Od pisarza do milionera

Od pisarza do milionera

Olga Tokarczuk
Olga Tokarczuk / Źródło: Newspix.pl / Nikoff
Dwie trzecie Polaków przyznaje, że w ostatnim roku nie przeczytało ani jednej książki. Jak to więc możliwe, że są autorzy, którzy na pisaniu zbili w naszym kraju majątek? Oto ranking najlepiej zarabiających polskich pisarzy.

10 grudnia podczas uroczystej gali w Sztokholmie Olga Tokarczuk odbierze Literacką Nagrodę Nobla. Wraz z nią czek na 9 mln koron, czyli w przybliżeniu 3,5 mln zł.

Czy to oznacza, że Olga Tokarczuk jest najbogatszą polską pisarką? Przez ostatnie tygodnie szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, kto jest najlepiej zarabiającym autorem w Polsce. Informacje o sprzedaży książek to najpilniej strzeżona tajemnica wszystkich wydawnictw i księgarni. Wprawdzie Empik czy inne sklepy prowadzą swoje listy bestsellerów, ale obok tytułów i nazwisk pisarzy nie pojawiają się informacje o tym, ile książek i po jakiej cenie rzeczywiście sprzedano. My znaleźliśmy na to sposób. Tygodnik „Wprost” jako pierwszy dotarł do badań globalnej firmy analitycznej Nielsen, która niedawno uruchomiła w Polsce specjalną komórkę badającą nasz rynek książki. Z ich danych wynika, że Tokarczuk wcale nie była w tym roku najchętniej kupowaną polską pisarką. Została pokonana przez dwóch innych autorów, którzy chociaż nie są doceniani przez krytyków, to wiedzą, jak na pisaniu zarobić. I to w kraju, gdzie 63 proc. mieszkańców przyznaje, że nie czyta nic, a ponad jedna czwarta nie ma w domu ani jednej książki – jak wynika z badań czytelnictwa Biblioteki Narodowej.

Ile sprzedaje Nobel?

W Polsce działa 50 tys. firm wydawniczych, które pobrały numer ISBN, czyli niepowtarzalny 13-cyfrowy identyfikator każdej książki. Ale z tych 50 tys. mniej niż połowa należy do aktywnych wydawnictw, które regularnie raz do roku wydają chociaż jeden tytuł. W tej całej masie znajdują się też uczelnie, przeróżne instytucje i osoby prywatne, które postanowiły coś tam sobie wydać. Dlatego Piotr Dobrołęcki, redaktor naczelny „Magazynu Literackiego Książki”, który co roku przygotowuje raport dotyczący polskiego rynku wydawniczego, szacuje, że w Polsce liczy się tak naprawdę tylko grupa 80 wydawnictw, które przynoszą zysk. – Reszta trzyma się na plaster. Dostanie dotacje, złapie jakiś grant, pożyczy pieniądze od bogatej ciotki i stara się jakoś przetrwać – mówi.

W zeszłym roku w całym kraju sprzedano 91 mln książek. Pytanie, jak się na tak gigantycznym rynku odnaleźć? Wydawnictwom najlepiej dają zarobić podręczniki, literatura naukowa i fachowa. Później literatura piękna, książki dla dzieci, wydania ilustrowane i książki religijne. Michał Nalewski z wydawnictwa Prószyński Media mówi, że Polacy przede wszystkim chętniej sięgają po literaturę polską niż zagraniczną. Po pierwsze, dlatego że jest z czego wybierać. Po drugie, że mamy świetnych autorów. Po trzecie, że polski autor porusza tematy bliższe polskiemu czytelnikowi niż pisarz z Japonii albo nawet sąsiadujących z nami Czech. – Polacy najchętniej sięgają po literaturę obyczajową, bo statystyczny czytelnik jest kobietą. Kryminał, który od kilku lat ma dla swoich czytelników mocne tytuły wsparte świetnymi ekranizacjami. Poradnik, bo chcielibyśmy wiedzieć, jak kochać i jak żyć oraz literaturę faktu – mówi.

W lipcu zeszłego roku w Polsce zainstalował się Nielsen Book Research, specjalna jednostka międzynarodowej agencji badawczej z siedzibą pod Londynem. Prowadzi u nas swoje autorskie badanie BookScan Polska, w ramach którego monitoruje co roku 10 mln transakcji na polskim rynku książki. Z panelu wynika, że od stycznia do połowy listopada najchętniej kupowanym polskim autorem był Remigiusz Mróz, na drugim miejscu uplasowała się Blanka Lipińska, a trzecie miejsce zajmuje Olga Tokarczuk. Jej licznik sprzedaży zaczął wariować po tym, jak 10 października ogłoszono, że została laureatką Nagrody Nobla. – Do końca tego roku Tokarczuk już Mroza nie pobije, ale wyprzedzi na pewno Lipińską, co jest wydarzeniem literackim na skalę światową, bo na globalnych listach bestsellerów królują przecież publikacje masowe – mówi Renek Mendruń z Nielsen Book Research. W pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych polskich autorów są także inne ciekawe nazwiska. Zaraz za podium znalazła się dr Marta Galewska-Kustra, pedagog dziecięcy i logopeda, autorka kultowej serii „Pucio”, książek, które mają w zabawny sposób uczyć mówić najmłodszych. Jest Anita Głowińska od książeczek o „Kici Koci” albo Nela, czyli najprawdopodobniej najmłodsza reporterka na świecie, która odwiedza najdalsze zakątki Ziemi, żeby opisywać swoje przygody. Mówimy tu tylko o polskich autorach. Pytanie, co zrobić, żeby w takim rankingu w ogóle się znaleźć.

Last minute z książką

Do Nalewskiego trafiają młodzi autorzy, którzy myślą, że za pierwszą książkę kupią sobie nowy samochód albo mieszkanie. – Odpowiadam im, że jak z pierwszej książki wystarczy im na tygodniowe wakacje last minute, to będzie dobrze – mówi. Na co może więc liczyć debiutant? Początkujący autor otrzymuje od wydawnictwa zaliczkę na poziomie 2-3 tys. zł oraz tantiemy. Co do zasady wynoszą ok. 10-15 proc. od sprzedaży. Ale procent nie jest naliczany od ceny, po jakiej książka jest sprzedawana w księgarniach, a od tej, po której wydawca sprzedaje tytuł księgarniom i hurtownikom. Zwykle to po prostu połowa ceny nadrukowanej na okładce. Jeżeli więc debiutant sprzeda tysiąc książek po 40 zł, co jest w polskich realiach i tak bardzo przyzwoitym wynikiem, ma szansę zarobić 2-3 tys. zł, czyli całą kwotę zaliczki. Kokosów nie ma, ale może być i gorzej. Są sytuacje, że niektóre wydawnictwa w ogóle nie płacą debiutantom albo wręcz wymagają, żeby to autor zapłacił im za koszty wydrukowania jego książki.

– Początkujący pisarz powinien przede wszystkim nie pytać o to, ile na książce zarobi, a ile wydawnictwo przeznaczy na jego promocję – zdradza nam właściciel dużego wydawnictwa, który prosi o anonimowość. Co innego, jeśli mówimy o znanych nazwiskach i książkach celebrytów. Wtedy toczą się wielotygodniowe pertraktacje między wydawnictwem a autorem. Wydawca sprawdza potencjał medialny takiej gwiazdy: ilu ma obserwujących na Instagramie i Facebooku, jak często występuje na plotkarskich portalach i w telewizjach śniadaniowych, gdzie przecież mógłby pokazać się też ze swoją książką i zwiększyć sprzedaż. Dolny pułap zaliczkowy dla celebrytów to 20-30 tys. zł. Są w Polsce nazwiska, które za wydanie książki dostają na dzień dobry 200 tys. zł, a procent od sprzedaży jest już często naliczany od ceny, za jaką klienci kupują książkę w sklepie, a nie za jaką wydawca sprzedaje ją księgarzowi. Ale czy jest w ogóle jakiś przepis na książkowy hit, który od razu zdobędzie umysły i portfele Polaków?

Przepis na hit

Renek Mendruń z Nielsen Book Research mówi, że niektórzy wydawcy podążają za trendami. Dwa-trzy lata temu w Polsce była moda na hygge, taką duńską filozofię szczęścia polegającą na relaksie, nicnierobieniu i radości z każdej chwili. Powstawało więc mnóstwo poradników i czytadeł w tej kategorii. Jeszcze wcześniej popularnością cieszyły się kolorowanki dla dorosłych, które miały uwalniać od stresu. – Była moda na sagę „Zmierzch” i wampiry, była na magię i „Harry’ego Pottera”, więc część autorów podąża za takimi trendami i pisze pod to, co jest aktualnie w modzie – mówi Piotr Dobrołęcki z „Książek”. A aktualnie w modzie są ostre erotyki w stylu „365 dni” Blanki Lipińskiej. Ale o niej za chwilę. Są też inne sposoby na sukces. Michał Nalewski zaleca prosty rachunek ekonomiczny. – Kiedy na pierwszym spotkaniu pojawia się u mnie autor, to zawsze mówię, że książka średnio kosztuje ok. 35 zł i jest towarem ostatniej potrzeby. Statystyczna Kowalska musi nie kupić sobie rajstop, a Kowalski nie wypić piwa.

Co takiego jest w tej książce, żeby zrezygnować z tych rzeczy i wydać 35 zł? – pyta. Jego zdaniem, jeśli już mamy mówić o przepisie na hit, to trzeba dać Polakowi opowieść o świecie interesującym, choć niedostępnym. Czytelnik musi mieć poczucie, że tylko dzięki tej autorce pozna prawdę o jakimś miejscu, którego nie widział, człowieku, którego nie poznał, zjawisku, którego nie doświadczył, a pewnie chciałby, ale nie ma okazji albo się boi. Dlatego takim hitem sprzedaży były wyznania żony arabskiego szejka, która obracała się w niewyobrażalnym bogactwie, ale była też bita i wykorzystywana. Polak po lekturze zostawał więc z prawdą starą jak świat, ale umożliwiającą mu pewnego rodzaju satysfakcję, że pieniądze szczęścia nie dają. Dobrym pomysłem na książki są też opowieści, w których czytelnik będzie miał poczucie, że ze swoimi problemami – niewiernym mężem, samotnością, długami, impotencją – nie jest sam. Że książka jest też jego głosem. I ostatnia, najważniejsza rzecz: – Jeśli mówimy o naprawdę dużej sprzedaży, musimy wyjść poza krąg czytelnika inteligenckiego, czyli książka nie może być wyzwaniem w czytaniu. Musi być przyjemnością – tłumaczy Nalewski. Ale zanim powiemy, jak to się w ogóle dzieje, że nagle nikomu nieznany autor trafia do mainstreamu i sprzedaje setki tysięcy książek, porozmawiajmy o kosztach.

Wydaj się sam

Precyzyjną kalkulację, co w ogóle wchodzi w skład ceny książki, przedstawia znany pisarz fantastyki Andrzej Pilipiuk. Tak naprawdę połowę tego, ile płacimy za książkę w sklepie, pochłaniają koszty dystrybucji, czyli marża księgarni i hurtowni. Pozostała połowa to przychody wydawnictwa. Nie mylić z zyskiem! Z tego trzeba odjąć koszty: 10 proc. to druk, kolejne 10 proc. papier, i następne 10 proc. to tantiemy dla autora. Reszta to pensje redaktorów, korektorów i innych pracowników wydawnictwa. Co z tego zostanie, idzie na reklamę albo zostaje zapisane jako zysk. Tak to wygląda, jeśli książkę drukujemy z pomocą wydawnictwa. Za najlepsze uchodzą te krakowskie, czyli Znak i Wydawnictwo Literackie. Ale są też inne sposoby na wydawanie.

Michał Szafrański, znany bloger finansowy, postanowił olać propozycje wydawców i samemu wydrukować książkę. Jego „Finansowy Ninja” w zaledwie dwa miesiące po premierze sprzedał się w 11 tys. egzemplarzy, zarabiając na czysto prawie 1,5 mln zł. Jeszcze lepszy był youtuber Radosław Kotarski, znany z reklam banku Millennium. Wydał własnym sumptem trzy książki, które sprzedały się w ponad 100 tys. egzemplarzy, po czym… sam został wydawcą. Jego firma drukuje książki innych popularnych youtuberów. W zeszłym roku przyniosła mu 1,7 mln zł zysku netto. Na takie eksperymenty mogą sobie pozwolić ci, którzy są mocni w internecie. Blog Szafrańskiego ma na Facebooku ponad 136 tys. fanów, a filmiki Kotarskiego na Facebooku obejrzało kilkadziesiąt milionów widzów. Ci, którzy takich zasięgów w sieci nie mają, biorą na siebie ryzyko, że zainwestują swój czas i pieniądze, a z książką zostaną sami, spakowaną w kartonach, które będą się tylko kurzyć gdzieś w kącie mieszkania.

Królowie książkowego fast foodu

Gdyby tak cofnąć się do 2012 r., na podium listy polskich bestsellerów królowała Katarzyna Grochola. Drugie miejsce zajęła Małgorzata Kalicińska, też od literatury kobiecej. Rok później w pierwszej dziesiątce znalazły się dwa tytuły Anny Ficner-Ogonowskiej, autorki powieści obyczajowych i romansów. A parę lat temu najczęściej wypożyczaną autorką z polskich bibliotek była jej koleżanka z kobiecej branży, czyli Katarzyna Michalak. Dzisiaj nikt już o Kalicińskiej czy Ficner-Ogonowskiej nie słyszy. Sprzedały setki tysięcy sztuk, zarobiły swoje i przestały pisać? To nie tak. Szef poważnego wydawnictwa: – To jest jak wyścig kolarski. Każdego roku jakiś autor wychodzi przed peleton, później znów w tym peletonie znika, a na pozycję lidera wjeżdża ktoś inny. Czytelnicy potrzebują płodozmianu, nowych autorów. Trochę podobnie jak w polskim kinie – kiedyś w co drugim filmie albo serialu grali Marta Żmuda-Trzebiatowska, Joanna Liszowska albo Paweł Małaszyński – albo w muzyce.

Liczy się nos do biznesu albo zwykłe widzimisię, co często sprowadza się do decyzji dyrektora jakiegoś dużego wydawnictwa, który przeczyta brief książki i powie – to będzie hit, pompujemy promocję i robimy z autora gwiazdę. Chociaż często okazuje się, że ta gwiazda to taki meteoryt pędzący w kierunku czytelników z prędkością światła, żeby szybko zgasnąć i zostawić po sobie wielki krater, w którym zaraz urządzą się kolejni pisarze jednego sezonu. W książkach, szczególnie kobiecych, najlepiej działa szeptany marketing. Koleżanka powiedziała koleżance, sąsiadka sąsiadce i tak oto jakiś tytuł, nawet bez wielkiej promocji i reklam, zaczyna nagle znikać z księgarń. Tak zadziałała magia harlequinów, które w latach 90. do Polski wprowadzała Nina Kowalewska-Motlik, dzisiaj już milionerka i wyłączny przedstawiciel amerykańskiego CNN albo brytyjskiego „Financial Times” na Polskę. Remigiusz Mróz świetnie wstrzelił się w gatunek kryminału, tak naprawdę wypromowany w Polsce przez Marka Krajewskiego i przygody jego głównego bohatera, wrocławskiego policjanta Eberharda Mocka. Blanka Lipińska dała Polkom trylogię pod zbiorczym tytułem „365 dni”, nazywaną polskimi „Pięćdziesięcioma twarzami Greya”, książki Brytyjki E.L. James, która na świecie sprzedała się w 125 mln egzemplarzy. Tajemnica sukcesu tej polskiej dwójki tkwi w tym, że znaleźli na siebie pomysł.

Mróz kreuje się na prawnika, który nie chciał perorować na salach rozpraw, a woli pokazać ludziom palestrę od kuchni i pisać dla nich prawnicze thrillery. Blanka Lipińska na żądną przygód Polkę, która przez półtora roku nie uprawiała seksu, więc w tym czasie postanowiła o seksie przynajmniej sobie popisać. Kolejnym składnikiem sukcesu jest ich świetny kontakt z czytelnikami. Udzielają wywiadów, pojawiają się w mediach i wchodzą w bezpośrednią rozmowę z tymi, którzy ich czytają. Nie odgradzają się murem, nie zamykają w wysokiej wieży jak Andrzej Sapkowski, który nie cierpi dziennikarzy i spotkań z fanami, ale odpowiadają na e-maile zwykłych czytelników, dają lajki, piszą komentarze na Facebooku. To nakręca fanów, których im przybywa.

A przecież grubo ponad 200 tys. ludzi obserwujących Lipińską na Instagramie to potencjalna rzesza klientów, którzy wyłożą pieniądze na jej najnowszą książkę. Nic dziwnego, że autorkę przyjęło niedawno do siebie wydawnictwo Agora, co spotkało się z oburzeniem dziennikarzy „Gazety Wyborczej”, bo Blanka sama mówi o sobie, że jest „wesołą grafomanką”, miała dwóję z matury z polskiego, nie wie, o czym jest „Nad Niemnem”, lubi oglądać porno, a w jednej książce potrafi, według prywatnych wyliczeń Kuby Wojewódzkiego, 126 razy użyć słowa „kutas”. Miesiąc temu podano, że do ekranizacji erotyków Lipińskiej włączył się Netflix. Premiera jest zapowiadana na luty 2020 r. Kilka dni temu TVN odpalił drugi sezon serialu o mecenas Joannie Chyłce na podstawie powieści Remigiusza Mroza. W główną rolę wcieliła się Magdalena Cielecka. Lipińska mówi, że po trzeciej książce kupiła sobie mercedesa. Jej zarobki trzeba liczyć już w milionach złotych. Ma 34 lata. Remigiusz Mróz przyznał, że swój pierwszy milion na książkach zarobił jeszcze przed trzydziestką. Dzisiaj ma 32 lata.

Ford literatury

Pozostaje pytanie, kto jest najbogatszym pisarzem na świecie. Brazylijski Paulo Coelho, japoński Haruki Murakami, a może norweski Jo Nesbø? Żaden z nich. Za najbogatszego pisarza uchodzi James Patterson. Stworzył literacką maszynkę do zarabiania pieniędzy. Przez ostatnie 40 lat napisał 147 powieści, z czego 114 było światowymi bestsellerami. Patterson to pożeracz czytelników z wpisem w Księdze rekordów Guinnessa. Jego 67 książek lądowało na jedynce listy najlepiej sprzedających się tytułów według „New York Timesa”. – Patterson po prostu uruchomił fabrykę powieści. Zrobił coś takiego, jak niegdyś Ford, który wyjął produkcję z będących de facto manufakturami warsztatów samochodowych i sprawił, że auta zaczęły powstawać taśmowo – mówi o nim krytyk literacki Leszek Bugajski. – Dziś jest tam tak, że szef wymyśla fabuły, konstruuje przebieg i sprawdza efekt końcowy, a przy „taśmie” siedzą wyrobnicy, którzy tworzą teksty. A kto po Pattersonie?

Najlepiej zarabiającą pisarką na świecie jest J.K. Rowling, autorka popularnej serii o Harrym Potterze, którą przetłumaczono na 80 języków i sprzedano już ponad pół miliarda razy. Dalej jest Stephen King, amerykański mistrz horroru, który co roku zarabia średnio 100 mln zł. W ścisłej czołówce menedżerów książkowych fabryk jest jeszcze John Grisham od kryminałów, Dan Brown od sensacji i zagadek albo Danielle Steel od romansów. A czy taka J.K. Rowling albo Stephen King mają szansę urodzić się w Polsce i zrobić gigantyczną międzynarodową karierę? Wątpi w to Piotr Dobrołęcki: „Nasz język jest mały. Trudno się przebić. Anglojęzyczny autor ma od razu dostęp do kilkuset milionów czytelników”. No chyba, żeby nasz język sprowadzić do rysunków, co pokazuje sukces „Map”, czyli obrazkowej książki zabierającej czytelnika w podróż po lądach, morzach i kulturach świata.

Tytuł wydawany przez warszawską firmę Dwie Siostry to już międzynarodowy hit sprzedający się w milionach egzemplarzy. Innego zdania jest Michał Nalewski z Prószyńskiego. – Myślę, że polski King czy polska Rowling mogli się już nawet tutaj urodzić, ale jeszcze nie piszą – mówi. Według niego polska literatura przeżywa teraz dobry czas, jeśli chodzi o ekranizacje, co pokazuje, że nasi autorzy zmienili myślenie przy pisaniu książek. Myślą obrazem, dbają o dobry research. Codziennie do polskich księgarń trafia 100 nowości wydawniczych. Czy wśród nich jest Polak, który trafi na listę najbogatszych pisarzy świata? Przykład Sapkowskiego czy Tokarczuk pokazuje, że globalna kariera w polskich warunkach jest możliwa. Chociaż akurat o ich sukcesie zdecydował przede wszystkim talent, a nie marketing. Chociaż pewnie i dlatego w tej czołówce ich nie ma.

Okładka tygodnika WPROST: 48/2019
Więcej możesz przeczytać w 48/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2019 (1913)

  • Skalpel, który leczy 24 lis 2019, 20:03 Kryminał jest niczym skalpel przecinający chore tkanki społeczeństwa” – powiedział kiedyś Per Wahlöö, jeden z twórców szwedzkiej szkoły kryminału, uważanej dziś za najlepszą na świecie. W latach 60. Wahlöö, wraz ze swoją... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 24 lis 2019, 20:03 DONALD TUSK w ostatnich dniach jest podobno bardzo zajęty pisaniem swojej książki. Z tego powodu odmawiał spotkań z przyjaciółmi. – Donald kończy pisać książkę, więc kontakt z nim jest utrudniony. Tym bardziej że termin jej oddania... 6
  • 7 dni dookoła świata 24 lis 2019, 20:03 Ekolog kontra holokaust Założyciel ekologicznej organizacji Extinction Rebellion na cenzurowanym w Niemczech. Poszło o wywiad, w którym Roger Hallam stwierdził, że w Holokauście nie ma nic nadzwyczajnego, bo jest to „tylko kolejny... 8
  • Obraz tygodnia 24 lis 2019, 20:03 22 tys. zł brutto miesięcznie to pensja sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Będą ją otrzymywali nowo wybrani sędziowie Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz Wygrany Zenek Martyniuk W czasie zamorskiego tournée był na plaży na... 11
  • Kobiecy punkt widzenia 24 lis 2019, 20:03 Rozmowa z Magdaleną Lamparską 12
  • PiS po exposé premiera, czyli dla każdego coś miłego 24 lis 2019, 20:03 Premier Mateusz Morawiecki, wygłaszając swoje exposé, wykonał gesty dobrej woli pod adresem centrum, dopieścił prawe skrzydło tematami światopoglądowymi i dobrze przygotował grunt pod kampanię prezydencką Andrzeja Dudy. Ktoś... 13
  • Narodziny gwiazdy 24 lis 2019, 20:03 Pierwsze sejmowe wystąpienie posła Adriana Zandberga wywołało poruszenie w mediach. Obserwatorzy i komentatorzy zastanawiają się, czy Zandberg zostanie przywódcą lewicy? 14
  • Miłość ma siłę transformacji 24 lis 2019, 20:03 Przez te wszystkie lata, zanim pojawił się on, chodziłam z dzidą i gnatem za paskiem, w bucie miałam dobrze naostrzony nóż – mówi Katarzyna Bonda, pisarka. 16
  • Król i królowa, czyli krwawy horror 24 lis 2019, 20:03 Pisanie o zbrodni jest terapeutyczne, bo człowiek wyrzuca z siebie cały ten mrok, który tkwi w każdym z nas. Dzięki tworzeniu kryminałów dostrzega się w ludziach więcej dobra – mówi Remigiusz Mróz, pisarz 21
  • Kartonowe państwo dobrobytu 24 lis 2019, 20:03 Bez podwyżek podatków dla korporacji nie uda się zbudować zapowiedzianego przez Mateusza Morawieckiego w exposé państwa dobrobytu, w którym dobrze działają usługi publiczne. 25
  • Nie pracują, biorą socjal, popełniają przestępstwa 24 lis 2019, 20:03 Czy na ulicach Berlina widać uchodźców? Dziwne pytanie, przecież nikt nie ma na czole napisane, że jest uchodźcą ani skąd pochodzi, ani jaką religię wyznaje. Nie boicie się tam? Od nikogo z moich znajomych Niemców i Polaków nigdy nie... 28
  • Zawsze dobry nowy dzień 24 lis 2019, 20:03 Co najlepiej smakuje do porannej kawy? Deser z informacji, bez których nie sposób dobrze zacząć „Nowy Dzień”. Poranne pasmo stacji Polsat News właśnie to serwuje. 29
  • Schetyna musi się poddać weryfikacji 24 lis 2019, 20:03 Wierzę, że Jacek Jaśkowiak jako doświadczony samorządowiec będzie prowadził swoją promocję w sposób rozważny. Nie musi być romantyczny – śmieje się Borys Budka, szef klubu Koalicji Obywatelskiej. 31
  • Rozchwiana łajba Platformy 24 lis 2019, 20:03 Wewnętrzne tarcia w Platformie Obywatelskiej sprawiają, że największa partia opozycyjna, zamiast rozliczać z błędów obóz władzy, zajmuje się głównie swoimi problemami. 34
  • Ciekawa ustawa, której nie ma 24 lis 2019, 20:03 Jeszcze po południu 19 listopada, kiedy trwało posiedzenie Sejmu, parlamentarny portal donosił, iż tej nocy posłowie zdążą rozpatrzyć ustawę o wzroście oskładkowania wysokich wynagrodzeń. W wygłoszonym tego dnia exposé premier... 36
  • Trybunał umył ręce jak Poncjusz Piłat 24 lis 2019, 20:03 Skończył się czas, kiedy opozycja w Polsce mogła łudzić się, że przyjedzie ktoś na białym koniu – pan Tusk, pan Timmermans czy inny pan T. jak trybunał – i rozstrzygnie za Polaków podstawowe kwestie, a nawet zmieni wynik wyborów – mówi Ryszard Czarnecki, europoseł PiS. 38
  • Zostaną puste gabinety 24 lis 2019, 20:03 Lekarzy jest za mało. I są coraz starsi. Żeby wyleczyć polską służbę zdrowia, władza musi planować dalej niż do następnych wyborów. 41
  • Od pisarza do milionera 24 lis 2019, 20:03 Dwie trzecie Polaków przyznaje, że w ostatnim roku nie przeczytało ani jednej książki. Jak to więc możliwe, że są autorzy, którzy na pisaniu zbili w naszym kraju majątek? Oto ranking najlepiej zarabiających polskich pisarzy. 44
  • Czas na silver tsunami 24 lis 2019, 20:03 Silversi, czyli pracownicy 50+, to szansa dla polskiej gospodarki. Łączą w sobie doświadczenie z dużą otwartością na podnoszenie kwalifikacji. Warto na nich postawić. 50
  • Nowa era segregatora 24 lis 2019, 20:03 Segregator to wynalazek prosty i genialny, ma jednak kilka wad, których nikt przez prawie 130 lat nie poprawił. Aż pojawił się nasz NewBinder – mówi Łukasz Szejbut, Chief Design Officer w firmie Orplast. 52
  • Przyszłość dzieje się już dziś 24 lis 2019, 20:03 Jak poradzić sobie z lawinowo narastającym tempem zmian XXI w.? Na to pytanie poszukiwali odpowiedzi uczestnicy 365 Timing Economic Congress. 54
  • Samochody marzeń 24 lis 2019, 20:03 Weekendowy wypad za miasto za kierownicą Lamborghini Gallardo albo Audi R8? To możliwe. W Warszawie jest miejsce, dzięki któremu możesz spełnić swoje motoryzacyjne fantazje. 56
  • Większe korzyści z mniejszych rat 24 lis 2019, 20:03 Dzięki wyprzedażom rocznika 2019 i nowoczesnym produktom finansowym korzyści z zakupu aut Grupy Volkswagen w niskich ratach są teraz jeszcze większe. 57
  • Zbudować przyszłość 24 lis 2019, 20:03 Polskie firmy też mogą odnosić sukcesy w branży budowlanej. Wystarczy, że jak Wegner otworzą się na rosnące potrzeby inwestorów. 58
  • Noblistka przed trybunałem 24 lis 2019, 20:03 Aung San Suu Kyi była kiedyś ikoną demokracji. Teraz będzie tłumaczyć się z oskarżeń o ludobójstwo, broniąc jednej z najbardziej bezwzględnych junt wojskowych na świecie. 61
  • Rak płuca: nowy rozdział 24 lis 2019, 20:03 Szybki i agresywny: taki jest drobnokomórkowy rak płuca. Od 40 lat nie było dla niego żadnej nowej terapii. Niedawno zarejestrowany został pierwszy lek, który zmienia perspektywę. 64
  • USG, które może uratować życie 24 lis 2019, 20:03 Leczenie raka nerki wymaga zmian – mówi prof. Cezary Szczylik, ordynator Oddziału Onkologii w Europejskim Centrum Zdrowia Otwock. 66
  • Rewolucja w leczeniu astmy 24 lis 2019, 20:03 Nowe wytyczne zawarte w raporcie GINA 2019, organizacji koordynującej działania związane z rozwojem diagnostyki i poszukiwaniem optymalnych terapii dla chorych na astmę, są prawdziwym przełomem – mówi prof. dr hab. Andrzej Emeryk. 68
  • Do serca przytul psa, weź na kolana kota 24 lis 2019, 20:03 Ludzie mający psa czy kota mają mniejsze skłonności do nadciśnienia, nadwagi i podwyższonego cholesterolu. Warto się więc odwdzięczyć i zadbać o zdrowie zwierząt. 70
  • Hip-hopie, nakręć się 24 lis 2019, 20:03 Do kin wchodzi „Proceder”. Celluloidowa biografia rapera Chady obudziła dyskusję, dlaczego filmowców tak mało interesuje gigantyczny kulturowy fenomen hip-hopu. 75
  • Sztuka tworzenia mody 24 lis 2019, 20:03 Sukienka inspirowana Mondrianem czy garnitury nawiązujące do malarstwa Rafała Bujnowskiego. Mural Sophie Meseg oddający ducha pokazów Alexandra McQueena czy aranżacje fotograficzne garniturów Jana Smagi. Sztuka i moda to jedność. 78
  • Wydarzenie 24 lis 2019, 20:03 Przerażająca opowieść Colson Whitehead, MIEDZIAKI”, Albatros Ci, którzy biorą do ręki najnowszą powieść Colsona Whiteheada, zachęceni jego nagrodzoną m.in. Pulitzerem „Koleją podziemną”, szybko przekonają się, że to całkiem... 82
  • Film 24 lis 2019, 20:03 Enigma historii „IWAN GROŹNY Z TREBLINKI”, reż. Yossi Bloch, Daniel Sivan, Netflix Tym procesem żył świat, a Izrael, w czasie kolejnych, transmitowanych na żywo w telewizji obrad sądu, zatrzymywał się. Iwan Demianiuk, emerytowany... 83
  • Muzyka 24 lis 2019, 20:03 Poszukiwanie Choć elektronika i electropop pozostają jej bliskie, Natalia Nykiel zbacza ze swojej dotychczasowej muzycznej drogi. „Origo” nie trafi do imprezowiczów, tylko do słuchaczy domowo-samochodowych. Razem z producentem Michałem... 84
  • Kalejdoskop 24 lis 2019, 20:03 Odtrutka na kabaret Czesław Mozil opowiada, że dopiero w Polsce dowiedział się, jakie miał szczęście, że jego szkolny druh Ahmed w Danii nie wysadził się w powietrze na boisku. Tomasz Jachimek tłumaczy, co z penisami robią faceci,... 85
  • Książka 24 lis 2019, 20:03 Samotność szpiega NAJPOPULARNIEJSZA ANEGDOTA O KRYSTYNIE SKAR- BEK MÓWI, że na jej działalności szpiegowskiej opierał się Ian Fleming, tworząc swoje opowieści o superagencie Jamesie Bondzie. W sumie nieważne, czy to prawda, ważne, jak... 86
  • Mafia Konstancińska 24 lis 2019, 20:03 Jeśli w Warszawie metry są drogie, to jest jeszcze miejsce, gdzie będą nawet droższe, mianowicie pod Warszawą. A najdroższą z podmiejskich wioch jest Konstancin. Warszawa nie jest co prawda Paryżem, ale za to jest Paryżem Północy,... 88
  • Na zdrowie planecie 24 lis 2019, 20:03 Bieganie z workiem na śmieci pod pachą w butach utkanych z nici na bazie plastiku wyłowionego z oceanu. Jeśli sport to zdrowie, to tylko ten w ekologicznym wydaniu. 90
  • Szukaj wewnątrz, wyjdź na zewnątrz 24 lis 2019, 20:03 Ciemno, zimno, pada... Stosujesz te wymówki, by nie wychodzić z domu? Po sutym obiedzie jedynym wysiłkiem, który podejmujesz, jest wejście pod pled, uniesienie kubka herbaty z imbirem i zagłębienie się w nowego Pilcha, alternatywnie... 94
  • Homar prosto z wody 24 lis 2019, 20:03 Żeby zjeść świeżego homara, nie trzeba jeździć nad daleki ocean. W warszawskiej restauracji L’arc Varsovie to jedno z dań firmowych. 95
  • Harynek w parze z zołzą 24 lis 2019, 20:03 Słodko-kwaśny smak zołzy kontrastuje z lekko słonym śledziem. Całość podaje się najczęściej z ziemniakami gotowanymi w mundurkach, czyli w miejscowej gwarze, pelkartoflami. 96
  • Trendy miesąca 24 lis 2019, 20:03 Sam, ale w skarpetach Fani filmu „KEVIN SAM W DOMU” mogą odetchnąć z ulgą, przynajmniej z dwóch powodów: Polsat, po raz nie wiem który, w wigilijny wieczór pokaże pierwszą część kultowej serii o perypetiach rodziny McCallisterów.... 97
  • Zrób sobie Zandberga 24 lis 2019, 20:03 Tym, którzy nie oglądali wystąpienia Adriana Zandberga po exposé premiera, przypominamy co lepsze kawałki. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany