Michał Zieliński

Michał Zieliński
bloger
Doktor ekonomii, dziennikarz działu Biznes – Ludzie – Pieniądze
615 102


  • Ekonomiczna schizofrenia 28 mar 2010, 19:00 Wskazując grupy, które skorzystały na globalnym kryzysie, nie można pominąć ekonomistów. Czuli się jak ryby w wodzie – udzielali światu lekcji ekonomii, kłócili się o to, kto jest winny recesji oraz reklamowali swoje teorie gospodarcze jako jedynie słuszne. Problem w tym, że kiedy neoklasycy obrzucali błotem keynesistów, a zwolennicy monetaryzmu toczyli słowne gierki z uczniami szkoły austriackiej, przeciętny obywatel rozumiał z tego nie więcej niż z chińskiego talk-show. Wyjaśniamy więc, o co chodziło przedstawicielom poszczególnych szkół ekonomicznych i z jakiej perspektywy patrzyli oni na kryzys.
  • Państwowe jest rzadko dobre 4 mar 2010 Pomimo naszych 45 letnich doświadczeń z gospodarką niemal wyłącznie państwową, co jakiś czas odżywa dyskusja w kwestii prywatyzacji. Jej przeciwnicy posługują się dwoma argumentami: strategicznym znaczeniem niektórych firm i branż oraz sloganem "przecież są także dobre przedsiębiorstwa państwowe".
  • Bogaty jak emeryt 14 lut 2010, 19:00 Dlaczego emeryt brytyjski po zjedzeniu jajek na bekonie idzie łowić pstrągi, emeryt francuski po wypiciu kawy zmierza w stronę placu Pigalle, a emeryt polski robi siusiu do buteleczki i idzie stać w kolejce w przychodni zdrowia? Nie dlatego, że nie stać go na lepszą „rozrywkę”. Problemem nie są świadczenia, lecz to, że polskimi seniorami nikt się nie zajmuje.
  • Tratwa zamiast wodolotu 7 lut 2010, 19:00 Rząd ma plan. Mówiąc ściślej – „Plan rozwoju i konsolidacji finansów 2010-2011”. Przygotowany został z wielkim rozmachem – zawiera dokładnie 17 850 słów. Niestety, większość z nich napisano po to, aby dokument był przyzwoitych rozmiarów. Tylko nieznaczna ich część to konkrety.
  • I po grypie 11 sty 2010 Napisałem kilka blogów rozważających problem państwowego zakupu szczepionek przeciwko najstraszliwszej grypie wszech czasów. Cała sprawa byłaby mi może moralnie obojętna, bo jestem morsem, codziennie rano wyrąbuje przerębel w pobliskim jeziorku i dzięki owym kąpielom nawet katar mnie omija. W sprawie tej jednak skrzyżowało się kilka dość fundamentalnych problemów współczesnej ekonomii.
  • Ranking szefów banków centralnych Europy Środkowo-Wschodniej 10 sty 2010, 19:00 Międzynarodowy magazyn „Global Finance” nie miał racji, uznając we wrześniu ubiegłego roku Zdenka Tůmę (Czechy) za najlepszego szefa banku centralnego w Europie Środkowej, a prezesa NBP Sławomira Skrzypka plasując w czołówce drugiej ligi. Obiektywna ocena warunków, w których przyszło działać wszystkim szefom banków centralnych, oraz prowadzonej przez nich polityki wyżej każe także ocenić Iwana Iskrowa z Bułgarii oraz Andrása Simora z Węgier. Oto najlepsi i najgorsi szefowie.
  • Szczęście zwane stanem wojennym 20 gru 2009 Już dość dawno postanowiłem, że nic nie będzie mnie w stanie zdziwić. Czasem jednak bardzo trudno jest mi wytrwać w tym postanowieniu. Ostatnio moja silna wola dwakroć wystawiona została na wielka próbę.
  • Pchełka konsolidacji finansów 13 gru 2009, 19:00 Z reformą finansów publicznych w naszym kraju jest trochę jak z UFO – od lat wszyscy o niej mówią, ale dotychczas nikt jej nie widział. I jeszcze długo nie zobaczy. Bo choć obecny rząd zapowiedział właśnie zmiany w emeryturach, zniesienie przywilejów dla grup zawodowych oraz reorganizację KRUS, to rzeczywiste „reformy” sprowadzą się do zamiecenia pod dywan najbardziej niewygodnych śmieci.
  • Będzie dobrze, bo jest źle 3 gru 2009 Stare powiedzonko ekonomistów głosi, że „jak sytuacja robi się dostatecznie zła, ludzie są w stanie zrobić nawet najmądrzejsze rzeczy”. I na pozór ta piękna maksyma ma się wreszcie w Polsce sprawić. Pewność (bo w nie w kategoriach prawdopodobieństwa lecz pewności można już o tym mówić) przekraczania kolejnych progów ostrożnościowych przez dług publiczny sprawiła, że rząd zapowiada zmiany: podwyższenie wieku emerytalnego, likwidację przywilejów emerytalnych dla górników i służb mundurowych (a co z sędziami i prokuratorami?), wprowadzenie podatku dochodowego dla rolników – wprawdzie tylko dla najbogatszych 15 proc. - i nałożenie na nich obowiązku płacenia składki zdrowotnej.
  • Grypa grypą, ale te leki 26 lis 2009 Mecz minister Kopacz - połączone reprezentacje koncernów farmaceutycznych i WHO na razie jest na remis. Remis ze wskazaniem na Kopacz.
  • Grypa polityczna 18 lis 2009 Dzisiaj o tym jak to dziwnie w naszym świecie miesza się: ochrona zdrowia, ekonomia i polityka – czyli o świńskiej grypie i nieugiętej postawie rządu w temacie szczepionki.
  • Rząd dobry na krótką chwilę 16 lis 2009 Minęły dwa lata rządów PO i (nawet bardziej) Donalda Tuska. Z tej okazji pełno jest podsumowań jego osiągnięć i klęsk. Na ogół wszyscy komentatorzy są w tych zestawieniach zgodni. Dość zgodna jest też ocena syntetyczna – były to dwa lata dość nijakie.
  • Szansa na wcześniejszą katastrofę (Budżet 2010 - cz. III) 22 paź 2009 Jeżeli relacja długu sektora finansów publicznych do PKB w przyszłym roku przekroczy 55 proc. (o czym oficjalnie dowiemy się w połowie roku 2011) w roku 2012 czeka nas katastrofa, bo trzeba będzie dokonać bardzo ostrych cięć wydatków lub (i) podnoszenia podatków.
  • Dowcip Rostowskiego 18 paź 2009, 19:00 Poczucia humoru w trudnych czasach polskiemu ministrowi finansów zazdroszczą już podobno wszyscy jego zagraniczni koledzy po fachu. Swój najnowszy żart Jan Vincent-Rostowski zaprezentował publicznie 9 października – tego dnia nazwał projekt przyszłorocznego budżetu „odpowiedzialnym i zrównoważonym”. Jego zdaniem „odpowiedzialny” jest deficyt w wysokości 52,2 mld zł, czyli de facto zmuszanie każdego pracującego Polaka do spłacenia 3,5 tys. zł kredytu zaciągniętego przez rząd.
  • Budżet 2010 cz. II 17 paź 2009 Konsekwencją rosnącego deficytu jest rosnący dług. Projekt przewiduje, że w 2010 r. przyrost państwowego długu publicznego wyniesie 80,4 mld zł. (wzrost do 738,5 mld).
  • Budżet 2010 – czy wykonalny? (Cz. I) 15 paź 2009 W tym roku mamy kryzys budżetowy. Już w połowie roku wykonany został przewidywany roczny deficyt i trzeba było nowelizować budżet, tnąc wydatki o 21 mld zł i zmniejszając planowane dochody o ponad 27 mld zł. Mimo to minister finansów dalej tryska optymizmem.
  • Klęska Kasandry 11 paź 2009, 20:00 Obecny kryzys jest uważany za największe załamanie gospodarcze od 1929 r. I podobnie jak przed 80 laty nikt poważny go nie przewidział. Za to wróżyli go szaleńcy i żurnaliści. Ich jednak – jak wiadomo – nikt poważny nie mógł traktować poważnie.
  • Chichot Marksa 27 wrz 2009, 19:00 Kryzys jest jak zakaźna choroba. „Złapać” można ją niemal niepostrzeżenie, zaś powrót do zdrowia jest czasochłonny, trudny i wymaga zastosowania właściwej terapii. I tak świat próbuje się uwolnić z objęć kryzysu, „lecząc” gospodarkę miliardami dodrukowywanych dolarów i euro. Tyle że efekty takiej strategii są krótkotrwałe i w związku z tym należy się spodziewać coraz częstszych i dotkliwszych w skutkach nawrotów choroby.
  • Dobry sposob na wzrost 15 wrz 2009 Kiedy pisałem tekst „Kod indeksów” (patrz ostatni numer papierowy „Wprost”) przypomniał mi się jeden z najstarszych dowcipów ekonomicznych. Ponieważ w rachunku PKB nie uwzględniamy produkcji wytwarzanej na zaspokojenie własnych potrzeb, bardzo łatwo można by uzyskać duże przyrosty OKB namawiając każdą niezatrudnioną panią domu, aby do prowadzenia gospodarstwa zaangażowała sąsiadkę, a sama – za tę samą kwotę – została szefową jej gospodarstwa domowego. Zatrudnienie niemal by się podwoiło i o podobną wielkość skoczyłby w górę PKB.
  • Kod indeksów 13 wrz 2009, 20:00 Kryzys sprawił, że z każdej strony i niemal codziennie jesteśmy zalewani danymi mającymi odzwierciedlać stan gospodarki. PKB, produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna, inflacja, PMI – tych kilka wskaźników zrobiło oszałamiającą karierę. I to mimo że większość z nas interesuje się nimi nie bardziej niż problemami pingwinów szczotkoczubych.