Ile razy to już „za dużo”? Mężczyźni wciąż wstydzą się mówić na ten temat

Ile razy to już „za dużo”? Mężczyźni wciąż wstydzą się mówić na ten temat

Załamany mężczyzna
Załamany mężczyzna Źródło: Shutterstock / yuto.photographer
Kiedyś była grzechem, później stała się objawem. A może masturbacja czasem nie znaczy nic więcej poza tym, że ktoś miał ochotę?

Pytałem o coś innego. O to, jak dzielą obowiązki, kto wstaje pierwszy. Ona odpowiedziała, że on masturbuje się codziennie i zaraz dodała, że nie wie, czy to w ogóle powinna mówić. Mówiła szybko, jakby chciała to z siebie zdjąć, zanim zmieni zdanie. Potem spojrzała na mnie i zapytała, czy tak jest u wszystkich. On siedział z rękami na kolanach i patrzył w stronę okna. Minęło może pięć sekund. Żadne z nich ich nie wypełniło.

Ja w tych pięciu sekundach mam do podjęcia jedną decyzję i nie dotyczy ona jego. Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to zapytać o liczbę. Ile razy, jak długo. Od kiedy.

Chciała wiedzieć, czy zrobiła coś strasznego

Artykuł został opublikowany w 38/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.