Pusty dwór

Pusty dwór

Donald Tusk stał się zakładnikiem własnej polityki. Jego osobista świta zawiodła. Ostatni zaufany nerwowo obgryza paznokcie. Ławka świeci pustkami.

Spotkania z politykami PO Donald Tusk zaczyna ostatnio z marsową miną. Za każdym razem tymi samymi słowami: mamy kryzys, sytuacja jest poważna. Najtrudniejsze dla szefa rządu jest to, że od początku afery podsłuchowej porusza się po omacku. Do tego zamieszani są w nią jego najbliżsi współpracownicy. Ludzie, którzy po aferze hazardowej stali się nową świtą premiera. Tacy jak Bartłomiej Sienkiewicz. A przede wszystkim Paweł Graś. Graś stał się wręcz cieniem Tuska. Nie odstępuje go na krok, wykonuje bez mrugnięcia okiem czarną robotę. Pilnuje ministrów i partii, odpytuje, łaja, sztorcuje. To on filtruje i zwykle sam decyduje – komu ułatwić dostęp do Tuska, a komu wręcz przeciwnie. Jest w zasięgu, gdy lider musi wyładować emocje.

Dba o przebieg rehabilitacji nogi premiera, ale i uczestniczy w układaniu politycznych scenariuszy. Tusk ma do niego całkowite zaufanie. Na ile afera podsłuchowa może je podkopać? Polityk PO: – Na początku Paweł sprawiał wrażenie, że to po nim spływa, że ma dobre samopoczucie. Ale jak ludzie nie widzą, to się zamyka w kancelarii i gryzie z nerwów paznokcie.

PÓŁ NA PÓŁ

To dobre samopoczucie mogli zaobserwować posłowie klubu Platformy w czasie ostatniego posiedzenia Sejmu. Wtedy Tusk zwrócił się do polityków z mobilizującym przekazem: afera to kryzys dla całej PO i trzeba się skonsolidować. Tym bardziej że – jak przekonywał swoich posłów premier – mogą stać za nią „obce siły”. Po takich słowach już nikt się nie wyrywał z pytaniami o treść taśm. Wystąpił za to poseł Killion Munyama z pytaniem, czy ci, którzy „narobili problemów”, zamierzają chociaż przeprosić. Bohaterowie nagrań po kolei zaczęli więc się kajać. Kiedy Graś wziął do ręki mikrofon, rzucił z uśmiechem: „Ja też przepraszam. Przecież wiecie, że ja normalnie w ten sposób nie rozmawiam”. Reakcja była do przewidzenia – cała sala parsknęła śmiechem. Po kancelarii snuje się jednak przygaszony. – Jest w słabej formie. Wycofany. Ciężko przeżył przykrą rozmowę z Tuskiem. Ale nie został odsunięty, choć Igor próbuje oczywiście wykorzystać sytuację – opisuje polityk z otoczenia szefa rządu. Igor Ostachowicz to główny PR-owiec Donalda Tuska. O jego i Grasia wzajemnym podkopywaniu się w KPRM i rywalizacji o względy premiera dziennikarze piszą od dawna. Sam Graś, zwykle mrukliwy, o tych relacjach wspominał prezesowi Orlenu Jackowi Krawcowi w rozmowie ujawnionej przez „Wprost”.

K: A ty teraz w kancelarii siedzisz czy gdzie ty siedzisz? G: W kancelarii, taa. Tam, gdzie siedziałem, i w partii też. Pół na pół, normalnie kancelaria, a tam wiesz...

K: Igor zamiata?

G: Mhm. Polityk z kierownictwa partii: – Teraz pozycja Igora znowu w naturalny sposób wzrosła. Doradza, jaki przyjąć przekaz, stara się też ustalić z ministrami, jakie mogą być jeszcze nagrania. Z rozeznania współpracowników premiera wynika, że może być ich bardzo dużo. – W zasadzie cały rząd, prawie wszyscy chodzili do tych restauracji – kręci głową jeden z naszych rozmówców. Tusk po pierwszych informacjach o taśmach odpytywał sam wszystkich ministrów, których nazwiska przewijały się w mediach. – Ciskał gromy, leciały wióry. Sienkiewicz przyszedł z dymisją, nie był w stanie wytłumaczyć, jak mógł o tym nie wiedzieć. Usłyszał, że ma teraz wyjaśnić wszystko do cna, a nie wypisywać się z tego interesu – przytacza rozmówca z rządowego zaplecza. Po wejściu do rządu Sienkiewicz szybko został stałym bywalcem w willi premiera na Parkowej. Tam w luźnej atmosferze, przy winie i cygarach, Tusk zwykł „robić politykę”. Towarzyszył mu w tym najwęższy krąg współpracowników. Jednak działalność Sienkiewicza stała się po jakimś czasie przedmiotem drwin w KPRM. Sam Graś w rozmowie z Krawcem przytaczał opinię szefa rządu na temat ministra:

– Uczy się życia, kurde, sobie wiesz, myślał, że wiesz, jak to Donald mówi, sobie przyjdzie i stanie k... w tej apaszce z papieroskiem i będzie OK. I będzie nam mówił, jak ma być, bo on wie najlepiej. To teraz k... się skończyło... Intrygujący w tej opowieści jest „papierosek”. Wszak to nieodłączny atrybut i samego Grasia. Zresztą najczęściej nie własny. Po Platformie od lat krążą anegdoty o tym, jak każde spotkanie zaczynał pytaniem: papierosa masz? Teraz i Sienkiewicz, i Graś liżą rany po ujawnieniu kompromitujących dla nich nagrań. Z nieoficjalnych informacji wynika, że były rzecznik rządu najbardziej się obawia, że wypłynie jeszcze nagranie jego rozmowy z Janem Kulczykiem. Podobno dotyczącej m.in. prywatyzacji Ciechu.

OKO I UCHO NA ŚWIAT

Dla Tuska problemy Grasia są wyjątkowym zmartwieniem. To nie tylko jego najbliższy współpracownik, prawa ręka w kancelarii. Z nagrań wyłania się portret wręcz idealnego przybocznego. Bezwględnie lojalnego, zapatrzonego w „szefa”, „kierownika” czy po prostu „Donalda”, jak zwykł określać Tuska. O jego fascynacji premierem świadczy fragment rozmowy z Krawcem, w której prezes Orlenu dopytuje, dlaczego David Cameron chciał odebrać Polakom zasiłki: – Wiesz, Donald z nim od razu rozmawiał przez telefon, więc go opier… go po prostu, tak k…, że szkoda, że tej rozmowy nie nagraliśmy, k…, go tak zje… Graś uchodzi także za Tuska oko i ucho na świat. A nawet kilka światów: partię (jako sekretarz generalny), klub (odpowiada za kontakty z parlamentem), kontakty z innymi politykami (negocjowanie ewentualnych transferów itd.) i służby specjalne.

Na początku rządów PO Graś został nawet koordynatorem ds. służb. Jednak po niespełna dwóch miesiącach zrezygnował. Okoliczności tej rezygnacji do dziś pozostają niejasne. Janusz Palikot w książce „Kulisy Platformy” opisał taką scenę: „Wchodzę i widzę, jak siedzi, trzymając chyba coś w ręku […] wyglądał jak kompletny świr […] jego najwyraźniej tak przygniotły te służby […] nie wytrzymał tego psychicznie. Pytałem go wtedy wiele razy: – Paweł, ale o co chodzi? – O nic. Zostaw mnie – odpowiadał tylko z wyraźnie załzawionymi oczami. Czy ktoś go szantażował? Czy dostał jakąś wiedzę na temat najbliższych mu osób? […] Bardzo prawdopodobne, że za tym wszystkim stały jakieś informacje, na które natrafił w tamtym momencie”.

Pewne jest jedno. Graś zawsze uchodził za polityka, który na służbach się zna i ma tam rozległe kontakty. Świetnie żyje z GROM- -owcami i funkcjonariuszami Biura Ochrony Rządu z byłym szefem Biura Marianem Janickim na czele. Na ścianie w gabinecie Grasia wisi jego portret ą la James Bond. Te kontakty widać też choćby przy okazji listy gości na urodzinową imprezę ministra, którą omawiają Andrzej Parafianowicz i Sławomir Nowak na kolejnej z ujawnionych przez „Wprost” taśm. Wśród zaproszonych wymieniani są m.in.: były szef GROM Dariusz Zawadka, szef BOR Krzysztof Klimek, rzecznicy służb.

Przy okazji Parafianowicz i Nowak analizują relacje Grasia z innymi współpracownikami Tuska. „Cichy [Jacek Cichocki] też nie przyjaciel, a Igor, wiadomo, ha, ha, ha”. Parafianowicz opowiada też, że z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem Graś „ostatnio nie ma wspólnych horyzontów myślowych”. Kogo w takim razie można zaliczyć do najbliższego grona ministra? „Myślę jeszcze o platformersach, ale w PO to już chyba tylko sami wrogowie” – konstatuje Nowak.

Po chwili dochodzą do wniosku, że wyjątkiem są Paweł Olszewski i Stanisław Gawłowski. Parafianowicz ze swadą podsumowuje: „Ja tak powiem szczerze, że gdyby się udało zaprosić tylko tych, z którymi się koleguje stale, z nimi, to można by jednoosobową salkę mu wziąć. Flaszkę i tu mu się pomieści”. „Jeszcze tańce mogłyby się odbyć” – dorzuca Dariusz Zawadka. „I wtedy by nie było pewności, czy się z kimś nie pokłóci” – kwituje Nowak. „On jest teraz taki. Nie wiem, czy to odpowiedzialność. Taki się zrobił spięty, k… Za partię ma odpowiedzialność. Nie potrafi się wyluzować” – konkluduje Parafianowicz.

Kilka miesięcy temu Graś został sekretarzem generalnym PO. Miał zapanować nad partią rozhuśtaną wewnętrznymi wyborami, zwłaszcza na Dolnym Śląsku. Żelazną ręką, jak niegdyś Schetyna, Graś miał robić porządki przed wyborczym maratonem. Mandat ma silny ze względu na pozycję przy premierze. – Nie patyczkuje się, opieprza, na czym świat stoi. Ale jak trzeba coś załatwić, to działa skutecznie – uważa jeden z szefów regionów.

Tyle że po ostatniej aferze do siedziby partii na Wiejskiej zagląda już bez takiego animuszu. Ostatnio na zebraniach specjalnego zespołu, który ma „koordynować przekaz” między klubem, partią i kancelarią premiera, zamiast Grasia pojawia się Cezary Grabarczyk. Grasiowi za partyjne zaniedbania oberwało się też na ostatnim posiedzeniu zarządu PO. Poszło o to, że zbyt długo leżały wnioski statutowe i odwołania lokalnych działaczy. Premier dopytywał dlaczego. – Czekały, bo były ważniejsze rzeczy – odparł Graś.

ZDERZAKI NIEDOSKONAŁE

Czy można uwierzyć, że Graś spotykał się z bogatymi biznesmenami wbrew woli premiera? Jak wytłumaczyć, że znawca służb, przy jego rozległych kontaktach, nie miał pojęcia o minie, na jakiej siedzi cały rząd? Takie pytania nurtują moich rozmówców z Platformy. Jeden z nich podsumowuje bez litości: – Miał być dozorcą, stróżem, a okazał się lokajem. Albo faktycznym zderzakiem. Bo czy nie o to także chodziło w koncepcji Tuska, która zakładała, że cały rząd pracuje na osobisty sukces premiera? On sam ma być za to chroniony przed zagrożeniami ze świata zewnętrznego – zwłaszcza biznesu czy służb, PR-owcami wszelkiej maści, politykami opozycji. Od takich kontaktów byli właśnie jego przyboczni – tacy jak Paweł Graś, Bartłomiej Sienkiewicz, Jan Krzysztof Bielecki. Sondowali różne pomysły, zbierali opinie, negocjowali z partnerami politycznymi. Przynosili wieści „z miasta” czy partii – kto może rywalizować z Tuskiem, jaki jest układ sił we frakcjach, kto z kim pije i o czym się plotkuje. W razie czego – zderzak jest do wymiany, a premiera sprawa nie dotyczy. Tusk miał więc pogłębiający się syndrom oblężonej twierdzy. Zajmował się wewnątrzpartyjnymi rozgrywkami, wycinał kolejnych potencjalnych rywali.

Afera hazardowa wymiotła stary dwór, potem na placówkę do Madrytu wyjechał Tomasz Arabski (były szef kancelarii). Z wąskiego grona odpadli Jacek Protasiewicz – po awanturze na frankfurckim lotnisku – i Sławomir Nowak, zmieciony aferą zegarkową, który po historii z kontrolą skarbową firmy żony wycofał się z polityki. Graś uchodził przy tym za bardzo ostrożnego. Unikał kontaktów z mediami. O swoim udziale w imprezie urodzinowej wicepremier Bieńkowskiej opowiadał Krawcowi: „Uciekłem jako pierwszy o północy, po cichutku, nikomu nie mówiąc, się zawinąłem i wymknąłem, nic nie mówiąc, na nogach do domu, nawet taksówki nie zamówiłem, żeby się nikt nie przypier…ł, tylko podreptałem na Wiejską na nogach”.

KIEROWNIK WYBACZA

Dziś Tusk jest w szczególnie trudnej sytuacji. – Został sam. Otoczony ponagrywanymi, których nie ma kim zastąpić – podsumowuje polityk zorientowany w sytuacji w kancelarii premiera. Kiedy zaczął się kryzys, zaprosił na rozmowę w sejmowym saloniku Grzegorza Schetynę i Rafała Grupińskiego. Sondował, jak się zachowają. Grupiński brał potem udział w rozmowach koalicyjnych. Ale na razie nie widać, żeby to miało przytemperować frakcyjne podziały. A ławka Platformy zionie pustką. Premier kupuje więc czas. Na razie czeka na wyniki śledztwa. Na pierwszym posiedzeniu rządu po ujawnieniu taśm polecił wszystkim ministrom: jeśli macie jakąś wiedzę w tej sprawie, ktoś mógł być nagrany albo szantażowany, zgłaszajcie się do ABW. Według nieoficjalnych informacji po tych sugestiach do Agencji zgłosiło się grono członków rządu.

Na pocieszenie miał rzucić ministrom: – Jeśli na tych nagraniach się okaże, że mówiliście coś złego o mnie, wszystkim wam wybaczam. Gorzej z językiem. Jak przyznają politycy z władz PO, Tusk nie ma wciąż pełnej wiedzy o aferze podsłuchowej. Wiele mówi o tym przebieg ostatniej narady kierownictwa partii. – Wątek biznesowy i węglowy jest prawdziwy, ale zbyt łatwo było na niego trafić, jest zbyt oczywisty. Wiele wskazuje na to, że kontekst może być szerszy – miał przyznać Tusk. Ale jaki? Tego premier już nie wyjaśniał. Sikorski miał dopytywać, czy wszystkie nagrania, które są już w prokuraturze, pochodzą z „chmury”, ile nagrań mają już organy ścigania. Na to wtrąciła się nieoczekiwanie Hanna Gronkiewicz-Waltz. – A co to ta chmura? – zapytała. – To taki wirtualny serwer – miał wyjaśniać szef MSZ.

Tusk odpowiadał wymijająco, że niekoniecznie musi chodzić o „chmurę”. Zapewnił też polityków PO, że PSL zagłosuje lojalnie nad wotum nieufności dla Sienkiewicza. Głosowanie ma się odbyć w tym tygodniu. Dymisje i głęboką rekonstrukcję rządu planuje na jesień. Stanowiska mogą wtedy stracić również szefowie służb. Jednym z pomysłów ma być przeniesienie Tomasza Białka, dziś wiceszefa CBA, na szefa BOR. Współpracownik Tuska podsumowuje: – Na ostatnim zarządzie premier był królem lasu, teraz siedział człowiek trachnięty. Nie wie, czy ma połamaną jedną nogę, czy dwie. Wierzy, że się z tego podniesie, ale już nie będzie sportowcem w pełni sił. Na razie gra z wieloma niewiadomymi. – To jaka jest teraz strategia premiera? – pytam polityka, który dobrze zna Tuska. – Przeżyć. �

Okładka tygodnika WPROST: 28/2014
Więcej możesz przeczytać w 28/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2014 (1636)

  • Skaner 7 lip 2014, 6:00 Kandydaci do miliardów Do wskoczenia na listę 100 najbogatszych brakuje im jeszcze kilku dużych kontraktów, paru tysięcy klientów i odrobiny szczęścia. „Wprost Biznes” przewiduje, kto w przyszłym roku może wejść do setki... 4
  • Szczerski na tropach obcych 7 lip 2014, 6:00 W parlamencie objawił się ksenolog, czyli przedstawiciel nowej dziedziny wiedzy, której przedmiotem są obcy (greckie ksenos). Ksenologia, czyli nauka o obcych, łączy pasje polityków, poszukiwaczy kosmitów (zob. arcy ciekawa strona... 8
  • Szokujące propozycje Giertycha 7 lip 2014, 6:00 Roman Giertych nie jest pierwszym z brzegu mecenasem. To człowiek, który balansuje między adwokaturą, biznesem i polityką. Reprezentuje syna premiera, ministrów, w gazetach można przeczytać, że jest typowany na ministra spraw... 9
  • Taśma Giertycha 7 lip 2014, 6:00 Roman Giertych, nadworny adwokat rządu Donalda Tuska, chciał tworzyć grupę, która będzie wymuszała pieniądze od najbogatszych Polaków: Jana Kulczyka, Zygmunta Solorza, Leszka Czarneckiego i Michała Sołowowa. 10
  • Giertycha musiałem nagrać 7 lip 2014, 6:00 Giertych i Piński chcieli robić dziwny interes, chciałem mieć dowód. Nagrałem rozmowę, każdy dziennikarz śledczy zrobiłby to samo – mówi Piotr Nisztor. 14
  • Biznesowe czary-mary 7 lip 2014, 6:00 Każdego roku Polacy wydają ponad 2 mld zł na porady wróżek i wróżbitów. Rynek ezoteryczny nigdy nie prosperował tak dobrze. 15
  • Wszystkie maski Romana 7 lip 2014, 6:00 Roman Giertych pokazywał, że gotów jest służyć każdej władzy i przywdziewać dowolne maski. Najnowsza operacja zrobienia z niego oświeconego konserwatysty może się jednak nie powieść. 16
  • Pusty dwór 7 lip 2014, 6:00 Donald Tusk stał się zakładnikiem własnej polityki. Jego osobista świta zawiodła. Ostatni zaufany nerwowo obgryza paznokcie. Ławka świeci pustkami. 20
  • Sumienie doktora Chazana 7 lip 2014, 6:00 Ma na imię Jan. Urodził się w poniedziałek 30 czerwca 2014 r. Czeka w szpitalu na śmierć. 26
  • Klauzula okrucieństwa 7 lip 2014, 6:00 Fragment rozmowy przeprowadzonej z panią Agnieszką i jej mężem 5 czerwca 2014 r. 26
  • Kompromitacja polityków 7 lip 2014, 6:00 Nie można oczekiwać od służb, że będą sprawdzały każdą restaurację. Dlatego winni są ci, którzy zostali nagrani – mówi PŁK MIECZYSŁAW TARNOWSKI, były wiceszef ABW. 28
  • Drukarnia Sienkiewicza 7 lip 2014, 6:00 Szef MSW przejął władzę w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Najwyraźniej SIENKIEWICZ REALIZUJE PLAN, który nakreślił w podsłuchanej rozmowie z Markiem Belką. 32
  • Dziennikarz, który władzy się nie kłania 7 lip 2014, 6:00 Władza uważa dużą część dziennikarzy za zwykłe kundelki, którym daje tłustą karmę, a w zamian za to kundelki muszą robić to, co władza chce – mówi SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI, redaktor naczelny „Super Expressu”. 34
  • Śmiertelne odchudzanie 7 lip 2014, 6:00 Gdyby nie to, że jedna z jego klientek zmarła, Maciej Ż. najprawdopodobniej ciągle handlowałby w internecie trującymi substancjami na odchudzanie. „Wprost” poznał kulisy tego śmiercionośnego biznesu. 38
  • Desperacko pragnę schudnąć 7 lip 2014, 6:00 Choć po śmierci młodej warszawianki, która zażywała DNP, o groźnych środkach na odchudzanie zrobiło się bardzo głośno, W INTERNECIE HANDEL TYMI PREPARATAMI WCIĄŻ KWITNIE. 42
  • Płaszcz pychy i feudalizmu 7 lip 2014, 6:00 W państwie demokratycznym każdy światopogląd jest uprawniony i każdy ma prawo do swojej ekspresji. Jednak nie wolno używać przemocy, sięgać po zakazy i groźby – mówi PROFESOR ZBIGNIEW MIKOŁEJKO, FILOZOF RELIGII. 44
  • Ciążowy smutek 7 lip 2014, 6:00 DEPRESJA W CIĄŻY to wciąż temat tabu. Wiele kobiet przeżywa ją w samotności. Bo najbliżsi myślą zazwyczaj: będzie miała dziecko, więc na pewno jest szczęśliwa. 48
  • Księżycówki 7 lip 2014, 6:00 Partnerki życiowe księży z Włoch oficjalnie zaapelowały do papieża o ZNIESIENIE CELIBATU. Ich odpowiedniczki nad Wisłą ciągle panicznie boją się wyjść z cienia. 52
  • Po prostu tato 7 lip 2014, 6:00 Kiedyś ojciec był srogim i odległym żywicielem rodziny. Dzisiaj jego rola jest trudniejsza niż kiedykolwiek, bo NIE DO KOŃCA OKREŚLONA. 56
  • Biorę, bo się bawię 7 lip 2014, 6:00 Narkotyki w oczach młodych ludzi stały się rozrywką. KAWA, PIWO, AMFETAMINA – TO NIEMAL RÓWNORZĘDNE UŻYWKI. Mało kto wierzy w uzależnienie. 60
  • Sezon na buldożera 7 lip 2014, 6:00 AFERA Z BYŁYM PREZYDENTEM w roli głównej jest jedynie objawem cięższej choroby, jaka toczy Francję. Kraj dusi kryzys, a Francuzi zadają sobie pytanie, czy nadal są tacy wyjątkowi. 64
  • Polacy do domu 7 lip 2014, 6:00 W ciągu ostatniej dekady liczba rasistowskich ATAKÓW NA POLAKÓW w Zjednoczonym Królestwie wzrosła dziesięciokrotnie. Napięcie będzie rosło, bo nasi rodacy nie zamierzają uciekać nad Wisłę. 68
  • Ładunek 200 7 lip 2014, 6:00 TRUMNY Z ROSJANAMI poległymi w Donbasie potajemnie wracają do Rosji. Moskwa je ukrywa, bo inaczej musiałaby przyznać, że bierze czynny udział w ukraińskiej wojnie. 71
  • Autem do Włoch 7 lip 2014, 6:00 Zanim ruszycie w drogę do tego pięknego kraju, sprawdźcie, czy wasz samochód jest właściwie wyposażony, a w walizkach znajdują się wszystkie przydatne drobiazgi. 74
  • Wakacje na kredyt 7 lip 2014, 6:00 Banki chętnie podsuną swoją ofertę, jeśli chcemy wyjechać na wakacje, ale nie mamy oszczędności na sfinansowanie urlopu. 75
  • Ożywienie w biurach 7 lip 2014, 6:00 Firmy, które poszukują powierzchni biurowej w Warszawie, znajdują się obecnie w komfortowej sytuacji. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach ciekawych ofert dla nich nie zabraknie. 76
  • Latyfundyści z Wiejskiej 7 lip 2014, 6:00 Kiedy nadchodzą żniwa, zdejmują wypastowane buty i zakładają gumiaki. Łącznie mają 900 ha ziemi wartych ponad 50 mln zł. Poznajcie NAJBOGATSZYCH POSŁÓW ROLNIKÓW. 82
  • Wypadek czyni geniusza 7 lip 2014, 6:00 SŁABY WYNIK MATURY? Puknij się w czoło. Jason Padgett stał się geniuszem po urazie głowy. Zdolności matematyczne poprawia też porażanie prądem. 86
  • Gra na dwa fronty 7 lip 2014, 6:00 JAVIER SIERRA, bestsellerowy hiszpański pisarz, proponuje w „Mistrzu z Prado” wywrotowe interpretacje słynnych obrazów. Ale przede wszystkim przypomina, że sztukę można czytać, nie zaś jedynie oglądać. 88
  • Z laską w kinie 7 lip 2014, 6:00 EUROPA SIĘ STARZEJE, A FILMOWCY TO DOSTRZEGAJĄ. Pokazują starość XXI w. Zwykle bardziej komfortową niż kilkanaście lat temu. Ale też bardziej samotną. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 7 lip 2014, 6:00 SZTUKA Twarze Afryki W języku angielskim azyl ma dwa znaczenia. To schronienie, ale również szpital dla umysłowo chorych, miejsce obłąkania. I to drugie przywodzi na myśl wystawa „Shadow Land” (Kraina cieni) Rogera Ballena. Są... 94
  • Bomba tygodnia 7 lip 2014, 6:00 Filmowo… *Nareszcie! Powstanie miniserial o słynnym detektywie Eberhardzie Mocku, bohaterze powieści Marka Krajewskiego. Cudowna to wiadomość, tym bardziej że pierwszy odcinek wyreżyseruje Agnieszka Holland, która będzie pracować na... 98
  • Państwo przyjacielem twego portfela 7 lip 2014, 6:00 Ministerstwo Gospodarki znowu postanowiło nam pomóc i podwyższyło poziom udziału biokomponentów w paliwach z 5 do 10 proc. Zmiana ta, jak szacuje resort, podwyższy cenę benzyny o pięć groszy na litrze, mniej niż o jeden procent. Mało?... 103
  • To, co najważniejsze 7 lip 2014, 6:00 Mniej emerytów, więcej Polaków Do 2010 r. liczba polskich emerytów systematycznie rosła, przekraczając pułap 5 mln osób. Jednak już od 4 lat tendencja się odwraca i świadczenia z ZUS pobiera coraz mniej Polaków. Według najnowszych... 104
  • Lista 100 najbogatszych Polaków - kandydaci do milionów 7 lip 2014, 6:00 Do wskoczenia na listę 100 najbogatszych Polaków brakuje im jeszcze kilku dużych kontraktów, paru tysięcy klientów i odrobiny szczęścia. Poznajcie tych, którzy już w przyszłym roku mogą się dostać do setki najzamożniejszych Polaków. 106
  • Biznes w biegu 7 lip 2014, 6:00 Jedna trzecia Polaków regularnie biega. Wokół tego sportu narodził się biznes, który rośnie w tempie kilkudziesięciu procent rocznie. 111
  • Rynek kredytów rozkręcił się na dobre 7 lip 2014, 6:00 Polacy biorą kredyty, a banki chcą ich udzielać – wynika z najnowszych danych NBP. Przez pięć miesięcy tego roku wartość zadłużenia klientów indywidualnych na konsumpcję wzrosła o tyle, ile w zeszłym roku przez prawie osiem. 118
  • Biznes Technologie 7 lip 2014, 6:00 Marsjański spodek kosmiczny NASA testuje latający spodek kosmiczny. W przyszłości ma on być wykorzystywany w misjach marsjańskich. Kilka dni temu odbyły się testy urządzenia. Pojazd o nazwie Low-Density Supersonic Decelerator (LDSD)... 119
  • Misie notują spadki 7 lip 2014, 6:00 KOMENTARZ PIERWSZE DNI LIPCA PRZYNIOSŁY SERIĘ SŁA- BYCH DANYCH o polskiej gospodarce, które potwierdziły czerwcowe raporty GUS - zwalniające tempo rozwoju polskiej produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. Odczyt PMI po raz... 120
  • Sposoby zwycięzców 7 lip 2014, 6:00 Te siedem cech łączy ludzi, którzy (prawie) zawsze osiągają swoje cele. 121
  • Kadry 7 lip 2014, 6:00 Marcin Herra nie jest już prezesem spółki PL.2012+, która jest operatorem Stadionu Narodowego w Warszawie. Taką decyzję podjęło walne zgromadzenie spółki. Członkiem zarządu przestał być też Andrzej Bogucki. Na stanowisko prezesa... 123

ZKDP - Nakład kontrolowany