Blatter kontra Ameryka

Blatter kontra Ameryka

Futbol może nie jest narodową pasją Ameryki, ale walka z korupcją owszem. Działacze FIFA strzelili sobie samobója, prowadząc nielegalne operacje w USA.

Akcja w hotelu Baur au Lac w Zurychu wyglądała jak otwarcie filmu sensacyjnego. Funkcjonariusze działający na wniosek amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości wyciągnęli z łóżek dziewięciu działaczy FIFA, którym zarzucono nadużycia finansowe na wielką skalę i systematyczną korupcję. Zaskoczenie było pełne. Kilku aresztowanych rzuciło się na podłogę, symulując zasłabnięcie. Wkrótce szwajcarscy prokuratorzy dokonali także przeszukań w głównej siedzibie FIFA.

Cała operacja była przygotowana tak, żeby zbiegła się z wyborami na szefa FIFA. Rzeczywistym celem nie są bowiem działacze, lecz ich szef, 79-letni Joseph (Sepp) Blatter, niekoronowany „król” światowego futbolu, który rządząc federacją od 17 lat, uczynił z niej maszynkę do zarabiania miliardów. To, że stworzony przez Blattera i grupę jego najbliższych współpracowników system oparty był na nadużyciach, korupcji, wiadomo od lat. Także to, że niekontrolowana przez nikogo organizacja z Zurychu obraca miliardami dolarów, dokonując nadużyć, przekupstw – wszystko to już opisała prasa. W 2011 r. zespół doradców powołany przez samą FIFA przedstawił całą listę propozycji naprawy. Autorom podziękowano, zaleceń nie zrealizowano.

ZŁOTE ŻYCIE

Blatter i jego ludzie brylowali na salonach, występując jak równi przywódcom państw. Wydawało się, że nic i nikt nie jest w stanie zmusić ich do przestrzegania choćby podstawowych zasad przyzwoitości. Nawet planowane na zeszły piątek wybory szefa miały być jedynie „koronacją”, bowiem po rezygnacji liczących się kontrkandydatów jedynym konkurentem został jordański książę Ali bin al-Husajn, któremu nikt nie dawał większych szans. Pasmo niemożności przeciął amerykański wymiar sprawiedliwości. I rzecz niespodziewanie stała się sprawą honoru dla Waszyngtonu. Nie tylko z uwagi na sam proceder, lecz także rolę piłki nożnej w tym kraju. To już tradycyjny sport rodzinny uprawiany przez 20 mln ludzi (The Yanks, czyli żeńska reprezentacja USA, zajmuje dziś pierwsze miejsce w rankingu FIFA). W przeciwieństwie do koszykówki czy hokeja, niemal wolny od komercji. To ostatni sport, który Amerykanom może się kojarzyć z korupcją.

Prokurator Kelly Currie o działaniach FIFA nie mówi inaczej jak tylko: „To mafijne przedsięwzięcie dotknęło Stany Zjednoczone na wielu płaszczyznach”. Oskarżeni o wzięcie co najmniej 150 mln dolarów łapówek działacze prowadzili operacje finansowe za pośrednictwem amerykańskich banków. Amerykańskie prawo daje sądom prawo do orzekania w przypadku przestępstw popełnionych przez cudzoziemców poza granicami USA, jeśli pieniądze przepływały przez amerykańskie instytucje finansowe. To właśnie w Stanach Zjednoczonych (obecnie w Miami) ulokowana jest siedziba federacji CONCACAF (Confederation of North, Central America and Caribbean Association Football) – zrzeszającej narodowe związki piłkarskie krajów Ameryki Północnej i Środkowej. Większość oskarżonych pomieszkiwała w USA w czasie objętym aktem oskarżenia, a jeśli nie, to przynajmniej uczestniczyła tam w spotkaniach, na których omawiano szczegóły działań korupcyjnych. To dlatego prokuratura ma prawo sądzić, że wszyscy aresztowani w Szwajcarii naruszyli amerykańskie prawo. Zdanie to wydaje się podzielać szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości, które w odpowiedzi na wniosek o ekstradycję przyznało, że „przestępstwa te zostały przygotowane w Stanach Zjednoczonych, a płatności dokonywano za pośrednictwem banków w USA”.

– Ekstradycja do kraju, w którym piłka nożna nie jest najpopularniejszą dyscypliną sportu, może dziwić, ale w grę mogą wchodzić także kwestie polityczne – mówi „Wprost” prof. Stephen Mosher, specjalizujący się w etyce sportu na Ithaca College w stanie Nowy Jork. Jego zdaniem chodzi przede wszystkim o pokazanie krajom regionu Ameryki Środkowej, że USA nie pozwolą na łamanie podstawowych standardów. Nie można wykluczyć, że chodzi także o przytarcie nosa Putinowi, bowiem nie od dziś krążą domysły, że związki działaczy FIFA i Rosji z daleka zalatują korupcją. Zapowiedzią szykującej się burzy była być może inicjatywa 13 amerykańskich senatorów, którzy 1 kwietnia wystosowali ostry w tonie list do Seppa Blattera. Amerykańscy politycy domagali się odwołania przyznanego Rosji prawa do zorganizowania piłkarskiego Mundialu w 2018 r. O tym, że wezwanie jest jak najbardziej poważne, świadczył udział w niej prominentnych przedstawicieli zarówno demokratów (sen. Robert Menendez), jak i republikanów (sen. Ron Johnson). W liście Amerykanie przypomnieli szefowi FIFA, że Rosja od czasu aneksji Krymu i wsparcia secesji na wschodzie Ukrainy znajduje się na cenzurowanym, a 40 państw członkowskich organizacji uczestniczy w sankcjach nałożonych na Kreml. „Pozwolenie Rosji na goszczenie [rozgrywek] Pucharu Świata FIFA w nieuzasadniony sposób podbudowuje prestiż reżimu Putina w czasie, gdy powinien on być potępiany, i wspomaga go ekonomicznie, podczas gdy wspólnota międzynarodowa nakłada sankcje” – czytamy w liście.

Blatter nie zareagował. Za to trzy tygodnie później pojechał do Soczi, gdzie uśmiechnięty paradował u boku rosyjskiego prezydenta. Putin oczywiście wykorzystał wizytę dla swoich celów propagandowych, o czym świadczy pospieszne umieszczenie na kremlowskiej stronie internetowej cytatu z wypowiedzi Szwajcara. „Jeśli politycy nie są zbytnio uszczęśliwieni tym, że bierzemy Puchar Świata do Rosji, to zawsze mówię im: możecie zostać w domu, a my zorganizujemy w Rosji największe mistrzostwa piłkarskie”.

Pierwsze reakcje władz Rosji po zeszłotygodniowej burzy były stonowane. Rzecznik urzędu prezydenta oświadczył, że „to nie nasza sprawa, wśród zatrzymanych nie ma obywateli rosyjskich”. Jednak akcja, która w razie niepomyślnego dla Rosjan rozwoju śledztwa mogłaby udowodnić im działania korupcyjne w procesie przyznawania prawa do organizacji najbardziej po igrzyskach olimpijskich prestiżowej imprezy sportowej na świecie, musiała zirytować Kreml. Potwierdził to Kirył Kabanow, niegdyś działacz rosyjskiego oddziału Amnesty International, a dziś doradzający najwyższym władzom Rosji w sprawach walki z korupcją, który wydarzenia w Zurychu skomentował, mówiąc, że „w Ameryce są siły, które próbują zmienić wszystko, co robimy pozytywnego, w nowe pole konfrontacji”. W ubiegły czwartek odezwał się sam Władimir Putin, który stwierdził, że jego zdaniem w całej aferze oczywiście musi chodzić o antyrosyjskie knowania Amerykanów.

Putin znany jest raczej jako wielki fan hokeja, jednak po przyznaniu Rosji w 2009 r. prawa do organizacji mundialu bez wahania przyjął patronat nad prestiżową imprezą. Choćby dlatego ewentualna utrata prawa do organizacji rozgrywek byłaby dla niego prestiżowym ciosem. I to zadanym przez Amerykanów uważanych dziś w Rosji za głównych przeciwników, jeśli nie wrogów. Oczywiście nie chodzi jedynie o prestiż ani nawet o łapówki dla funkcjonariuszy FIFA. Przygotowania do mistrzostw to ogromne pieniądze, które zgarniają przede wszystkim firmy cieszących się względami Kremla oligarchów. Jak to się odbywa, pokazały przygotowania do olimpiady zimowej w Soczi. Zamiast planowanych pierwotnie kilkunastu miliardów dolarów pochłonęły one ostatecznie zapewne nawet 50 mld (oficjalnie władze takiej sumy nigdy nie potwierdziły, a przeprowadzenie wyliczeń w gąszczu korupcyjnych powiązań i kreatywnej księgowości jest praktycznie niemożliwe). Przy organizacji piłkarskiego mundialu, który będzie rozgrywany na 12 stadionach w aż 11 rosyjskich miastach, też można sporo zarobić. Dość powiedzieć, że koszt w przeliczeniu na jedno miejsce na widowni szacowano w ubiegłym roku na 11,5 tys. dolarów, podczas gdy w Niemczech w 2006 r. było to 3200 dol., a w Brazylii rok temu 6500. Nie bez znaczenia jest też tło wewnątrzpolityczne – w Rosji toczy się cicha walka oligarchicznych „rodzin”, w której tłuste rządowe zlecenia to rodzaj zapłaty dla najwierniejszych. Obecne kłopoty ekonomiczne Rosji zmuszają rząd do oszczędności, jednak na tak prestiżowe projekty pieniądze zawsze się znajdują. Zbyt duża jest pula „wziątek” trafiających do kieszeni urzędników.

CZYSZCZENIE STAJNI AUGIASZA

O ile moment wybrany przez Amerykanów do przeprowadzenia ataku na FIFA rzeczywiście nie wydaje się przypadkowy, to sugestie, że to tylko pospiesznie zmontowana na zamówienie Białego Domu antyrosyjska prowokacja, są grubo przesadzone. W rzeczywistości śledztwo w sprawie nadużyć FI- FA trwało w USA już od dawna, a rozpoczęło się w czasie, gdy nikt nie mógł wiedzieć, że Rosja rozpocznie agresję przeciw Ukrainie. Osobą, która najbardziej zaangażowała się w zbieranie dowodów korupcyjnej działalności działaczy FIFA skupionych wokół Blattera, jest nowojorska prawniczka Loretta Lynch, która jako prokurator znana była z zaangażowania w tropienie ciemnych spraw wielkich i możnych (to ona wykryła pranie brudnych pieniędzy przez bank HSBC).

W listopadzie zeszłego roku prezydent Obama to właśnie ją mianował na stanowisko prokuratora generalnego i kilka tygodni temu formalnie objęła stanowisko. Opasłe tomy dokumentów zbieranych przez kilka lat (i wciąż dyskretnie uzupełnianych – jak potwierdził zajmujący się obecnie sprawą prokurator Currie) okazały się doskonałym materiałem wybuchowym gotowym do zdetonowania w sposobnym momencie. Taki moment właśnie nadszedł. O ile amerykańskie śledztwo uderza głównie w szefostwo FIFA, to równolegle toczy się także drugie – potencjalnie groźniejsze w skutkach – dochodzenie, które prowadzą władze szwajcarskie. Tutaj mowa jest nie o szeroko rozumianych nadużyciach, ale konkretnie o okolicznościach przyznania prawa organizacji mundialu – i to nie tylko Rosji w 2018 r., lecz także Katarowi cztery lata później. Przyznanie prawa organizacji futbolowych mistrzostw maleńkiemu, ale bajecznie bogatemu krajowi od początku budziło podejrzenia. Tym bardziej że szejkowie byli w stanie przeforsować nawet wygodny dla siebie, ale całkiem zadziwiający resztę świata grudniowy termin rozgrywek.

Szwajcarskie śledztwo toczyło się dość ślamazarnie, jednak w ostatnim czasie przyspieszyły go dwie okoliczności. Po pierwsze Amerykanie przekazali Szwajcarom sporo dowodów, po drugie zaś zmieniło się prawo alpejskiego państwa, które od tej pory uznaje funkcjonariuszy i działaczy międzynarodowych organizacji sportowych takich jak FIFA, UEFA czy MKOl za „osoby polityczne”, co pozwala na kontrolę kont bankowych. W nowych okolicznościach trudno będzie na oczach opinii publicznej kontynuować działania pozorne. Ujawnienie dowodów korupcji mogłoby postawić dwa kolejne mundiale pod znakiem zapytania. Czegoś takiego historia sportu jeszcze nie widziała. To jednak tylko teoria. W praktyce mało kto wierzy w to, by Rosję i Katar pozbawiono praw do organizacji kolejnych finałów mistrzostw świata. – Zbyt wiele pieniędzy przepłynęło pod stołami – tłumaczy prof. Stephen Mosher. Jego zdaniem trudno sobie też wyobrazić, aby FIFA szybko rozwiązała problem korupcji. – Jedynym skutecznym działaniem byłby masowy protest najlepszych zawodników, którzy po prostu odmówiliby pracy, jeśli nie wprowadzono by odpowiednich zmian. To jednak dość fantastyczny scenariusz – przyznaje. ■

Współpraca Tomasz Deptuła, Nowy Jork

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

TEFLONOWY PREZES

Nie pomogły apele i dowody na korupcję w FIFA. Sepp Blatter znów okazał się niezatapialnym wodzem, którego zgromadzeni na 65. Kongresie FIFA działacze poparli wbrew głosom polityków, mediów i oburzeniu milionów kibiców. Głosowanie opóźniło się z powodu fałszywego alarmu bombowego, a między delegacjami dochodziło do ostrej wymiany zdań. Do Zurychu dotarły echa komentarzy czołowych polityków – brytyjski premier David Cameron zasugerował wręcz, że czas Blattera już się skończył i może dobrze byłoby gdyby zastąpił go ktoś mniej uwikłany w afery (choć pod adresem samego prezesa żadne oskarżenia nie padły). Blatter przekonywał delegatów do swojej kandydatury twierdząc, że ofiarą zmowy padł nie tylko on sam ale cały światowy ruch piłkarski. A zarzuty korupcyjne? To tylko rozdęte do monstrualnych rozmiarów incydenty. „Nie możemy pozwolić, by reputacja futbolu i FIFA zostały unurzane w błocie” – mówił w emocjonalnym wystąpieniu. Jego jedyny kontrkandydat, Ali bin al-Husajn z Jordanii wzywał do odnowy FIFA, ale ostatecznie zdecydował, że wycofa się z dalszej walki przed drugą turą. Skuteczna okazała się stosowana od lat taktyka starego-nowego przewodniczącego, którą najkrócej opisać można jako „zarabiaj duże pieniądze na Zachodzie, ale poparcia szukaj w Afryce i Azji”. Blatter jest autentycznie popularny w krajach afrykańskich, gdzie nie tylko promuje uwielbiany futbol ale inicjuje także inwestycje. Szwajcar do perfekcji opanował sztukę łechtania ambicji polityków małych, zakompleksionych krajów dając im okazje do pojawiania się na światowych salonach. Rachunek jest prosty – wśród 209 delegatów wybierających szefa FIFA 54 pochodziło z Afryki (Caf), 46 z Azji (Afc) a 81 z obu Ameryki (Concacaf i Conmebol). Kraje szeroko rozumianego Zachodu to niespełna 50 głosów a tymczasem głos Tonga liczy się tak samo jak głos Stanów Zjednoczonych. Zwyciężyły partykularne interesy, grupowa i regionalna solidarność a także wyczuwana w kuluarach kongresu FIFA niechęć do Amerykanów, którzy – jak przekonują broniący status quo działacze – chcą jakoby ustanowić swoje porządki na jeszcze jednym polu. JG

Okładka tygodnika WPROST: 23/2015
Więcej możesz przeczytać w 23/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2015 (1682)

  • Tak umiera partiokracja 31 maj 2015, 20:00 Wybory prezydenckie wygrał Zmiana. Wygrał czy wygrała, ale w debatach i medialnych popisach oratorskich najczęściej przywoływana jest Zmiana. Zmiana wprowadza się do pałacu prezydenta, wali do drzwi premiera, szefów NBP, KNF, TVP,... 3
  • Skaner 31 maj 2015, 20:00 LEWICA Nowacka odmówiła Przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi w SLD może dojść do rozłamu. Grupa trzydziestolatków z tej partii myśli o jej porzuceniu i założeniu nowej, własnej formacji. Uważają, że skoro odwołanie Leszka... 5
  • Platforma na skraju załamania nerwowego 31 maj 2015, 20:00 Wcześniejsze wybory, nowe otwarcie czy rekonstrukcja rządu – PO szuka pomysłu na odzyskanie politycznej inicjatywy. Zamiast spójnej strategii w obozie rządzącym widać jednak same nerwowe ruchy, które jeszcze powiększają panujący tam chaos. 8
  • Najdroższe obietnice 31 maj 2015, 20:00 Po porażce w wyborach prezydenckich rząd założył czapkę Świętego Mikołaja i obiecuje prezenty. Pytanie, czy worek z wyborczymi upominkami się nie rozerwie. 10
  • Strategia PiS ma na imię Duda 31 maj 2015, 20:00 Zwycięstwo Andrzeja Dudy na nowo określa strategię PiS na jesienne wybory. Dopiero ich wynik określi ramy jego prezydentury. 12
  • Powrót zdrowego rozsądku 31 maj 2015, 20:00 Po wyborach nadszedł czas rozliczeń. I jak należało się spodziewać, prezydent elekt zaczyna urealniać obietnice. Nie będzie powrotu do wieku emerytalnego 60 i 65 lat. 16
  • Korekta sojuszy 31 maj 2015, 20:00 Zwycięstwo wyborcze politycznego sojusznika brytyjskich konserwatystów może zmienić układ sił w zdominowanej przez Niemcy Europie. Z tego powodu medialne straszenie prawicową dyktaturą w Polsce zostało wyparte przez poważne analizy. 18
  • Internet nie wybaczył Komorowskiemu 31 maj 2015, 20:00 Nie oddajmy Polski gówniarzom”, „Rośnie fundamentalistyczny radykalizm w młodym pokoleniu Polaków. Módlmy się, by jak najszybciej wyemigrowali”, „Głosowanie na komediantów”. Przez ostatnie trzy tygodnie... 21
  • Bunt młodego pokolenia 31 maj 2015, 20:00 Wyniki wyborów prezydenckich ukazały niezadowolenie młodych ze słabej partycypacji w sukcesie polskiej transformacji. Wszystkie partie w Polsce zdawały sobie z tego sprawę, ale politycy preferowali emerytów i rencistów kosztem młodych i... 21
  • ROZDMUCHANY BUDŻET PREZYDENTA 31 maj 2015, 20:00 Bronisław Komorowski jest czwartą najdroższą głową państwa w Europie. Więcej wydają tylko prezydenci Włoch i Francji oraz brytyjska królowa. Sprawdziliśmy, na co konkretnie idą wydatki pałacu. 168 mln zł zostało zarezerwowanych w... 22
  • Wojna Platformy 31 maj 2015, 20:00 Wojna idzie – zaczęłam kopać schron, żeby tam przetrwać ofensywę Platformy Obywatelskiej z bardzo smutnym prezydentem Komorowskim na czele. A mają iść szerokim frontem i środkiem polskiej drogi – co może się skończyć... 23
  • Zadania dla nowego prezydenta 31 maj 2015, 20:00 Pół Polski łamie sobie głowę nad przyczynami porażki prezydenta. Jedni mówią o ospałej kampanii, inni o nieszczęsnej fladze PO, szuka się też innych przyczyn. Mało kto zadaje pytanie, czy może na wynik nie wpłynęły kwestie... 23
  • Operacja Belka, czyli łakome kąski 31 maj 2015, 20:00 Szef NBP niespodziewanie stał się najgorętszym nazwiskiem po wygranych przez Andrzeja Dudę wyborach prezydenckich. Jego ustąpienie byłoby dla PiS prawdziwym ciosem poniżej pasa, a PO otworzyłoby drogę do obsadzenia aż dwóchkluczowych stanowisk. 24
  • Jakie ruchy kadrowe ma nowy prezydent 31 maj 2015, 20:00 Andrzej Duda oprócz obsady swojej kancelarii i wskazania szefa Narodowego Banku Polskiego będzie miał wpływ na kilka ważnych stanowisk. 25
  • We Will Rock You 31 maj 2015, 20:00 Ugrupowanie Pawła Kukiza w sondażach przeskakuje już PO. Nic dziwnego, że w całym kraju tworzą się spontaniczne struktury jego powstającej formacji. Czasem samozwańcze. 26
  • Ekstradycja do karnej kolonii 31 maj 2015, 20:00 Polski sąd zgodził się na wydanie Rosji biznesmena, który naraził się Kremlowi. Sędziowie nie wzięli pod uwagę zeznań świadków, którzy otwarcie przyznają, że do obciążania przedsiębiorcy zmuszała ich rosyjska policja. 28
  • Mandaty z wybojami 31 maj 2015, 20:00 Policja się zawzięła i zabiera prawa jazdy jadącym zbyt szybko kierowcom. Pomysł w zasadzie słuszny. Tylko czy pasuje do polskich realiów? Dlaczego znowu zapomniano, że winę za wypadki ponoszą nie tylko kierowcy, ale przede wszystkim fatalny stan naszej infrastruktury? 30
  • Paragraf zamiast serca 31 maj 2015, 20:00 Państwo wciąż odbiera rodzicom dzieci z powodu złej sytuacji materialnej i niezaradności. Procedury i przepisy wygrywają ze zdrowym rozsądkiem. 34
  • Bezkarny jak lekarz, bezradny jak pacjent 31 maj 2015, 20:00 W Polsce kary za kardynalne błędy medyczne są rzadkością, pacjenci czekają na zadośćuczynienie latami. System sprzyja lekarzom, chorzy stoją pod ścianą. 37
  • Emigracja na prowincję 31 maj 2015, 20:00 Atrakcyjna praca już nie tylko w dużym mieście. Specjaliści dobre oferty znajdują teraz na prowincji. Małe miejscowości są też szansą dla tych, którzy w aglomeracjach nie są w stanie pokonać konkurencji i dostać etatu. 40
  • Państwowe przegrywa 31 maj 2015, 20:00 Największe rodzime firmy wciąż są kontrolowane przez państwo. Rozwijają się jednak wolniej niż te kontrolowane przez polski kapitał prywatny. 42
  • 200 najwiekszych Polskich firm 31 maj 2015, 20:00 Legenda LP, Spółka, Kto kontroluje, Branża, Przychody ze sprzedaży (mln zł), Zmiana przychodów (proc.), Wartość firmy* (mln zł) 1 PKN Orlen SA sp Przemysł paliwowy 106 832 -6,0 28 400 2 PGNiG SA sp Przemysł paliwowy 34 304 7,1 38 527 3... 46
  • Ile kosztują nasze marki 31 maj 2015, 20:00 Na liście najcenniejszych polskich marek cały czas brakuje przedstawiciela branży technologicznej. Na świecie takie firmy są w czołówce. 52
  • Duży potencjał w polskich firmach 31 maj 2015, 20:00 W zestawieniu dwustu największych polskich firm aż 103 to spółki giełdowe. To dużo i mało zarazem. Część z nich zostało sprywatyzowanych przez giełdę, w wyniku czego 41 jest dziś notowanych na GPW. Dużym sukcesem jest to, że większość z obecnych w rankingu spółek giełdowych... 54
  • Polacy będą zarabiać więcej 31 maj 2015, 20:00 Nie zakładaliśmy firmy po to, by podnieść sobie poziom życia. Od początku chcieliśmy tworzyć coś wielkiego – mówi Tomasz Hanczarek, prezes Work Service. 56
  • Moya umacnia się na rynku paliw 31 maj 2015, 20:00 Nie jesteśmy sztywni jak koncerny, ale trzymamy standardy dużych sieci – mówi Rafał Pietrasina, prezes Anwimu, operatora sieci stacji paliw Moya. 58
  • Inwestujemy w nowe marki 31 maj 2015, 20:00 W następnych latach chcemy zarejestrować ok. 40 nowych produktów związanych z branżą rolną – zapowiada Robert Smorawski, dyrektor marketingu Chemirolu. 60
  • Mistrzowie komunikacji 31 maj 2015, 20:00 Związek Banków Polskich wystąpił z nową ofertą „pomocy” dla wpakowanych w instrumenty finansowe sprzedawane pod fałszywą nazwą kredytów we frankach. Najbardziej kuriozalnym elementem tej propozycji jest punkt:... 62
  • Czy banki naruszają prawa człowieka? 31 maj 2015, 20:00 Przemoc. To modne ostatnio słowo. Głównie za sprawą debaty wokół tzw. konwencji antyprzemocowej. Podkreśla się w niej często fizyczny i psychiczny wymiar przemocy. A zapomina się – choć na świecie rozmawia się o tym od... 62
  • HOSSA BESSA 31 maj 2015, 20:00 Inwestycja wysokiego napięcia Po tym jak kilkanaście dni temu Jan Kulczyk sprzedał ponad 15-proc. pakiet akcji Polenergii, wykres akcji spółki energetycznej szoruje brzuchem po dnie. Flagowym projektem koncernu ma być budowa elektrowni... 63
  • Blatter kontra Ameryka 31 maj 2015, 20:00 Futbol może nie jest narodową pasją Ameryki, ale walka z korupcją owszem. Działacze FIFA strzelili sobie samobója, prowadząc nielegalne operacje w USA. 64
  • Neonaziści kontra islamiści 31 maj 2015, 20:00 Niemcy mają powody, by obawiać się terroru zarówno islamistów, jak i neonazistów. Nowością okazała się pierwsza w Europie antyislamska organizacja terrorystyczna. 68
  • Od truchtu do startu 31 maj 2015, 20:00 Coraz więcej osób zaczyna przygodę z bieganiem pod okiem trenera. Ale nie brakuje też takich, które zaczynają biegać spontanicznie. Dobry trener pozwoli uniknąć błędów początkującego, które mogą się skończyć zniechęceniem, przetrenowaniem i kontuzją. 70
  • Biegamy razem, bo lubimy 31 maj 2015, 20:00 BiegamBoLubię to swego rodzaju fenomen. Przed pięcioma laty garstka biegaczy zebrała się w czterech miastach. Dziś to największa biegowa akcja społeczna w Polsce. PKO Bank Polski wspiera ten projekt od trzech lat. 72
  • Festiwalowy czerwiec 31 maj 2015, 20:00 Wakacje dawno przestały być kulturalnym sezonem ogórkowym. Przeciwnie, to właśnie wtedy kultura rozkwita. Bo ruszają letnie festiwale, odbywają się największe koncerty i przyjeżdżają do Polski międzynarodowe gwiazdy kultury. 31 MAJA-7... 74
  • Produkt do słuchania 31 maj 2015, 20:00 Violetta, największa globalna gwiazda młodzieżowej popkultury, której serialowe losy śledzi 40 mln widzów, a na koncerty której przychodzą tysiące fanów, została wymyślona tak, by dorastała ze swoimi odbiorcami. I taka jest przyszłość kreowania dziecięcych idoli. 76
  • II Sekspospolita 31 maj 2015, 20:00 Historyk Kamil Janicki napisał pierwszą seksualną historię dwudziestolecia międzywojennego. 80
  • Kanibale i łowcy głów 31 maj 2015, 20:00 Wypreparowane czaszki japońskich żołnierzy stały się pamiątką przywożoną do USA z wojny na Pacyfiku. Japończycy rewanżowali się, zjadając amerykańskich jeńców. 82
  • Z dalekiego kraju 31 maj 2015, 20:00 W Cannes triumfuje „Dheepan”, na polskie ekrany wchodzi „Szkoła Babel”. Najważniejsze francuskie filmy to opowieści o imigrantach. 86
  • Zuza i parkinson 31 maj 2015, 20:00 Obserwowanie, jak Jerzy Pilch, jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy, zmaga się słowem z nieuleczalną chorobą, jest naprawdę poruszające. Tym bardziej że efektem tej walki są książki nietuzinkowe. 88
  • Biznes na zaświatach 31 maj 2015, 20:00 Umrzesz. Ale nawet po śmierci możesz dawać rady wnukom. Coraz więcej firm oferuje zachowanie twojej osobowości dla przyszłych pokoleń. 90
  • Bronię lajfstajlu 31 maj 2015, 20:00 Przeczytałem właśnie o nowym, ale od razu bardzo modnym trendzie. Mianowicie: na koncerty domowe. Zaprasza się ulicznego grajka do domu, organizuje mu na Facebooku wydarzenie i o określonej godzinie sadza publiczność na podłodze w dużym... 92
  • KALEJDOSKOP KULTURALNY 31 maj 2015, 20:00 KSIĄŻKI Mariusz Cieślik Twarz czechofila Mariusz Szczygieł najpierw był twarzą z telewizji dzięki sukcesowi talk-show „Na każdy temat”; później stał się twarzą polskiego reportażu, przede wszystkim za sprawą... 93
  • Michnik z Lisem pod ścianą 31 maj 2015, 20:00 Panowie Tomasz Lis, Jacek Żakowski, Adam Michnik oraz pani Janina Paradowska – szpica rdzawej propagandy – mają problem. I to podwójny. Pierwszym jest brak strachu Polaków przed prezesem-potworem. Polacy nie kupują już tego... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany