Kartonowe państwo dobrobytu

Kartonowe państwo dobrobytu

Adrian Zandberg
Adrian Zandberg / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Bez podwyżek podatków dla korporacji nie uda się zbudować zapowiedzianego przez Mateusza Morawieckiego w exposé państwa dobrobytu, w którym dobrze działają usługi publiczne.

Nasz cel to polskie państwo dobrobytu – mówił w exposé premier Mateusz Morawiecki. – Wolny rynek, na którym nie ustanowiono reguł uczciwej konkurencji, szybko ulega wynaturzeniu. Raje podatkowe, które pozwalają najbogatszym unikać płacenia podatków, to zwiastuny przyszłości, której nie chcemy – dodał. Tak rozpoczęła się debata, która zamieniła się w starcie Adriana Zandberga z premierem. Poseł Lewicy zarzucił obozowi „dobrej zmiany”, że hasła o budowie państwa dobrobytu przez PiS to mrzonki.

Przekonywał, że przez cztery lata rządów nie udało się prawicy zbudować tanich mieszkań na wynajem w ramach programu „Mieszkanie plus”, kolejki do lekarzy są coraz dłuższe, służba zdrowia jest w stanie przedzawałowym, a pracownicy budżetówki często ledwo wiążą koniec z końcem. Pojedynek Zandberga z Morawieckim zupełnie przykrył inne wystąpienia. Platforma Obywatelska – największa siła opozycyjna w Sejmie – sprawiała wrażenie nieobecnej. Oś podziału nakreślona przez Morawieckiego i Zandberga zupełnie wymiotła pozostałych polityków. Przemówienie Schetyny wyglądało jak prezentacja szóstoklasisty, który przypomniał sobie rano o pracy domowej i szybko próbuje coś sklecić z dobrze sobie znanych sloganów. Lider PO odnosił się ciągle do Kaczyńskiego, Zandberg i Morawiecki kreślili dwie wizje Polski: lewicową i konserwatywną, których wspólnym mianownikiem było państwo dobrobytu. Osłabienie polaryzacji między dwiema największymi partiami oznacza kłopoty, nie tylko dla Platformy, ale również dla PiS, który będzie musiał teraz walczyć na wielu frontach.

Zmasowany atak

Charakterystyczne, że Prawo i Sprawiedliwość już na samym początku kadencji zgłosiło projekt, który miał dać budżetowi kilka miliardów dodatkowych wpływów. Rząd ma bowiem problem z finansowaniem wszystkich swoich obietnic i realizacją planów na następne cztery lata. Prologiem do gorącej debaty sejmowej stała się dyskusja o zniesieniu limitu 30-krotności składek na ZUS. Dzięki obowiązującemu rozwiązaniu najlepiej zarabiający Polacy po przekroczeniu pewnego pułapu dochodów nie muszą już płacić składek emerytalnych. Problem polega na tym, że w obecnie istniejącym systemie zniesienie limitu oznaczałoby, że w przyszłości państwo musiałoby wypłacić proporcjonalnie wyższe emerytury. Lewica była gotowa poprzeć pomysł rządu, ale przy jednoczesnym ograniczeniu maksymalnej emerytury do 13 tys. zł i podwyższeniu minimalnej emerytury do 1600 zł. Propozycja kwestionowała logikę systemu emerytalnego, który wprowadził rząd Jerzego Buzka. Od tego czasu emeryturę w Polsce traktuje się jako indywidualną inwestycję.

Zmiany w systemie emerytalnym szły w parze z częściową prywatyzacją systemu emerytalnego i stworzeniem OFE. Reforma skończyła się tym, że dzisiaj ponad ćwierć miliona Polaków otrzymuje emerytury poniżej emerytury minimalnej, która wynosi 900 zł na rękę. W ciągu ostatnich ośmiu lat liczba osób, które pobierają najniższe świadczenia, wzrosła dziewięciokrotnie! Problem będzie z roku na rok narastać, bo osoby, które pracują latami na śmieciówkach czy na samozatrudnieniu, nie będą w stanie odłożyć na swoich kontach emerytalnych środków, które zapewniłyby na starość życie powyżej minimum egzystencji. Propozycja Lewicy i PiS szła w stronę systemu opartego na solidarności międzypokoleniowej. Projekt ograniczenia maksymalnej emerytury spotkał się ze zmasowanym atakiem radykalnego centrum.

Publicyści znani z wolnorynkowych ortodoksyjnych przekonań, tacy jak Witold Gadomski, Eliza Michalik i Tomasz Lis, rzucili się na posłów. Wedle Gadomskiego lewicowi politycy „mają w genach nienawiść do bogatszych i bardziej zaradnych”, a ich pomysły to „bolszewizm”. Michalik uznała pomysły zmian w ZUS „karaniem za rozum, przedsiębiorczość, zaradność, wykształcenie i pomysłowość”. Tomasz Lis uznał, że nie jest to żadna sprawiedliwość społeczna, ale „ordynarne złodziejstwo”. Tak jakby nauczyciele i pielęgniarki, którzy zarabiają często poniżej średniej krajowej, byli niezaradni i niewy kształceni. Sprawa emerytur umarła, gdy PiS wycofało projekt z Sejmu. Pomysł zablokował Jarosław Gowin i jego ugrupowanie. Wicepremier od dawna pozycjonuje się na liberała w rządzie zwolenników szerokiej redystrybucji dochodów. Mateusz Morawiecki stoi przed ogromnym kłopotem. Aspiracje Polaków są rozbudzone, a finansowanie sprawnych usług publicznych jest bardzo drogie. Nic dziwnego, że budowa państwa dobrobytu od samego początku tej idei wiązała się z wysokimi podatkami dla bogatych i korporacji.

Dwa obozy, dwie ekonomie

Co państwo dobrobytu oznacza w praktyce? Samo pojęcie zdominowało wyobraźnię zachodnich polityków po II wojnie światowej. Liderzy demokratycznego świata byli przekonani, że faszyzm i komunizm – dwie totalitarne ideologie XX w. – były reakcją na kryzys kapitalizmu. Hitler zapewne nigdy nie doszedłby do władzy, gdyby nie ogromne bezrobocie i hiper inflacja, które trapiły Niemcy w latach 20. Przejęcie władzy w Rosji przez komunistów również wiązało się z tragiczną sytuacją materialną większości społeczeństwa. Przed II wojną światową ekonomiści podzielili się na dwa obozy. Jeden był związany z postacią ekonomisty Johna Keynesa, który miał w Polsce naśladowców (np. Oskar Lange i Michał Kalecki). Keynes uważał, że wolny rynek pozostawiony sam sobie zawsze będzie prowadził do kryzysów i ogromnych nierówności społecznych. Drugi obóz związany z Ludwigiem von Misesem i Frydrychem Hayekiem twierdził, że to nie kapitalizm sam w sobie prowadzi do kryzysów, ale nietrafione działania państwa pchają ten system do wynaturzeń. Nazwali siebie neoliberałami, ponieważ zerwali z tradycją klasycznej liberalnej ekonomii, która nawoływała do tego, żeby państwo pełniło jedynie rolę nocnego stróża. Neoliberałowie chcieli aktywnego państwa, które toruje drogę kapitałowi w celu stworzenia idealnego wolnego rynku.

Po wojnie neoliberałowie byli w zdecydowanej defensywie. Zwyciężył Keynes i jego sposób patrzenia na świat. Już w latach 30. dzięki jego pomysłom Stany Zjednoczone podźwignęły się z wielkiego kryzysu. Keynes mówił: kapitalizm musimy wziąć w ryzy, a państwo musi wziąć na siebie rolę stabilizującą system i chroniącą obywateli przed samowolą rynków i korporacji. Najlepszym zabezpieczeniem przed faszyzmem i komunizmem jest zapewnienie obywatelom poczucia bezpieczeństwa. Należy ludziom zapewnić dach nad głową, pracę i ochronę zdrowia. Państwo dobrobytu oznaczało politykę pełnego zatrudnienia, stworzenie publicznego systemu służby zdrowia i wsparcie dla budownictwa społecznego.

Są to kosztowne rzeczy, które wymagają od państwa wielkich nakładów. Na Zachodzie wprowadzono wówczas wysokie podatki dla najbogatszych. W USA najwyższa stawka podatkowa wynosiła od lat 50. do lat 60. 90 proc. Do roku 1980 obowiązywała 70-procentowa stawka. To były czasy bezprecedensowego wzrostu gospodarczego, o którym Zachód dzisiaj może tylko pomarzyć. Trzy dekady powojennego wzrostu skończyły się dopiero wraz z kryzysem paliwowym. Okazało się, że bogaci wcale nie inwestują mądrze swoich wielkich majątków. Część wydają na dobra luksusowe, a część po prostu oszczędzają. Dzięki pracy francuskiego ekonomisty Thomasa Piketty’ego dzisiaj też już wiemy, że wzrost dochodów z kapitału historycznie zawsze był wyższy niż wzrost dochodów z pracy. Przeczuwał to Adam Smith, który postulował jak najniższe opodatkowanie pracy, ale możliwie wysokie opodatkowanie kapitału m.in. poprzez wysokie podatki spadkowe.

Tabu polskiej polityki

Po kryzysie lat 70. do głosu doszli jednak neoliberałowie. Zaczęli od prywatyzacji usług publicznych i obniżek podatków najbogatszym, twierdząc, że to rozrusza gospodarkę. Nazwali to efektem skapywania. Bogactwo miało skapywać z góry drabiny społecznej na jej dół. Polityka ta doprowadziła do ponownego wzrostu PKB, ale ogromnym społecznym kosztem. Rosnące koszty życia nie nadążały za ledwo rosnącymi płacami. Tymczasem bogaci stawali się jeszcze bogatsi i dzięki pieniądzom kupowali władzę, którą zamieniali w kolejne koncesje dla siebie. Zaledwie 26 miliarderów posiada dziś majątek większy od połowy ludzkości.

Światem rządzą korporacje, a nie politycy wybrani w demokratycznych wyborach. To oczywiście uproszczony obraz, ale pokazuje źródła dzisiejszego kryzysu demokracji. Model neoliberalny był wprowadzony również w Polsce. Do niedawna byliśmy jedną z najbardziej wolno rynkowych gospodarek świata. Kolejne rządy prywatyzowały, co się dało, i deregulowały gospodarkę, prawo pracy czy przepisy środowiskowe. Mamy też, co jest ewenementem na skalę europejską, degresywny system podatkowy. Oznacza to, że im jesteś bogatszy, tym mniejsze (procentowo) podatki płacisz. Skoro nasze państwo muszą utrzymywać klasa średnia i najubożsi, trudno się dziwić, że jest zbudowane z kartonu. Rząd premiera Morawieckiego znalazł się w pułapce. Albo podniesie podatki, albo będzie musiał wycofać się z obietnicy budowy państwa opiekuńczego. Proste rezerwy w postaci uszczelnienia dziury VAT czy zlikwidowania mafii paliwowej już w tej kadencji nie wystarczą. Czy padnie największe tabu polskiej polityki?

Lista podatków

Może więc warto przedstawić kilka propozycji podatków, które pomogłyby zbudować państwo dobrobytu. Warto zaznaczyć, że te daniny publiczne powinny obejmować kwotę wolną, tak żeby nie uderzyły w klasę średnią i najuboższych.

1. PODATEK OD WIELKICH FORTUN – podatek od wartości posiadanych akcji i nieruchomości. Ogranicza nierówności społeczne i zmniejsza siłę polityczną oligarchii. Mają go na sztandarach faworyci wyścigu o nominację Demokratów w USA. W Polsce kojarzy się z podatkiem katastralnym. Wprowadzenie jednak wysokiej kwoty wolnej umożliwia skonstruowanie tego podatku w taki sposób, żeby ograniczył on zyski rentierów.

2. PODATEK OD PRZEPŁYWÓW FINANSOWYCH – zwany też podatkiem Tobina. Ukraca spekulacje na rynkach finansowych i ogranicza logikę poszukiwania za wszelką cenę krótkoterminowego zysku. Jego wprowadzenie możliwe jest jedynie na poziomie unijnym.

3. PODATEK SPADKOWY – zlikwidowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Dzięki niemu dzieci polskich miliarderów, którzy niejednokrotnie dorobili się na prywatyzacji majątku publicznego, nie płacą żadnych podatków.

4. PROGRESYWNY CIT – największe tabu polskiej polityki. To właśnie przez niego mamy degresywny system podatkowy. Dzisiaj obowiązuje liniowy CIT, który umożliwia wielkim korporacjom płacenie takich samych (a przez optymalizację dużo niższych) podatków, co małe firmy. Wprowadzenie progresywnego CIT oznaczałoby obniżenie podatków mniejszym firmom i wzrost obciążeń korporacji.

5. PODATEK OD CENTRÓW HANDLOWYCH – Prawo i Sprawiedliwość chciało wprowadzić ten podatek, ale Komisja Europejska stanęła po stronie właścicieli galerii. Spór trwa.

6. TRZECIA STAWKA PIT – zlikwidowana przez pierwszy rząd Prawa i Sprawiedliwości. Przywrócenia trzeciej stawki chce Lewica. Dzisiaj duża część klasy średniej płaci najwyższy próg podatkowy na równi z najlepiej zarabiającymi.

7. PODATEK ŚRODOWISKOWY – podwyższenie kosztów prowadzenia biznesów przez brudne branże może wymusić na nich innowacje, ale również skończyć się przenoszeniem produkcji do innych krajów i deindustrializacją gospodarki.

8. PODATEK CYFROWY – rząd wycofał się rakiem z tej propozycji po interwencji USA. Dzisiaj giganci cyfrowi tacy jak Facebook i Google płacą w Polsce bardzo niskie podatki.

9. PODATEK OD CUKRU – cukier znajduje się w wielu produktach spożywczych. Powoduje otyłość i wiele chorób. Wprowadzić chce go Lewica. Podatek miałby iść na ratowanie służby zdrowia.

10. AKCYZA NA MARIHUANĘ – legalizacja miękkich narkotyków i ich opodatkowanie przyniosło w Stanach Zjednoczonych ogromne wpływy podatkowe i doprowadziło do powstania w niektórych stanach całej nowej gałęzi gospodarki. Oznacza też oszczędności w wymiarze sprawiedliwości i obniżenie przestępczości. O możliwości jego wprowadzenia mówi Lewica.

W światowej polityce obserwujemy ogromny odwrót od idei neoliberalnych, które zdominowały ostatnie 30 lat naszej debaty publicznej. Krytykiem neoliberalizmu są premier Morawiecki i Zandberg. Balcerowicz i Gowin ze swoimi poglądami na gospodarkę sprawiają wrażenie ostatnich Mohikanów, których los jest już właściwie przesądzony. Pokazuje to debata wokół pierwszych propozycji PiS i exposé premiera. Nie ma odwrotu od powrotu państwa dobrobytu. Otwarte pozostaje pytanie, kto je sfinansuje.

Jan Śpiewak – publicysta „Wprost”, socjolog, aktywista miejski, @JanSpiewak
Okładka tygodnika WPROST: 48/2019
Więcej możesz przeczytać w 48/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2019 (1913)

  • Skalpel, który leczy 24 lis 2019, 20:03 Kryminał jest niczym skalpel przecinający chore tkanki społeczeństwa” – powiedział kiedyś Per Wahlöö, jeden z twórców szwedzkiej szkoły kryminału, uważanej dziś za najlepszą na świecie. W latach 60. Wahlöö, wraz ze swoją... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 24 lis 2019, 20:03 DONALD TUSK w ostatnich dniach jest podobno bardzo zajęty pisaniem swojej książki. Z tego powodu odmawiał spotkań z przyjaciółmi. – Donald kończy pisać książkę, więc kontakt z nim jest utrudniony. Tym bardziej że termin jej oddania... 6
  • 7 dni dookoła świata 24 lis 2019, 20:03 Ekolog kontra holokaust Założyciel ekologicznej organizacji Extinction Rebellion na cenzurowanym w Niemczech. Poszło o wywiad, w którym Roger Hallam stwierdził, że w Holokauście nie ma nic nadzwyczajnego, bo jest to „tylko kolejny... 8
  • Obraz tygodnia 24 lis 2019, 20:03 22 tys. zł brutto miesięcznie to pensja sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Będą ją otrzymywali nowo wybrani sędziowie Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz Wygrany Zenek Martyniuk W czasie zamorskiego tournée był na plaży na... 11
  • Kobiecy punkt widzenia 24 lis 2019, 20:03 Rozmowa z Magdaleną Lamparską 12
  • PiS po exposé premiera, czyli dla każdego coś miłego 24 lis 2019, 20:03 Premier Mateusz Morawiecki, wygłaszając swoje exposé, wykonał gesty dobrej woli pod adresem centrum, dopieścił prawe skrzydło tematami światopoglądowymi i dobrze przygotował grunt pod kampanię prezydencką Andrzeja Dudy. Ktoś... 13
  • Narodziny gwiazdy 24 lis 2019, 20:03 Pierwsze sejmowe wystąpienie posła Adriana Zandberga wywołało poruszenie w mediach. Obserwatorzy i komentatorzy zastanawiają się, czy Zandberg zostanie przywódcą lewicy? 14
  • Miłość ma siłę transformacji 24 lis 2019, 20:03 Przez te wszystkie lata, zanim pojawił się on, chodziłam z dzidą i gnatem za paskiem, w bucie miałam dobrze naostrzony nóż – mówi Katarzyna Bonda, pisarka. 16
  • Król i królowa, czyli krwawy horror 24 lis 2019, 20:03 Pisanie o zbrodni jest terapeutyczne, bo człowiek wyrzuca z siebie cały ten mrok, który tkwi w każdym z nas. Dzięki tworzeniu kryminałów dostrzega się w ludziach więcej dobra – mówi Remigiusz Mróz, pisarz 21
  • Kartonowe państwo dobrobytu 24 lis 2019, 20:03 Bez podwyżek podatków dla korporacji nie uda się zbudować zapowiedzianego przez Mateusza Morawieckiego w exposé państwa dobrobytu, w którym dobrze działają usługi publiczne. 25
  • Nie pracują, biorą socjal, popełniają przestępstwa 24 lis 2019, 20:03 Czy na ulicach Berlina widać uchodźców? Dziwne pytanie, przecież nikt nie ma na czole napisane, że jest uchodźcą ani skąd pochodzi, ani jaką religię wyznaje. Nie boicie się tam? Od nikogo z moich znajomych Niemców i Polaków nigdy nie... 28
  • Zawsze dobry nowy dzień 24 lis 2019, 20:03 Co najlepiej smakuje do porannej kawy? Deser z informacji, bez których nie sposób dobrze zacząć „Nowy Dzień”. Poranne pasmo stacji Polsat News właśnie to serwuje. 29
  • Schetyna musi się poddać weryfikacji 24 lis 2019, 20:03 Wierzę, że Jacek Jaśkowiak jako doświadczony samorządowiec będzie prowadził swoją promocję w sposób rozważny. Nie musi być romantyczny – śmieje się Borys Budka, szef klubu Koalicji Obywatelskiej. 31
  • Rozchwiana łajba Platformy 24 lis 2019, 20:03 Wewnętrzne tarcia w Platformie Obywatelskiej sprawiają, że największa partia opozycyjna, zamiast rozliczać z błędów obóz władzy, zajmuje się głównie swoimi problemami. 34
  • Ciekawa ustawa, której nie ma 24 lis 2019, 20:03 Jeszcze po południu 19 listopada, kiedy trwało posiedzenie Sejmu, parlamentarny portal donosił, iż tej nocy posłowie zdążą rozpatrzyć ustawę o wzroście oskładkowania wysokich wynagrodzeń. W wygłoszonym tego dnia exposé premier... 36
  • Trybunał umył ręce jak Poncjusz Piłat 24 lis 2019, 20:03 Skończył się czas, kiedy opozycja w Polsce mogła łudzić się, że przyjedzie ktoś na białym koniu – pan Tusk, pan Timmermans czy inny pan T. jak trybunał – i rozstrzygnie za Polaków podstawowe kwestie, a nawet zmieni wynik wyborów – mówi Ryszard Czarnecki, europoseł PiS. 38
  • Zostaną puste gabinety 24 lis 2019, 20:03 Lekarzy jest za mało. I są coraz starsi. Żeby wyleczyć polską służbę zdrowia, władza musi planować dalej niż do następnych wyborów. 41
  • Od pisarza do milionera 24 lis 2019, 20:03 Dwie trzecie Polaków przyznaje, że w ostatnim roku nie przeczytało ani jednej książki. Jak to więc możliwe, że są autorzy, którzy na pisaniu zbili w naszym kraju majątek? Oto ranking najlepiej zarabiających polskich pisarzy. 44
  • Czas na silver tsunami 24 lis 2019, 20:03 Silversi, czyli pracownicy 50+, to szansa dla polskiej gospodarki. Łączą w sobie doświadczenie z dużą otwartością na podnoszenie kwalifikacji. Warto na nich postawić. 50
  • Nowa era segregatora 24 lis 2019, 20:03 Segregator to wynalazek prosty i genialny, ma jednak kilka wad, których nikt przez prawie 130 lat nie poprawił. Aż pojawił się nasz NewBinder – mówi Łukasz Szejbut, Chief Design Officer w firmie Orplast. 52
  • Przyszłość dzieje się już dziś 24 lis 2019, 20:03 Jak poradzić sobie z lawinowo narastającym tempem zmian XXI w.? Na to pytanie poszukiwali odpowiedzi uczestnicy 365 Timing Economic Congress. 54
  • Samochody marzeń 24 lis 2019, 20:03 Weekendowy wypad za miasto za kierownicą Lamborghini Gallardo albo Audi R8? To możliwe. W Warszawie jest miejsce, dzięki któremu możesz spełnić swoje motoryzacyjne fantazje. 56
  • Większe korzyści z mniejszych rat 24 lis 2019, 20:03 Dzięki wyprzedażom rocznika 2019 i nowoczesnym produktom finansowym korzyści z zakupu aut Grupy Volkswagen w niskich ratach są teraz jeszcze większe. 57
  • Zbudować przyszłość 24 lis 2019, 20:03 Polskie firmy też mogą odnosić sukcesy w branży budowlanej. Wystarczy, że jak Wegner otworzą się na rosnące potrzeby inwestorów. 58
  • Noblistka przed trybunałem 24 lis 2019, 20:03 Aung San Suu Kyi była kiedyś ikoną demokracji. Teraz będzie tłumaczyć się z oskarżeń o ludobójstwo, broniąc jednej z najbardziej bezwzględnych junt wojskowych na świecie. 61
  • Rak płuca: nowy rozdział 24 lis 2019, 20:03 Szybki i agresywny: taki jest drobnokomórkowy rak płuca. Od 40 lat nie było dla niego żadnej nowej terapii. Niedawno zarejestrowany został pierwszy lek, który zmienia perspektywę. 64
  • USG, które może uratować życie 24 lis 2019, 20:03 Leczenie raka nerki wymaga zmian – mówi prof. Cezary Szczylik, ordynator Oddziału Onkologii w Europejskim Centrum Zdrowia Otwock. 66
  • Rewolucja w leczeniu astmy 24 lis 2019, 20:03 Nowe wytyczne zawarte w raporcie GINA 2019, organizacji koordynującej działania związane z rozwojem diagnostyki i poszukiwaniem optymalnych terapii dla chorych na astmę, są prawdziwym przełomem – mówi prof. dr hab. Andrzej Emeryk. 68
  • Do serca przytul psa, weź na kolana kota 24 lis 2019, 20:03 Ludzie mający psa czy kota mają mniejsze skłonności do nadciśnienia, nadwagi i podwyższonego cholesterolu. Warto się więc odwdzięczyć i zadbać o zdrowie zwierząt. 70
  • Hip-hopie, nakręć się 24 lis 2019, 20:03 Do kin wchodzi „Proceder”. Celluloidowa biografia rapera Chady obudziła dyskusję, dlaczego filmowców tak mało interesuje gigantyczny kulturowy fenomen hip-hopu. 75
  • Sztuka tworzenia mody 24 lis 2019, 20:03 Sukienka inspirowana Mondrianem czy garnitury nawiązujące do malarstwa Rafała Bujnowskiego. Mural Sophie Meseg oddający ducha pokazów Alexandra McQueena czy aranżacje fotograficzne garniturów Jana Smagi. Sztuka i moda to jedność. 78
  • Wydarzenie 24 lis 2019, 20:03 Przerażająca opowieść Colson Whitehead, MIEDZIAKI”, Albatros Ci, którzy biorą do ręki najnowszą powieść Colsona Whiteheada, zachęceni jego nagrodzoną m.in. Pulitzerem „Koleją podziemną”, szybko przekonają się, że to całkiem... 82
  • Film 24 lis 2019, 20:03 Enigma historii „IWAN GROŹNY Z TREBLINKI”, reż. Yossi Bloch, Daniel Sivan, Netflix Tym procesem żył świat, a Izrael, w czasie kolejnych, transmitowanych na żywo w telewizji obrad sądu, zatrzymywał się. Iwan Demianiuk, emerytowany... 83
  • Muzyka 24 lis 2019, 20:03 Poszukiwanie Choć elektronika i electropop pozostają jej bliskie, Natalia Nykiel zbacza ze swojej dotychczasowej muzycznej drogi. „Origo” nie trafi do imprezowiczów, tylko do słuchaczy domowo-samochodowych. Razem z producentem Michałem... 84
  • Kalejdoskop 24 lis 2019, 20:03 Odtrutka na kabaret Czesław Mozil opowiada, że dopiero w Polsce dowiedział się, jakie miał szczęście, że jego szkolny druh Ahmed w Danii nie wysadził się w powietrze na boisku. Tomasz Jachimek tłumaczy, co z penisami robią faceci,... 85
  • Książka 24 lis 2019, 20:03 Samotność szpiega NAJPOPULARNIEJSZA ANEGDOTA O KRYSTYNIE SKAR- BEK MÓWI, że na jej działalności szpiegowskiej opierał się Ian Fleming, tworząc swoje opowieści o superagencie Jamesie Bondzie. W sumie nieważne, czy to prawda, ważne, jak... 86
  • Mafia Konstancińska 24 lis 2019, 20:03 Jeśli w Warszawie metry są drogie, to jest jeszcze miejsce, gdzie będą nawet droższe, mianowicie pod Warszawą. A najdroższą z podmiejskich wioch jest Konstancin. Warszawa nie jest co prawda Paryżem, ale za to jest Paryżem Północy,... 88
  • Na zdrowie planecie 24 lis 2019, 20:03 Bieganie z workiem na śmieci pod pachą w butach utkanych z nici na bazie plastiku wyłowionego z oceanu. Jeśli sport to zdrowie, to tylko ten w ekologicznym wydaniu. 90
  • Szukaj wewnątrz, wyjdź na zewnątrz 24 lis 2019, 20:03 Ciemno, zimno, pada... Stosujesz te wymówki, by nie wychodzić z domu? Po sutym obiedzie jedynym wysiłkiem, który podejmujesz, jest wejście pod pled, uniesienie kubka herbaty z imbirem i zagłębienie się w nowego Pilcha, alternatywnie... 94
  • Homar prosto z wody 24 lis 2019, 20:03 Żeby zjeść świeżego homara, nie trzeba jeździć nad daleki ocean. W warszawskiej restauracji L’arc Varsovie to jedno z dań firmowych. 95
  • Harynek w parze z zołzą 24 lis 2019, 20:03 Słodko-kwaśny smak zołzy kontrastuje z lekko słonym śledziem. Całość podaje się najczęściej z ziemniakami gotowanymi w mundurkach, czyli w miejscowej gwarze, pelkartoflami. 96
  • Trendy miesąca 24 lis 2019, 20:03 Sam, ale w skarpetach Fani filmu „KEVIN SAM W DOMU” mogą odetchnąć z ulgą, przynajmniej z dwóch powodów: Polsat, po raz nie wiem który, w wigilijny wieczór pokaże pierwszą część kultowej serii o perypetiach rodziny McCallisterów.... 97
  • Zrób sobie Zandberga 24 lis 2019, 20:03 Tym, którzy nie oglądali wystąpienia Adriana Zandberga po exposé premiera, przypominamy co lepsze kawałki. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany