Seks w małej wsi

Seks w małej wsi

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Muzyka – pod nóżkę. Piwo za cztery złote. Tabletki ecstasy za pięć. Numerek z pijaną dziewczyną za darmo. W każdy weekend polska wieś tańczy, śpiewa, ćpa, pije na umór i uprawia przygodny seks.
Licząca półtora tysiąca mieszkańców wioska mogłaby być znana z  XIX-wiecznej cerkwi i późnogotyckiego zamku rycerskiego, ale większą sławę przynosi jej teraz megadyskoteka. Co sobota koncentruje się w niej życie towarzyskie pobliskich miejscowości.

Na ostatkowy wieczór przygotowano atrakcję – dla kobiet wstęp za darmo, a dla wszystkich drinki od godz. 21 do 24 za złotówkę. Tym razem do klubu weszli tylko ci, którzy skończyli 17 lat. Zwykle wpuszczają 14-latków.

– W mieście ostatki to udawane są. U nas to rzeczywiście jest zabawa. Potem 40 dni posuchy, to ludzie chcą na cały ten czas naładować baterie – mówi Sebastian Kubala, menedżer dyskoteki. Na rozpoczynający się Wielki Post Kubala kasuje w Exclusivie wszystkie imprezy i zamienia lokal w  pizzerię. – Działamy już od sześciu lat i wiemy, jak jest. Najważniejsze, by było po prostu tanio i wesoło. Jak już trzy piwa czy  drinki wypiją, to im wszystko jedno, jaka muzyka gra. Byleby była pod  nóżkę – śmieje się.

– Na wsi jak zabawa, to totalna. Już kiedy historyk Jędrzej Kitowicz opisywał obyczaje XVIII-wiecznej wsi, to pisząc o  karnawale, nie ukrywał: pijaństwo aż do nieprzytomności,obżarstwo do  wyczyszczenia wszelkich zapasów z piwnic, cudzołóstwo niemalże na oczach małżonków. Tak, że jeszcze na msze w Środy Popielcowe ludzie pijani przychodzili – opowiada antropolog profesor Waldemar Kuligowski. – I to zostało w ludziach. Codzienność jest szara, nudna, biedna, to chociaż w  sobotę zabawmy się tak bez granic, bez opamiętania, bez względu na wiek.

Jak wygląda taka zabawa, Polska dowiedziała się z telenoweli dokumentalnej Ireny i Jerzego Morawskich „Ballada o lekkim zabarwieniu erotycznym". Symbolem prowincjonalnego wodzireja stał się szemrany typ Cezary Mończyk. Blond panienki paradowały przed nim w bieliźnie, a on obiecywał im karierę modelek. Zamiast na wybiegach lądowały w basenach z  kisielem w wiejskich dyskotekach.

Serial wywołał skandal. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła na TVP 10 tys. zł kary za emitowanie go  przed godziną 22. Rzecznik praw dziecka zarzucał twórcom, że ich dzieło stanowi zagrożenie dla rozwoju małoletnich, a Krzysztof Orszagh z  Zespołu Pomocy Ofiarom Przestępstw złożył do prokuratury doniesienie przeciw Mończykowi.

Sprawę śledczy umorzyli, a Mończyk ma się świetnie, jego biznes działa, a dyskotek chętnych do organizowania erotycznych pokazów nie brakuje.

W internecie można oglądać zwiastuny „Ballady o  lekkim zabarwieniu erotycznym 2". W filmiku „Czarek angażuje Malwinkę” widzimy, jak nieśmiała dziewczyna mówi, że to mama podsunęła jej ogłoszenie o castingu na modelki. – Ona zawsze widziała we mnie gwiazdę – mówi blond Malwinka, uśmiechając się do Czarka. Ten sprawdza jej wymiary i stwierdza: – Wstępnie jesteś zakwalifikowana. Zadzwoń do mamy i jej o tym powiedz.

Zwiastun „Czarek bada modelkę": Mończyk na dzień dobry mówi dziewczynie, że ma bardzo ładne piersi, ale za bardzo zabudowaną bluzkę. Kandydatka na modelkę bez wahania ją zdejmuje. Ściąga też spodnie, by pokazać tatuaż na pośladku.

– Cały czas kręcimy nowe odcinki – zapewnia Cezary Mończyk. – Jest tylko kwestią czasu, kiedy nowe odcinki serialu trafią również do telewizji publicznej.

Dziewczyny, choć dzięki poprzedniej edycji serialu wiedzą, na czym polega kariera u  Czarka, tłumnie ustawiają się przed drzwiami jego agencji. W  przedostatni karnawałowy weekend te szczęściary, które trafiły pod  skrzydła Mończyka, zabawiały striptizem gości jednej z dyskotek na  Pomorzu.

W agencji „zatrudnionych" jest kilkadziesiąt dziewcząt, które wedle potrzeby zaprezentują erotyczną bieliznę, zatańczą w klatkach albo urządzą „bijatykę” w kisielu, makaronie lub pianie. Ostatnim krzykiem mody są zapasy w oleju. Dziewczyny proszą panów z widowni o wylanie kilkudziesięciu litrów tłuszczu do basenu. Wybrańca zapraszają do  wspólnej zabawy w oleju. Za rozebranie delikwenta dostają od Mończyka premię.

– Czasami robią to w sposób kompletnie bezpardonowy. Niejeden chłopak, który się opierał, wyszedł z basenu nie tylko utytłany olejem, ale i z wyrwanymi z koszuli guzikami i popsutym rozporkiem – zaśmiewa się Mończyk. – Ale dziewczyny dla tej dodatkowej kasy są w stanie zrobić naprawdę bardzo dużo.

Pracy Mończykowi nie brakuje, bo publika jest spragniona takiej rozrywki, a megadyskotekidziałają w każdym powiecie. Niemal wszystkie w starych halach fabrycznych, stodołach, budynkach gospodarskich po PGR-ach. W każdej co tydzień bawi się od kilkuset do  kilku tysięcy osób. Przyciągają ich darmowe autobusy podstawiane przez organizatorów i tani alkohol.

Legendarnym klubem był zamknięty już Ekwador z podpoznańskiej wsi Manieczki. Z wioskowej dyskoteki założonej w 1998 r. rozrósł się do lokalu z dwoma odrębnymi salami muzycznymi, salą bilardową, zadaszonym ogródkiem, restauracją i sześcioma barami. Klientela zjeżdżała z całej Polski.

Wtedy jeszcze liczyła się muzyka. Kiedy Ekwador wydał własne składanki z muzyką techno, stał się sławny. Wyodrębnił się nawet specyficzny styl techno, znany właśnie jako „manieczki", czyli białe rękawiczki, gwizdki i okrzyki „jaaazda!”. Dziś muzyka to raczej dodatek do zabawy. Nie liczy się, jaki gra didżej. Potrzebne są tylko duże ilości alkoholu i atmosfera rozbuchanej seksualności.

Cezary Mończyk: – Odwiedziłem setki wiejskich dyskotek. Wszystkie wyglądają podobnie. I na każdej powtarza się schemat z  dziewczynami, które marzą o księciu z miasta. Tak jest na Pomorzu, w  Wielkopolsce, pod Warszawą. Miastowy chłopak może być mały, garbaty, bez zębów. Ale dla wiejskiej dziewczyny jest kimś. Ona jak tylko wróci z  dyskoteki do domu, cały czas rozmyśla: zadzwoni, nie zadzwoni? Zaprosi do kina czy nie zaprosi? A ich koledzy po sobotniej imprezie spotykają się najpierw w kościele na mszy, potem na drewnianej ławce czy  przystanku PKS i wspominają: a Zenek w zeszłą sobotę wypił dziesięć piw, a Krzysiek to już o północy zaliczył zgona! Nie ma co się dziwić, że  dziewczyny, które znają ich od dziecka, nie chcą się z nimi wiązać.

Czym tu się pochwalić?

Rocznik 2001 z podstawówki w podlaskich Sabniach może się uważać za  fartowny. Z 15 dziewczyn, które skończyły ósmą klasę, tylko dwie wylądowały na zasiłkach z nieślubnymi dziećmi, a aż trzem czy czterem udało się wyrwać do miasta. Reszta dwudziestoparolatek albo jest przy mężach, albo pracuje w kiosku czy sklepie. Pięć dni roboty od 8 do 16, potem dom, w gospodarstwie rodzicom trzeba pomóc, wieczorem „M jak miłość" albo „Barwy szczęścia”.

– Jak nie było rozrywek dziesięć czy 20 lat temu, tak i dziś nie ma – opowiada 24-letnia Joanna, której udało się wyjechać na studia do Lublina. – Co się dziwić, że na te dyskoteki ludzie masowo jeżdżą. Część do remizy w Niecieczy, inni do Aquarium w  Zambrowie. To zawsze jakaś odmiana, no i nowych ludzi można poznać. Wiadomo, tak chłopaki, jak i dziewczyny z jednej wsi to już wszystkich znają, bardziej jak rodzina są. A na imprezie to ludzie popiją, otwierają się. Niejedna tak właśnie chłopaka poznała – tłumaczy dziewczyna.

28-letnia Anna z podlaskiej wsi Białousy do nauki nigdy się nie przykładała i dzisiaj tego żałuje. Bo koleżanki poszły na studia, chłopców z Białegostoku poznały. Teraz tylko na weekend czasem przyjadą i opowiadają: a to, że w kinie były, a to, że w kawiarni. A ona czym się pochwali? Przecież każdy wie, jak żyje: od poniedziałku do piątku w  gospodarstwie pomaga, a w sobotę na dyskotekę do Jaświł jedzie.

Wątpliwa sława

– Dajesz, k…, dajesz! – dopinguje didżej rozbawiony tłum w klubie Mega Music w Wildze pod Warszawą. Tu króluje mieszanka house’u i techno. Panorama z Przęsławic niedaleko Grójca ma z kolei salę z klasycznym disco.

Największą sławę zdobył jednak kilka miesięcy temu klub Nokaut z  Trawników pod Lublinem przedstawiony w kontrowersyjnym dokumencie HBO „Czekając na sobotę", również autorstwa Morawskich, który pokazał, w  jakim upodlającym stylu bawi się polska wieś.

A było na co popatrzeć: matka namawiała córkę do udziału w striptizie, jej bezrobotni synowie upijali się do nieprzytomności piwem, choć w domu brakowało na jedzenie. W filmie wystąpiła też striptizerka, która mężowi wmawiała, że pracuje w  nocy na inwentaryzacjach, choć naprawdę dawała się obmacywać pijanym facetom.

– No tak, Polska się śmiała, ale ciężko oceniać taką rozrywkę na wsi, bo każdy bawi się, jak potrafi i jakie warunki do tej zabawy ma  – tłumaczy prof. Kuligowski. – Przecież striptiz jest też w klubach w  miastach, ale tam nikt nie da się sfilmować, pokazać w telewizji. Ludzie na wsi są bardziej naiwni, dla nich to nie wstyd się bawić. I nie spodziewali się, jakie będą konsekwencje udziału w tym filmie.

Znany didżej Marcin Siegieńczuk, autor i wykonawca granej we wszystkich wiejskich dyskotekach piosenki „Ciało do ciała", opowiada: – Wiem, że  niektórzy koledzy z branży zachęcają pijane dziewczyny do rozebrania się na scenie. I za każdym razem któraś się zgodzi. Dla mnie rozkręcanie publiczności w taki sposób jest żałosne. To robienie sobie jaj z  nieświadomej dziewczyny, która przez chwilę myśli, że jest wielką gwiazdą.

On sam uważa, że nie wolno się śmiać z uczestników wioskowych zabaw. – Oni nie mieli od małego dostępu do teatrów, kin, eleganckich pubów i setek klubów i przez to są może trochę mniej obyci. Ale czy w  dużych miastach ludzie nie upijają się w soboty do utraty przytomności, czy nie uprawiają przygodnego seksu?

Więcej możesz przeczytać w 10/2011 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 6

Spis treści tygodnika Wprost nr 10/2011 (1465)

  • Nieznośna lekkość słów 6 mar 2011, 12:00 Przepraszam, ale na moment nie o absolutnie najważniejszym lokatorze Wawelu, lecz o jednym z lokatorów trzeciorzędnych. Zażyczył sobie swego czasu Juliusz Słowacki, by język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa. Chciałeś, Wieszczu? No to masz! 4
  • Na skróty 6 mar 2011, 12:00 Single mówią „nie" Osoby samotne protestują przeciwko wykluczeniu ich z rządowego projektu „Rodzina na swoim". W ramach tego programu państwo przez osiem lat spłaca mniej więcej połowę odsetek od kredytu na zakup lub... 6
  • Orzeł z Wisły 6 mar 2011, 12:00 „Odpie**** się pan ode mnie" – wypalił mąż Marty Kaczyńskiej Marcin Dubieniecki do dziennikarza, który zadał mu niewygodne pytanie. Jak na kogoś, kto myśli o karierze politycznej, to niezły początek. Pan mecenas... 10
  • Granice wytrzymałosci Schwarzeneggera 6 mar 2011, 12:00 Teresa Lipowska, czyli Basia Mostowiak z „M jak miłość", przekonuje w internetowym wywiadzie, żeby dać spokój Mroczkom, bo ani jeden, ani drugi nie zamierza zostać aktorem. Pani Tereso, spokojnie. Obejrzałem w życiu sporo... 12
  • Orzeł wylądował 6 mar 2011, 12:00 Koniec kariery Adama Małysza oznacza, że kończy się dekada zachwytów nad wielkim mistrzem i prób zrozumienia jego tajemnicy. Tajemnicy, która wciąż nie została rozwikłana. 14
  • Profil pilota 6 mar 2011, 12:00 Nie był debeściakiem. nie był dumny ani uparty. Nie był mięczakiem z raportu MAK. Był wojskowym pilotem, który 10 kwietnia 2010 r. prowadził Tu-154. 18
  • Oswajanie Belwederu 6 mar 2011, 12:00 Kobiety powinny stanowczo, bez kompleksów domagać się równego traktowania – mówi pani prezydentowa Anna Komorowska. 22
  • Suma wszystkich strachów 6 mar 2011, 12:00 Tusk rozczarował. Kaczyński – jaki jest, każdy widzi. Napieralskiemu trudno uwierzyć. I co tu robić? 26
  • Nie ma reformy bez Platformy 6 mar 2011, 12:00 PiS u władzy podpaliłoby Polskę. W Republice Weimarskiej nikt nie wiedział, kim będzie Hitler. Ale politycy zwalczający system musieli wiedzieć, że do władzy dojdą naziści albo komuniści – mówi wicemarszałek Sejmu, poseł PO Stefan Niesiołowski. 30
  • Bo była kobietą 6 mar 2011, 12:00 Kilkaset osób przyszło, żeby zobaczyć na własne oczy to sensacyjne, nienormalne wydarzenie. 5 listopada 1906 r. pierwszy raz w historii Sorbony wykład miała wygłosić kobieta. Tą kobietą była Maria Skłodowska-Curie. Właśnie obchodzimy jej rok. 35
  • Kisiel bardzo poważny 6 mar 2011, 12:00 O polityce i społeczeństwie myślał poważnie, bez żartobliwości czy ironii. Warto to przypomnieć – 7 marca 100 lat temu urodził się Stefan Kisielewski. 38
  • Komputer nas pogodzi 6 mar 2011, 12:00 Bo komputer zmienił Lecha Wałęsę. Kiedy krytykowali go ludzie, nie wierzył im. Kiedy sprawdził swoje poglądy w sieci i zobaczył, że się myli, uwierzył. Wyłączył emocje i nie wyłącza komputera. 40
  • Tłumaczenie Smoleńska 6 mar 2011, 12:00 Nie płacze razem ze swoimi bohaterami, woli ich uważnie słuchać. Dlatego dziwiło ją, gdy po katastrofie smoleńskiej polscy dziennikarze zalewali się na wizji łzami. Starała się jednak zrozumieć ich emocje. Jej najnowszy film o Smoleńsku też nie będzie nikogo oceniać. 48
  • Seks w małej wsi 6 mar 2011, 12:00 Muzyka – pod nóżkę. Piwo za cztery złote. Tabletki ecstasy za pięć. Numerek z pijaną dziewczyną za darmo. W każdy weekend polska wieś tańczy, śpiewa, ćpa, pije na umór i uprawia przygodny seks. 53
  • Karoshi po polsku 6 mar 2011, 12:00 Już w niedzielę myślisz, co się będzie dziać w pracy w nadchodzącym tygodniu? Zaharowujesz się, by spłacić dom i samochód? Poczucie winy nie pozwala ci rozliczać nadgodzin? Urlop wykorzystujesz na szkolenia zawodowe? Jesteś na prostej drodze do karoshi – śmierci z... 56
  • Sumienie farmaceuty 6 mar 2011, 12:00 Katoliccy aptekarze, pragnąc życia wiecznego, nie chcą w tym doczesnym wydawać środków antykoncepcyjnych. I chcą to uregulować prawnie. 58
  • Pieskie życie 6 mar 2011, 12:00 Mamy wreszcie w Polsce ludzką odwilż – cieszą się obrońcy praw zwierząt. Podkreślają: w efekcie obywatelskiego oburzenia mężczyźni, którzy zakatowali psa, ciągnąc go za samochodem, poszli do więzienia. Ale wciąż jest wielu ludzi, którzy uważają, że psa czy kota można... 61
  • Polscy mistrzowie Niemiec 6 mar 2011, 12:00 Łukasz Piszczek, Kuba Błaszczykowski i Robert Lewandowski to polski przyczółek w wielkim futbolu. Wraz z Borussią Dortmund są o krok od mistrzostwa Niemiec, którego dotąd nie zdobył żaden Polak. Dlaczego właśnie oni? 63
  • Ośmioro małych dyktatorów 6 mar 2011, 12:00 Ich próżność i nieposkromiona żądza władzy były zapewne jedną z przyczyn wybuchu gniewu Libijczyków. Dzieci Muammara Kaddafiego traktują kraj jak swoją własność. Klan walczy do końca. 66
  • Baron von Googleberg 6 mar 2011, 12:00 Niemiecki minister obrony, Baron zu Guttenberg, poślizgnął się na własnym (choć bogatym w ukradzione innym fragmenty) doktoracie. Stracił stanowisko, ale zapewne nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. 70
  • Dyplomatnia 6 mar 2011, 12:00 Alain Juppe, przed laty skazany na banicję z wielkiej polityki, teraz gra rolę zbawcy. Został faktycznie wiceprezydentem. 72
  • Terrorysta? Mąż stanu! 6 mar 2011, 12:00 Od terrorystów walczących z brytyjską okupacją do poważnej partii broniącej Irlandii przed polityką ekonomiczną Unii Europejskiej. Gerry Adams i jego koledzy z irlandzkiej partii Sinn Féin przeszli długą drogę, ale ich apetyty na władzę rosną w miarę jedzenia. 74
  • Bój o miliardy i władzę 6 mar 2011, 12:00 Republikanie ostrzą noże i chcą cięć wydatków, choć najchętniej zaszlachtowaliby od razu prezydenta. Dla Baracka Obamy to szansa – broni budżetu zwykłych ludzi i swoich marzeń. 76
  • Biznes musi być jak rekin 6 mar 2011, 12:00 Jedyne, co jest stałe w firmie, to ciągła zmiana – żartują współpracownicy Krzysztofa Klickiego. Teraz jego Kolporter szykuje się do wejścia na giełdę. 78
  • Nie chcemy zostać za drzwiami 6 mar 2011, 12:00 Polska musi uczepić się obietnicy, że do udziału w modelowaniu strefy euro zostaną zaproszone także pozostałe kraje, i sprawić, by nie był to rodzaj ulgowego, młodzieżowego biletu wstępu na imprezy dla dorosłych – mówi Janusz Lewandowski, polski komisarz w Unii... 81
  • Mężczyzna po przejściach 6 mar 2011, 12:00 Janusz Gajos wraca w filmie „Wygrany”. Nikt tak jak on nie umie zagrać w polskim kinie mężczyzny „po przejściach”, zniszczonego przez władzę, alkohol, życie. 84
  • Smutek komediantki 6 mar 2011, 12:00 Irena Kwiatkowska zmarła 3 marca. Miała 98 lat. Ci, którzy ją znali bliżej, wspominają: – W komediach przypominała Chaplina, humor był u niej zawsze podszyty melancholią. 88
  • Outsider 6 mar 2011, 12:00 Nazywano go wcieleniem diabła, wrogiem ameryki i symbolem upadku kultury zachodniej. Przed tygodniem otrzymał Oscara za ścieżkę dźwiękową do „The Social Network”. 90
  • Rower to jest świat 6 mar 2011, 12:00 Nagrał kilkanaście klasycznych płyt, nakręcił film, wystawia w prestiżowych galeriach. A teraz wydaje książkę. Człowiek renesansu? – To brzmi pretensjonalnie – odpowiada David Byrne. 92
  • Tłusty pączek 6 mar 2011, 12:00 Czy zajadając się pączkami w tłusty czwartek, pamiętaliśmy, że to jedno z najbardziej tradycyjnych polskich ciast? 96
  • Dzień Kobiet, czyli stary i nowy mężczyzna 6 mar 2011, 12:00 Opis: Pod wielkim słonecznikiem widzimy konika polnego Filipa i pszczołę Gucia. Pierwszy z nich stoi i nerwowo gestykuluje, drugi siedzi wpatrzony w sprężystą, wysportowaną sylwetkę konika. 97
  • Teletubisie, the true story 6 mar 2011, 12:00 Telewizja publiczna jest własnością całego narodu. Dlatego właśnie wszyscy mamy prawo wypowiadać się na jej temat. Mamy też prawo opowiadać dowcipy o telewizji oraz uczestniczyć w sondach internetowych „Czy jesteś telefanem czy telefobem?”. 97
  • Łatwe, bo za trudne 6 mar 2011, 12:00 Świat podobnie jak zadania matematyczne dzieli się na sferę trudną i łatwą. 98