my przez lata z jakiegoś powodu woleliśmy to, co zagraniczne. A najbardziej budujące jest dla mnie, kiedy ktoś mówi, że dawniej nigdy nie czytał książek polskich autorów, ale teraz czyta wyłącznie takie, bo ja zdołałem go do tego przekonać.

Stał się pan bardzo bogatym człowiekiem. Po co panu pieniądze, jeśli jest pan tak oszczędny, jak mówi w wywiadach?

Kupuję głównie książki i buty do biegania. Resztę odkładam albo w formie inwestycji, albo… środków czekających na zainwestowanie, bo akurat piszę lub redaguję i nie mogę się skupić na sprawach finansowych.

Czy to przypadek, że pan, najlepiej sprzedający się pisarz w tym kraju, związał się z najlepiej sprzedającą się pisarką Katarzyną Bondą?

Absolutnie nie przypadek, połączyła nas mocna płaszczyzna porozumienia. Oboje dotychczas mieliśmy dość grube skorupy, wznosiliśmy całkiem wysokie mury i projektowaliśmy skomplikowane zasieki, ale między nami te wszystkie rzeczy znikły niemal od razu. Właśnie dzięki temu, że tak doskonale się zrozumieliśmy.

Król i królowa kryminałów razem. Czyż to nie doskonały pomysł na fabułę książki?

Świetny, o ile ktoś lubi krwawe horrory.

Aż tak trudno być w związku z kimś, kto wykonuje taki sam zawód?

W przypadku pisarzy czy szeroko pojętej sfery twórców to bardzo dobra konstelacja. Nie trzeba wyjaśniać drugiej osobie, że pracuje się właściwie cały czas i że nie mając nad sobą szefa, czasem po prostu trzeba być dla siebie najsurowszym despotą. Brak jest też wydzielonego miejsca pracy, bo tak naprawdę jest ono jednocześnie domem. W związku, w którym jedna osoba żyje w takim świecie, a druga ma tradycyjną robotę, to rodzi nieporozumienia. Jeśli twórcami są obie osoby, wszystko jest jasne. W dodatku można powiedzieć drugiej stronie: „Dobra, idę pisać”. I tyle, nic nie trzeba dodawać. Ewentualnie dostanie się motywacyjnego kopa do działania.

W związku preferuje pan partnerstwo, rywalizację czy raczej patriarchat?

Matriarchat! A tak poważnie, partnerstwo połączone z rywalizacją. To pierwsze, by związek stał na równym, solidnym fundamencie. By dwie osoby wspierały się wzajemnie i były dla siebie oparciem. By nikt nie miał roli nadrzędnej, bo to przepis na tragedię. A pewna doza zdrowej rywalizacji też jest potrzebna, bo taka jest ludzka natura i tłamsić jej nie należy, no i trudno wtedy o nudę.

Dużo mówi się o kryzysie męskości. Czy pan jako literat czuje się męski? Podobno kryminały czytają w większości kobiety.

W Polsce w ogóle najwięcej czytają kobiety. Nie dzielę zawodów na męskie i żeńskie, więc trudno mi odpowiedzieć, czy literat to męski zawód. Choć kiedy zakładam spódnicę i wcielam się w Chyłkę, bynajmniej nie czuję się przez to mniej męsko.

Remigiusz Mróz – najbardziej poczytny i płodny autor kryminałów ostatnich lat. Z wykształcenia prawnik. Znany z trylogii „Parabellum” oraz z kilku serii kryminałów, m.in. z komisarzem Forstem czy z Joanną Chyłką. Prywatnie w związku z Katarzyną Bondą.
Okładka tygodnika WPROST: 48/2019
Więcej możesz przeczytać w 48/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2019 (1913)

  • Skalpel, który leczy 24 lis 2019, 20:03 Kryminał jest niczym skalpel przecinający chore tkanki społeczeństwa” – powiedział kiedyś Per Wahlöö, jeden z twórców szwedzkiej szkoły kryminału, uważanej dziś za najlepszą na świecie. W latach 60. Wahlöö, wraz ze swoją... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 24 lis 2019, 20:03 DONALD TUSK w ostatnich dniach jest podobno bardzo zajęty pisaniem swojej książki. Z tego powodu odmawiał spotkań z przyjaciółmi. – Donald kończy pisać książkę, więc kontakt z nim jest utrudniony. Tym bardziej że termin jej oddania... 6
  • 7 dni dookoła świata 24 lis 2019, 20:03 Ekolog kontra holokaust Założyciel ekologicznej organizacji Extinction Rebellion na cenzurowanym w Niemczech. Poszło o wywiad, w którym Roger Hallam stwierdził, że w Holokauście nie ma nic nadzwyczajnego, bo jest to „tylko kolejny... 8
  • Obraz tygodnia 24 lis 2019, 20:03 22 tys. zł brutto miesięcznie to pensja sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Będą ją otrzymywali nowo wybrani sędziowie Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz Wygrany Zenek Martyniuk W czasie zamorskiego tournée był na plaży na... 11
  • Kobiecy punkt widzenia 24 lis 2019, 20:03 Rozmowa z Magdaleną Lamparską 12
  • PiS po exposé premiera, czyli dla każdego coś miłego 24 lis 2019, 20:03 Premier Mateusz Morawiecki, wygłaszając swoje exposé, wykonał gesty dobrej woli pod adresem centrum, dopieścił prawe skrzydło tematami światopoglądowymi i dobrze przygotował grunt pod kampanię prezydencką Andrzeja Dudy. Ktoś... 13
  • Narodziny gwiazdy 24 lis 2019, 20:03 Pierwsze sejmowe wystąpienie posła Adriana Zandberga wywołało poruszenie w mediach. Obserwatorzy i komentatorzy zastanawiają się, czy Zandberg zostanie przywódcą lewicy? 14
  • Miłość ma siłę transformacji 24 lis 2019, 20:03 Przez te wszystkie lata, zanim pojawił się on, chodziłam z dzidą i gnatem za paskiem, w bucie miałam dobrze naostrzony nóż – mówi Katarzyna Bonda, pisarka. 16
  • Król i królowa, czyli krwawy horror 24 lis 2019, 20:03 Pisanie o zbrodni jest terapeutyczne, bo człowiek wyrzuca z siebie cały ten mrok, który tkwi w każdym z nas. Dzięki tworzeniu kryminałów dostrzega się w ludziach więcej dobra – mówi Remigiusz Mróz, pisarz 21
  • Kartonowe państwo dobrobytu 24 lis 2019, 20:03 Bez podwyżek podatków dla korporacji nie uda się zbudować zapowiedzianego przez Mateusza Morawieckiego w exposé państwa dobrobytu, w którym dobrze działają usługi publiczne. 25
  • Nie pracują, biorą socjal, popełniają przestępstwa 24 lis 2019, 20:03 Czy na ulicach Berlina widać uchodźców? Dziwne pytanie, przecież nikt nie ma na czole napisane, że jest uchodźcą ani skąd pochodzi, ani jaką religię wyznaje. Nie boicie się tam? Od nikogo z moich znajomych Niemców i Polaków nigdy nie... 28
  • Zawsze dobry nowy dzień 24 lis 2019, 20:03 Co najlepiej smakuje do porannej kawy? Deser z informacji, bez których nie sposób dobrze zacząć „Nowy Dzień”. Poranne pasmo stacji Polsat News właśnie to serwuje. 29
  • Schetyna musi się poddać weryfikacji 24 lis 2019, 20:03 Wierzę, że Jacek Jaśkowiak jako doświadczony samorządowiec będzie prowadził swoją promocję w sposób rozważny. Nie musi być romantyczny – śmieje się Borys Budka, szef klubu Koalicji Obywatelskiej. 31
  • Rozchwiana łajba Platformy 24 lis 2019, 20:03 Wewnętrzne tarcia w Platformie Obywatelskiej sprawiają, że największa partia opozycyjna, zamiast rozliczać z błędów obóz władzy, zajmuje się głównie swoimi problemami. 34
  • Ciekawa ustawa, której nie ma 24 lis 2019, 20:03 Jeszcze po południu 19 listopada, kiedy trwało posiedzenie Sejmu, parlamentarny portal donosił, iż tej nocy posłowie zdążą rozpatrzyć ustawę o wzroście oskładkowania wysokich wynagrodzeń. W wygłoszonym tego dnia exposé premier... 36
  • Trybunał umył ręce jak Poncjusz Piłat 24 lis 2019, 20:03 Skończył się czas, kiedy opozycja w Polsce mogła łudzić się, że przyjedzie ktoś na białym koniu – pan Tusk, pan Timmermans czy inny pan T. jak trybunał – i rozstrzygnie za Polaków podstawowe kwestie, a nawet zmieni wynik wyborów – mówi Ryszard Czarnecki, europoseł PiS. 38
  • Zostaną puste gabinety 24 lis 2019, 20:03 Lekarzy jest za mało. I są coraz starsi. Żeby wyleczyć polską służbę zdrowia, władza musi planować dalej niż do następnych wyborów. 41
  • Od pisarza do milionera 24 lis 2019, 20:03 Dwie trzecie Polaków przyznaje, że w ostatnim roku nie przeczytało ani jednej książki. Jak to więc możliwe, że są autorzy, którzy na pisaniu zbili w naszym kraju majątek? Oto ranking najlepiej zarabiających polskich pisarzy. 44
  • Czas na silver tsunami 24 lis 2019, 20:03 Silversi, czyli pracownicy 50+, to szansa dla polskiej gospodarki. Łączą w sobie doświadczenie z dużą otwartością na podnoszenie kwalifikacji. Warto na nich postawić. 50
  • Nowa era segregatora 24 lis 2019, 20:03 Segregator to wynalazek prosty i genialny, ma jednak kilka wad, których nikt przez prawie 130 lat nie poprawił. Aż pojawił się nasz NewBinder – mówi Łukasz Szejbut, Chief Design Officer w firmie Orplast. 52
  • Przyszłość dzieje się już dziś 24 lis 2019, 20:03 Jak poradzić sobie z lawinowo narastającym tempem zmian XXI w.? Na to pytanie poszukiwali odpowiedzi uczestnicy 365 Timing Economic Congress. 54
  • Samochody marzeń 24 lis 2019, 20:03 Weekendowy wypad za miasto za kierownicą Lamborghini Gallardo albo Audi R8? To możliwe. W Warszawie jest miejsce, dzięki któremu możesz spełnić swoje motoryzacyjne fantazje. 56
  • Większe korzyści z mniejszych rat 24 lis 2019, 20:03 Dzięki wyprzedażom rocznika 2019 i nowoczesnym produktom finansowym korzyści z zakupu aut Grupy Volkswagen w niskich ratach są teraz jeszcze większe. 57
  • Zbudować przyszłość 24 lis 2019, 20:03 Polskie firmy też mogą odnosić sukcesy w branży budowlanej. Wystarczy, że jak Wegner otworzą się na rosnące potrzeby inwestorów. 58
  • Noblistka przed trybunałem 24 lis 2019, 20:03 Aung San Suu Kyi była kiedyś ikoną demokracji. Teraz będzie tłumaczyć się z oskarżeń o ludobójstwo, broniąc jednej z najbardziej bezwzględnych junt wojskowych na świecie. 61
  • Rak płuca: nowy rozdział 24 lis 2019, 20:03 Szybki i agresywny: taki jest drobnokomórkowy rak płuca. Od 40 lat nie było dla niego żadnej nowej terapii. Niedawno zarejestrowany został pierwszy lek, który zmienia perspektywę. 64
  • USG, które może uratować życie 24 lis 2019, 20:03 Leczenie raka nerki wymaga zmian – mówi prof. Cezary Szczylik, ordynator Oddziału Onkologii w Europejskim Centrum Zdrowia Otwock. 66
  • Rewolucja w leczeniu astmy 24 lis 2019, 20:03 Nowe wytyczne zawarte w raporcie GINA 2019, organizacji koordynującej działania związane z rozwojem diagnostyki i poszukiwaniem optymalnych terapii dla chorych na astmę, są prawdziwym przełomem – mówi prof. dr hab. Andrzej Emeryk. 68
  • Do serca przytul psa, weź na kolana kota 24 lis 2019, 20:03 Ludzie mający psa czy kota mają mniejsze skłonności do nadciśnienia, nadwagi i podwyższonego cholesterolu. Warto się więc odwdzięczyć i zadbać o zdrowie zwierząt. 70
  • Hip-hopie, nakręć się 24 lis 2019, 20:03 Do kin wchodzi „Proceder”. Celluloidowa biografia rapera Chady obudziła dyskusję, dlaczego filmowców tak mało interesuje gigantyczny kulturowy fenomen hip-hopu. 75
  • Sztuka tworzenia mody 24 lis 2019, 20:03 Sukienka inspirowana Mondrianem czy garnitury nawiązujące do malarstwa Rafała Bujnowskiego. Mural Sophie Meseg oddający ducha pokazów Alexandra McQueena czy aranżacje fotograficzne garniturów Jana Smagi. Sztuka i moda to jedność. 78
  • Wydarzenie 24 lis 2019, 20:03 Przerażająca opowieść Colson Whitehead, MIEDZIAKI”, Albatros Ci, którzy biorą do ręki najnowszą powieść Colsona Whiteheada, zachęceni jego nagrodzoną m.in. Pulitzerem „Koleją podziemną”, szybko przekonają się, że to całkiem... 82
  • Film 24 lis 2019, 20:03 Enigma historii „IWAN GROŹNY Z TREBLINKI”, reż. Yossi Bloch, Daniel Sivan, Netflix Tym procesem żył świat, a Izrael, w czasie kolejnych, transmitowanych na żywo w telewizji obrad sądu, zatrzymywał się. Iwan Demianiuk, emerytowany... 83
  • Muzyka 24 lis 2019, 20:03 Poszukiwanie Choć elektronika i electropop pozostają jej bliskie, Natalia Nykiel zbacza ze swojej dotychczasowej muzycznej drogi. „Origo” nie trafi do imprezowiczów, tylko do słuchaczy domowo-samochodowych. Razem z producentem Michałem... 84
  • Kalejdoskop 24 lis 2019, 20:03 Odtrutka na kabaret Czesław Mozil opowiada, że dopiero w Polsce dowiedział się, jakie miał szczęście, że jego szkolny druh Ahmed w Danii nie wysadził się w powietrze na boisku. Tomasz Jachimek tłumaczy, co z penisami robią faceci,... 85
  • Książka 24 lis 2019, 20:03 Samotność szpiega NAJPOPULARNIEJSZA ANEGDOTA O KRYSTYNIE SKAR- BEK MÓWI, że na jej działalności szpiegowskiej opierał się Ian Fleming, tworząc swoje opowieści o superagencie Jamesie Bondzie. W sumie nieważne, czy to prawda, ważne, jak... 86
  • Mafia Konstancińska 24 lis 2019, 20:03 Jeśli w Warszawie metry są drogie, to jest jeszcze miejsce, gdzie będą nawet droższe, mianowicie pod Warszawą. A najdroższą z podmiejskich wioch jest Konstancin. Warszawa nie jest co prawda Paryżem, ale za to jest Paryżem Północy,... 88
  • Na zdrowie planecie 24 lis 2019, 20:03 Bieganie z workiem na śmieci pod pachą w butach utkanych z nici na bazie plastiku wyłowionego z oceanu. Jeśli sport to zdrowie, to tylko ten w ekologicznym wydaniu. 90
  • Szukaj wewnątrz, wyjdź na zewnątrz 24 lis 2019, 20:03 Ciemno, zimno, pada... Stosujesz te wymówki, by nie wychodzić z domu? Po sutym obiedzie jedynym wysiłkiem, który podejmujesz, jest wejście pod pled, uniesienie kubka herbaty z imbirem i zagłębienie się w nowego Pilcha, alternatywnie... 94
  • Homar prosto z wody 24 lis 2019, 20:03 Żeby zjeść świeżego homara, nie trzeba jeździć nad daleki ocean. W warszawskiej restauracji L’arc Varsovie to jedno z dań firmowych. 95
  • Harynek w parze z zołzą 24 lis 2019, 20:03 Słodko-kwaśny smak zołzy kontrastuje z lekko słonym śledziem. Całość podaje się najczęściej z ziemniakami gotowanymi w mundurkach, czyli w miejscowej gwarze, pelkartoflami. 96
  • Trendy miesąca 24 lis 2019, 20:03 Sam, ale w skarpetach Fani filmu „KEVIN SAM W DOMU” mogą odetchnąć z ulgą, przynajmniej z dwóch powodów: Polsat, po raz nie wiem który, w wigilijny wieczór pokaże pierwszą część kultowej serii o perypetiach rodziny McCallisterów.... 97
  • Zrób sobie Zandberga 24 lis 2019, 20:03 Tym, którzy nie oglądali wystąpienia Adriana Zandberga po exposé premiera, przypominamy co lepsze kawałki. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany