Przemoc, partia, parytet

Przemoc, partia, parytet

Sprawa przemocy w zachodniopomorskim Sojuszu Lewicy Demokratycznej, o której „Wprost” pisał tydzień temu, jest tyleż banalna, ile interesująca. Banalna, bo zawsze i wszędzie, gdzie zbierze się kilkadziesiąt pijących osób, dochodzi do jakichś aktów przemocy. Nie zawsze musi to być przemoc fizyczna, czasem – widzieliśmy to na filmach ze spotkania wyjazdowego członków PiS – może to być przemoc seksualna, symboliczna lub językowa (bo przemoc niejedno ma imię). Jest to też sprawa o tyle interesująca, że wydarzenia w SLD niczym w szkle powiększającym zgromadziły w sobie wszystkie symptomy zjawiska przemocy w środowisku władzy, czyli tam, gdzie to, co powszechne, można obejrzeć w wersji hard. Najpierw: ofiara, czyli – jak to bywa z reguły – kobieta. Została pobita, zgłosiła sprawę do prokuratury, a potem zaczęła się lękać o swoją karierę, sprawcę i… partię. Poza SLD nie widzi bowiem życia! To tak jak bite kobiety nie widzą życia poza bijącym je mężem i ojcem ich dzieci.

Najpierw zszokowane, oburzone, potem mówią „nic się nie stało”, „przejdzie”, byle zachować rodzinę, byle zachować męża. Pamiętam, jak pracowałam z kobietami będącymi ofiarami przemocy: największym problemem było wytłumaczenie im, że nigdy nie może być zgody na przemoc, że zawsze jest ona zła i niszcząca. Kobiety najpierw się zgadzały, potem problem bagatelizowały, „naturalizowały”. „To przecież normalne”, „zawsze tak bywało”! Za tą „naturalizacją” przemocy stoi wielosetletnia tradycja (z której dumni są dzisiejsi konserwatyści, oponujący przeciwko ratyfikowaniu Konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet). Mamy przecież ucieleśnioną w przysłowiach mądrość życiową, która dowodzi, że „jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije”. To nasz legat po poprzednich pokoleniach.

Inny problem to sprawa indyferencji moralnej, tego, że mało kto reaguje na przemoc. I to nie tylko w tym środowisku. Widzimy przemoc, słyszymy za ścianą, wiemy, gdzie jest, i… nie reagujemy. Dlaczego? Niektórzy powiedzą, że nie zamierzają się wtrącać w życie prywatne innych, że jest ono chronione. Poza tym: żona jest własnością męża, dziecko – rodziców. Mamy ochronę domowego miru. To prawda, ale ochrona ta nie zapewnia ochrony dla przestępstwa. Trzeba reagować, w każdej sytuacji; bezpośrednio wkraczając z mediacją w sytuację, gdy dochodzi do przemocy, lub poprzez odpowiednie służby. Gdyby się bowiem przyjrzeć przyczynie braku reakcji na przemoc, to nie jest nią świadomość praw innych do ochrony prywatności, ale najzwyklejszy konformizm, obojętność (wrodzona? nabyta?) lub zwykłe tchórzostwo.

Kolejna sprawa to seksizm. Przemoc fizyczna ma za jedną ze swoich przyczyn język pogardy wobec kobiet, pogardy ubranej w fałszywą maskę komplementów i żartów. Seksistowski język traktuje kobiety jako obiekty seksualne należące do męskiej sfery władzy i własności. Kobiety zasługują na komplementy, gdy są urodziwe, uległe, posłuszne; wzbudzają agresję, gdy chcą być traktowane jako równe, gdy mają ambicje do porzucenia roli „paprotek”, gdy robią karierę, no i gdy są brzydkie oraz stare (seksistowskim mężczyznom wydaje się, że brzydota i starość ich nie dotyczą). Kanonicznym przykładem jest Leszek Miller. Media z lubością przytaczają „żartobliwe” seksistowskie bon moty, które mają dowodzić jego męskości, uroku i niekwestionowanego przywództwa. Miller jest w swojej partii samcem alfa, którego młodsi koledzy starają się naśladować: bo seksizm to gwarancja nie tylko męskości, ale i politycznego sukcesu. I mało kto widzi powiązania między seksistowskim językiem a fizyczną przemocą. Tymczasem jedno nie funkcjonuje bez drugiego.

I jeszcze coś. Zawsze, gdy jakieś ciało (partia, instytucja, klub, zbiorowisko) składa się niemal wyłącznie z mężczyzn, jest znacznie więcej potencjalnej agresji i przemocy niż w ciałach mieszanych. Ich liczba wzrasta wprost proporcjonalnie do władzy, która się tam gromadzi. Kobiety – w innej roli niż obiekty seksualne – nie wchodzą chętnie do takich środowisk, choć w przypadku partii politycznych czy zarządów mają na to coraz większy apetyt. Jedynym rozwiązaniem wydają się parytety. I chyba tylko one mogłyby dziś uwiarygodnić lewicowość i troskę o słabszych w SLD. ■

Okładka tygodnika WPROST: 49/2013
Więcej możesz przeczytać w 49/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 79
  • Marit   IP
    niby Środa a wygląda jak Czwartek
    • edek60   IP
      Po tej nagonce na mężczyzn,to ja już nigdy nie zagłosuje na kobietę.Jeśli ważne jest to co jest w majtkach a nie w głowie to szkoda mojego czasu.!!!!!
      • Anka R   IP
        Jak tam po orkanie? Wszyscy zdrowi?
        • HappyDay   IP
          Pojawił się ostatnio doskonały przykład,jak feministki potrafią same się ośmieszyć.Jak szturmują katedrę w San Juan.Kordon mężczyzn wokół katedry,a one biegają obnażone jak idiotki,plują na tych facetów,malują im krzyżę na czołach,malują im spodnie w okolicy przyrodzenia,idiotki totalne."drugi policzek Argentyny",zobaczcie sami.
          • Anka R   IP
            Jak już mówiłam przy innej okazji- świat się nie dzieli na panów i panie. Ani na genetycznych "naszych" i obcą kulturowo resztę świata. Świat dzieli się na ludzi kompatybilnych i nie całkiem, którzy/które bywają różnej płci i różnych nacji. A parytety według gender są tu raczej ni w pięć ni w dziewięć.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 49/2013 (1606)

            • Premier Tusk zatka nos 1 gru 2013, 20:00 Tydzień temu pisaliśmy o przemocy wobec kobiet w zachodniopomorskim SLD. Jeszcze wcześniej ujawniliśmy nagrania z udziałem ówczesnego rzecznika PiS Adama Hofmana, który przed swoimi współpracowniczkami przechwalał się wielkością swego... 4
            • Infoafera bardzo polityczna 1 gru 2013, 20:00 Premier Tusk w zeszłym tygodniu na zamkniętym spotkaniu tłumaczył kierownictwu swego klubu parlamentarnego, jak należy mówić o infoaferze. Przekaz dnia od szefa rządu był następujący: To nie jest afera polityczna, lecz urzędnicza i w... 4
            • Skaner 1 gru 2013, 20:00 kultura Afganistan jest w nas Zrozumiałem, że nie jestem w stanie zdokumentować życia żołnierzy, będąc zewnętrznym obserwatorem. Na szczęście wpuścili mnie do swojego świata – mówi Maksymilian Rigamonti, fotoreporter tygodnika... 6
            • Upadłe gwiazdy biedapartii 1 gru 2013, 20:00 Szybkie samochody, kobiety, drogie knajpy, markowe ciuchy. Adam Hofman i agent Tomek niechętnie przyznają się do swojej największej słabości: zamiłowania do luksusu. 20
            • Cesarz Czyściciel 1 gru 2013, 20:00 Na fotel ministra sportu zaprowadziły go bezwzględność i spryt. Teraz z byłym wuefistą spod Łodzi musi się liczyć sam premier. 22
            • Przemoc, partia, parytet 1 gru 2013, 20:00 Sprawa przemocy w zachodniopomorskim Sojuszu Lewicy Demokratycznej, o której „Wprost” pisał tydzień temu, jest tyleż banalna, ile interesująca. Banalna, bo zawsze i wszędzie, gdzie zbierze się kilkadziesiąt pijących osób,... 26
            • Skini górą 1 gru 2013, 20:00 MSW powołało zespół, który ma walczyć ze skinami na Podlasiu. Prokuratura utworzyła specprokuratury do zwalczania faszystów. Mimo to SKINI I TAK SĄ GÓRĄ. 28
            • Jezu, jak się cieszę! 1 gru 2013, 20:00 Na szczęście są miejsca w Polsce, gdzie idzie ku lepszemu. Taki na przykład Goleniów od paru dni znajduje się pod protekcją Króla Wszechświata. Wszystko dzięki zapobiegliwości burmistrza, który zawierzył gminę Jezusowi Chrystusowi.... 31
            • Interes nie do końca publiczny 1 gru 2013, 20:00 Koteria, klientelizm, POLITYCZNA KORUPCJA. Tak opisują życie samorządowe polscy radni. Obawiają się, że służba publiczna staje się biznesem. 32
            • Bez kija nie umiem 1 gru 2013, 20:00 Jeżeli rodzicom ZABRANIA SIĘ BIĆ DZIECI, odbiera się im narzędzie wychowawcze. A powszechnie akceptowany klaps to nie jest metoda wychowawcza. To przestępstwo. 34
            • Olimpijski dym 1 gru 2013, 20:00 Władze Krakowa szykują się do walki o zimowe igrzyska olimpijskie w 2022 r. Najpierw muszą przezwyciężyć niechęć obywateli. 38
            • Przytulić się mogę do kota 1 gru 2013, 20:00 Alicja przetestowała wszystko. Afrodyzjaki, żele i erotyczne gadżety. Pozycje z Kamasutry. Filmy pornograficzne. Masturbację. Seks z koleżanką. I nic. Dziś wie, że jest aseksualna. 42
            • Wschód miłości 1 gru 2013, 20:00 Tradycyjni polscy mężczyźni coraz częściej szukają IDEALNYCH ŻON za wschodnią granicą. Ale warto zachować ostrożność, bo nawet tam zdarzają się wyrachowane blagierki. 50
            • Skazani na życie 1 gru 2013, 20:00 Pierwsi zabójcy skazani na dożywocie niedługo będą mogli się ubiegać o PRZEDTERMINOWE ZWOLNIENIE Z WIĘZIENIA. Kim są dzisiaj? To starają się ustalić naukowcy. 54
            • Lek skrojony na miarę 1 gru 2013, 20:00 Terapie spersonalizowane, czyli takie, kiedy lek jest dopasowany precyzyjnie do choroby, to sukces nowoczesnej medycyny. Wyjściowo kosztowne, finalnie opłacalne. Znacząco przedłużają życie pacjentów, którym nie można pomóc w inny sposób. 56
            • Nie opuści mnie do śmierci 1 gru 2013, 20:00 Zabił żonę, bo nie chciała odnowienia w kościele przysięgi małżeńskiej. 58
            • Zrobię z niego marmoladę 1 gru 2013, 20:00 Telewizyjne starcie Lecha Wałęsy i Alfreda Miodowicza ćwierć wieku temu otworzyło Polsce drogę do wolności. Tak wyglądały kulisy tej walki. 62
            • Kijów się budzi 1 gru 2013, 20:00 Po dziewięciu latach Ukraińcy znowu wyszli na ulice. TO JESZCZE NIE REWOLUCJA, ale prezydent Janukowycz nie może już spać spokojnie. 66
            • Balangowy burmistrz 1 gru 2013, 20:00 Pije, ćpa, kłamie, klnie, molestuje i wciąż ma poparcie wyborców. Poznajcie ROBA FORDA, człowieka, który rozsławia Kanadę. 70
            • Rewolta w Sofii 1 gru 2013, 20:00 Oburzeni w Bułgarii od miesięcy demonstrują na ulicach. Głuche na ich protest są rząd i cała Unia. 72
            • Zyski nasze za euro wasze 1 gru 2013, 20:00 Nowy unijny budżet zaklepany. Od nowego roku trafią do nas kolejne miliardy euro. Sprawdziliśmy, kto do tej pory najwięcej i najmniej zyskał na członkostwie Polski w UE. 74
            • Czas na fundusze 1 gru 2013, 20:00 Jak zainwestować pieniądze w czasach, gdy oprocentowanie lokat bankowych jest raczej niskie? Dla tych, którzy nie są znawcami rynków finansowych, najlepszym rozwiązaniem jest powierzenie środków funduszom inwestycyjnym. 78
            • Twój plan na przyszłość 1 gru 2013, 20:00 Chcesz spokojnie myśleć o swojej finansowej przyszłości? Zacznij nad nią pracować. Idealnie się do tego nadają plany i programy oszczędzania w funduszach inwestycyjnych i różnego rodzaju ubezpieczenia umożliwiające inwestowanie nawet niewielkich kwot. 80
            • Biologiczne zegarki Nowaka 1 gru 2013, 20:00 Nasz zegar biologiczny tak naprawdę składa się z wielu małych zegarków. Przy odrobinie precyzji można by je cofać. 82
            • Legenda prześwietlona 1 gru 2013, 20:00 Czytając o ekscesach muzyków Lady Pank, można pomyśleć, że wciąż noszą krótkie spodnie. Może dlatego nie podoba im się ich nowa biografia. Nieautoryzowana. 84
            • Kalejdoskop kulturalny 1 gru 2013, 20:00 MUZYKA Kuchnia mistrza Jerzego O wrażeniach ze śpiewania w duecie z Jerzym Wasowskim opowiada Dorota Miśkiewicz. Rozmawia Piotr Metz Trudno w to uwierzyć, ale udało się odnaleźć niepublikowane piosenki Jerzego Wasowskiego. W dodatku przez... 88
            • Hotel z klasą 1 gru 2013, 20:00 Niezależnie od tego, czy jedziemy w podróż służbową, na długie wakacje, czy tylko na weekend – potrzebujemy noclegu. Od tego, jaki hotel wybierzemy, w dużej mierze zależy powodzenie i komfort wyjazdu. 94
            • Bomba tygodnia 1 gru 2013, 20:00 Jaka róża, taki foch Ewa Chodakowska to jedno z odkryć 2013 r. Budowała popularność w internecie, by szybko cieszyć się owocami swojej pracy. Jest szał. Hiperlans, kontrakty reklamowe i masa fanów (ponad 600 tys. na Facebooku). To fajna... 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany