Zbigniew Jeż

Zbigniew Jeż

Zbigniew Ziobro jest kreowany dziś na króla Edypa z tragedii Sofoklesa. Zapiera się przed politycznym ojcobójstwem, którego ma dokonać. Ucieka przed nim do Brukseli. Ale wszyscy i tak tylko czekają na ten akt sztuki, w którym pozbawi władzy Jarosława Kaczyńskiego i zajmie jego miejsce. Wizję Ziobry – Edypa najchętniej kreują jego przeciwnicy, licząc na to, że zostanie wyeliminowany, zanim zdąży przejąć władzę. Jednak on już teraz może być na to za silny.
A Atuty Ziobry są znane: ambitny, zdeterminowany, odważny i bezwzględny. Wady są takie same. Filozof Isaac Berlin dzielił ludzi na „lisy" i „jeże". Lis to typowy inteligent –  zajmujący się wieloma sprawami, o szerokim wachlarzu zainteresowań, ale  nieumiejący się skupić na jednej sprawie. Jeż to jego przeciwieństwo –  mniej refleksyjny, skupiony tylko na jednym celu, ale zdeterminowany, by ku niemu podążać. Ziobro był zawsze wzorcowym jeżem – przeciętnym studentem ze  średnią poniżej 4. Znajomi wspominają, że interesowało go tylko jedno –  walka z przestępczością. Podczas studiów prawniczych w Krakowie zaczął trenować kick-boxing. Jego kolega z tamtych czasów wspomina, że nie traktował tego jak sportu. Chciał w razie czego móc naprawiać na własną rękę akty niesprawiedliwości. Sam Ziobro opowiada, że umiejętność posługiwania się pięściami i nogami raz mu się przydała na krakowskiej ulicy. W 1999 r. świeżo upieczony prokurator Ziobro założył w Krakowie Stowarzyszenie Katon. Organizacja ta promowała zaostrzenie polityki karnej. W polskim świecie prawniczym była to wówczas herezja. Nieliczni znani prawnicy, którzy się za tym opowiadali, jak choćby dr Janusz Kochanowski, byli skazani na towarzyską banicję. Atmosfera zmieniła się dopiero po 2001 r., gdy wejście Lecha Kaczyńskiego do Ministerstwa Sprawiedliwości położyło podwaliny pod PiS i karierę Ziobry, podsekretarza stanu u Kaczyńskiego.

Zdaniem krytyków Ziobry jego chęć zaprowadzania sprawiedliwości często zamienia się w nadmierną podejrzliwość i bezwzględność. Te cechy jednak nie przeszkodziły mu zdobyć w ostatnich wyborach do europarlamentu 335 tys. głosów w  Małopolsce i zostać najsilniejszym człowiekiem w PiS.

Czy Ziobro zechce sięgnąć po schedę po Jarosławie Kaczyńskim, zanim prezes PiS sam zdecyduje się odejść? Niespełna 40-letni Ziobro jest jedynym kandydatem na następcę tronu po starszym o 20 lat szefie PiS. Prof. Jadwiga Staniszkis pośrednio namawia Kaczyńskiego do ustąpienia, mówiąc, że to jedyny ratunek dla tej formacji. Dla Ziobry jednak takie rozważania mogą się okazać zabójcze. Dlatego polityk do tej pory skoncentrowany na scenie krajowej i nieszukający synekur, lecz władzy, zapragnął uciec do Brukseli, gdzie może spokojnie przeczekać. Gdy kadencja Ziobry w PE dobiegnie końca, Kaczyński będzie akurat w wieku emerytalnym. Wtedy nadejdzie czas Ziobry. – To najmocniejsza osoba w  partii po prezesie. Niekwestionowany następca – stwierdza krótko Zbigniew Girzyński, poseł PiS. Prawdą jest jednak, że do tego czasu dwaj PiS-owscy spin doktorzy Adam Bielan i Michał Kamiński (we współpracy z  Ryszardem Czarneckim) będą próbowali zrobić wszystko, by jego karierę złamać.

Rachunek sił przemawia za Ziobrą. Popiera go większość w klubie, w tym wszystkie ważniejsze koterie, jak choćby grupa „muzealników" – Paweł Kowal, Lena Cichocka, Elżbieta Jakubiak i Jan Ołdakowski. Pytani przez nas posłowie szacują stosunek sił między Ziobrą a spin doktorami w  partyjnych gremiach na 9 do 1. Polityk z Krakowa ma też mocne poparcie ojca Tadeusza Rydzyka. Może również liczyć na swoich zaufanych ludzi, do  których należą m.in. Arkadiusz Mularczyk czy Beata Kempa, nazywana Ziobrą w spódnicy. Przeciwnicy byłego ministra sprawiedliwości o takiej sile nie mogą nawet marzyć. A jednak potrafią stworzyć dla Ziobry śmiertelne zagrożenie.

Spin doktorzy perfekcyjnie rozegrali układanie list wyborczych do PE, blokując ziobrystom „jedynki". Kempa i Mularczyk nie dostali się do  Brukseli. Ale Ziobro potrafi się bronić. Korzystał z poparcia Radia Maryja, które wspierało też jego ludzi. Świetnym taktycznie posunięciem, promowanym prawdopodobnie przez byłego ministra sprawiedliwości, było opublikowanie rankingu polskich eurodeputowanych, przygotowanego przez Instytut Kościuszki. Zwyciężyli w nim Jacek Saryusz-Wolski z PO oraz Jerzy Buzek, a wiceprzewodniczący europarlamentu Adam Bielan uplasował się dopiero na pozycji 20. Warto jednak dodać, że współzałożycielem Instytutu Kościuszki jest Witold Ziobro, brat ministra.

Spin doktorzy tuż po wyborach po raz kolejny rzucili Ziobrę na matę, wykorzystując jego własny impet. Kiedy ten próbował wymierzyć im cios, zarzucając złe prowadzenie kampanii, przekonali prezesa, że Ziobro rusza nie tylko na nich, lecz na samego wodza. Podchwyciła to prasa i  natychmiast zaczęły się rozważania o politycznym ojcobójstwie. Jarosław Kaczyński zareagował modelowo – skarcił Ziobrę (choć potem przytulił). Tydzień później komitet polityczny partii przyjął uchwałę, że jest zadowolony z wyniku wyborów, a sam Ziobro musiał się tłumaczyć.

Zbigniewowi Ziobrze nie są w stanie zaszkodzić dwie komisje śledcze działające w obecnej kadencji Sejmu. Jedna miała wyjaśnić okoliczności śmierci Barbary Blidy, druga – prowokacji przeciwko Lepperowi. A mająca bić w Ziobrę „afera laptopowa" ośmieszyła tylko jego następcę –  Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Europosła z Krakowa nie ruszyły też dochodzenia prokuratorskie przeciwko niemu. Gdy śledczy wnioskowali o pozbawienie go  immunitetu, zrzekł się go sam. Okazało się to zresztą strzałem w  dziesiątkę. – Samotny i szlachetny szeryf walczący o sprawiedliwość uprzedził głosowanie wniosku i dobrowolnie zrzekł się immunitetu –  zachwycał się Jan Maria Jackowski, publicysta związany z Radiem Maryja.

– Ziobro jest odważny i zdeterminowany. Ale jest też narwany, zakompleksiony i emocjonalny. Niekiedy skłonny do zachowań kozackich. Jeśli z tego nie wyrośnie, może mu to zaszkodzić – mówi jeden z  polityków PiS. Tak było, gdy jako minister sprawiedliwości mówił o tym, że kardiochirurg Mirosław G. „nikogo więcej życia nie pozbawi". Ziobro w  rozmowie z „Wprost" tłumaczy, że był wzburzony historią pacjenta, w  którego sercu pozostawiono fragment opatrunku, co – jak twierdzili lekarze – przez opieszałość G. za późno zdiagnozowano i pacjent zmarł.

Ojciec Ziobry, z zawodu lekarz, był w Krynicy bardzo szanowanym człowiekiem. Znajomi wspominają, że Zbyszek jest jego kopią. Jerzy Ziobro pełnił m.in. funkcje ordynatora i zastępcy dyrektora naczelnego tamtejszego uzdrowiska. Zmarł na serce w lipcu 2006 r. Zbigniew Ziobro pojechał aż do USA, żeby zdobyć ekspertyzę świadczącą o tym, że w  wypadku jego ojca lekarze z krakowskiej kliniki popełnili błędy w  sztuce. Ta fanatyczna nieustępliwość posła zwracała uwagę już w czasie afery Rywina. Praca w komisji była punktem zwrotnym w karierze Ziobry. Gdy wówczas przechadzał się krakowskimi uliczkami, ludzie w  kawiarnianych ogródkach wstawali i bili mu brawo. Ale też czasem śpiewali – za Leszkiem Millerem – „mniej niż zero".

Po komisji ds. Rywina stał się uosobieniem PiS i ostrym recenzentem rządów SLD. W 2005 r. miał nawet szansę zostać premierem. Ale już wtedy spin doktorzy czuwali, by został nim uleglejszy Kazimierz Marcinkiewicz. Ziobro nie płakał, bo dostał swoją wymarzoną funkcję. Jako minister sprawiedliwości wprowadził sądy 24-godzinne. Nie bał się ostrych, ręcznych interwencji, by przyspieszyć śledztwa. Chciał „walczyć z  układem". Jednak mimo wysiłków zapowiadane obnażenie sieci przestępczych powiązań, na przykład w SLD, się nie udało.

Ziobro nie zmarnował czasu jako minister. Zaczął zrzucać skórę jeża i  walczyć na wielu polach. Wstawiał swoich ludzi do spółek skarbu państwa, umacniał wpływy w mediach. Teraz gra już o najwyższą stawkę. Gdy Jarosław Kaczyński złoży swoje przywództwo w PiS, dzisiejszy europoseł będzie chciał zrobić to, co po odejściu ojca zrobił w „Ojcu chrzestnym" Michael Corleone – sprzątnąć rywali i przejąć całą władzę. Co do jednego w PiS jest zgoda: ręka mu przy tym nie zadrży.


Własnym zdaniem
„Ten pan nikogo już życia nie pozbawi" – o Mirosławie G. (podczas konferencji, luty 2007 r.)

„W więzieniach jest ciasnawo i będzie jeszcze ciaśniej" – w rozmowie z „Rzeczpospolitą” (grudzień 2005 r.)

„Być może osoby, które odpowiadają za sferę przekazu i komunikacji po stronie Prawa i Sprawiedliwości, powinny poddać się pewnej refleksji,
być może odsunąć" – o konkurencji politycznej (w rozmowie z Polskim Radiem, czerwiec 2009 r.)

„Naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, aby tę grupę ustalić" – o „grupie trzymającej władzę” stojącej za Lwem Rywinem (listopad
2005 r.)


Przyjaciele
Arkadiusz Mularczyk – nazywany małym Ziobrą. Przyjaciel i sojusznik. Za sprawą spin doktorów PiS poza europarlamentem.
Beata Kempa – Ziobro w spódnicy. I ona nie znalazła się w PE.
Andrzej Duda – były zastępca Ziobry, dziś sędzia Trybunału Stanu.

Mistrzowie
Jarosław Kaczyński – prezes i twórca PiS, ideologiczny mentor byłego ministrasprawiedliwości.
Władysław Mącior – profesor prawa,nauczyciel Ziobry, a później jego doradca w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Kazimierz Wielki – Zbigniew Ziobro deklaruje,że jego ulubieńcem jest ten właśnie król budowniczy.

Wrogowie
Leszek Miller – słowa: „Panie Ziobro, pan jest zerem", wypowiedziane w komisji rywinowskiej pamiętają wszyscy. Uczyniły one z byłego premiera zajadłego przeciwnika Ziobry.
Adam Bielan i Michał Kamiński – nierozłączni spin doktorzy i konkurenci w PiS. Decydujące starcie prędzej czy później będzie musiało nadejść.
Andrzej Zoll – znany prawnik nie zostawiał suchej nitki na PiS-owskich koncepcjach prawnych, których wykonawcą miał być Ziobro.

Sukcesy
  • wielka popularność i bezkonkurencyjna dziś pozycja na prawicy (w wyborach do europarlamentu uzyskał drugi wynik w kraju – 335 tys. głosów, za Jerzym Buzkiem)
  • realna poprawa bezpieczeństwa Polaków w trakcie sprawowania funkcji ministra sprawiedliwości
  • wprowadzenie sądów 24-godzinnych

Porażki
  • sposób rozegrania sprawy dr. Mirosława G. sprawił, że Ziobro zyskał opinię polityka nadużywającego wymiaru sprawiedliwości do celów politycznych
  • zapał do rozliczeń po kampanii do europarlamentu rozdrażnił kolegów – całkiem zadowolonych z wyborczego wyniku

Okładka tygodnika WPROST: 26/2009
Więcej możesz przeczytać w 26/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Pisak   IP
    Lepiej byłoby dla kraju by Ziobro do żadnej władzy nie doszedł. Obiektywnie oceniając człowieka widać, że ma cechy psychopaty. Nie przyjmuje żadnych argumentów, pytany np. przez dziennikarzy o jakąś kwestię nie odowiada, tylko bez powodu mówi to, co chce mówić będąc na antenie. Gdyby miał władzę, widziałby wszystko tylko z jednej pozycji- jak spowodować, że wszystko co się dzieje, dzieje się na moje polecenie. A jeżeli nie, to przynajmniej niech tak się ludziom wydaje.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 26/2009 (1381)

    • Na stronie - Prezydencka obsesja 21 cze 2009, 20:00 Ci, którzy sądzą, że w walce o fotel przewodniczącego Parlamentu Europejskiego dla Jerzego Buzka chodzi o to stanowisko, powinni się zawstydzić. Nie chodzi też wcale o naszą pozycję w unii. Posada dla Jerzego Buzka służy wyborom prezydenckim. Zresztą prawie wszystko w naszej... 5
    • Z życia koalicji 21 cze 2009, 20:00 Grzegorz Schetyna wywołał burzę, proponując by Donald Tusk – jako prezydent – kierował wciąż Platformą Obywatelską. W Polsce tak się oczywiście nie da, bo funkcjonuje tu słynna bzdura znana jako „prezydent wszystkich... 6
    • Z życia opozycji 21 cze 2009, 20:00 Ryszard Kalisz uznał, że Grzechowi Napieralskiemu brakuje charyzmy oraz umiejętności komunikacyjnych. A w obecnej sytuacji na czele SLD powinien stanąć ktoś wyposażony w obie te cechy. Pewnikiem ma rację, ale problem ten można... 7
    • Podatki w górę 21 cze 2009, 20:00 Tylko podwyżka podatków może uratować tegoroczny budżet. Deficyt finansów państwa może wynieść nawet 60 mld zł zamiast planowanych 18,2 mld zł. Oznacza to, że Ministerstwo Finansów musi szybko znaleźć sposób na załatanie gigantycznej dziury budżetowej opiewającej na ponad 40... 8
    • Skaner 21 cze 2009, 20:00 12
    • Natrętna mucha i Ewa Kopacz 21 cze 2009, 20:00 Czy minister zdrowia Ewa Kopacz traktuje rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego jak natrętną muchę? W tym tygodniu ujrzy światło dzienne biała księga korespondencji między oboma urzędami. 12
    • Dwa trupy, zero kary 21 cze 2009, 20:00 Nie ma podstaw do wszczęcia „dyscyplinarki" wobec sędzi Sądu Rejonowego w Kościanie Agnieszki O. – uznała na ostatnim posiedzeniu Krajowa Rada Sądownictwa. To sędzia O. w grudniu ubiegłego roku wypuściła z aresztu Jana... 12
    • Zakon NIK 21 cze 2009, 20:00 Platforma Obywatelska planuje rewolucję w NIK. – Te zmiany mogą oznaczać likwidację izby – ostrzega Janusz Wojciechowski, jej były prezes, eurodeputowany PiS.  – Ludzie, którzy byli związani z izbą, mają poczucie, że... 13
    • Czołgi i Słońce Peru 21 cze 2009, 20:00 Przyznany premierowi order Słońce Peru miał być tylko zabawnym przystankiem w „podróży życia" państwa Tusków. Wychodzi jednak na to, że po roku od tamtej wizyty wymiana handlowa z Peru rośnie. Mamy też szansę na duży... 13
    • Puls gospodarki 21 cze 2009, 20:00 Brak opcji na opcje Nie będzie ustaw opcyjnych. Miały one pomóc przedsiębiorcom odzyskać przynajmniej część z 200 mld zł, które stracili na opcjach walutowych.  Sejmowa Komisja Finansów Publicznych odrzuciła wszystkie projekty ustawy,... 16
    • Przegląd prasy zagranicznej 21 cze 2009, 20:00 Dylemat Białego Domu Zuddeutsche ZeitungBarack Obama musiał się liczyć z tym, że Mahmud Ahmadineżad pozostanie prezydentem Iranu. Podejrzenie o oszustwo wyborcze ukazało jednak nową twarz władzy, co utrudnia zbliżenie z Teheranem.... 19
    • Żona księdza 21 cze 2009, 20:00 „Przyślijcie nam księdza z żoną, a zabierzcie od nas duchownego w celibacie, bo podrywa wszystkie kobiety we wsi” – z taką petycją zwrócili się do Watykanu wierni z podkarpackiej wioski. Były w niej dwie parafie: greckokatolicka i łacińska. W pierwszej... 20
    • Sonnyboy i karły 21 cze 2009, 20:00 Nie ma się co podniecać ostatnim „wybrykiem” „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, która nazwała Jarosława Kaczyńskiego „najstraszniejszym ze strasznych narodowych konserwatystów”. Niemiecka prasa tonu już nie zmieni. Przez półtora roku umocnił... 22
    • Europarlament jest zbędny 21 cze 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania "Wprost" odpowiada Ryszard Bugaj, doradca ekonomiczny prezydenta, jeden z najciekawszych publicystów i ekonomistów lewicowych. 24
    • Plus ujemny - Prawdziwa fikcja 21 cze 2009, 20:00 Tylko ten (lub ta), który potrafi rozmawiać o seksie na porodówce, ma kwalifikacje na polityka. Rozwiązanie jest zbyt proste, by zajmowali się nim politycy. Rządzenie nie polega na rozwiązywaniu problemów, lecz na tworzeniu nowych. Banalny problem budowania dróg i autostrad... 25
    • Ile mają politycy 21 cze 2009, 20:00 Z czym kojarzy się polityka? Z dużymi pieniędzmi. Aż 49 proc. Polaków uważa polityków za najzamożniejszą grupę zawodową – mówi jeden z sondaży TNS OBOP. Jak jest naprawdę? 27
    • Zbigniew Jeż 21 cze 2009, 20:00 Zbigniew Ziobro jest kreowany dziś na króla Edypa z tragedii Sofoklesa. Zapiera się przed politycznym ojcobójstwem, którego ma dokonać. Ucieka przed nim do Brukseli. Ale wszyscy i tak tylko czekają na ten akt sztuki, w którym pozbawi władzy Jarosława Kaczyńskiego i zajmie jego... 34
    • Ryba po polsku -  Polska 2030 21 cze 2009, 20:00 Materiałów prognostycznych mam ci w domu pod dostatkiem. Mam broszurę z lat 50. przedstawiającą wizję Warszawy w roku 1970. Nie jeden Pałac Kultury, ale dwa. Drugi tu, gdzie stał wtedy i dziś stoi znowu Zamek Ujazdowski. Fontanny, bulwary, żegluga na Wiśle, ruchome chodniki i... 37
    • Polski rewanż 21 cze 2009, 20:00 Wiele polskich przedsiębiorstw ze wszystkich niemal branż wyparły z krajowego rynku zachodnie koncerny. Tak było 20 lat temu. Teraz szefowie rodzimych firm doszli do wniosku, że rola drugich skrzypiec w tej rynkowej orkiestrze im nie odpowiada. I zaczęli odzyskiwać utraconych... 38
    • Zemsta Bauera 21 cze 2009, 20:00 Dla jednych jest przykładem menedżera nowej generacji, inni uważają go za biznesowego nieudacznika. Potrafi zbudować coś z niczego, choć zdarza się, że władza uderza mu do głowy. Rafał Bauer – jeden z najbardziej kontrowersyjnych polskich biznesmenów – teraz chce... 41
    • Głos z Ameryki - Dolary z drukarki 21 cze 2009, 20:00 Amerykański Bank Centralny, działając na zlecenie Białego Domu, dodrukował już ponad bilion dolarów. To może wpędzić Stany Zjednoczone w inflację, którą odczuje cały świat. Czas zlikwidować chore bodźce gospodarcze, rozpocząć „deTARPowanie” gospodarki i zapewnić... 42
    • Odmładzający seks 21 cze 2009, 20:00 „Utrzmuję dobrą formę, bo często uprawiam seks. Kurt traktuje mnie jak konia wyścigowego, a jak się ma konia, to trzeba na nim jeździć. On sprawia, że czuję się seksowna, a to bardzo skutecznie odmładza” – wyznaje Goldie Hawn, 64-letnia aktorka związana z... 44
    • Choroba ciężkich nóg 21 cze 2009, 20:00 Victoria Beckham jeszcze niedawno nigdy nie pojawiała się bez obcasów. Od 2008 r. coraz częściej chodzi w płaskich butach lub w klapkach. Powodem nie jest nowa moda. Victoria, podobnie jak wiele innych kobiet, ma prawdopodobnie kłopoty z żylakami. 46
    • Kobieca przypadłość 21 cze 2009, 20:00 Rozmowa z prof. Markiem Maruszyńskim, kierownikiem Kliniki Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Naczyniowej w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie 48
    • Miotacz bólu 21 cze 2009, 20:00 Zamiast gumowych kul, armatek wodnych i gazu łzawiącego do rozpędzania ulicznych zamieszek będzie używany „miotacz bólu”. Aparat emituje wiązkę mikrofal, które wnikają w skórę na 0,4 mm, gdzie są umiejscowione receptory bólowe. Trafiona osoba dozna wrażenia... 51
    • Będziemy teleportować ludzi, ale nie dusze 21 cze 2009, 20:00 Rozmowa z prof. Michio Kaku, fizykiem teoretycznym i popularyzatorem nauki z City University w Nowym Jorku 52
    • Teherańska wiosna 21 cze 2009, 20:00 Teoretycznie wszystko wygląda tak samo jak w roku 1999 i 2003, gdy na ulice Teheranu wyszły tysiące młodych ludzi. Wtedy też się wydawało, że skostniała teokracja się chwieje. Demonstracje skończyły się jednak po dwóch tygodniach, a wszystko, co osiągali manifestujący, to... 54
    • Targi brukselskie 21 cze 2009, 20:00 O co ma walczyć Polska po eurowyborach? O wszystko – twierdzą unijne wygi. Zarówno o fotel przewodniczącego Parlamentu Europejskiego dla prof. Jerzego Buzka, jak i o ważne komisyjne stanowisko dla Janusza Lewandowskiego. Argument, że nie podpisaliśmy jeszcze traktatu... 56
    • Europa i reszta - Mur i murek 21 cze 2009, 20:00 Polityka jest pełna wielkich nieznajomych, zarówno ludzi, jak i wydarzeń. Czczony w Polsce, wkrótce były już przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Pöttering, jest rozpoznawany w Niemczech przez 2 proc. obywateli. Najgłośniejszy polityk frakcji socjalistycznej... 58
    • Trochę kultury, proszę 21 cze 2009, 20:00 Dzielimy się na tych, którzy w czasie wakacji nadrabiają, i tych, którzy wolą sobie odpuścić. Jedni pakują do walizki poważną cegłę, inni wolą lżejszy kaliber na DVD do oglądania z laptopa pod plażową parasolką. Nasz przewodnik uwzględnia urlopowe potrzeby jednych i drugich. 60
    • Prawda fotografii 21 cze 2009, 20:00 Rozmowa z Tadeuszem Rolkem, fotografikiem, bohaterem wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej (do 12 lipca) 68
    • Poobijana perła 21 cze 2009, 20:00 To miasto jest wyniosłe jak skała, na której je zbudowano. Pozycja pokonanego przez siły natury czy wroga nie łamie jego dumy. I mimo przeciwności losu nadal szczyci się mianem perły Adriatyku. Dlatego patronowi miasta św. Błażejowi ustawiono tu aż 17 pomników. 70
    • RECENZJE 21 cze 2009, 20:00 FilmBiografia młodej Coco Chanel to pozornie schemat. Kariera od początku prowadząca przez łózko. Banał, gdyby nie osoba bohaterki. Miliony dziewcząt przez stulecia były utrzymankami, ale taki talent zdarzył się tylko raz. Film... 72
    • Szwed na sterydach 21 cze 2009, 20:00 Volvo XC70 jest tak dobre jak chłodne piwo w upalny letni wieczór. A opracowany przez Szwedów silnik T6 jest tak znakomity jak najlepsze wino. Problem w tym, że z połączenia XC70 z T6 powstaje to, co ze zmieszania piwa z winem – mikstura wywołująca mdłości. 80
    • Skibą w mur - Do bojkotu! 21 cze 2009, 20:00 Krzysztof Skiba Żyjemy w świecie pomiesza- nia pojęć. Dawno, dawno temu, a konkretnie w roku 1880, gdy Charles Boycott, zarządca hrabstwa Mayo w Irlandii, ogłosił podwyżkę czynszów, miejscowi sprzedawcy zaczęli go ignorować. Biedny administrator nie mógł zrobić żadnych... 82

    ZKDP - Nakład kontrolowany