Pytałem o coś innego. O to, jak dzielą obowiązki, kto wstaje pierwszy. Ona odpowiedziała, że on masturbuje się codziennie i zaraz dodała, że nie wie, czy to w ogóle powinna mówić. Mówiła szybko, jakby chciała to z siebie zdjąć, zanim zmieni zdanie. Potem spojrzała na mnie i zapytała, czy tak jest u wszystkich. On siedział z rękami na kolanach i patrzył w stronę okna. Minęło może pięć sekund. Żadne z nich ich nie wypełniło.
Ja w tych pięciu sekundach mam do podjęcia jedną decyzję i nie dotyczy ona jego. Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to zapytać o liczbę. Ile razy, jak długo. Od kiedy.
Chciała wiedzieć, czy zrobiła coś strasznego
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
