Kraina Jezior - Rodzinne atrakcje

Kraina Jezior - Rodzinne atrakcje

Bawiąc z dziećmi na Warmii i Mazurach, nie omijajmy miejsc, które dla dzieci będą prawdziwą atrakcją. Poza kąpielą mamy do wyboru zwierzęta, kowbojów, Indian i egipską piramidę.
Zwierzęta z bliska

Kontakt z dzikimi zwierzętami to gratka dla każdego młodego podróżnika, zwłaszcza gdy można do takiego zwierzęcia podejść. Znajdujący się w Puszczy Piskiej Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo im. prof. Benedykta Dybowskiego daje taką możliwość. Większość zwierząt jest oswojona – można wchodzić na wybiegi i pogłaskać. Park zwiedzamy zawsze z przewodnikiem, który zna ciekawe historie na temat swoich podopiecznych. Wycieczka trwa 1,5 godziny.

Kosewo Górne w ogóle nie wygląda na ogród zoologiczny. W stacji, która zajmuje ogromny teren, zwierzęta żyją jak na wolności. Dlatego kiedy tam jesteśmy, czujemy się tak, jakbyśmy podglądali dziką przyrodę, a nie zwiedzali zoo. Uwaga – na pofałdowany, zarośnięty teren wózkiem się nie wjedzie. Dzieci, by obejrzeć oswojone jelenie, daniele i muflony, jelenie sika i kozy, muszą iść same albo być niesione. Uwagę szczególnie zwraca para przyjaciół – klacz i baran – którzy wszędzie chodzą razem. Na terenie stacji jest też miejsce, gdzie wychowywane są zwierzęce sieroty. Jeśli będziemy mieli szczęście, może nakarmimy malucha z butli. Uwaga – zwierzęta boją się parasoli, lepsze będą kurtki. I koniecznie spray przeciw komarom i kleszczom. Przed wizytą w Kosewie trzeba zadzwonić do stacji, by się upewnić, czy jest czynna, tel. 609 138 045).

Dziki Zachód

Wyprawa do świata Indian i kowbojów to kolejny murowany punkt programu. W miasteczku Mrongoville – wprost z Dzikiego Zachodu – można ciekawie spędzić cały dzień. Atrakcji nie zabraknie: od południa – kiedy to odbywa się pojedynek rewolwerowców, – co dwie godziny jest coś nowego. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – można obejrzeć kankana (dla starszych chłopców) i być świadkiem napadu na bank (dla chłopców młodszych). Można też podziwiać mistrza władania batem czy lassem. Ostatnie występy o 17.

Można też zajrzeć do indiańskiej wioski ze strzelnicą, na ranczo farmera i do biura szeryfa z aresztem dla szczególnie niegrzecznych dzieci. Można też zamówić stylową fotografię, a nawet list gończy z własną podobizną.

Dawkę bezpiecznej adrenaliny zapewnia położony nieopodal park linowy. Plusem jest piękne otoczenie. Między drzewami nad brzegiem rzeki Dajny przygotowano cztery trasy o różnym stopniu trudności. Jest i 150-metrowa tyrolka (ale jazda!), i ścianka wspinaczkowa, i specjalna trasa dla dzieci. Dorosłym wizyta w parku również dostarczy wielu wrażeń.

Biegnący Wilk

Jest wiele wiosek indiańskich, ale Republika Ściborska to chyba jedyne w Polsce miejsce, gdzie możemy się spotkać z kulturą eskimoską. W najdzikszym rejonie Mazur Garbatych, w gminie Banie Mazurskie, leży ziemia Dariusza Morsztyna, zwanego Biegnącym Wilkiem, jedynego Polaka, który wziął udział w ekstremalnie trudnym tysiąckilometrowym wyścigu psich zaprzęgów Finnmarksl?pet. Aby wejść na teren Biegnącego Wilka, należy przestrzegać zasad. Nie wolno pić alkoholu, palić papierosów, jeść mięsa ani przeklinać. Przed nami podniesiony szlaban, znak drogowy z wyjącym do nieba wilkiem i tabliczka: Republika Ściborska. Granica państwa. Przekraczamy ją i dostajemy wizy. Udajemy się do muzeum urządzonego w stodole. Tu trafiamy do fascynującego świata Indian i Eskimosów. Są ubrania wykonane ze skór, misternie wyszywane koralikami, malunki upamiętniające wydarzenia z życia plemiennego, pióropusze, mokasyny, bębny i rakiety śnieżne ze skóry i drewna. Teraz czas na zapoznanie się z psami, których jest tu 40, głównie ras siberian husky i alaskan malamut. To one biegają w zaprzęgach ściborskiego Wilka. Zwiedzamy wioskę indiańską, oglądamy czarną banię (łaźnię opalaną węglem) i dom maszera. Są też koniki polskie i pszczoły. www.biegnacy-wilk.pl

U Galindów

Dziś prawdziwych Galindów już nie ma – zginęli dawno temu podczas najazdu Polaków i Jaćwingów. Mieszkali w miejscu, gdzie Krutynia wpada do jeziora Bełdany. I w tym właśnie miejscu zrekonstruowano Galindię, osadę wymarłego ludu. Trzeba przyznać, że zrobiono to z rozmachem. Na turystów czekają mężni wojowie oraz ich niewiasty. Jest też Grota Perkuna, Lochy Demonów i – cudem zapewne odnaleziona – Bursztynowa Komnata. A że plemię to czci różne starodawne bóstwa, obok miejsc kultu Perkuna zobaczymy też święty gaj, rytualny kamienny krąg, a nawet czakram. Ale na gościach i tak największe wrażenie robi napad uzbrojonych Galindów na dojeżdżające do osady autokary. Zwłaszcza podróżni zagraniczni, którzy wiedzą przecież, że właśnie zapuszczają się w dzikie tereny, nie od razu się orientują, że to żart. W istocie Galindia to oryginalny luksusowy hotel. Warto tu wpaść, choćby tylko po to, by zerknąć na to fantastyczne miejsce. Mimo że ceny noclegów trudno nazwać zachęcającymi, pomidorowa w restauracji jest pyszna i niedroga.

W bunkrach

Jeśli czujemy niedosyt budowli wojskowych, zajrzyjmy do Manerek. Podczas II wojny światowej znajdowało się tu naczelne dowództwo niemieckich wojsk lądowych. To jedyne bunkry na Mazurach, które nie zostały wysadzone. Szczególną atrakcją jest gigantyczny bunkier, taki sam jak ten, w którym kilkanaście kilometrów dalej rezydował Hitler podczas wojny. Ściany i stropy mają grubość siedmiu metrów. W latach 1940-1944 zbudowano w Manerkach na potrzeby najwyższych generałów i feldmarszałków, 1500 oficerów i żołnierzy Wehrmachtu, około 250 obiektów, w tym 30 schronów żelbetonowych. Bunkry są porośnięte mchem. Maskowano je trawą morską, a specjalna chropowata zaprawa ułatwiła roślinom porastanie betonu.

W stylu etno

Są skanseny, które mają klimat, i takie, które go nie mają. Ten w Olsztynku z pewnością należy do pierwszej grupy. Na ogromnym różnorodnym terenie z pagórkami, oczkami wodnymi, polami i laskami znajduje się ponad 50 obiektów. Muzeum ma długą historię – powstało w roku 1904 w Królewcu. Potem zostało przeniesione właśnie do Olsztynka, a od tego czasu nawet budowle, które były rekonstrukcjami, się zestarzały. Najbardziej niezwykłe w Olsztynku są jednak nie one, ale ich otoczenie. Sposób ekspozycji zachwyci każdego. Oto na polu pełnym dojrzewającego zboża stoją strachy na wróble, zza których wyłaniają się skrzydła wiatraka. Obrazek sielankowy. Obok kościółek kryty strzechą, wewnątrz bogato zdobiony polichromią. Są też młyn wodny, olejarnia i kuźnia. Przy drodze kolorowy wóz cygański, dalej kolekcja uli wykonanych z drewnianych kłód. Atrakcją dla chłopców będzie z pewnością imponujący zbiór hełmów strażackich. Wszystkie dzieci zachwycą się zwierzętami gospodarskimi. Po męczącej wycieczce czas na małe co nieco. Tutejsza karczma jest miejscem godnym polecenia. Chłodnik pozostaje w pamięci.

Kiedyś była to wyspa, na której hodowano owce, stąd nazwa Owczarnia. Owiec już nie ma, podobnie jak wyspy. Jest za to skansen, w którym od lat gromadzone są przedmioty – świadkowie tutejszych losów. Meble, maszyny rolnicze, sprzęty gospodarstwa domowego. Wszystko ustawione jak w prawdziwych wnętrzach z epoki. W dodatku nie ma tu sznurków odgradzających publiczność od ekspozycji. Chodzimy między meblami, ozdobami i drobnymi przedmiotami, jakbyśmy podróżowali w czasie.

Po wizycie we wsi Czerwonka odpowiedź na pytanie: „czy pszczoły mieszkają w pałacach?” nie będzie nam się już wydawać oczywista. Wacław Kotowicz odziedziczył pasiekę po rodzicach. Kiedy osiadł w Czerwonce, nadal zajmował się pszczelarstwem, do którego miał podejście nie tylko praktyczne. Z jego pasji powstał niezwykły zbiór uli. Od najbardziej pierwotnych kłód po wspaniałe „rezydencje” w kształcie domów i pałaców. Największe wrażenie robią chyba ule figuralne o ludzkich twarzach. Niestety, Wacław Kotowicz zmarł i nie usłyszymy jego niesamowitych opowieści o pszczołach. Gospodarstwo nadal prowadzi jego żona Janina z rodziną. Wart obejrzenia jest prześliczny ogród roślin miododajnych, a na wszystkich Puchatków czeka wspaniały miód.

Parowozem

Choć „tęsknota za wiekiem pary” to przypadłość głównie anglosaska, są i wśród nas tacy, którzy na widok parowozu czują drżenie serca. A widok wielu parowozów z pewnością jest miły sercu każdego dziecka. Zwłaszcza jeśli wszystkiego można dotykać, wszędzie włazić. Dlatego właśnie ruszamy w małą, ale romantyczną podróż ełcką kolejką wąskotorową. Stacja wąskotorówki mieści się niedaleko głównego dworca kolejowego. Zaczynamy od muzeum, które choć niewielkie, dostarczy miłośnikom kolejnictwa pełnej satysfakcji. Bo czyż można nie czuć się szczęśliwym, własnoręcznie drukując daty na kartonowych biletach, a potem dziurkując je prawdziwym dziurkaczem? Wszystko to dzieci robią w czapkach, a nawet mundurach kolejarskich. Eksponatów w muzeum jest wiele – do obejrzenia wszystkie tajemnicze przedmioty niezbędne w pracy konduktora, zawiadowcy czy dróżnika: latarnie, semafory, centrale telefoniczne. Spacerując po peronach, można obejrzeć stare parowozy, wagony i wagoniki, pługi śnieżne. A potem para buch, koła w ruch. Trasa do Sypitek i z powrotem do Ełku zajmuje cztery godziny, z czego ponad dwie spędzimy na postoju w Sypitkach. Można pójść na spacer lub przy rozpalonym ognisku upiec kiełbaski (trzeba je mieć z sobą). W lipcu kolejka kursuje w dniach: 11, 14, 18, 21, 25, 28; w sierpniu w dniach: 1, 4, 8, 11, 15, 18, 22, 25, 29.

Chlupanie pod dachem

W Ełku można pójść na ładną i zadbaną plażę miejską nad jeziorem. Jest pomost, są ratownicy. Jeśli pada, wybierzmy Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji z basenem pływackim, basenami rekreacyjnymi i zjeżdżalniami.

Na niepogodę wyjściem będzie też słynna Tropikana w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach. I choć wystrój wnętrza jest dyskusyjny, to jednego możemy być pewni – dzieci będą się świetnie bawić. Dorośli zresztą też. Różne baseny, rwąca rzeka, trzy zjeżdżalnie – pluskania do woli.

Niebo dla każdego

Wystarczy się wybrać do planetarium w Olsztynie, aby przeżyć kosmiczną przygodę. Najpierw dzieci (a my z nimi) oglądają niewielką ekspozycję przyrządów do obserwacji i mierzenia pozycji gwiazd. Najmłodszym najbardziej podoba się zawieszona pod sufitem kopia Sputnika 1 – pierwszego sztucznego satelity, który okrążył Ziemię. Wyświetlane na kopule planetarium gwiazdy połączone liniami z migotliwych kropek opowiadają pasjonujące historie: oto przykuta do skał Andromeda ma zostać oddana w ofierze morskiemu potworowi. Perseusz ratuje ją w ostatniej chwili. Zdumienie wywołuje to, że Wielki i Mały Wóz przypominają drewnianą dziecięcą zabawkę. Projekcja sporo wnosi też w dorosłe pojmowanie kosmosu. Czy ktoś z państwa zna gwiazdozbiór Smoka, Ryby Latającej lub Żyrafy?

Kolejną porcję wrażeń oferuje Frombork. Najpierw rzut oka na panoramę miasta i okolic. Aby się nią rozkoszować, trzeba się wspiąć na Wieżę Wodną. Kiedyś mieściła miejski wodociąg, który w roku 1571 był jednym z najnowocześniejszych urządzeń tego typu w Europie. Dziś z platformy rozciąga się widok na Wzgórze Katedralne, Stare Miasto i Zalew Wiślany. Teraz czas na spotkanie z Kopernikiem. Astronom mieszkał w mieście ponad 30 lat. Do Fromborka latem warto się wybrać w niedzielę. Wówczas będziemy mogli zakończyć dzień koncertem organowym w bazylice archikatedralnej. Gotycka katedra powstała w latach 1329-1388 jest imponująca, a znajdujące się w niej barokowe organy cieszą się wielkim uznaniem muzyków. Znakomite i bez dyskusji odpowiednie dla dzieci i młodzieży jest obserwatorium astronomiczne, oddalone o 1,5 km od Fromborka, wznoszące się na Górze Żurawiej. Tu obejrzymy instrumenty do obserwacji nieba – teleskopy i lunety.

Podróż ezoteryczna

Nie trzeba wydawać pieniędzy na bilet lotniczy, by zobaczyć prawdziwą piramidę. Ta wzniesiona w Rapie została wybudowana według zasad obowiązujących w budowlach tego typu. Powierzchnia każdej ściany bocznej równa się powierzchni kwadratu o boku równym jej wysokości, a wewnętrzny kąt pochylenia ścian wynosi dokładnie 51 i pół stopnia. To właśnie zdaniem znawców zapewnia duszom pochowanych tam ludzi nieśmiertelność. Piramida w Rapie to grobowiec rodziny Farenheidów.

Byli oni wykształconymi ludźmi zafascynowanymi kulturą egipską. Swoje pasje postanowili przetestować w praktyce. W grobowcu pierwszą pochowano trzyletnią córkę Friedricha Heinricha. Potem spoczęli w nim i inni członkowie rodziny. Piramidę umieszczono w miejscu, gdzie koncentruje się ponoć pozytywne promieniowanie energii Ziemi. Mimo to grobowiec został splądrowany w latach 1914-1915 i w 1945 r. przez Rosjan. Piramida jest zamknięta, ale można zajrzeć do wnętrza.

Klekot bocianów

Zatrzymujemy się na parkingu przed Żywkowem, gdyż do samej wioski wjeżdżać nie wolno. Już tu słychać klekotanie. Nic dziwnego. Jesteśmy w Europejskim Centrum Bociana Białego. Na dachach dziewięciu gospodarstw w kilkudziesięciu gniazdach mieszka około 150 ptaków. Przed każdym domem umieszczono tablicę informującą o tym, ile bocianów tu gości i kiedy przyleciały. Największą atrakcją jest możliwość zajrzenia do bocianich gniazd ze specjalnie w tym celu wzniesionych platform obserwacyjnych. Bocian to niby żadna rewelacja, widujemy je podczas podróży po Polsce dość często, ale jeden bociek a 150 to wielka różnica.

Na skróty

Zabytki rzadko są dla dzieci interesujące. Można im oszczędzić fatygi i zaliczyć wszystkie naraz, w dodatku z perspektywy Guliwera. W Parku Zabytków Warmii i Mazur w Gierłoży są makiety i miniatury znanych budowli regionu oraz konstrukcje przestrzenne pokazujące m.in. piękno Nidzicy, Dobrocina i Malborka. I to wszystko na powierzchni w sam raz dla krótkich nóżek. Po zwiedzaniu czekają plac zabaw i miejsca, gdzie będzie można uzupełnić stracone kalorie.
Okładka tygodnika WPROST: 28/2012
Więcej możesz przeczytać w 28/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • klaudia K. IP
    A jeszcze warto wspomnieć o miejscu zwanym Konsulatem Świętego Mikołaja przy firmie Doroszko w Kętrzynie. Można tam zobaczyć jak powstają ozdoby szklane nie tylko bombki ale cała masa innych form. Każdy tam znajdzie coś dla siebie a firma jest znana na całym świecie, a dzieci nie chcą stamtąd wychodzić. Polecam

    Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2012 (1534)

    • Śmiech to zdrowie 8 lip 2012, 12:00 Mówiąc wprost, to dobrze, że jest Paweł Śpiewak. I dobrze, że mówi lub pisuje rzeczy obrazoburcze, kontrowersyjne, trudne. Ale zawsze dalekie od codziennej kopaniny. Tego naszego ja – tobie, a ty – mnie targania po szczękach, plebejskich zwarć kogutów. 4
    • Partia ministra 8 lip 2012, 12:00 Mit założycielski PiS trzyma się mocno. na tyle mocno, że dla całkiem sporej grupy polityków droga do własnej partii wiedzie przez Ministerstwo Sprawiedliwości. To, co się udało braciom Kaczyńskim po wyrzuceniu Lecha z ministerialnego... 6
    • Tartinka z brudami 8 lip 2012, 12:00 Ruch Palikota musi „wyprać swoje brudy”. Dlatego wybrał lokal z dala od Sejmu, na warszawskim Mokotowie. Tam, w klubie Fair Play w poniedziałek o problemach swojej partii mają dyskutować politycy RP. 8
    • Kolejny talib? 8 lip 2012, 12:00 Czy Szymon Hołownia, publicysta „Newsweeka”, też jest prawicowym talibem nienawidzącym dzieci z probówki? 8
    • Liczba tygodnia 8 lip 2012, 12:00 25 lat na rajskiej wyspie za SMS 9
    • Zdzisio, Rysio i Grzesio 8 lip 2012, 12:00 Trzech wybitnych speców od uzdrawiania polskiej piłki ogłosiło oficjalnie, że zamierza kandydować na stanowisko prezesa PZPN. 9
    • Nie żyje ACTA, niech żyje ACTA 8 lip 2012, 12:00 Wojna o ACTA wcale się nie skończyła. 9
    • List do redakcji 8 lip 2012, 12:00 Szanowny Panie Redaktorze! 9
    • Elektryczny minister 8 lip 2012, 12:00 Bartosz Arłukowicz powtarza: żeby zreformować służbę zdrowia, trzeba iść na wojnę ze wszystkimi. Z koncernami, lekarzami, szpitalami, lobby. Czy ma do tego predyspozycje? 12
    • Prezydent co łaska 8 lip 2012, 12:00 W drugą rocznicę wyboru na prezydenta Bronisław Komorowski podjął decyzję o kandydowaniu na kolejną kadencję. Od premiera usłyszał: „Na kampanię możesz nie dostać ani grosza z kasy Platformy”. 18
    • Femen nie miał czasu 8 lip 2012, 12:00 Wojewódzki i Figurski? Najchętniej wsadziłybyśmy ich do więzienia! – mówi „Wprost” Jewhenija Krajzman, jedna z najbardziej znanych aktywistek ruchu Femen. 21
    • Tusk prawie jak Gierek 8 lip 2012, 12:00 Entuzjazm jest, więc zmian w rządzie nie będzie. Pieniędzy i nowych pomysłów też raczej nie zabraknie. 22
    • Siła spokoju po burzy 8 lip 2012, 12:00 To był najważniejszy rok w życiu Agnieszki Radwańskiej. Rozstała się z ojcem, związała z nowym trenerem Tomkiem Wiktorowskim i przeżyła rozwód rodziców. Dała radę. 24
    • Cztery wesela i dobrze 8 lip 2012, 12:00 Żeni się? Czy umiera? Nie tylko o to trzeba było zapytać Michała Wiśniewskiego. 28
    • Kto da więcej? 8 lip 2012, 12:00 Jan Kulczyk dał 20 milionów złotych na Muzeum Historii Żydów Polskich. To największa polska donacja w historii. Sprawdziliśmy, ile i na co dają inni biznesmeni. I czy już pozazdrościli Kulczykowi. 34
    • Okulary wolności 8 lip 2012, 12:00 Znowu powiedzą, że jej odbiło! Najpierw mówiła głośno o swoich aborcjach, a teraz bez wstydu opowiada o operacji plastycznej! A Maria Czubaszek dziwi się temu zdziwieniu. 38
    • Generał wojen ideologicznych 8 lip 2012, 12:00 Na froncie wojen ideologicznych, którymi nabrzmiewa nasza polityka, minister Gowin awansował na generała. Nie tylko prowadzi batalie, ale je inspiruje. Sam wymyśla wroga, opracowuje strategię, zagrzewa do walki, dodaje ducha wyznawcom jego... 42
    • Nie obrażać konserwatystów! 8 lip 2012, 12:00 Media donoszą, że komisja ustawodawcza w sejmie jest zdominowana przez konserwatystów (PiS, PO, PSL, SP), co wpłynie na jej prace. Ruch Palikota atakuje rząd jako konserwatywny, a zwolennicy poszerzenia praw człowieka za konserwatystów... 44
    • Kraina Jezior - Top 5 8 lip 2012, 12:00 Kanał Elbląski, zwany także Elbląsko-Ostródzkim, to znakomity pomysł na rodzinną wycieczkę. Nawet mniejszym dzieciom spodoba się statek, który na przemian to płynie, to jedzie jak pociąg po szynach. 46
    • Kraina Jezior - Zabytki 8 lip 2012, 12:00 Część zabytków Warmii i Mazur jest oblegana przez tłumy, a inne, nie mniej interesujące, są puste. Warto wybrać te drugie, nie ulegając owczemu pędowi. 49
    • Kraina Jezior - Przyroda 8 lip 2012, 12:00 Kraina Wielkich Jezior Mazurskich zajmuje powierzchnię 1732 km 2 , z czego aż 486 km 2 to jeziora. Poza wodą i lasami walorem regionu są pamiątki burzliwej historii tych ziem. 50
    • Kraina Jezior - Rodzinne atrakcje 8 lip 2012, 12:00 Bawiąc z dziećmi na Warmii i Mazurach, nie omijajmy miejsc, które dla dzieci będą prawdziwą atrakcją. Poza kąpielą mamy do wyboru zwierzęta, kowbojów, Indian i egipską piramidę. 52
    • Kraina Jezior - Aktywnie 8 lip 2012, 12:00 Żeglarze od dawna lubili Mazury. Ostatnio docenili je również rowerzyści i miłośnicy jazdy konnej. 58
    • Kraina Jezior - Królowa Warmia 8 lip 2012, 12:00 W zamku nad Łyną mieszkała królowa Warmia. 61
    • Korporacje poza prawem 8 lip 2012, 12:00 Gigantyczne kary nałożone w ubiegłym tygodniu na koncern GlaxoSmithKline za trucie pacjentów i na bank Barclays za okradanie inwestorów paradoksalnie dowodzą, że wielkie korporacje są… całkowicie bezkarne. 62
    • Na granicy wytrzymałości 8 lip 2012, 12:00 Młodzi Syryjczycy przez tydzień walczą z al-Asadem, potem przenikają na terytorium Turcji, odpoczywają kilka dni i znów ruszają przez granicę. Wiedzą, że już wygrali, ale boją się o to, co będzie potem. 66
    • Gra na językach 8 lip 2012, 12:00 Ukraińska Rada Najwyższa z zaskoczenia przyjęła nowe prawo językowe, które może uśmiercić język ukraiński w sferze publicznej. Komentatorzy twierdzą, że to początek największego kryzysu politycznego na Ukrainie od wybuchu pomarańczowej rewolucji. 68
    • Ile euro z Euro 8 lip 2012, 12:00 Dla polskich przedsiębiorców czas Euro 2012 miał być czasem urodzaju. Do Polski miało przyjechać nawet milion szastających pieniędzmi na lewo i prawo kibiców. A jak było naprawdę? 70
    • Mądry Polak po wywczasach 8 lip 2012, 12:00 Upadek Sky Clubu to kolejny dowód na to, że zamiast finansować potencjalnych bankrutów, lepiej samodzielnie zorganizować sobie wczasy. Wychodzi taniej i bezpieczniej. 74
    • Problem na receptę 8 lip 2012, 12:00 Spór lekarzy z NFZ o przepisy refundacyjne na razie przycichł. Problemy zostały. Lekarze są niezadowoleni, tracą aptekarze. 78
    • Tropiciel planetoid 8 lip 2012, 12:00 To będzie pierwsza prywatna misja w głąb Układu Słonecznego. Celem teleskopu Sentinel jest wypatrywanie planetoid zagrażających Ziemi. 80
    • Skaner 8 lip 2012, 12:00 Pszczoły cofają zegar Pracuj z młodymi – zachowasz dłużej młodość. Naukowcy z Arizona State University odkryli, że mózg starych pszczół biologicznie młodnieje, jeśli zmuszone są do wykonywania zadań typowych dla młodszych... 83
    • Boska pewność 8 lip 2012, 12:00 Mamy ją! Cząstka Higgsa istnieje! To najważniejsze ustalenie naukowe ostatnich dekad. A my – to fantastyczne – mieliśmy szansę patrzeć, jak na naszych oczach tworzy się historia. 83
    • „Prometeusz”. Rejs wstecz 8 lip 2012, 12:00 Po 33 latach od premiery „Obcego” Ridley Scott ponownie wyruszył w kosmos. Jego „Prometeusz” nie jest już jednak ani nowatorski, ani szokujący, ani przerażający. Co się stało z kultowymi motywami kina grozy? 84
    • Sistars wracają 8 lip 2012, 12:00 Białe dziewczyny, które śpiewają jak czarne diwy, i do tego dwóch chłopaków. Zdobyli publiczność świetną mieszanką soulu, bluesa, muzyki funk i hip-hop. Wierni sobie, niezależni od mód. Po sześciu latach przerwy Sistars wracają do swych muzycznych korzeni. 88
    • Lokalne cierpienie 8 lip 2012, 12:00 Zdobył swoimi książkami Amerykę, teraz zdobywa resztę świata. Powieść „Korekty” Jonathana Franzena, która w USA przyniosła mu sławę najlepszego portrecisty amerykańskiego społeczeństwa, właśnie ukazała się po polsku. 90
    • Czeskie zwycięstwo Polaków 8 lip 2012, 12:00 Festiwal w Karlowych Warach pozwolił inaczej spojrzeć na polskie kino. Dobrze zostały tu przyjęte filmy, których w kraju nie oklaskiwaliśmy. 92
    • Starość jest piękna 8 lip 2012, 12:00 Praca nad przedstawieniem „Hopla, żyjemy” zaczęła się od planów reżyserki, Krystyny Meissner, by adaptować w teatrze „Miłość w czasach zarazy” Gabriela Garcii Márqueza. Ostatecznie spektakl zawdzięcza tej... 92
    • Czas Armagedonu 8 lip 2012, 12:00 „Spec Ops: The Line” obnaża fałsz popularnej w grach wideo figury niezłomnego frontowego bohatera-wyzwoliciela. to historia wojenna o antywojennym przesłaniu. 94
    • Tydzień kultury polskiej 8 lip 2012, 12:00 Dlaczego Bogusław Linda, jeden z lepszych polskich aktorów, nigdy nie wydobył się z piekła słabych seriali? Dlaczego popełniał takie błędy jak role w „I kto tu rządzi” czy „Ratownikach”? Dlaczego facet, który... 94
    • Nie taki straszny 8 lip 2012, 12:00 Marilyn Manson, król kontrowersji, wystąpi w Warszawie. Jego koncerty nie budzą już takich emocji jak kilka lat temu. Jednak wciąż są spektakularnymi wydarzeniami. 96
    • Wakacyjny mikser 8 lip 2012, 12:00 Okres urlopowy obfituje w wydarzenia straszne i śmieszne. Wydarzeniem strasznym może być deszcz na plaży, a wydarzeniem śmiesznym i strasznym – łoś na autostradzie, samobeatyfikacja Dody czy tajemnicze samobójstwo Kuby Wojewódzkiego... 97
    • Ja, prezes 8 lip 2012, 12:00 Zastanawiam się, czy zostać prezesem polskiego związku Piłki Nożnej, czy też nie, ale na tej dyscyplinie sportu dobrze się znam, więc uważam, że mogę. Wiem, co to jest spalony, z jakiego powodu dyktuje się karne, że pięciu sędziów... 97
    • Topnienie gwiazdek 8 lip 2012, 12:00 W samochodzie wymieniłem radio, by nareszcie słuchać e-booków i już widzę, że może stać się to przełomem w moim życiu. Zacząłem od „Anny Kareniny” Tołstoja, znakomicie czyta Anna Polony. Trochę się martwię, czy po... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany