Jak zostałem przestępcą

Jak zostałem przestępcą

Jan Śpiewak
Jan Śpiewak / Źródło: RAFAŁ SIDERSKI
Media liberalne rzuciły się na mnie, oskarżając o kłamstwa. Same jednak je uparcie kolportowały.

„Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą”

Wiersz ks. Jana Twardowskiego był pisany z myślą o pogrążonej w żałobie poetce Annie Kamieńskiej. Opłakiwała śmierć swojego męża Jana Śpiewaka. Słowa księdza stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych zdań poezji w historii polskiej literatury. Twardowski przyjaźnił się z Anną Kamieńską, która mieszkała do końca swoich dni w kamienicy na ul. Joteyki na warszawskiej Ochocie. Tutaj los rzucił małżeństwo poetów po II wojnie światowej. Anna Kamieńska była moją babcią. Umarła, zanim się urodziłem. Po jej śmierci rodzice oddali mieszkanie do zasobów lokalowych gminy. Słyszałem kilka historii o mieszkaniu poetów, w którym pełno było świątków i książek. To było jednak tyle. Dwa lata temu moja rodzinna historia znowu związała się z kamienicą na Joteyki. W 2017 r. odebrałem telefon. Mężczyzna przedstawił się jako sąsiad Anny Kamieńskiej i poprosił o pomoc.

Szybka ścieżka

Kamienica na Ochocie została w 2010 r. sprywatyzowana. Odbyło się to w dziwny sposób. Hanna Gronkiewicz-Waltz nie wydała decyzji reprywatyzacyjnej i nie podpisała aktu notarialnego z nowymi „właścicielami” kamienicy. W księgach wieczystych jako właściciel ciągle więc widniało miasto stołeczne Warszawa. Nie rozumiałem, jak jest możliwe oddanie w prywatne ręce nieruchomości wraz z kilkunastoma rodzinami bez wydania decyzji administracyjnej. Dowiedziałem się wówczas o zarządzeniu Hanny Gronkiewicz-Waltz nr 1777 z 2008 r. Prezydent przyjęła wtedy oryginalną interpretację prawa, korzystną dla spadkobierców i przede wszystkim różnej maści naciągaczy, prawników i zwykłych oszustów. Prezydent uważała, że samo unieważnienie decyzji nacjonalizującej kamienicę oznacza, że przejdzie ona w prywatne ręce.

Było to zaskakujące stanowisko, bowiem w teorii po unieważnieniu nacjonalizacji urzędnicy powinni jeszcze zweryfikować, czy spadkobiercy rzeczywiście są tymi, za kogo się podają, w jakim stanie był budynek w momencie nacjonalizacji, ile kosztowała odbudowa, czy był obciążony hipotekami, czy może w PRL wypłacono za nieruchomość odszkodowanie. I dopiero wtedy urząd mógł wydać decyzję reprywatyzacyjną. Zarządzenie Hanny Gronkiewicz-Waltz było drogą na skróty, szybką ścieżką przejmowania nieruchomości. Formalnie na papierze właścicielem było miasto, ale już czynsze z lokali szły na konto spadkobierców. Po 2010 r. pełnomocnicy spadkobierców kamienicy na Joteyki uzyskali od Skarbu Państwa jeszcze kilka milionów złotych odszkodowania za sprzedane przez miasto lokale. Podstawą prawną tych działań był „protokół przekazania – przejęcia niesprzedanej części budynku”, pod którym w imieniu swoich klientów podpisali się pełnomocnicy.

Lokatorzy szybko się zorientowali, że coś w tej sprawie się nie zgadza. Po pierwsze, sama decyzja o unieważnieniu nacjonalizacji miała wątpliwe podstawy prawne. Lokatorzy zarzucali, że do wojny wybudowano jedynie parter budynku. Odbudowa powojenna odbywała się na znacznie powiększonej działce. Nie może być więc mowy o reprywatyzacji, bo w momencie nacjonalizacji na działce niczego nie było. Podnosili również wątpliwości co do tożsamości spadkobierców. Najwięcej uwagi zwracali na udział w postępowaniu „kuratora osoby nieznanej z miejsca pobytu”. Jego rola była kluczowa. Kurator reprezentował połowę spadkobierców i bez niego żadne postępowanie nie mogło iść do przodu. Był również niezbędny do wydania nieruchomości w prywatne ręce na podstawie zarządzenia Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Kurator uruchamia machinę

Kuratorem nie była osoba przypadkowa. Była nią mec. Bogumiła Górnikowska, która pracowała wówczas w znanej krakowskiej kancelarii SPCG. Wspólnikiem tej kancelarii był jej ojciec Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości w latach 2007-2009. W roku 2008 inny znany krakowski prawnik Roman Porwisz zwrócił się do córki ministra z prośbą, aby objęła kuratelę po zaginionym spadkobiercy. Porwisz reprezentował rodzinę z Izraela, która twierdziła, że ma prawo do połowy kamienicy na warszawskiej Ochocie. Druga połowa należała do niejakiego Aleksandra Piekarskiego. Kuratora powołuje się w przypadkach, gdy trzeba podzielić się spadkiem, a nie ma jak tego zrobić z uwagi na nieobecność jednego ze spadkobierców. Kurator odgrywa rolę opiekuna spadku i zawsze ustanawia go sąd. W tym wypadku mec. Górnikowska znała jedynie nazwisko i imię osoby, którą miała reprezentować.

Wniosek o ustanowienie kurateli wpłynął do sądu w Radomiu, gdzie udało się odnaleźć ostatni adres Aleksandra Piekarskiego. Sąd w Radomiu dwukrotnie odmówił mec. Porwiszowi. Nie chciał się zgodzić, żeby Bogumiła Górnikowska została kuratorem ani w sprawie o unieważnienie decyzji nacjonalizacyjnej, ani w drugiej sprawie dotyczącej wydania decyzji reprywatyzacyjnej. Sąd stwierdził dwukrotnie, że wnioskodawcy nie wiedzą tak naprawdę, kim był Aleksander Piekarski. Osób z tym imieniem i nazwiskiem w Warszawie przed wojną była ponad setka. Prawo nie pozwala na ustalenie kuratora dla osoby nieznanej z tożsamości. Porwisz jednak nie ustawał i skarżył decyzję sądu. Wreszcie sąd drugiej instancji zgodził się, żeby mec.Górnikowska została kuratorem Aleksandra Piekarskiego. Jej kuratela była jednak mocno ograniczona. Mecenas mogła reprezentować swojego „klienta” tylko w sprawach dotyczących wydania decyzji administracyjnej z wniosku „o przyznanie wieczystej dzierżawy”. Czyli jedynie w celu zdobycia decyzji reprywatyzacyjnej.

Córka ministra poszła jednak – w przekonaniu moim i mojego prawnika – znacznie dalej, niż pozwalało jej pełnomocnictwo. Trzy miesiące później kamienica na Joteyki została „przekazana” izraelskiej rodzinie i Aleksandrowi Piekarskiemu, którego reprezentowała Górnikowska. Na tym się nie skończyło. Górnikowska zgodziła się na podniesienie czynszu lokatorom i przez pełnomocnika reprezentowała spadkobiercę na zebraniach wspólnoty. Od tego czasu zaczął się koszmar lokatorów, którzy nie byli w stanie płacić podwyższonych czynszów nowym „właścicielom” albo odmawiali ich płacenia. Lokatorzy uznali, że działania ratusza są bezprawne i zaczęli we współpracy ze wspólnotą mieszkaniową bronić się przed komornikami. Szybko zorientowali się, że Piekarski może już nie żyć. Zaczęli naciskać na adwokatów, żeby wyjaśnili, kim jest jeden z nieobecnych spadkobierców. Mecenas Porwisz wynajął wówczas archiwistę, który w zaledwie trzy miesiące ustalił, że pan Piekarski od pół wieku znajduje się w grobie. Dopiero rok po ustaleniu tych faktów Porwisz zwrócił się do sądu o zniesienie kurateli dla mec. Górnikowskiej. W czasie trzyletniej kurateli Bogumiła Górnikowska nie zrobiła nic w celu ustalenia tożsamości Piekarskiego. Jej udział uruchomił jednak machinę, która gniotła lokatorów kamienicy, wpędzając ich w długi i choroby.

Reprywatyzacja nielegalna

Lokatorzy kamienicy znali i pamiętali moich dziadków. Poprosili mnie o pomoc i nagłośnienie sprawy przed decyzją Naczelnego Sądu Administracyjnego. Miał on rozstrzygnąć, czy podstawa tej dziwnej reprywatyzacji była legalna. Czy można było unieważnić decyzję nacjonalizacyjną? Zapoznałem się z dokumentami przekazanymi przez lokatorów i nie miałem wątpliwości, że nie mogę pozostać obojętny na ich dramat. W dniu ogłoszenia wyroku przez NSA zorganizowaliśmy konferencję prasową przed Joteyki 13. Tego samego dnia Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie unieważnił decyzję unieważniającą nacjonalizację. Cała wątła i wątpliwa prawnie podstawa reprywatyzacji została tym samym wyrzucona do kosza. Sprawa stała się oczywista. Kamienica tak naprawdę nigdy nie przeszła w ręce rzekomych spadkobierców. Gdyby nie pozbawione podstaw prawnych działania sądu drugiej instancji w Radomiu, profesor prawa Hanny Gronkiewicz-Waltz i adwokat Bogumiły Górnikowskiej, nigdy nie doszłoby do nielegalnej reprywatyzacji. Zdziwiłem się więc, gdy przyszedł do mnie prywatny akt oskarżenia z kancelarii Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

Rodzina Ćwiąkalskich wybrała w procesie ze mną nie drogę cywilna, ale karną drogę z oskarżenia prywatnego. Umożliwia to słynny art. 212 Kodeksu karnego, który przewiduje nawet rok więzienia za zniesławienie. Przepis jest znienawidzony przez dziennikarzy. Od dawna wszyscy politycy mówią o jego likwidacji, ale gdy dochodzą do władzy, ich determinacja nagle zanika. Cały proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Sąd, ogłaszając wyrok, utajnił uzasadnienie wyroku, chociaż – jak twierdzi mój prawnik – nie miał takiego obowiązku. Sytuacja powtórzyła się w sądzie apelacyjnym. Media i opinia publiczna poznały więc samą sentencję wyroku bez wyjaśnienia, za co jestem skazany i dlaczego moja apelacja nie miała podstaw. Publiczność wysłuchała, że jestem przestępcą, że mam zapłacić 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki za krzywdy, jakie wyrządziłem pani Górnikowskiej.

Dramat lokatorów trwa

Mogę pisać o sprawie i bronić się jedynie dlatego, że na wniosek Górnikowskiej sąd odtajnił część procesu. Owo krótkie okienko umożliwiło mi publikację kluczowych zeznań i dokumentów, które dzięki temu mogą państwo przeczytać w tym artykule. Zdziwiłem się po raz kolejny, gdy „Gazeta Wyborcza” opublikowała wielki tekst na temat mojego procesu z ujawnionego uzasadnienia wyroku pierwszej instancji i naszej apelacji. Nikt ich wcześniej nie ujawniał. Z ponad 30 stron apelacji autor tekstu wybrał trzy zdania. Kto ujawnił materiały, nie wiadomo. Autorem tekstu, przedstawiającego mnie w najgorszych barwach, był redaktor Wojciech Czuchnowski, którego sąd dopiero co uwolnił od zarzutu zniesławienia za sformułowanie „mafia z PiS”. Media liberalne rzuciły się na mnie, oskarżając o kłamstwa. Same jednak je uparcie kolportowały, twierdząc, że sąd miał obowiązek utajnić uzasadnienie wyroku. Nie miał.

To nie była sprawa o gwałt czy kłótnie w rodzinie, tylko sprawa dotycząca działania funkcjonariusza publicznego w ważnym społecznym interesie. Pomimo to sąd dwukrotnie utajnił uzasadnienie, co odbiera mi możliwość napisania, za co dokładnie zostałem skazany. Najgorsze, że dramat lokatorów dalej trwa. Dwa miesiące temu jeden z mieszkańców dostał od mec. Porwisza pismo wzywające do zapłaty ponad 106 tys. zł. W kamienicy z powodu stresu i zadłużenia, jak zeznał jeden z lokatorów, zmarły cztery osoby. Nikt nie poniósł zawodowych ani prawnych konsekwencji nielegalnej reprywatyzacji. Jedyną osobą jestem ja. Takich kamienic w całym kraju są tysiące. Ich mieszkańcy nie będą bronić sądów, póki sądy nie zaczną bronić ich przed przemocą elit i prawa.

Okładka tygodnika WPROST: 1/2020
Więcej możesz przeczytać w 1/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 1/2020 (1917)

  • Spoglądając w szklaną kulę 26 gru 2019, 20:00 Jak co roku, na pierwsze noworoczne wydanie naszego tygodnika, redakcja „Wprost”, po konsultacjach z ekspertami z różnych dziedzin życia, przygotowała listę najważniejszych trendów na kolejne 12 miesięcy (s. 14). Jacy ludzie nadadzą... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 26 gru 2019, 20:00 W związku z tym, że koniec roku to czas podsumowań, postanowiłyśmy przypomnieć kilka informacji, jakie opublikowałyśmy w 2019 r., które wydawały się nieprawdopodobne, a jednak… się ziściły! 6
  • 365 dni dookoła świata 26 gru 2019, 20:00 CO NAS CZEKA W 2020? 8
  • Obraz tygodnia 26 gru 2019, 20:00 2 mln egz. przed Noblem książki Olgi Tokarczuk znalazły w Polsce około miliona czytelników. Po Noblu do księgarń trafił ich już też milion. To razem dwa miliony Wygrana Małgorzata Rozenek-Majdan Jak informują tabloidy jest – dzięki... 11
  • Codzienna walka to mój chleb powszedni 26 gru 2019, 20:00 Rozmowa z Markiem Siudymem, aktorem 12
  • Odpowiedzialność 26 gru 2019, 20:00 30 posłów opozycji zlekceważyło głosowanie dotyczące ustawy represyjnej w sprawie sędziów. Czy opozycja ma jeszcze mandat społeczny, żeby wzywać do masowych protestów w obronie sądów? 13
  • Trendy roku 2020 26 gru 2019, 20:00 Jaki będzie rozpoczynający się rok? Co będzie na topie? O czym będzie się mówiło? I kto będzie miał największy wpływ na rzeczywistość? „Wprost” przewiduje najważniejsze trendy 2020 r. 14
  • Święta Greta 26 gru 2019, 20:00 Napiszcie w mediach społecznościowych, w liberalno-lewicowej bańce, coś ironicznego lub złośliwego o Grecie Thunberg. Nie próbowaliście? To spróbujcie, jeśli się nudzicie w długie zimowe wieczory. Nuda pryśnie jak bańka mydlana.... 23
  • Nowy projekt Tuska 26 gru 2019, 20:00 Donald Tusk zamierza odzyskać wpływy w Platformie, odsunąć Grzegorza Schetynę od władzy w partii i dokonać zbliżenia z PSL – ustalił „Wprost”. 24
  • Problemy z fundacją kolegi Schetyny 26 gru 2019, 20:00 Wbrew przepisom Piotr Borys, prawa ręka Grzegorza Schetyny, nie wpisał do oświadczenia majątkowego faktu, że zasiada w organie Fundacji Państwo Prawa – ustalił „Wprost”. 29
  • Jak zostałem przestępcą 26 gru 2019, 20:00 Media liberalne rzuciły się na mnie, oskarżając o kłamstwa. Same jednak je uparcie kolportowały. 32
  • Na marginesie sprawy Śpiewaka 26 gru 2019, 20:00 Zbigniew Ziobro: Deklaruję gotowość spotkania z przedstawicielami różnych redakcji, żebyśmy kwestię art. 212 przedyskutowali. Nie wykluczam, że jeżeli nasza wspólna rozmowa doprowadzi nas do wniosku, że rzeczą właściwszą z punktu widzenia ochrony wolności słowa jest odejście... 35
  • Prezydent z talent show 26 gru 2019, 20:00 Zaraz po wyborach parlamentarnych emisariusze Szymona Hołowni nagabywali wybranych polityków Nowoczesnej i PO, czy nie chcieliby się zaangażować w nowy projekt polityczny, czyli start dziennikarza w wyborach prezydenckich. 36
  • Jeśli Duda przegra, rząd PiS upadnie 26 gru 2019, 20:00 Możliwe, że Donald Tusk chce zostać patronem fuzji PO z PSL, licząc, że liderem takiej formacji zostanie Kosiniak-Kamysz – mówi prof. Antoni Dudek, politolog. 40
  • Wiele hałasu o nic 26 gru 2019, 20:00 Nie ma wojny polsko-polskiej. Jest tylko większa niż kiedyś różnorodność poglądów, co niektórym trudno jest zaakceptować. Brakuje tolerancji. Najbardziej tym, którzy najgłośniej o niej krzyczą – mówi Dorota Gawryluk, dyrektor pionu informacji i publicystyki Telewizji Polsat. 44
  • Cała nadzieja w smokach 26 gru 2019, 20:00 Wskazuje drogę i pomaga odróżnić dobro od zła. Religia? Nie, baśń. O sile mitów i Harry’ego Pottera opowiada Przemysław Staroń, filozof, Nauczyciel Roku 2018. 48
  • Wszyscy mi mówili: Bój się! 26 gru 2019, 20:00 Nigdy nie wypierałem się tego, że jestem członkiem PiS. Niektórzy wchodzą do spółek, mając polityczne poparcie, i nagle mówią, że są bezpartyjnymi fachowcami. Nie bądźmy hipokrytami – mówi Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen. 52
  • Górki, dołki i zakręty 26 gru 2019, 20:00 Spadające bezrobocie i drożejące warzywa. Rekordowy eksport polskiej żywności i rekordowe zarobki dwóch pracownic NBP. Najbogatszy Polak chce budować elektrownię atomową, a rząd tnie drzewa pod przekop Mierzei Wiślanej. Oto, co ciekawego działo się w polskim biznesie w 2019 r. 56
  • Czas na innowacje 26 gru 2019, 20:00 Innowacje powinny być wpisane w DNA firmy. Warto szukać pieniędzy na inwestycje w badania i rozwój – przekonuje Michał Gwizda, partner zarządzający, odpowiedzialny za zespół Biznes i innowacje w CRIDO. 60
  • Z drugiej ręki w niskich ratach 26 gru 2019, 20:00 Autonomia to oferta używanych aut dla każdego. Zapewnia niskie raty, możliwość zwrotu auta na koniec umowy i wybranie kolejnego modelu. 61
  • Polska stocznia numerem jeden w Europie 26 gru 2019, 20:00 Statki zasilane elektrycznością, gazem, a w przyszłości także wodorem. Naszą specjalnością są rozwiązania proekologiczne. Pracy nam nie zabraknie – mówi Piotr Soyka, prezes Grupy Kapitałowej REMONTOWA HOLDING. 62
  • PHH – ambitny gracz 26 gru 2019, 20:00 Chcemy być najlepszym graczem na rynku hotelowym – mówi Gheorghe Marian Cristescu, prezes Polskiego Holdingu Hotelowego. 64
  • Symbioza w rolnictwie 26 gru 2019, 20:00 Grupa Top Farms stawia na dzielenie się wiedzą i doświadczeniem z rolnikami, bo to klucz do dobrej współpracy i zwiększenia konkurencyjności w polskim rolnictwie. 68
  • Lokalne smaki 26 gru 2019, 20:00 134 lata tradycji zobowiązują. Chcemy, by nasze produkty były gwarantem najwyższej jakości i najlepszego smaku – mówi Marek Dereziński, dyrektor zarządzający Chemirol Sp. z o.o. 69
  • Jakość w połączeniu z naturalnością 26 gru 2019, 20:00 Jesteśmy najdynamiczniej rozwijającą się firmą w swojej branży w Polsce, wyznaczamy nowe trendy w jakości, smakach i opakowaniach – mówi Grzegorz Chojnacki, prezes BZK Alco. 70
  • W poszukiwaniu pracownika 26 gru 2019, 20:00 Niska stopa bezrobocia sprawia, że znalezienie pracownika staje się wyzwaniem. Tylko na portalu ogłoszeniowym OLX liczba nowych ogłoszeń w kategorii Praca za rok 2019 wyniosła ponad 737 tys. 71
  • Lepki książę 26 gru 2019, 20:00 Do średniego syna królowej Elżbiety lepi się wiele brudów. Jest podejrzewany nie tylko o powiązania z gangiem wpływowych pedofilów, lecz także o pranie pieniędzy pod przybranym nazwiskiem. 73
  • Klimatyczna niepewność 26 gru 2019, 20:00 Kiedy premier Morawiecki relacjonował ustalenia unijnego szczytu, można było odnieść wrażenie, że Polska uzyskała tam jakąś wyjątkową europejską „dyspensę”, gdy idzie o przyjęty plan eliminacji węgla do połowy XXI w.... 76
  • Wyzwania na 2020 rok 26 gru 2019, 20:00 Konieczne jest umożliwienie większej liczbie pacjentów korzystania z nowoczesnego leczenia – mówi prof. Krzysztof Giannopoulos, hematolog. 78
  • Jelita rządzą! 26 gru 2019, 20:00 Mówią o nich „drugi mózg” i „centrum dowodzenia”. Jelita są teraz na topie. To wcale nie jest ich 5 minut, które szybko przeminie. To przyszłość medycyny. 80
  • Leczyć, nie odchudzać 26 gru 2019, 20:00 Ciężka, postępująca, ze skłonnością do nawrotów: tak można opisać otyłość. Jak każdą chorobę trzeba ją zdiagnozować i leczyć. Niestety, w Polsce szwankuje i jedno, i drugie. 82
  • Priorytetowy rynek 26 gru 2019, 20:00 Rynek polski jest dla nas bardzo ważny. Jesteśmy dziś jednym z większych producentów krajowych, wytwarzamy leki na potrzeby rynku polskiego i na eksport – mówi Michał Nitka, dyrektor generalny Polska & CEE, Teva Pharmaceuticals Polska. 84
  • Kiedy włos spada z głowy 26 gru 2019, 20:00 Łysienie jest najczęstszą chorobą włosów. To głównie łysienie męskie androgenowe, łysienie androgenowe u kobiet i łysienie plackowate. 86
  • Alternatywa dla chirurgicznego modelowania sylwetki 26 gru 2019, 20:00 Dobre samopoczucie i nienaganny wygląd są obecnie cenione niezwykle wysoko. Z tej perspektywy nadprogramowe kilogramy, „skórka pomarańczowa” czy oznaki starzenia mają niewątpliwy wpływ na komfort naszego życia. 87
  • Cztery pory popkultury 26 gru 2019, 20:00 Superbohaterowie, James Bond i legendy rocka. Hollywoodzkie studia już zdążyły zaplanować nasz popkulturalny rok 2020. 88
  • Banalne morderstwo 26 gru 2019, 20:00 „Gwiezdne wojny” mnie uzdrowiły. Już nie potrzebuję, żeby wszyscy w internecie mnie lubili – mówi Rian Johnson, reżyser „Ostatniego Jedi” i „Na noże” (w kinach). 92
  • Wydarzenie 26 gru 2019, 20:00 Miłość i nienawiść Szilárd Rubin, „GRA W CYKORA”, Wydawnictwo Studio EMKA Péter Esterházy, wspominając pierwsze wydanie tej powieści na początku lat 60., napisał, że była „jak nagłe, niszczące uderzenie meteorytu lub... 94
  • Film 26 gru 2019, 20:00 Mętny kod FRANCJA LUBI BAWIĆ SIĘ W HOLLYWOOD i zalewa europejskie rynki kinem rozrywkowym. Jednak o ile tamtejsi reżyserzy znaleźli swój sposób na komedie, o tyle z kryminałami idzie im gorzej. I, niestety, „Kodem Dedala” Régis... 95
  • Muzyka 26 gru 2019, 20:00 Swingujący Harry Harry Styles był w One Direction najzdolniejszy. A po rozpadzie boysbandu gwiazdor chce zwrócić się do szerszego audytorium niż dorastające dziewczęta. Zagrał w „Dunkierce” Christophera Nolana, pojawił się w kilku... 96
  • Książka 26 gru 2019, 20:00 Szukanie sensu Złożona z rozmów z Zygmuntem Baumanem książka nie dotyczy naukowych osiągnięć jednego z najbardziej wpływowych socjologów XX w., ale przede wszystkim jego życiowej drogi. Akademik opowiada o doświadczeniach żydowskiego... 97
  • Sylwestrowy mięsny jeż 26 gru 2019, 20:00 Sylwester nad Zalewem Zegrzyńskim: pięć ciężkostrawnych dań, trzy desery, flacha wódy na łeb, jeden kac w cenie, o pierwszej w nocy znowu dania na ciepło i podobnie o trzeciej. W kogo się zamieniamy w Sylwestra? Czy to my tacy głodni i... 98
  • O ludziach lodu 26 gru 2019, 20:00 Parę lat temu patrzono na nich jak na dziwaków, bo któż chciałby zażywać kąpieli w lodowatej wodzie. Dziś bycie morsem jest cool, a morsowanie przybiera coraz bardziej ekstremalne formy. 101
  • Mowa noblowska Tokarczuk to morze inspiracji 26 gru 2019, 20:00 co mnie inspiruje mówi Ewa Wachowicz producentka telewizyjna, autorka programów i książek kulinarnych, właścicielka krakowskiej restauracji Zalipianki 104
  • Jak zostać przedsiębiorcą w nowym roku 26 gru 2019, 20:00 Zawsze chciałeś pracować na swoim, ale nie miałeś dość odwagi? Na początkującego przedsiębiorcę czyha sporo pułapek. Tyle że większość z nich zastawia on sam na siebie – w głowie. Podpowiadam, jak się z nich wydostać. 105
  • Z dobrą wróżbą 26 gru 2019, 20:00 Nazwa szczodroków nawiązuje do szczodrych i hojnych gospodyń, które obdarowywały kolędników słodkościami i dzieliły z nimi radość. 106
  • Jak wybrać szampana 26 gru 2019, 20:00 Każdy szampan jest winem musującym, ale nie każde wino musujące to szampan. Przy wyborze bąbelków warto zwrócić uwagę na jeszcze kilka kwestii. 107
  • Zimowy Wrocław jest piękny 26 gru 2019, 20:00 Wrocław, jedno z najpiękniejszych miast w Polsce, warto odwiedzić nie tylko latem, gdy pogoda sprzyja spacerom, lecz także zimową porą, gdy błyszczy w świetle iluminacji, pachnie cynamonem i rozbrzmiewa dźwiękami świątecznej muzyki. 108
  • Kulinarne centrum stolicy 26 gru 2019, 20:00 Różnorodność oraz jakość oferty sprawiają, że Centrum Praskie Koneser nie ma dziś w Warszawie konkurencji. 110
  • Uratowana perła – Browar Przystań 26 gru 2019, 20:00 Park Śląski oferuje wiele atrakcji – zoo, park rozrywki, planetarium, rozarium. Powróciły też kultowa Przystań, obecnie Browar Przystań, oraz cukiernia Lukier. 112
  • Zrób sobie Marylę Rodowicz 26 gru 2019, 20:00 Ale to już było? I co z tego! Kiedy zbliża się sylwester, wszystkie polskie miasta biją się o Marylę. Nam wystarczy kilka przedmiotów, żeby „Kolorowe jarmarki” mogły zabrzmieć na każdej domówce. 114

ZKDP - Nakład kontrolowany