Grande familia

Grande familia

Nic nie zmieniać, robić swoje – z tą dewizą Pałac Prezydencki chce dojechać do kolejnej kadencji. Do wyborów został rok.

Bronisław Komorowski w ostatnich miesiącach leczył kontuzjowaną nogę, centrum prezydenckiej aktywności stał się więc Belweder. Kilka dni temu właśnie tam zjechali na spotkanie europosłowie. Opowiada jeden z nich: – Bronek pokazywał, jak udało mu się przywrócić stan z czasów marszałka Piłsudskiego. Tu zrekonstruowane łóżko, tam oryginalne biurko… Widać, że to go ogromnie pochłania, by wszystko było tam tak, ja za czasów Piłsudskiego – podkreśla. Zbiera meble, pamiątki. Wyszukuje je po całej Polsce prof. Grzegorz Nowik, dyrektor Muzeum Józefa Piłsudskiego i stary znajomy Komorowskiego, ważna postać w belwederskiej hierarchii. Marszałek ma zresztą w Belwederze wciąż „swój” gabinet, nieużywany. Sąsiaduje on z właściwym gabinetem prezydenta, gdzie Komorowski robi politykę. – Rozmowy toczą się powoli, spokojnie, dużo w nich historycznych odniesień – opowiada jeden z bywalców. I taka jest też polityka Komorowskiego. Do wyborów zostało kilkanaście miesięcy. Sondaże wskazują, że jeśli nic nieprzewidzianego się nie zdarzy, prezydent może je wygrać już w pierwszej turze.

Dworu cień

Polityk PO bywający w pałacu: – To jest jedno wielkie biesiadowanie, spotkania rzadko mają charakter oficjalny. Zwykle pojawia się jedzenie. Obiad, kolacja, na stole często dziczyzna. Pasztet z zająca czy inne carpaccio z jelenia. W Pałacu Prezydenckim gości przyjmuje się najczęściej w sali na pierwszym piętrze.

Uczestniczą w tych wydarzeniach wszyscy pracownicy, którzy akurat są „na obiekcie”. Usadzenie przy stole nie ma znaczenia. – To jest jedna wielka rodzina. Jest na to włoskie określenie: sempre in compagna (zawsze w towarzystwie). Choć ostatnio coraz częściej pasztety z zająca zastępują owoce i warzywa. Od kilku miesięcy prezydent się odchudza. Jego współpracownicy zapewniają, że nie ma to jednak związku z kampanią, ale kontuzją nogi. Poza tym na dworze Komorowskiego od początku kadencji niewiele się zmieniło.

– Wciąż ten sam szef kancelarii, którego nazwiska po czterech latach nikt w Polsce nie zna, żadnych gwałtownych ruchów personalnych, medialnych wojen. Dworskie przepychanki toczą się w głębokim cieniu – podsumowuje jeden z naszych rozmówców. Jacek Michałowski to dawny przyjaciel Komorowskiego, który od początku kieruje kancelarią. Nie udziela się w mediach, nie jest typem fightera. Urząd ustawił na wzór korporacyjny. Podobno tylko raz przez te wszystkie lata przestraszył się na serio, że będzie w centrum uwagi. Jak spowodował wypadek na Nowym Świecie.

To był koniec września ubiegłego roku, Michałowski jechał służbowym autem. Prowadził sam, bo z kierowcy korzysta rzadko. Gdy dojeżdżał do pałacu, na Nowym Świecie ktoś mu wpadł pod maskę. Pieszemu nic się nie stało. Prezydent był akurat na szczycie ONZ w Stanach, kiedy rozgorączkowany Michałowski dzwonił do niego, by uprzedzić: „Może być jazda”. Ale żadnej „jazdy” nie było, czym współpracownicy Michałowskiego w kancelarii mieli być nawet zaskoczeni. Ironizowali, że dziennikarze nie rzucili się na Michałowskiego, bo go nie kojarzą. Podobnym zaskoczeniem było zdjęcie, które ukazało się w jednym z tabloidów: jakaś loża honorowa, obok prezydenta i pierwszej damy siedzieli Andrzej Czuma i Maciej Klimczak. – Czuma został podpisany, a Klimczaka nawet nikt nie rozpoznał – żartował jeden z naszych rozmówców.

A przecież Klimczak to w kancelarii minister od spraw kultury. Na afisz nie pcha się też Paweł Lisiewicz, szef gabinetu politycznego prezydenta. Prywatnie – brat Piotra, dziennikarza „Gazety Polskiej”, która regularnie atakuje Komorowskiego. Lisiewicz do pałacu trafił z resortu skarbu, gdzie był szefem komunikacji. Najpierw został dyrektorem, ale w ubiegłym roku awansował na szefa gabinetu. Krążą informacje, że nie chciał być ministrem, żeby nie rezygnować z zasiadania w radach nadzorczych. – To nieprawda – zapewnia jednak Lisiewicz. Faktem jest jednak, że wciąż zasiada w radach nadzorczych: państwowej spółki Naftoserwis, a także Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Lisiewicz nie widzi w tym problemu. Podkreśla, że to zgodne z przepisami. – To dodatkowa praca, zgodna z wcześniejszym doświadczeniem z Ministerstwa Skarbu i ukończonymi studiami MBA. Uczestniczę w posiedzeniach regularnie, przygotowuję się do nich poza czasem pracy w kancelarii, a na posiedzenia rady nadzorczej biorę urlop – odpowiada na nasze pytania.

– Jest sprawnym menedżerem, ściągnął do gabinetu młodych ludzi. Tylko że nikt tam nie ma szczególnego pojęcia o dużej polityce – mówi jeden z polityków znających kulisy pałacowej polityki. Jednym z nielicznych prawdziwych polityków na dworze Komorowskiego jest Sławomir Rybicki. W kancelarii odpowiada za kontakty z samorządem, wizyty prezydenta w terenie i relacje z parlamentem. A zwłaszcza z Platformą. Rybicki uchodzi za stronnika Grzegorza Schetyny, ale ma dobre notowania w całej PO. Ale nawet on nie jest typem politycznego fightera. Kiedy pytamy, czy może zostać szefem kolejnej kampanii prezydenta, nasi rozmówcy raczej kręcą głowami. W tym kontekście wymieniają nazwisko Schetyny, który ma wciąż dobre relacje z Komorowskim.

Między Schetyną a Tuskiem

Belweder, marzec 2013. Za zastawionymi stołami siadają posłowie z Dolnego Śląska. Wszyscy dostali SMS-y, że są zaproszeni na urodzinowy obiad Schetyny do Belwederu, wydawany przez Komorowskiego. Po chwili na sali pojawia się prezydent. Bierze od jednej z posłanek przygotowane kwiaty i wręcza jubilatowi, intonując „Sto lat!”. 16 kwietnia 2014 r. Samolot prezydencki ląduje na lotnisku we Wrocławiu. Komorowski z Rybickim wsiadają do limuzyny i gnają na spotkanie w opactwie Lubiąż. Stamtąd ku zaskoczeniu polityków z Dolnego Śląska udają się do Zgorzelca, aby uczcić... 69. rocznicę sforsowania Nysy Łużyckiej przez Armię Ludową. – Kto obchodzi 69. urodziny? Śmiech na sali, chodziło tylko o wzmocnienie Grześka – komentuje poseł PO. Zgorzelec to bowiem miejsce, w którym struktury partyjne wciąż popierają Schetynę.

Ostatni punkt prezydenckiej wizyty to miasteczko Lubań, gdzie starostą jest szwagier Schetyny, Konrad Rowiński – skreślony zresztą przez Tuska w 2011 r. z listy do Senatu. To nie przeszkadza Komorowskiemu. Są rozmowy z lokalnymi działaczami i oczywiście posiłek. – Odlot, miasteczko w środku niczego, a tam Bronek wesoło gawędzący z biesiadnikami – opisuje działacz, który uczestniczył w tym wydarzeniu. Co ciekawe, podczas tej wizyty Schetyna jedzie z prezydentem w kolumnie. Tymczasem obecny szef regionu PO Jacek Protasiewicz nie dostaje zaproszenia do Zgorzelca i Lubania. Kontakty ze Schetyną są także sposobem na to, by podroczyć się z Donaldem Tuskiem. To droczenie to jeden z nielicznych przejawów pałacowej polityki polegającej na utrzymywaniu kontrolowanego napięcia w relacjach z rządem. A to przez zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a to zorganizowanie okrągłego stołu na temat zdrowia, ekonomii czy spraw społecznych, a to przez konsultacje dotyczące rządowych projektów. Jednak większość naszych rozmówców uważa, że co innego podszczypywanie,a co innego otwarta konfrontacja z premierem. A taką byłoby np. mianowanie Schetyny szefem prezydenckiej kampanii. – Prezydent nie lubi otwartych wojen – kwituje wymownie jeden z rozmówców. Zwłaszcza że dotąd jednak to Tusk częściej stawiał na swoim, Komorowskiego przez lata traktował jako człowieka strachliwego, prywatnie mówiąc o nim, że to „polityk typu buuu”. Czyli taki, którego można przestraszyć krótkim okrzykiem „buuu!”.

Komorowski lubi za to Tuska uraczyć celną ripostą. Jak ostatnio, gdy premier wchodził na scenę, mówiąc, że nie wie, jak ma stanąć, żeby nie być tyłem do głowy państwa. Na to Komorowski nieoczekiwanie podszedł do mikrofonu: – Wiesz, Donald, jak byś nie stanął, zawsze sukces.

Spin żona

Dziś w powszechnym przekonaniu otoczenia Komorowski jest bardzo bliski reelekcji. Jego współpracownicy przekonują, że dobre notowania to skutek tego, że prezydent znalazł klucz do serca Polaków. A także – że wszyscy w kancelarii grają tylko na niego, nie ma w niej wewnętrznych wojen i intryg.
Wielu z polityków PO uważa jednak, że Komorowskiemu brakuje spin doktora. – Tam wszystko jest puszczone na żywioł. Kiedy Tusk naradza się w sprawie jakiegoś swojego wystąpienia, jego ludzie pracują nad każdym słowem, myślą tytułami w gazetach i w portalach. U prezydenta nikt o tym nie myśli. Bronek wyjdzie i coś powie – porównuje politykę obu kancelarii jeden z naszych rozmówców. Co nie znaczy, że wzajemnie się nie podpatrują. Kiedy współpracownicy Tuska, wzorując się na stylu Obamy, wymyślili, by go posadzić wśród żołnierzy, w kręgu, aby mógł z nimi rozmawiać, to następnego dnia ludzie Komorowskiego identycznie ustawiali krzesła.

Jednak nie zawsze to wychodzi, bo każdy z nich jest inny. – Tusk radzi sobie w rozmowach z ludźmi podczas różnych tragedii, Bronek nie ma takiej empatii. Ale kiedy jakieś dziecko zapłacze, wtedy mistrzem jest Komorowski – mówi polityk PO, który zna ich obu. Wizerunkowo Komorowskiemu doradzają co prawda PR-owcy, tacy jak Szymon Gutkowski czy Marcin Mroszczak (ostatnio było o nich głośno, gdy okazało się, że przygotowali też spot KPRM na dziesięciolecie Polski w Unii), ale nie można ich uznać za kreatorów politycznej taktyki prezydenta. – Spin doktor Bronka? Żona, dzieci i przyjaciele – podsumowuje stary znajomy głowy państwa.

Duża część współpracowników Komorowskiego to faktycznie starzy przyjaciele z Unii Wolności albo wręcz rodzina. Olgierd Dziekoński, zwany w pałacu Romkiem, Jan Lityński, Henryk Wujec czy Irena Wójcicka. Minister Jaromir Sokołowski, który odpowiada za sprawy międzynarodowe, to z kolei krewny pisarza Antoniego Libery, skoligaconego z rodziną Komorowskich. Sokołowski współpracuje z Komorowskim od wielu lat. Aby zrozumieć jego pozycję u boku prezydenta, trzeba się cofnąć o kilka lat.

Misja: dziadek

Sztab PO. Lipiec 2005 r. Ówczesny wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski przyprowadza do szefa sztabu nieznanego byłego dyplomatę w Berlinie. Jaromir Sokołowski wkrótce staje się kluczową postacią w sztabie. To on wyrusza do Berlina po wybuchu afery z dziadkiem z Wehrmachtu. Gdy dociera do wojskowych archiwów, wysyła do Polski meldunek: „Niestety wszystko to prawda, dziadek był w Wehrmachcie”. Sokołowski niemal od początku ściera się z szefem MSZ Radosławem Sikorskim. A wewnątrz kancelarii – z Michałowskim. – Na naradach sobie docinają, próbując za wszelką cenę wykazać przed prezydentem swoją rację. Sokołowski jest spychany, ostatnią wizytę w Rzymie na kanonizację organizował już gabinet prezydenta, a on chodził niepocieszony – opowiada jeden z naszych rozmówców z otoczenia Komorowskiego.

Najbardziej wyraziste postacie z otoczenia prezydenta to jego doradcy: Tomasz Nałęcz, Roman Kuźniar, a także szef BBN Stanisław Koziej. Koziej często pojawia się w mediach, jest aktywny na Twitterze. – Rano wstajesz z Koziejem, wieczorem się kładziesz z Koziejem – ironizuje polityk związany z Komorowskim. Co jakiś czas wracają sygnały o jego „rychłym” odejściu z BBN i możliwym przejściu na emeryturę. Ale w pałacu słyszymy: do końca kadencji żadnych zmian nie będzie. Bo i po co?

Przykład Kwaśniewskiego

Na razie w pałacu czekają na wyniki wyborów – do europarlamentu, a jeszcze bardziej samorządowych. To dopiero wtedy mają zapaść decyzje, jak pozycjonować Komorowskiego w kampanii prezydenckiej, a zwłaszcza na ile głowa państwa ma się „przyznawać” do Platformy, a na ile rodzima partia może się stać obciążeniem w walce o drugą kadencję. Współpracownicy prezydenta uważnie studiują przykład Aleksandra Kwaśniewskiego, który wygrał drugą kadencję już w pierwszej turze, mimo szorstkiej już przyjaźni z Leszkiem Millerem. – To była metoda, która trafia do Polaków: prezydent wszystkich, od prawa do lewa, nieuzależniony od żadnej formacji – podkreślają nasi rozmówcy.

Kluczowym polem konfliktu mogą się okazać finanse na kampanię. PO będzie bowiem zapewne ściubić pieniądze na wybory parlamentarne, które wypadają kilka miesięcy po prezydenckich. Ale wygląda na to, że akurat w tej sprawie współpracownicy prezydenta okazali się zapobiegliwi. Komorowski niemal od początku kadencji przemierza kraj wzdłuż i wszerz, wizytując nawet te miejscowości, gdzie jeszcze nigdy nie stanęła noga jego poprzedników. – Kampania zaczyna się przecież dzień po wyborach – podkreśla jeden z jego najbliższych współpracowników. – Wybory będą tylko weryfikacją tej prezydentury. Do tego czasu prezydent może zebrać jeszcze polityczne żniwa. Na organizowane przez niego huczne obchody 25-lecia wolności 4 czerwca ma przyjechać prezydent Barack Obama. A jesienią – jak wynika z informacji „Wprost” – ukaże się wywiad rzeka z Komorowskim. ■

Okładka tygodnika WPROST: 19/2014
Więcej możesz przeczytać w 19/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2014 (1627)

  • Odszedł ojciec polskiego kapitalizmu 4 maj 2014, 20:00 Nie ma poglądów politycznych, ma tylko ekonomiczne – pamiętam, że takimi słowami mój ojciec podsumował wręczenie Nagrody Kisiela Mieczysławowi Wilczkowi. Był rok 1990. Poznałem go właśnie wtedy, kiedy do późnej nocy... 4
  • Skaner 4 maj 2014, 20:00 RPO przeciw „ustawie o Trynkiewiczu” Rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz chce zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o izolacji niebezpiecznych przestępców – dowiedział się nieoficjalnie... 6
  • Między wami. Liberałami 4 maj 2014, 20:00 Chcesz uchodzić za arbitra elegancji i dobrych manier, a tu ktoś ci przypomina, że sam chodziłeś po domu w brudnych butach i plułeś na parkiet. Tak właśnie jest z Donaldem Tuskiem i wspomnieniami Pawła Piskorskiego. Nie dziwi, że Tusk... 8
  • Wielka przesiadka 4 maj 2014, 20:00 W dniu, w którym Jan Paweł II „przesiadł się z klasy ekonomicznej do biznes” i zaczął „tańczyć ze św. Faustyną”, moja wiara w resztki zdrowego rozsądku wielu publicznych osób rozpadła się na kawałki. W studio... 8
  • Rachunek dla państwa 4 maj 2014, 20:00 Za nami majowy długi weekend. Jak twierdzą ekonomiści, nie stać nas na taki luksus. Padają zastraszające liczby, mówi się o miliardach złotych, jakie na wielkiej majówce straciła gospodarka. Pewnie tak jest, ale czy większym problemem... 9
  • Wojna czy pokój 4 maj 2014, 20:00 W konflikcie na Ukrainie niemal wszystko zostaje sprowadzone do porównań. Majdanowcy są równi separatystom z Doniecka. Niepodległość Krymu jest jak niepodległość Kosowa. Na Ukrainie może i działają rosyjscy agenci, ale działają też... 10
  • Grande familia 4 maj 2014, 20:00 Nic nie zmieniać, robić swoje – z tą dewizą Pałac Prezydencki chce dojechać do kolejnej kadencji. Do wyborów został rok. 12
  • Król, gubernator i policja 4 maj 2014, 20:00 Oddajcie nam króla bursztynu – apeluje rosyjska prokuratura. Jeśli mnie odeślecie, to mnie tam zabiją – odpowiada zainteresowany. 16
  • Dwa konie, jeden wóz 4 maj 2014, 20:00 We dwoje możemy więcej – mówią Dorota Wellman i Marcin Prokop, gwiazdy TVN. 20
  • Pożyczaj bezpiecznie – masz prawo! 4 maj 2014, 20:00 Czy niskie oprocentowanie jest równoznaczne z niskimi kosztami pożyczki? Na co należy zwrócić uwagę, wybierając ofertę pożyczkową? Wielu z nas nie potrafi odpowiedzieć na te pytania. A bez tego łatwo o katastrofę dla domowego budżetu. 27
  • Klątwa nad ministrem 4 maj 2014, 20:00 To był proces za wstrzymanie prywatyzacji PZU. Były minister skarbu Andrzej Chronowski nie ma w tej sprawie wątpliwości. 28
  • W porę puknęłam się w czoło 4 maj 2014, 20:00 Show-biznes mnie troszkę rozczarował. W dupie mam, co o mnie powiedzą, jestem za stara, żeby kokietować – mówi Ilona Łepkowska, nazywana królową polskich seriali. 31
  • Coś tu śmierdzi 4 maj 2014, 20:00 Kolejne polskie miasta wprowadzają zakazy korzystania z komunikacji miejskiej dla osób, które śmierdzą. Ale jak ocenić, kiedy kończy się nieprzyjemny zapach, a zaczyna smród? 36
  • Ciąża bez brzucha 4 maj 2014, 20:00 Maniaczki odchudzania w trosce o szczupłą sylwetkę nawet w ciąży stosują drakońskie diety i wyczerpujące ćwiczenia. 40
  • Żonie przywalam słowem 4 maj 2014, 20:00 Boksowanie to straszny stres, po zakończeniu kariery jeszcze długo mi się śniło, że będę musiał walczyć, w łóżku tarłem nogami, budziłem się w nerwach. Dopiero po kilku latach mi odpuściło – mówi Dariusz Michalczewski. 44
  • Szkoły bez gender 4 maj 2014, 20:00 Coraz więcej szkół publicznych przyłącza się do antygenderowego ruchu edukacyjnego. Jak ustalił „Wprost”, ministerstwo zastanawia się, czy nie postawić temu tamy. 48
  • Ceprom dogodzić 4 maj 2014, 20:00 Jak to się stało, że z tego miasta zrobił się nowy Bangladesz – pytają Paulina Młynarska i Beata Sabała-Zielińska, autorki książki „Zakopane. Nie ma przebacz!”. 51
  • Odzyskać historię 4 maj 2014, 20:00 Musimy szybko zmienić program wycieczek młodych Żydów do Polski, póki jeszcze żyją ostatni ocaleni. 54
  • Hitler na innej planecie 4 maj 2014, 20:00 O tym, że Ewa Braun mogła być w ciąży i przeżyć wojnę, a także o spiskowych teoriach na temat powojennych losów Adolfa Hitlera w 69. rocznicę jego śmierci, mówi Bogusław Wołoszański, historyk i pisarz. 56
  • PRL bez majtek 4 maj 2014, 20:00 W Polsce Ludowej naturyści pojawili się jako echo rewolucji obyczajowej na Zachodzie. Ich największym wrogiem okazała się jednak nie władza, lecz seks - pisze Grzegorz Sieczkowski w swojej książce „Skandale PRL-u”. 58
  • Mobbing, kasa i czekoladki 4 maj 2014, 20:00 Warszawski onkolog oskarżony o żerowanie na umierających pacjentach. 62
  • Baby z jajami 4 maj 2014, 20:00 Przyszłość Ameryki należy do pań. Rządzą w biznesie i w polityce. Możliwie, że za dwa lata w wyborach prezydenckich staną w szranki same kobiety. 66
  • Miasto fuszerka 4 maj 2014, 20:00 Przyciąga turystów klimatem wolności. Ale miejscowi mają Berlina dość. Niedokończone lotnisko to tylko jedna z wielu porażek niemieckiej stolicy. 69
  • Durow bez kontaktu 4 maj 2014, 20:00 Twórca rosyjskiego „Facebooka”, legendarny Paweł Durow, traci kontrolę nad firmą i ucieka za granicę. To gwóźdź do trumny wolności słowa w Rosji. 72
  • Zbankrutowani po polsku 4 maj 2014, 20:00 Przedsiębiorcy poszkodowani przez państwo nie palą opon. Na razie, bo powoli zaczynają im puszczać nerwy. 74
  • Wzrost na papierze 4 maj 2014, 20:00 Po włączeniu do PKB dochodów z prostytucji i przemytu może się okazać, że nie warto zwalczać przestępczości, bo poprawia budżet. 78
  • Gołe ściany Europy 4 maj 2014, 20:00 Kryzys sprawił, że w UE stoi 11 mln pustych domów, podczas gdy już ponad 4 mln Europejczyków jest bez dachu nad głową. 80
  • Rewolucja w ubezpieczeniach 4 maj 2014, 20:00 PZU nie będzie już uczestniczył w wojnie cenowej na polisy OC. Chce przyciągnąć klientów jakością i szybkością obsługi. 82
  • Polisa od nerwów 4 maj 2014, 20:00 Gdy wyjeżdżamy na wyczekiwany urlop, powinniśmy zadbać nie tylko o przygotowanie samochodu, lecz także o odpowiednią polisę ubezpieczeniową. Nikomu nie życzymy kolizji na wakacjach, ale niestety może ona się przydarzyć. A wtedy dobrze być na nią przygotowanym. 85
  • Technofobia. To się leczy? 4 maj 2014, 20:00 Lady Gaga boi się telefonów, a Elton John chce wyłączyć internet. Strach przed techniką rodzi nerwice, prowadzi do samobójstw i zamieszek. 86
  • Dramat non fiction 4 maj 2014, 20:00 Pierwszy na świecie fabularyzowany dokument „Powstanie warszawskie” wchodzi do kin 9 maja. Niezwykły, mocny film. 88
  • Siwy jak Clooney 4 maj 2014, 20:00 Nie szukam w kinie splendoru, nie zawróciły mi w głowie pieniądze. Mam inną słabość. Pragnienie wrażeń – mówi aktor Matt Damon. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 4 maj 2014, 20:00 Vivian odnaleziona Była skrytą osobą – to zdanie powtarzają wszyscy znajomi zmarłej artystki. Jest rok 2009. Na aukcji staroci historyk John Maloof kupuje pudło z negatywami. Szuka zdjęć dawnego Chicago. Jednak klisze przerastają... 94
  • Bomba tygodnia 4 maj 2014, 20:00 Dziennikarstwo bardzo śledcze Niech schowają się skłonni do zwierzeń mafiosi. Tropiciele afer gospodarczych. Nielegalnych zegarków na przegubach polityków. Nadszedł czas dziennikarstwa śledczego w szołbizie. W ciągu ostatnich dni bowiem... 98
  • Sposób na pirata 4 maj 2014, 20:00 W polskim biznesie filmowym wszyscy są w okopach. Twórcy, producenci, dystrybutorzy twardo grają pod siebie i nikt nie chce ustąpić. A piractwo kwitnie, sądząc z gorących dyskusji toczących wokół seriali, które w Polsce nie były... 102
  • To, co najważniejsze 4 maj 2014, 20:00 Kto zarobił na majówce? branży piwnej wiadomo W nie od dziś, że to słońce jest najlepszym sprzedawcą złotego trunku. W browarze w Żywcu obliczono, że wzrost lub spadek średniej temperatury miesięcznej o 1 stopień Celsjusza oznacza od... 103
  • Gra o wszystko 4 maj 2014, 20:00 Polska jest filmowym pirackim zagłębiem Europy, mimo że coraz więcej widzów chce płacić za legalne oglądanie filmów w internecie. Tyle że jak na razie nikt im tego nie proponuje. 106
  • Rewolucja jest nieuchronna 4 maj 2014, 20:00 Zaproponowaliśmy właścicielom kin i dystrybutorom, by filmy polskie znacznie szybciej trafiały do internetu. Niestety okazało się, że jest na to za wcześnie – mówi w rozmowie z „Wprost Biznes” Agnieszka Odorowicz, dyrektor generalna Państwowego Instytutu... 107
  • Złodziej ma przewagę 4 maj 2014, 20:00 Jeżeli nie zlikwiduje się piractwa, rozpowszechnianie treści, nie tylko w internecie, będzie nieopłacalne – mówi Mariusz Łukomski, prezes Monolith Films, dystrybutora filmowego. 110
  • Reformatorska odwaga 4 maj 2014, 20:00 Wyzwolona energia Beata Szydło, wiceprezes PiS Staliśmy się częścią wolnego, demokratycznego świata. Truizmem jest dziś mówienie o tym, że największym osiągnięciem była zmiana systemu i wprowadzenie zasad wolnorynkowych, ale z... 112
  • Bez szans na Avans 4 maj 2014, 20:00 Upadek sieci Avans może zatrząść całym rynkiem elektromarketów w Polsce. 116
  • Rządcy na folwarkach 4 maj 2014, 20:00 – Armia prokuratorów, urzędników i sędziów pilnuje, by w Polsce do żadnych zmian nie dopuścić – mówi „Wprost Biznes” Marcin Kołodziejczyk, jeden z założycieli ruchu społecznego Niepokonani. 118
  • Biznes i technologie 4 maj 2014, 20:00 Kosmiczne klocki Twoje dziecko interesuje się kosmosem. Firma Littlebits razem z inżynierami z NASA wypuściła właśnie na rynek (na razie amerykański) zestaw zabawek, które pozwolą na domową eksplorację kosmosu. Zestaw składa się z 12... 120
  • W środku wakacji 4 maj 2014, 20:00 Piotr Dziura, wiceprezes zarządu GERDA BROKER Inflacja w strefie euro okazała się zaskakująco niska. Nie oczekuję jednak, że na przyszłotygodniowym posiedzeniu, ECB ogłosi najbardziej wyczekiwaną informację - o skupie obligacji. Mimo to... 121
  • Hossa wynikająca z anomalii 4 maj 2014, 20:00 Podczas gdy większość indeksów akcji traci, na rynkach surowcowych mamy hossę. Wszystko przez pogodę. 122
  • Jak być smart 4 maj 2014, 20:00 Jak osiągać cele, które sobie postawiliśmy? Najważniejsze to jak najszybciej wykonać pierwszy krok. 123
  • Dwie książki 4 maj 2014, 20:00 Słodkie rady profesora Bliklego „Doktryna jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu”, Andrzej Jacek Blikle, Wyd. Helion, 2014 W jego cukierniach pracuje już piąte pokolenie rodziny i 240 pracowników. Jak zmotywować taką rzeszę... 124

ZKDP - Nakład kontrolowany