Za Ukrainę!

Za Ukrainę!

Przestańmy wybrzydzać na jej demokrację i brońmy jej interesów – apeluje prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jego misja pomogła wyjść z więzienia członkom opozycji ukraińskiej. Obawia się, że w przyszłości będzie z Kaczyńskim negocjował ułaskawienie Tuska.

Piotr Najsztub: I naprawdę nie odpowie pan, jeśli zapytam o Europę Plus, Millera, Palikota, kongres lewicy?

Aleksander Kwaśniewski: Na razie nie. Przyjdzie pora.

Za trzy tygodnie, miesiąc?

Może, zobaczymy.

Panie prezydencie, prawda, że cwany lis ten Janukowycz? Niby ułaskawił, ale nie zrehabilitował, czyli dwaj wypuszczeni z więzienia politycy opozycyjni w wyborach brać udziału nie mogą.

Tak, ale tego typu decyzje muszą dawać szanse obu stronom na zachowanie twarzy. Dla odbywających kary więzienia członków opozycji to jest wolność, a dla Janukowycza – pokazanie, że „wypuszczam, ale utrzymuję wyrok w mocy i ten człowiek nie będzie uczestniczył w życiu politycznym”. Pan może powiedzieć, że to zgniły kompromis, a przecież najważniejsze jest to, że oni opuścili więzienie. A w przypadku Jurija Łucenki wiele wskazuje na to, że on potrzebuje leczenia, i polski rząd, rozmawiałem o tym z premierem Tuskiem, zaprasza Łucenkę do kontynuowania leczenia i rehabilitacji w Polsce.

Spodziewa się pan takiego samego scenariusza w sprawie Julii Tymoszenko, czyli ułaskawienie, ale nie rehabilitacja?

To moim zdaniem jest dzisiaj maksimum oczekiwań. Choć sytuacja jest nieporównanie bardziej skomplikowana. Łucenko był skazany na cztery lata, Tymoszenko na siedem, czyli Łucenko odsiedział połowę wyroku, a z Tymoszenko jest inaczej. Poza tym u Łucenki nie mieliśmy nowych spraw, u Tymoszenko mamy. Ponadto waga polityczna Łucenki i Tymoszenko jest nieporównywalna. I mamy urazy psychologiczne, które między Janukowyczem i jego ekipą a Łucenką nie były tak silne, głębokie jak między Julią Tymoszenko a Janukowyczem.

To jak Tusk i Kaczyński?

Pan prowokacyjnie przechodzi do polskich spraw, o których dziś nie chcę mówić, ale coś w tym porównaniu jest. Idea misji, którą od maja wypełniamy w imieniu Parlamentu Europejskiego i przewodniczącego Parlamentu Martina Schultza, z Patem Coksem, byłym przewodniczący PE, polega na tym, żeby załatwić kontynuowanie jej leczenia, żeby w tym leczeniu mogli uczestniczyć lekarze z Niemiec i żeby w tym czasie nie otwierać żadnych nowych spraw, które mogłyby sytuację bardziej skomplikować. Wydaje się, że władze Ukrainy są gotowe to zaakceptować, a ostatnie decyzje dotyczące Łucenki i Tymoszenko, pokazują, że Janukowycz chce podpisać umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską w listopadzie.

I mamy się godzić, jako Unia Europejska, na umowę stowarzyszeniową z krajem, w którym prawo nie jest przestrzegane, w którym rządzi oligarchia, w którym prawa człowieka są łamane, tylko dlatego, że władza trzech ludzi wypuści z więzienia?

Nie dlatego. To są tylko ostatnie przeszkody na tej drodze.

Innych już nie ma?

Nie ma. Ukraińcy dokonali wielkiego postępu, jeśli chodzi o wdrażanie systemu wynikającego z parafowanej rok temu umowy stowarzyszeniowej.

Parafowanej przez UE raczej „na kredyt”.

Nie, została parafowana, ponieważ rzeczywiście Ukraińcy dokonują wielkich zmian dotyczących gospodarki, prawa itd. A ja pana zapytam: mamy blisko 50-milionowy kraj, w tym miejscu Europy, naszego sąsiada. Są dalece niedoskonali, mnóstwo...

Ba, nie chcą być doskonali, bo tak władzy jest wygodniej...

Ale co jest alternatywą? Czy powiedzieć: stowarzyszajcie się z UE, respektujcie nasze standardy, nasze wartości, pomożemy wam w ich wdrożeniu? Czy może: jesteście do tego niegotowi, zapóźnieni, macie mentalność postradziecką i w związku z tym maszerujcie do rosyjskiej unii celnej, do unii euroazjatyckiej razem z Białorusią, z Kazachstanem, z Rosją? Najbardziej nawet pryncypialny obrońca praw człowieka czy praw demokratycznych musi się zastanowić nad tym, co my zaproponujemy Ukrainie.

Panie prezydencie, proponujemy im Inflanty. Przecież Ukraina za naszego życia nie wejdzie do Unii Europejskiej. Bo, po pierwsze, UE nie będzie stać na program spójności dla Ukrainy. Po drugie, samej Ukrainie produkcyjnie to się kompletnie nigdy nie będzie opłacało, bo gdyby mieli dzisiaj spełniać standardy unijne w sprawie produkcji stali, chemii, itd., to musieliby zamknąć swoje koncerny.

Bardzo głęboko się pan myli.

W czym?

We wszystkim! Przede wszystkim Ukraina jest potrzebna Europie, nie tylko politycznie, nie tylko strategicznie.

Europie potrzebna jest Ukraina daleka od Rosji.

Oczywiście, ale to znaczy...

A nie sama w sobie. Więc może zabiegami o umowę stowarzyszeniową z UE prowadzimy tylko swoją cyniczną grę?

Nie, Ukraina jest potrzebna Europie ze względu na potencjał demograficzny, swój rynek, ze względu na miliony Ukraińców, którzy pracują dzisiaj w UE, także w Polsce. Ukraina jest gotowa, w odróżnieniu od Białorusi, Rosji, przyjąć nasze standardy.

Ukraińcy są nam potrzebni. Tu pracujący i tam kupujący nasze towary, a nie jakaś „Ukraina”.

Nie, teraz już pan jest tak cyniczny, że przestaję nadążać!

A co z argumentem, że Unii nie będzie stać na tak kosztowny program spójności dla Ukrainy?

Mówimy o umowie stowarzyszeniowej, która jest początkiem procesu. I wierzę raczej w pozytywną przyszłość Unii Europejskiej, która wyjdzie z kryzysu, będzie miała pieniądze i będzie musiała na politycznej wokandzie rozpatrzyć dwie zupełnie zasadnicze kwestie: rozszerzenia o Ukrainę...

I Turcję.

Tak.

I moim zdaniem obu tych kolosów nie połknie, bo jej na to nie będzie stać.

Moje zdanie jest dokładnie odwrotne. Nawet jeżeli dzisiaj mówimy Turkom i Ukraińcom „nie”, to za dziesięć lat będziemy ich bardzo prosić, żeby byli z nami. Dlatego że nikogo rozsądnego nie będzie stać na rezygnację z takich potencjałów, jakimi dzisiaj dysponują Turcja i Ukraina. A wracając do samej Ukrainy, to nie ma dzisiaj kraju postradzieckiego, w którym opozycja byłaby tak silna jak na Ukrainie.

I właśnie ten lis Janukowycz wypuścił im dwie bomby, a być może wypuści trzecią, najambitniejszą, która ich skłóci i rozwali tę opozycję.

Powiem szczerze i cynicznie: ja bym bardzo chciał, żeby Janukowycz tak kombinował, żeby on chciał wypuścić Łucenkę i Tymoszenko po to, żeby skomplikować sytuację opozycji. Niestety, jestem po 15 rozmowach z prezydentem i wiem, że tak nie jest. Akurat w tej sprawie on jest bardziej pryncypialny niż pan i zdecydowanie mniej cyniczny.

To pryncypium to zemsta na wrogach politycznych?

Namiętności ludzkie są silniejsze niż ustroje.

A kto rządzi Ukrainą – politycy czy oligarchowie?

To bardziej skomplikowane. Oczywiście Ukraińcy mają kilka fortun, które powstały, tak jak powstały, ale są istotne dla przyszłości tego kraju. To jeden z czynników władzy. I mają system wyborczy, który wyłania władzę polityczną. Problem mentalny między Ukrainą a Europą polega na tym, że dla nas demokracja jest wartością, a sprawowanie władzy jest sposobem, żeby tę wartość urzeczywistnić. Na Ukrainie, w Rosji wartością nie jest demokracja, tylko sama władza, siła. Czyli jeśli demokracja jest procedurą użyteczną, to dobrze, a jeśli nieużyteczną, to odrzucamy. Bo może być demokracja, system autorytarny, semiautorytarny, jeszcze jakiś inny. Są tam więc elity władzy wyłonione w procedurach demokratycznych, ale słabo przywiązane do demokracji jako takiej. Jest jednak trzeci element, i tym się Ukraina różni od swoich partnerów na Wschodzie – społeczeństwo obywatelskie. Ono tam istnieje.

Ale od zrywu do zrywu.

Nie. Ono istnieje. I czeka na wybory. Kryzys gospodarczy i to, co się dzieje w sferze polityki, czyli np. sprawa Tymoszenko, niewątpliwie buduje frustracje. A pamiętajmy, że 2015 r., czyli kolejne wybory prezydenckie – nie są takie odległe. To będzie moment, w którym Ukraińcy w szczery, otwarty sposób, bo nikt tych wyborów nie sfałszuje, pokażą swoje poglądy i nadzieje.

Jednak na Tymoszenko głosować nie będą mogli, a to potencjalny najsilniejszy przeciwnik Janukowycza.

Tak, ale to jest może czas na nową generację.

Skoro już jesteśmy przy odchodzeniu generacji… Może dziś jest najlepsza okazja, żeby się pan mocno gruchnął w piersi za dawne grzechy?

W jakiej sprawie?

W sprawie drugiej nitki Jamału. Kiedy Rosjanie ogłosili ten plan 13 lat temu, pan – jako prezydent – mówił, że „nie, naszych przyjaciół z Ukrainy nie damy skrzywdzić!”. Chociaż oni nas o to nie prosili.

Może myśmy byli bardziej…

Ukraińscy niż Ukraińcy?

Tak, ale dzisiaj bym powtórzył to samo.

I Rosjanie, tak jak wtedy zdecydowali o budowie omijającego Polskę po dnie Bałtyku Nord Streamu, tak i teraz wybudują jakiś – omijający nas – gazociąg na Słowację.

Ukraina jest niezwykle ważnym partnerem UE i stanowisko Polski, która liczy się z interesem ukraińskim, ma sens.

Już wtedy byliśmy patriotami Ukrainy, tupaliśmy nogą, pan również, a świat zachodni z Rosją wybudował gazociąg po dnie Bałtyku, pod naszym nosem, nie licząc się nie tylko z interesem Ukrainy, ale też Polski. Mogliśmy zrobić interes, a nie zrobiliśmy, choć wtedy sami Ukraińcy nas do tego boju nie zagrzewali, a nawet wprost przeciwnie, bo ich firmy miały pomagać w budowie Jamału II. Dzisiaj jest podobna sytuacja, Rosja proponuje nam budowę gazociągu na Słowację, omijającego Ukrainę, i my znowu krzyczymy: nie damy tutaj Ukraińców pognębić!

I tak trzeba. I potrzeba rozmów z Ukraińcami, bo jeżeli z ich strony będzie jasna deklaracja, że oni się tym nie interesują, to oczywiście mamy wtedy wszelkie tytuły do rozmów z Rosją. Jednak gdybym był liderem ukraińskim, to byłbym bardzo zaniepokojony tym, że dywersyfikacja dostaw gazu zaczyna dotyczyć linii wyłącznie omijających Ukrainę, i apelowałbym do najbliższych sojuszników, czyli Polski, żeby na to nie pozwolić.

Czy możemy „nie pozwolić”? Będzie tak samo jak z Nord Streamem – sami bez nas wybudują albo zwiększą przesył przez gazociąg południowy. I tyle będzie naszej zabawy z Rosjanami.

Nie, ale przy Nord Streamie popełniliśmy zupełnie inny błąd. Kiedy już było jasne, że powstanie, trzeba było się dołączyć do tego projektu. A była taka propozycja. To były rządy Kaczyńskiego. Ja ją wsparłem i zostałem mocno zaatakowany, pan Hofman mówił wtedy, że za takie słowa to kiedyś golono ludzi na zero, to było traktowane jak koncepcja poddania się Niemcom. W podobnym duchu wypowiadał się ówczesny szef klubu Platformy – pan Chlebowski. Komentowano to niemal jako zdradę narodową. I w tego rodzaju paranoję nie wolno wpadać.

Czy czasem znów nie wpadliśmy?

Powinniśmy tłumaczyć, że Polska jest zdecydowanie przeciwko temu, aby interes ukraiński został w tej sprawie pominięty.

Dlaczego mamy być adwokatem Ukrainy?

Dlatego że Ukraina jest strategicznie potrzebna nam, Europie, jako część naszego wspólnego świata. A Piłsudski kiedyś powiedział: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”, i miał rację.

Czy nie obawia się pan, że to my, Europa, Polska, pan, ja, jesteśmy zakładnikami takiego myślenia, że nie można pozwolić Ukrainie „wpaść” w rosyjskie ręce? Przez co my kolejny raz nie zarobimy, a Unia Europejska zgodzi się na umowę stowarzyszeniową, przymykając oko na braki w ukraińskiej demokracji. A Ukraińcy będą sobie mówili: no dobra, to właściwie nie musimy się za bardzo nawet zmieniać, wystarczy, jeśli się będziemy od Rosji trochę dalej trzymali, Europa nas będzie kochać i wspierać...

Pan zadał ważne pytanie, tylko ono jest zbyt uproszczone…

Jestem dość prostym człowiekiem ze Żnina.

Więc odpowiem tak prosto, jak pan może zrozumieć. Nie ma co oczekiwać od liderów ukraińskich innej polityki, oni muszą szukać równowagi między Rosją a Zachodem. To jest w ich interesie, mają zbyt dużo więzi historycznych, gospodarczych, językowych, żeby mogli nagle powiedzieć: od teraz działamy tylko w stronę Europy.

Oni raczej dokonują wyboru między naszymi marzeniami o ich własnym kraju a chciwością i imperializmem Rosji.

Nie, tu już pan przesadza. Ukraina będzie prowadziła politykę zrównoważoną i będzie miała w tym rację. Poza tym Ukraina chce być demokratycznym, niepodległym, suwerennym, coraz bardziej europejskim krajem. Mamy tam wielki naród, który ma swoje poczucie tożsamości i chce rzeczywiście włączyć się do naszego obiegu wartości i standardów.

Oligarchowie też?

Moim zdaniem oligarchowie to jest grupa najbardziej zainteresowana integracją z Unią Europejską.

Dlaczego?

Oni chcą mieć państwo prawa, oni chcą mieć bezpieczeństwo obrotu gospodarczego…

Zwariowali?

Nie, pewnie dlatego, że to, co już miało się stać...

Bo to, co już nakradli, to nakradli, a teraz demokratyczne państwo ma pilnować im majątku.

Dać poczucie bezpieczeństwa, możliwość korzystania z kredytów, wejścia na rynki zewnętrzne. Pana to dziwi?

A może polskim interesem jest co innego: walczyć tylko o to, żeby Unia Europejska pozwoliła nam na bezwizowy ruch z Ukrainą?

To jest bardzo ważne.

To by nam właściwie wystarczyło.

To jest jeden z elementów, ale to nie może być perspektywa dla Ukraińców, że chcemy ich traktować jako wygodną siłę roboczą…

W gruncie rzeczy trochę nam o to chodzi.

Jesteśmy tym zainteresowani, bo już dzisiaj w Polsce pracuje kilkaset tysięcy Ukraińców, którzy w dużej mierze zastępują dwa miliony Polaków, którzy pojechali na Zachód. Mało tego, ukraińska emigracja do Polski jest o tyle wygodna, że nie ma konfliktu religijnego, kulturowego, żadnego, oni są – mówiąc szczerze – z naszego punktu widzenia najłatwiejszą, najprzyjemniejszą migracją, która jest niezbędna. Ale pan nie może tak z Ukraińcami rozmawiać, bo to jest nie fair, tak nie wolno.

Jak pan „obszedł” trzecią rocznicę katastrofy?

Byłem na grobie Jurka Szmajdzińskiego, w Wilanowie, byłem na Powązkach, sam.

Wrócił pan, a potem usłyszał, jak Macierewicz mówi: „Trzy osoby przeżyły”. I co pan sobie pomyślał?

Ile jeszcze można szaleństw przedstawić, ile emocji można próbować wywołać. A poza tym ja mam swoją teorię tej katastrofy.

Jaką?

Mam do niej prawo, bo ze wszystkich ludzi na świecie ja najwięcej czasu przeżyłem na pokładzie tupolewa 154 M 001. I moim zdaniem było tak: Prezydent chciał rozpocząć swoją kampanię prezydencką w Katyniu, dwa dni po wizycie Tuska i Putina. W związku z tym skład prezydenckiej delegacji był na najwyższym poziomie hierarchii, ci ludzie mieli uhonorować moment rozpoczęcia kampanii. Mała dygresja: nie zdarzyło się za moich czasów, żeby z prezydentem leciał kto inny aniżeli dowódca lub zastępca dowódcy 36. pułku. A wtedy poleciał, z całym szacunkiem, ale młody pilot i jeszcze z traumą tego słynnego lotu gruzińskiego. Pilot powinien, czego nie zrobił, a może zrobił, ale nie zostało to wysłuchane, poinformować, że warunki pogodowe na lotnisku w Smoleńsku są takie, że nie można lądować. I w tym momencie decyzja powinna być taka, że trudno, w takim razie mamy salonik VIP-ów, bardzo wygodny, czekamy, dwie-trzy godziny, aż mgła ustąpi. Bo mgły mają to do siebie, że ustępują. A w międzyczasie można było podjąć starania, żeby ewentualnie lecieć na lotnisko zapasowe i przewieźć tam kolumnę samochodów. Oczywiście to wszystko oznaczało, że już na początku tej wyprawy wszyscy wiedzą, że planowana na godzinę 11 impreza odbędzie się nie wcześniej jak o godzinie 15. Co z punktu widzenia politycznego PR było problemem, ale z punktu widzenia ofiar, którym przyjechano złożyć hołd, żadnym, ponieważ oni czekali 70 lat, czyli te parę godzin nie czyniło różnicy. Jednak ponieważ wszyscy chcieli, żeby wyszło, jak trzeba, więc wsiedli do samolotu i polecieli. Piloci samolotu, wiedząc, że warunki są złe i że nie powinno się tam lądować, prawdopodobnie, gdyby byli pozostawieni sami sobie, nie próbowaliby lądować, tylko odeszliby na ten drugi krąg...

Nie mamy dowodów na naciski...

Nie jestem komisją, mówię na mojego nosa, jak by to się odbywało, gdybym ja tam był. Jednak ponieważ była presja, żeby lądować, to prawdopodobnie osoby z otoczenia prezydenta pytały: „A co można z tym fantem zrobić?”. I absolutnie nie wierzę w to, że decyzję wydał prezydent, ale… Ktoś pewnie powiedział: „No przecież na pokładzie jest generał Błasik, szef lotnictwa, kto może być bardziej kompetentny w podjęciu decyzji, czy lądować, czy nie?”. Został poproszony: „Panie generale, pan się zorientuje, co tam się dzieje”. I on wchodzi do kabiny pilotów i tu właściwie można powiedzieć zaczyna się dramat...

Wieko się zatrzasnęło?

Wieko się zatrzasnęło, bo to jest taka sytuacja, że gdyby w szpitalu przy nawet banalnej operacji wyrostka robaczkowego do młodych lekarzy wszedł dyrektor szpitala, to ryzyko śmierci pacjenta wzrasta do 90 proc. Dyrektor nawet nic nie musiałby mówić, bo sama sytuacja psychologicznie jest bardzo trudna. Rosjanie w międzyczasie popełniają swoje błędy, nie zamykają lotniska, bo się boją, bo polityka, bo widzą lądującego naszego JAK-a, więc pewnie Polacy to kozacy i wylądują wszędzie i zawsze, i tym bardziej ich to umacnia w przekonaniu, że nie ma co zamykać. A to lotnisko, które znam świetnie, jest straszne, tam się zawsze lądowało jak na kartoflisku, zawsze się wydawało, że nam urwie podwozie. A jeszcze od lat jest nieużywane, czyli np. brzozy wyrosły o te kilka lat w górę. Samolot trafia na brzozę, pilot nie widzi pasa do lądowania i jest tragedia. Więc to był splot kilku albo kilkunastu przyczyn, wszystko zawinione przez człowieka, poza mgłą.

To pańska teoria, a furorę robi ta o zamachu… I mam takie przekonanie, że jest tylko jeden sposób na jej weryfikację. PiS musi dojść do władzy, bo wtedy będzie musiało „winnych” stawiać przed sądami, czyli po raz pierwszy procesowo weryfikować własne tezy o zamachu. Nie widzę innej drogi.

Ale też niczego nie zweryfikują… A pan proponuje najbardziej bolesną metodę. Mogę sobie łatwo wyobrazić, że PiS, używając argumentu smoleńskiego, wygrywa wybory i nic potem nie robi, dlatego że zajmuje się innymi sprawami. Powoduje przy tym wiele szkód, bo o inną politykę będzie wtedy chodziło wobec Unii Europejskiej, wobec Rosji. A zresztą po co im weryfikacja, skoro już mają mitologię? A to decyzja o Wawelu przesunęła katastrofę w stronę mitologii. I z mitologią nie mają szans ani sądy, ani władza. I trzeba prawdopodobnie przyjąć, że 30 proc. ludzi będzie w tej mitologii tkwiło, że będą proponowali ekshumację, za pięć lat, za 50 lat, za 150 lat itd. Że będziemy mieli książki, filmy i naprzeciw niezwykle skrępowaną, pasywną część, nazwijmy to – racjonalnej czy realistycznej opinii publicznej. Dla zwolenników sekty zamachowej rozwiązaniem jest nie tylko wygranie wyborów, ale jeszcze posadzenie Tuska.

I ja na to, za przeproszeniem Tuska, liczę, bo wtedy dopiero się zweryfikują...

Tak, ale nie będą mieli czasu na to, żeby cokolwiek weryfikować, oni będą mieli tylko czas, żeby go posadzić. W związku z tym ja mam taką czarną wizję: zostanę wezwany wtedy przez Parlament Europejski, żeby doprowadzić do ułaskawienia i wypuszczenia na wolność Donalda Tuska, ponieważ wcześniej odniosłem sukcesy w sprawie Łucenki i Tymoszenko.

Podejmie się pan tej misji?

Mam nadzieję, że to jest tylko nasz nieznośny polski czarny humor.

Okładka tygodnika WPROST: 16/2013
Więcej możesz przeczytać w 16/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2013 (1573)

  • Jak Polskę ograli Rosjanie 14 kwi 2013, 20:00 W dzisiejszym „Wprost” piszemy o tym, jak w ostatnich dniach Rosjanie rozegrali Polskę. Od lat to zresztą robią. W każdej sprawie, od Smoleńska po gaz. Idzie im to łatwo, bo naszym krajem rządzą nieudolni politycy. 3 kwietnia... 4
  • Macierewicza apetyt na PiS 14 kwi 2013, 20:00 Wcześniej czy później Antoni Macierewicz przejmie inicjatywę w partii Jarosława Kaczyńskiego. A prezes PiS zostanie jego zakładnikiem. W zasadzie już się nim staje. W dniu rocznicy katastrofy smoleńskiej Macierewicz ogłosił, że w... 4
  • Dymitr Książek, lekarz pogotowia poleciał za Smoleńsk 14 kwi 2013, 20:00 Doktor Dymitr Książek, który był w Moskwie w czasie identyfikacji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, traci pracę. Jesienią zeszłego roku po ponad dwóch latach milczenia udzielił „Wprost” wywiadu, w którym mówił w mocnych... 6
  • Powodzi nie będzie 14 kwi 2013, 20:00 Rzeki w wielu rejonach Polski przekroczyły stan alarmowy. Jak jednak przekonuje dr hab. Artur Magnuszewski, kierownik Zakładu Hydrologii na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych na Uniwersytecie Warszawskim, nie ma się czego bać. –... 6
  • Marek Biernacki: Wywiad i kontrwywiad współpracowały z KGB 14 kwi 2013, 20:00 Opublikowana przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego najnowsza książka o relacjach SB z KGB jest, nie waham się tego napisać, chyba najważniejszą publikacją na temat służb specjalnych w ostatnich latach. Obala mit podziału służb... 6
  • Pułkownik Sałapa odchodzi 14 kwi 2013, 20:00 Po 12 latach Luiza Sałapa przestaje być rzecznikiem prasowym więziennictwa. To jeden z najdłużej sprawujących funkcję rzeczników w instytucjach publicznych. Sałapa zostaje w służbie jako dyrektor biura penitencjarnego, który ma nadzór nad resocjalizacją w więzieniach. 7
  • Top 7 Wprost: Rzeczy, za które grozi ekskomunika 14 kwi 2013, 20:00 1. Aborcja W Kodeksie kanonicznym czytamy: „Kto powoduje przerwanie ciąży, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa”. Ta groźba zawisła nad byłą minister zdrowia Ewą Kopacz, po tym jak ujawniono, że wskazała szpital... 7
  • Koreańska armia na obcasach 14 kwi 2013, 20:00 Co prawda widmo wojny wywołanej przez Koreę Północną oddala się w związku z zapowiedzią nowych sankcji ze strony Zachodu i G8, jednak Koreanki nadal szkolą się w noszeniu karabinów. Kobiety są wcielane do armii w trybie poboru... 8
  • Łowcy snów 14 kwi 2013, 20:00 Japońscy naukowcy zajrzą ci do mózgu i opowiedzą, co ci się śniło. Opracowana przez nich metoda pozwala odgadywać treść snów w 60 proc. przypadków. Badani ochotnicy musieli zasnąć we wnętrzu tomografu komputerowego rejestrującego... 8
  • Piwny Oskar 14 kwi 2013, 20:00 Polskie piwo Tyskie Gronie zostało wyróżnione w prestiżowym międzynarodowym konkursie piw w Wielkiej Brytanii. W konkursie International Brewing Awards startują piwa i cydry z całego świata. W tym roku nominowane były 953 piwa i cydry ze... 8
  • Wprost z DVD: „Głowa w chmurach” 14 kwi 2013, 20:00 Już za tydzień „Wprost” z filmem „Głowa w chmurach” na DVD. Lata 30. XX w. są tłem miłosnej historii z Charlize Theron, Penélope Cruz i Stuartem Townsendem w rolach głównych. Beztroskie życie zakochanych... 8
  • Jak porażkę przekuć w sukces, czyli Wiktor dla Janowskiego 14 kwi 2013, 20:00 Prowadzącego jeden z najpopularniejszych w Polsce show „Jaka to melodia?” Roberta Janowskiego nie dotknęła afera z udziałem jego życiowej partnerki, która w USA wraz z żoną byłego ministra w rządzie Tuska Mirosława... 10
  • Podbił pół świata, w Polsce się nie udało 14 kwi 2013, 20:00 Kiedy jesienią zeszłego roku Richard Branson zjawił się w Polsce, zapowiadał, że wywróci do góry nogami nasz rynek telekomunikacyjny. Jego Virgin Mobile miał zdobyć milion klientów, po czym zaatakować wielką czwórkę: Play, Plusa,... 10
  • Oleksy: Palikota na kongresie nie będzie 14 kwi 2013, 20:00 Amelia Panuszko: O mały włos Leszek Miller nie stracił Józefa Oleksego? Józef Oleksy: Decyzją o zaproszeniu przez Leszka Millera na kongres Lewicy Lecha Wałęsy byłem autentycznie zaskoczony. Zwłaszcza że to ja zajmowałem się... 10
  • Menedżerowie o kulisach afery nc+ 14 kwi 2013, 20:00 Smród po falstarcie platformy medialnej NC+ nie traci na mocy. Kulisy jednej z największych klap wizerunkowych ostatnich czasów zdradzają nam byli menedżerowie spółki. – Nie mogę patrzeć na to, jak firmę z 18-letnią historią... 12
  • German lepsza niż miłość 14 kwi 2013, 20:00 Głośny serial „Anna German” ze wschodzącą gwiazdą Joanną Moro pokonał w wynikach oglądalności dotychczasowego lidera. Według badań Nielsen Audience Measurement opowieść o wokalistce w pierwszym tygodniu kwietnia obejrzało... 12
  • Strzeżcie się profesorów 14 kwi 2013, 20:00 Profesor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, psycholog seksuolog Lechosław Gapik został właśnie skazany na cztery lata więzienia za molestowanie pacjentek. Profesor PAN udziela wywiadu, w którym daje wyraz swej nienawiści do narodu żydowskiego. Profesor wybrana do Sejmu... 14
  • Taniec na ruskiej rurze 14 kwi 2013, 20:00 Dotarliśmy do słynnego memorandum gazowego. Niepozorne cztery strony, które doprowadziły do kompromitacji rządu i premiera. Czy byłaby jeszcze większa, gdyby na szczyt do Petersburga poleciał Donald Tusk? 16
  • Głódź niezatapialny 14 kwi 2013, 20:00 Nie będę świnią, nie będę cię niszczył – tymi słowy arcybiskup Głódź pożegnał swojego kapelana, księdza Piotra, który pierwszy miał odwagę przeciwstawić się metropolicie gdańskiemu. I jak na razie słowa dotrzymał. 20
  • Wysłannik Watykanu 14 kwi 2013, 20:00 Ksiądz Sławoj Leszek Głódź w latach 80. pracował w Watykanie, w latach 90. „Wprowadzał Boga do wojska” i został dwugwiazdkowym generałem, by w końcu w 2004 r. zostać metropolitą warszawskopraskim, a cztery lata później gdańskim. Sprawdzamy, jakim był przełożonym. 22
  • Skończmy z walką na smutne twarze dzieci 14 kwi 2013, 20:00 System jest zły. Zbyt wiele środków z 1 proc. trafia do zbyt małej liczby organizacji. Trzeba to zmienić - mówi ksiądz Andrzej Augustyński, szef Stowarzyszenia Siemacha. 26
  • W cieniu generała 14 kwi 2013, 20:00 Ta książka jest moim wyjściem z szafy. To jest opowieść o normalnej rodzinie, choć uwikłanej historycznie. Napisana z dystansem i ironią, ale bardzo szczerze. 28
  • Życie w klatce 14 kwi 2013, 20:00 O chrzcie swojej córki dowiedział się po latach. Czy czegoś żałuje? Tak – że zgodził się zostać Ministrem Obrony Narodowej. – Gomułka huknął i uległem – wspomina generał Wojciech Jaruzelski. 34
  • Chcę być Żydem 14 kwi 2013, 20:00 W ciągu ostatniej dekady ośmiokrotnie wzrosła w Polsce liczba osób deklarujących się jako Żydzi – wynika z danych GUS. Mówienie o żydowskich korzeniach przestaje być wstydliwe, a wręcz staje się modne. 38
  • Słowik wyfruwa z klatki 14 kwi 2013, 20:00 5 sierpnia z więzienia na warszawskim Mokotowie wyfrunie Słowik, legenda świata przestępczego i symbol dzikich lat 90. 42
  • Kościół błądzi 14 kwi 2013, 20:00 Ręce opadają. Episkopat obwieścił światu kuriozalny dokument, w którym zakazuje in vitro ze względu na to, że jest to procedura „znana z hodowli zwierząt i roślin” oraz że „jej celem jest wytworzenie człowieka w... 45
  • Gwałt na prawie 14 kwi 2013, 20:00 Skrzywdzona kobieta wraca po latach, by odnaleźć gwałciciela i zemścić się na tych, którzy sprawili, że nigdy nie został ukarany. Pierwowzorem bohaterki polsatowskiego „Na krawędzi” była prawdziwa dziewczyna. 46
  • Portret dłużnika 14 kwi 2013, 20:00 Mężczyzna, 35 lat, z dużego śląskiego lub mazowieckiego miasta. Nie spłacił 17 tys. zł. Statystyczny polski dłużnik nie jest ani biedny, ani prześladowany, ale unika windykacji. 48
  • Za Ukrainę! 14 kwi 2013, 20:00 Przestańmy wybrzydzać na jej demokrację i brońmy jej interesów – apeluje prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jego misja pomogła wyjść z więzienia członkom opozycji ukraińskiej. Obawia się, że w przyszłości będzie z Kaczyńskim negocjował ułaskawienie Tuska. 50
  • Dziękuję, pamiętam i robię swoje 14 kwi 2013, 20:00 "Róbmy swoje” – zaśpiewał kiedyś Wojciech Młynarski. Była tam i zwrotka o mnie, ale jak dziś patrzę, powinno być wiele zwrotek o nas z lat 80. i 90. Kiedyś przywództwo, odwaga, wizja wyznaczały miejsce jednostek i było nas wielu i wiele. Mężczyzn i kobiet. A może... 55
  • Być producentką 14 kwi 2013, 20:00 Lokomotywy telewizji. Towarzyszą programom od zarysu pomysłu po wypuszczenie ich w świat. Nie ma w tej branży pracy bardziej skomplikowanej i odpowiedzialnej. 56
  • Zmysłowe piwo 14 kwi 2013, 20:00 90 proc. smaku piwa to właśnie jego zapach – mówi Maja Drab, sensoryczka piwa. 59
  • Suka, wiedźma, ikona 14 kwi 2013, 20:00 Po jej śmierci na ulice wyszły tłumy. Bynajmniej nie po to, by łączyć się w żałobie. Co Margaret Thatcher im zrobiła, że tak jej nienawidzą? 60
  • Była wielką damą 14 kwi 2013, 20:00 Gdy wyłączano kamery, jej gesty nabierały miękkości, głos łagodniał. Spod zbroi Iron Lady zaczynała prześwitywać kobieta. Elegancka, ciepła, ujmująca, chwilami nawet miła – wspomina Krzysztof Litwiński w rozmowie z Martą Bratkowską. 63
  • Stary człowiek chce rządzić 14 kwi 2013, 20:00 Pervez Muszarraf to dziecko szczęścia. Wyszedł cało z kilkunastu zamachów na swoje życie i uniknął politycznej zemsty przeciwników. Teraz wraca i znowu chce rządzić Pakistanem. 64
  • Cały wiek w biznesie 14 kwi 2013, 20:00 Przeżył trzy wojny, w tym dwie światowe, przez komunę z milionera stał się bankrutem. Nawet teraz, po 103 latach życia, Kordian Tarasiewicz wciąż ma nowe pomysły na biznes. 66
  • Wojna o polską żywność 14 kwi 2013, 20:00 Alarmujące doniesienia o fatalnej jakości naszej żywności co chwila przetaczają się przez media. Ile jest w nich prawdy? Niewiele. To element czesko-słowackiej wojny spożywczej z Polską. O wielkie pieniądze. 70
  • Śmiech za milion 14 kwi 2013, 20:00 Najlepsi kabareciarze za występ biorą nie mniej niż gwiazdy rocka, a gdyby tylko chcieli, mogliby występować codziennie. Teraz będą mieli swój kanał w telewizji. 72
  • Lekarstwo na Hollywood 14 kwi 2013, 20:00 W tym roku skończy 44 lata, ma za sobą trudne chwile. Jednak wróciła do kina – Już nie jako seksbomba, lecz dojrzała aktorka. Wcielając się w psychiatrę w „Panaceum”, Catherine Zeta-Jones korzysta z własnego doświadczenia. 76
  • Jude Law: gram dla kasy i pejzaży 14 kwi 2013, 20:00 Krzysztof Kwiatkowski: W „Panaceum” gra pan psychiatrę, który musi wziąć odpowiedzialność za nieudaną terapię pacjentki. Ostatnio coraz częściej słyszy się o gwiazdach, które szukają pomocy u przedstawicieli tej branży.... 77
  • Ona tańczy dla nas 14 kwi 2013, 20:00 Jeśli ktoś pamięta hasło „muzyka dla tańczących inaczej”, będzie wiedział, dlaczego powinien sięgnąć po nową płytę Noviki. Trzynaście lat temu Kasia Nowicka dała się poznać szerszej publiczności w utworze... 78
  • Top 10 muzyka 14 kwi 2013, 20:00 1. „Delta Machine” Depeche Mode, Sony Music PL 2. „Eliminati” TEDE, Wielkie Joł/ Jawi 3. „Złota kolekcja – Bal u Posejdona” Anna German, Pomaton/EMI Music PL 4. „Skyfall” muzyka filmowa, Sony... 78
  • Muzyka 14 kwi 2013, 20:00 James Blake, „Overgrown”, Universal Nieprzewidywalna kreatywność z Wielkiej Brytanii James Blake zaskakuje drugim albumem w równej mierze, jak jego debiut zaskoczył sukcesem. Brian Eno i rapujący z iście brytyjskim zacięciem RZA... 78
  • Top 10 kino 14 kwi 2013, 20:00 1. „Krudowie” reż. Chris Sanders, Kirk DeMicco, Imperial – Cinepix 2. „Układ zamknięty” reż. Ryszard Bugajski, Kino Świat 3. „Intruz” reż. Andrew Niccol, Monolith Films 4. „Spring... 79
  • Film 14 kwi 2013, 20:00 Wbrew prohibicji Na podstawie scenariusza Nicka Cave’a John Hillcoat stworzył quasi- -western czasów prohibicji. „Gangster” jest opowieścią o brutalnych wojnach alkoholowych, korupcji, ale i honorze prostych ludzi z... 79
  • Top 10 książka 14 kwi 2013, 20:00 1. „Dowód” Eben Alexander, Znak 2. „Pan Pierdziołka spadł ze stołka. Powtarzanki i śpiewanki” Zysk i S-ka 3. „Skąd się biorą dziury w serze? Historyjki dla ciekawskich dzieci” Christian Dreller, Petra... 79
  • Książka 14 kwi 2013, 20:00 Więcej niż kryminał Książka Petera Robinsona skrywa się za nieciekawą okładką i mało inspirującym tytułem, ale opakowanie to nie wszystko. „Trucicielka” jest smakowitą powieścią obyczajową z elementami kryminału.... 79
  • Bomba tygodnia 14 kwi 2013, 20:00 „Wiadomości” nigdy nie miały takiego PR. To się nazywa brazylijski serial odbywający się codziennie o 19.30 80
  • Biali potrafią biegać 14 kwi 2013, 20:00 Henryk Szost, największa gwiazda Orlen Warsaw Marathon, nawet nie udaje, że bieganie to jego całe życie. Kiedy nie ma ochoty, nie trenuje przez miesiąc. 81
  • Sezon na dwa kółka 14 kwi 2013, 20:00 Rowerzyści czekają na ten moment całą zimę – aby wreszcie wyciągnąć sprzęt z zakurzonych piwnic i wyjechać na ulice. Warto jednak wiedzieć, jak się przygotować do sezonu, aby go nie zacząć przykrą niespodzianką. 82
  • Powitajmy rower w majówkę! 14 kwi 2013, 20:00 Czyli start Skandia Maraton Lang Team 2013 84
  • Okna na miarę 14 kwi 2013, 20:00 Wybór okien do domu przypomina dziś szycie ubrania na miarę, dopasowanego do naszych indywidualnych potrzeb. Bo okna przestały być tylko oprawionymi w ramę szybami. Ilość materiałów, kolorów, funkcji i nowoczesnych rozwiązań jest olbrzymia. Warto dokładnie przemyśleć, co... 88
  • Inteligentne ciepło 14 kwi 2013, 20:00 Problem z ogrzaniem domu, zalegający na dachu zmrożony śnieg, zamarznięte rynny, wjazd do garażu przypominający lodowisko – to zmora każdego właściciela domu, która go nawiedza regularnie każdej zimy. Dzięki elektrycznym systemom grzewczym można jednak szybko i wygodnie... 94
  • Elewacja jak nowa 14 kwi 2013, 20:00 Nawet najlepsza elewacja, przez lata wystawiona na działanie śniegu, deszczu i słońca, może stracić właściwości ochronne i estetyczne. Jak ją odnowić? 96
  • Kurnik dla kur 14 kwi 2013, 20:00 Tego dnia postanowiłem jechać na miasto udręczane przez rocznicę. Od lat stary felietonista, poluję na tematy, co ociera się o podglądactwo. Tym razem jednak nie mogłem, tyle było we mnie wstydu i niesmaku. Widziałem tylko w mediach, jak... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany