Jak zostać lekomanem

Jak zostać lekomanem

Trzeba iść do lekarza pierwszego kontaktu i powiedzieć, że źle się sypia, albo poprosić o coś na stres. Dostajesz wtedy receptę na narkotyk, od którego możesz uzależnić się już po miesiącu, a może i szybciej. Legalnie, uprzejmie i bez ryzyka. W ramach NFZ.

Juliusz Strachota, pisarz, wspomina, jak poznał lek uspokajający o nazwie xanax. To było u psychiatry, do którego poszedł z powodu bardzo złego samopoczucia. Źle spał, atakowały go lęki, odezwał się stres pourazowy po pobiciu. Lekarz zalecił xanax i przestrzegł, żeby pacjent nie brał więcej niż to, co dostał. Pacjent zażył pierwszą tabletkę i po 20 minutach poczuł się jak w niebie. – Niewyobrażalna ulga – opowiada. – Nareszcie mogłem normalnie funkcjonować, a do tego czułem euforię. Już po tygodniu łykania xanaxu miał pierwsze sygnały, że jest uzależniony. Po miesiącu była to już pewność. Skąd to wiedział? Bo był już uzależniony od alkoholu i narkotyków, pił i ćpał od 13. roku życia. Lekarzowi tego na wszelki wypadek nie powiedział, dlatego swój pierwszy xanax dostał bez najmniejszych przeszkód.



Mechanizm nałogu opisał w powieści „Relaks amerykański”. Xanax, który brał, to lek uspokajający, przeciwlękowy i nasenny wyprodukowany na bazie benzodiazepin. Właśnie BDZ to substancje sprawiające, że pacjent, który idzie do lekarza po coś na męczący go stres, za jakiś czas przychodzi już tylko po receptę na BDZ, bo bez tego nie może funkcjonować. Uzależnienia od benzodiazepin to poważny problem społeczny i robi się stanowczo za mało, by go rozwiązać – mówi dr Anna Basińska-Szafrańska, psychiatra, ordynator Oddziału Leczenia Zespołów Abstynencyjnych w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Powtarza to na wykładach, seminariach, na spotkaniach z parlamentarzystami, bo jest w środowisku znana i słuchana. Jednak jej misja nie przynosi większych efektów. Benzodiazepiny, które są głównymi sprawcami lekomanii, bo uzależniają bardzo szybko, puszczają bardzo boleśnie i są łatwo dostępne, pozostają niemal poza kontrolą. Pacjent, który chce je zdobyć, zrobi to bez trudu i całkowicie legalnie. Dlatego droga do uzależnienia jest prosta i krótka, a do wyleczenia długa, wyboista i pod górę.

KROK 1 – WIZYTA U INTERNISTY

Autor bloga lekomaniablog.pl, który prosi, by przedstawić go jako Przemka, od psychiatry dostał receptę na lek antydepresyjny. Ale ponieważ ten miał zacząć działać po dwóch tygodniach, na przetrwanie trudnego okresu dostał jeszcze uspokajający clonazepam na bazie BDZ. To było to. – Lekarka pewnie sądziła, że gdy antydepresant zacznie działać, będę mógł odstawić clonazepam i nie zauważę różnicy. Niestety, zauważyłem.

Wcześniej z powodu stresu codziennie czuł bolesne napięcie mięśni w całym ciele. Po benzodiazepinie przyszło cudowne rozluźnienie, ulga i błogostan. Z dnia na dzień czuł się coraz lepiej, antydepresanty wyrzucił do kosza, były mu już niepotrzebne. – Antydepresanty raczej nie uzależniają – zauważa Jacek Przybyło, psychiatra i psychoterapeuta, który z nowymi pacjentami uzależnionymi od benzodiazepin ma do czynienia mniej więcej raz w tygodniu. – Jednak BDZ działają szybciej i łatwiej je zdobyć. Można je dostać u każdego internisty. Problem w tym, że nie leczą, tylko łagodzą objawy choroby. Leczy psychoterapia, ale tego autorowi strony lekomaniablog.pl nikt nie zaproponował. Na stronie są wpisy od innych ofiar BDZ. Jeden podpisany przez Halinę Bojanowską, która bierze clonazepam codziennie od 30 lat. – Pani doktor przepisywała mi go przez całe miesiące, a nawet dłużej, potem dostałam zaświadczenie od niej, tak że mogłam go dostawać w mojej przychodni – relacjonuje kobieta. – Teraz mam 64 lata i żyć bez tego leku nie potrafię.

Tak właśnie wyglądają typowe pierwsze razy z BDZ – wizyta u lekarzaz powodu bezsenności, napięcia, lęków i pierwsze opakowanie leku, który przynosi natychmiastową ulgę. Problem polega na tym, że lekarze, którzy wypisują receptę, nie informują pacjenta, że błyskawicznie przychodzi też uzależnienie. – Moja lekarka mówiła, żebym brał lek do końca opakowania, ale nie ostrzegła, nie powiedziała wprost, czym grozi przyjmowanie leku dłużej – mówi Przemek. – Brałem więc go beztrosko, aż mi się skończył, a potem poszedłem po kolejną receptę do internisty. Krok pierwszy zatem na drodze do nałogu to wizyta w gabinecie lekarskim. Nie w ciemnej bramie, gdzie można spotkać dealera, nie w spelunie, do której idzie się upić, tylko w czystej, legalnej przychodni z kontraktem z NFZ. Pierwszy czynnik ryzyka to polski lekarz, który wpędza pacjenta w nałóg.

Według Przybyła problemem jest słaba znajomość leków. – Po latach pracy lekarze innych specjalności wpadając w rutynę, nie pamiętają leków, których na co dzień nie używają, i mogą przepisać leki z grupy benzodiazepin, nawet o tym nie wiedząc. Przez taką beztroskę lekarzy sporą grupę nałogowców stanowią seniorzy, którzy nie mogą żyć bez proszków na sen. Psychiatrzy spierają się, czy warto ich odtruwać, bo proces wychodzenia z BDZ jest bardzo trudny fizycznie. Inna grupa uzależnionych to dynamiczni pracownicy korporacji, którzy biorą BDZ, żeby zasnąć po kilkunastu godzinachpracy, a rano dopalacze, żeby się obudzić.

KROK 2 – DOKTOR SHOPPING

Kolejny problem i jednocześnie krok numer dwa na drodze do uzależnienia to łatwość zdobycia recepty. – Szybko zorientowałem się, że dostęp do tych wspaniałych tabletek, po których nareszcie mogę normalnie funkcjonować, jest niezwykle łatwy, wystarczy iść do lekarza internisty i opowiedzieć właściwą historyjkę – opowiada Strachota. Najpospolitsza? „Panie doktorze, ostatnio źle sypiam, mam dużo stresu w pracy, jestem nerwowy, a tu mam takie stare opakowanie po leku, który kiedyś mi pomógł, kiedy też tak źle się czułem”. I pacjent wychodzi z garścią recept.

– Trzeba przyjść i powiedzieć wyraźnie, czego się chce, oraz to uzasadnić – mówi dalej Strachota. – Jeżeli ten pacjent chce sześć opakowań xanaxu, to je w tej sytuacji dostanie. Bo uzależniony jest zdeterminowany, zrobi wszystko, żeby zdobyć receptę, a naprzeciw siebie ma lekarza z niewielką wiedzą o lekach i słabą motywacją, żeby odmówić. Ja chodziłem do nich po towar. Autorowi strony lekomaniablog.pl beznzodiazepiny przepisywał na początku nieświadomy niczego internista. – Bywało, że swoim kiepskim stanem wywoływałem w lekarzu współczucie i przepisywał z litości, bezradności wobec mojego uzależnienia – opowiada. Kiedy zdobył dużo recept wykupywał je w różnych aptekach, a ma ich w mieście 30. Zapisywał w zeszycie, w której aptece ostatnio był, żeby nie wzbudzić podejrzeń. Starał się wyglądać schludnie, co nie było trudne, bo wykonywał odpowiedzialny zawód, chodził w marynarce, z teczką. Kilka razy dostał clonazepam od kolegi weterynarza rzekomo dla psa. Strachota potrafił zdobyć w trakcie jednej wizyty 15 opakowań xanaxu. Potrzebował dużo, bo z czasem rośnie tolerancja na lek, żeby działał, trzeba zwiększać dawki. Powiedział więc, że wyjeżdża na kilka miesięcy za granicę i będzie potrzebował zapasu. Jednak po dwóch tygodniach znowu dostał kolejny zapas, tym razem mówiąc, że jednak nie wyjechał. – I tu dochodzimy do kolejnego typu lekarzy, sprzedawców za 200 zł – mówi. – On wiedział, że wrócę i zapłacę za wizytę, żeby dostać receptę. Dlatego zawsze ją dawał.

– Wiele osób, które napisały do mnie na bloga, uprawiało wspomniany „doctor shopping”, czyli odpłatne prywatne wizyty u kilku lekarzy, z których wynosi się plik recept – przyznaje Przemek. Strachocie raz się zdarzyło, że lekarz odmówił. Zszedł z nim do recepcji i powiedział, żeby zwrócić pieniądze, bo nie spełni oczekiwań pacjenta. Czy jednak nie byłoby lepiej, żeby podczas tej wizyty spróbował przekonać uzależnionego do detoksu? – Trudno o lepszą sytuację do zdiagnozowania uzależnienia niż wizyta u lekarza, powinien powiedzieć, co z tym zrobić, pokierować mnie, a nie pogłębiać nałóg – mówi Strachota. Z taką próbą podczas swojego czteroletniego tour po gabinetach prywatnych, publicznych przychodniach i ostrych dyżurach nie spotkał się jednak ani razu.

KROK 3 – DETOKS

Benzodiazepiny działają jak alkohol. Różnią się tym, że kupuje się je w aptece i nie czuć ich z ust. – Łykasz rano i idziesz do roboty – „zachwala” Strachota. – Chciałbym, żeby zwróciła pani uwagę na pułapkę tego uzależnienia, czyli jego wygodę – mówi Przemek. – Wszystko odbywa się pod przykrywką białego lekarskiego fartucha, w zaciszu gabinetu, ludzie uważają, że oni nie ćpają, tylko leczą się, jak mogą. A jak zabraknie im tabletek, to świat się wali. Często dopiero w takiej sytuacji dowiadują się, że są nałogowcami, na przykład w szpitalu, gdzie nagle pozbawieni narkotyku dostają drgawek, ataków paniki, padaczki, skoków ciśnienia. Odstawienie BDZ jest bardzo trudne. Nie wolno tego robić nagle, z dnia na dzień. Na oddziale Anny Basińskiej stosuje się specjalną technikę eliminowania substancji z organizmu tak, by pacjent ucierpiał przy tym jak najmniej. Zawsze jednak jest to proces bolesny, tam też zdarza się, że pacjent na detoksie zamawia pod szpital BDZ przez internet, bo nie może wytrzymać.

Trudno namówić ludzi uzależnionych od leków do detoksu. Na oddziałach tego typu są też alkoholicy i narkomani, a lekomani nie czują się tacy jak oni. Przecież nie stali pod sklepami z tanim winem, nie leżeli w rowach, oni dostawali swoją substancję w aptece. To, że gotowi są ją ukraść, kupić w internecie, gdyby nie udało się w przychodni, wypierają. Ciężko im też zdecydować się na pobyt na oddziale psychiatrycznym, bo tam również czują się inni. A kiedy już się dadzą namówić na odtrucie, ich problem wcale się nie kończy. Robią to po kilka, kilkanaście razy, bo po wyjściu ze szpitala nikt się nimi nie zajmuje. Nie ma programów terapeutycznych dedykowanych lekomanom, a im jest potrzebna terapia, i to nawet podwójna – uzależnień i psychoterapia, pozwalająca rozwiązać problem, z powodu którego zaczęli brać leki uspokajające.

Ten tekst powinien zacząć się od kroku zero, czyli od systemu, który nie dopuszcza do niekontrolowanego wypisywania recept na specyfiki tak silnie uzależniające. Rozwiązaniem nie jest zakaz wypisywania preparatów BDZ przez internistów, bo są one po to, żeby stosować je w nagłych sytuacjach, w ostrych stanach psychicznych, na chwilę. A na wizytę u psychiatry czeka się kilka tygodni, do internisty zaś można się dostać natychmiast. Sytuację mógłby poprawić system monitorowania recept, dzięki któremu każdy kolejny lekarz widziałby w komputerze, co zalecił pacjentowi inny specjalista. Tego jednak nie ma nawet w planach. Edukacja lekarzy? To chyba na razie jedyny sposób, żeby kolejni pacjenci nie stawali się nałogowcami za sprawą osób, do których poszli po pomoc. ■

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Czytaj również „Serce masz tylko jedno” w poprzednim, 9. numerze, dostępnym w archiwum wydań na WPROST.PL

UZALEŻNIONY JAK POLAK

Nie ma statystyk dotyczących uzależnień od leków uspokajających, jednak są dane, które pomagają wyobrazić sobie skalę problemu. Dr Anna Basińska przytacza europejskie badania ESPAD (European School Survey Project on Alcohol and Other Drugs) na temat zażywania substancji psychoaktywnych przez młodzież w wieku 15-16 lat. Wynika z nich, że polskie nastolatki mieszczą się w europejskiej normie, jeśli chodzi o alkohol i narkotyki, jednak trzykrotnie częściej zażywają leki uspokajające. Styczność z nimi miało już 18 proc. młodzieży. Nie są uzależnieni, ale znają ich odprężającą moc i w przyszłości mogą sobie o niej przypomnieć. – Mają kontakt z lekami dlatego, że są one tak łatwo dostępne i zalegają w apteczkach rodziców i babć – mówi Basińska. Natomiast z doświadczeń Poradni Zaburzeń Snu przy Akademii Medycznej w Warszawie wynika, że kilkanaście procent osób cierpiących na te zaburzenia jest uzależnionych od BDZ.

JAK POSTĘPUJE UZALEŻNIENIE

1. Od leków na bazie benzodiazepin można uzależnić się po około czterech tygodniach (zależy od leku). Najpierw psychicznie.

2. Pacjent łyka najpierw pewną zaleconą przez lekarza dawkę, na przykład jedną tabletkę dziennie. Po pewnym czasie organizm przyzwyczaja się do leku i, aby zachować jego dotychczasowe działanie, trzeba zwiększyć dawkę.

3. Po jakimś czasie tolerancja na lek rośnie i trzeba przyjmować nawet po kilkanaście tabletek dziennie. I to nie po to, żeby czuć euforię, tylko po to, żeby w miarę normalnie funkcjonować. Bez tego pojawiają się objawy odstawienne: lęk, rozdrażnienie, pocenie się, drżenie mięśni, ból. Jeśli chory nie weźmie leku, może stracić przytomność, dostać padaczki.

4. Także wtedy, gdy chory przyjmuje wystarczająco wysokie dawki, pojawiają się uboczne efekty – senność, zaburzenia koncentracji, pamięci, równowagi, kłótliwość, depresyjność.

5. Chory koncentruje się już tylko na tym, żeby zdobyć kolejne opakowania leku. Jego życie jest całkowicie temu podpo-rządkowane.

JAK WYJŚĆ Z UZALEŻNIENIA

1. Należy przeprowadzić odtrucie organizmu. Należy to robić w szpitalu albo w specjalnym ośrodku. Teoretycznie można to też zrobić w domu, ale może być to niebezpieczne ze względu na bardzo ostre objawy odstawienne.

2. Podczas odstawiania leku mogą się pojawić objawy podobne do delirium, drgawki, ataki padaczki nawet zagrażające życiu, uczucie pieczenia skóry, ostry ból mięśni, halucynacje.

3. Odstawienie BDZ należy przeprowadzać stopniowo, powoli zmniejszając dawkę, żeby nie narażać organizmu na nadmierny szok. Zdarza się, że lekarze przeprowadzają to w kilka dni – to bardzo niebezpieczne i nieskuteczne.

4. Po trwającym około czterech tygodni detoksie chory powinien przejść przez terapię uzależnień. Oraz przez psychoterapię pozwalającą rozwiązać problem, z powodu którego zaczął brać leki uspokajające czy nasenne, np. fobię społeczną czy depresję.

Okładka tygodnika WPROST: 10/2016
Więcej możesz przeczytać w 10/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 10/2016 (1727)

  • Europa nie pomoże KOD 6 mar 2016, 20:00 Ani Wenecka, ani Europejska Komisja nie spełnią nadziei opozycji. Nie zawrócą biegu wydarzeń w Polsce. Nie żeby nasz rząd był wyjątkowo odporny na presję zewnętrzną, bo nie jest, ale dlatego że europejskie rządy są zbyt rozkojarzone... 4
  • SKANER 6 mar 2016, 20:00 PO PUBLIKACJI „WPROST” PIP sprawdza, czy był mobbing na UW W MINIONYM TYGODNIU PAŃSTWOWA INSPEKCJA PRACY ROZPOCZĘŁA KONTROLĘ W SPRAWIE PO- DEJRZEŃ O MOBBING W INSTYTUCIE STOSUNKÓW MIĘDZYNARODOWYCH (ISM) UNIWERSYTETU... 8
  • Zdarzyło się jutro 6 mar 2016, 20:00 Wenecja przecieka, a Waszczykowski odpływa, czyli wydarzenia mniej lub bardziej prawdopodobne. 14
  • Potworny los dzieci 6 mar 2016, 20:00 Ponad 10 tys. uchodźców, głównie dzieci, przepadło gdzieś bez śladu. Policje wielu państw odnajdują je w domach publicznych, wyrywają z rąk organizacjom przestępczym, ale to tylko drobna część zaginionych. Jeszcze jeden koszmar, o którym obrońcy otwartych granic wolą nie mówić. 18
  • Zdelegalizujmy islam 6 mar 2016, 20:00 W momencie, w którym pozwalamy na rozprzestrzenianie się tej religii, to automatycznie tworzymy strefy, w których obywatele są pozbawiani tych wolności. Na przykład kobiety i dzieci w islamie nie mają przecież żadnych praw – mówi „Wprost” Miriam Shaded,... 21
  • Polska niegotowa na uchodźców 6 mar 2016, 20:00 W tym roku do Polski ma trafić nawet 400 imigrantów. Nieoficjalnie mówi się, że pierwsza setka może przybyć już w marcu. Problem w tym, że jak na razie nie ma nawet przepisów regulujących tę operację, wątpliwości budzą też pomysły jej sfinansowania. 24
  • Jak ma wyglądać relokacja w 2016 6 mar 2016, 20:00 Etap I: Weryfikacja ładze Grecji przedstawiły kandydatury W65 imigrantów, którzy chcą się ubiegać w Polsce o status uchodźcy. Spośród tych przebywających we Włoszech do tej pory chęć przyjazdu do naszego kraju zadeklarowało... 26
  • Uwaga na pomruk rasizmu 6 mar 2016, 20:00 Koniec niedzieli na lotnisku. Jeszcze małe zakupy. Za ladą śniady czterdziestolatek. Nagła nerwowa rozmowa z jednym z ostatnich klientów. – (ostrym tonem) A pan skąd? Jeszcze wodę poproszę… – Z Polski. – Gdzie tam?... 27
  • KOD – karuzela dziwnych indywidualności 6 mar 2016, 20:00 KOD-em rządzi dziś sześć osób. Wszyscy kojarzeni ze środowiskiem lewicowym. 28
  • Trzech kandydatów do rządzenia historią 6 mar 2016, 20:00 Instytut Pamięci Narodowej czekają zmiany i nie wpłynie na to wzmożona aktywność w poszukiwaniu prywatnych archiwów w domach PRL-owskich generałów. Będzie historyczne trzęsienie ziemi. 32
  • Zależność od ścieżki 6 mar 2016, 20:00 Zależność od ścieżki” to termin modny w naukach społecznych, gdy idzie o wyjaśnienie trwałości zjawisk. Oznacza on w tym przypadku, że rozwiązania i wzory ustrojowe przyjęte na etapie formowania się państwa trwają przez... 34
  • Kierunek: mediacja! Skorzystać czy nie? 6 mar 2016, 20:00 Dlaczego sędziowie kierują na mediację? Czy warto z niej skorzystać? Czy mediacja stanowi zagrożenie dla naszego interesu? 36
  • Jak zostać lekomanem 6 mar 2016, 20:00 Trzeba iść do lekarza pierwszego kontaktu i powiedzieć, że źle się sypia, albo poprosić o coś na stres. Dostajesz wtedy receptę na narkotyk, od którego możesz uzależnić się już po miesiącu, a może i szybciej. Legalnie, uprzejmie i bez ryzyka. W ramach NFZ. 38
  • Cloud computing, czyli magia obłoków 6 mar 2016, 20:00 Trudno byłoby znaleźć kogoś, kto korzysta z internetu i nie jest użytkownikiem chmury. Inaczej ma się rzecz z cloud computingiem w biznesie. Tu zmiany przebiegają wolniej, choć ich kierunek nie pozostawia cienia wątpliwości. 41
  • Kolana do zadań specjalnych 6 mar 2016, 20:00 Gdy w restauracji chleb dziś jest lekko czerstwy, to wiadomo, że za dwa dni będzie kamieniem. Tak samo jest z kolanem. Widzisz dziurę w chrząstce i już wiesz, jak to kolano będzie wyglądało za rok – mówi Robert Śmigielski, ortopeda. 42
  • BIOtajemnica 6 mar 2016, 20:00 Bio, eko, organic...Te napisy na produktach powodują, że ceny z miejsca skaczą do góry. My za to czujemy się zdrowsi. Co oznaczają te pojęcia? Czy warto za takie produkty płacić wyższą cenę? 45
  • Podatek od uzdolnionych 6 mar 2016, 20:00 Rząd wycofuje się z przygotowanego przez PO programu "Studia dla wybitnych" - dowiedział się "Wprost". Resort nauki rozważa za to zwolnienie studentów z podatku od stypendiów. 46
  • Rusza konkurs dla pasjonatów nauki 6 mar 2016, 20:00 Jesteś uczniem? Studentem? Doktorantem? A może po prostu dostrzegasz wokół siebie problem, który jesteś w stanie rozwiązać? Weź udział w naukowej edycji konkursu Młodzi Zdolni 2016 – Mój pomysł dla Polski, organizowanego przez „Wprost”. 47
  • Kisiel transoceaniczny 6 mar 2016, 20:00 7 marca mija 105. rocznica urodzin Stefana Kisielewskiego, którego przenikliwe analizy sytuacji gospodarczej i politycznej długo pomagały nam rozumieć świat. 48
  • W sieci mody 6 mar 2016, 20:00 Skanery tęczówek, wirtualne przymierzalnie, okulary do teleportacji – witamy w sklepach odzieżowych XXI w. 52
  • Światowa wódka 6 mar 2016, 20:00 Znajomy z opozycyjnego domu mówi, że opozycja kojarzy mu się z kłębami dymu: kuchnia, stado brodaczy, dyskusje i kłęby dymu. Gdyby był bardziej spostrzegawczy, dodałby jeszcze wiaderko wódki. Piło się w zasadzie wszędzie. Nie było... 55
  • Europejskie Chiny 6 mar 2016, 20:00 Zniesienie sankcji wobec Białorusi raczej nie wróży politycznego otwarcia, ale polscy przedsiębiorcy liczą, że rozkręci się tam biznes. Już teraz działa tam 400 polskich firm. 56
  • Dźwignia dla start-upów 6 mar 2016, 20:00 Masz pomysł na start-up i mieszkasz we wschodniej Polsce? Na rozwój swojej firmy możesz dostać pieniądze z Unii Europejskiej. Do wzięcia jest 200 mln euro. 58
  • Hossa bessa 6 mar 2016, 20:00 3,8 mld – tyle kosztowały polskich kierowców korki i utrudnienia w ruchu drogowym w 2015 r., wynika z obliczeń firmy konsultingowej Deloitte. Ta strata to głównie zmarnowany czas, który kierowcy mogliby wykorzystać bardziej produktywnie... 60
  • Arbitraż jako formuła rozwiązywania sporów korporacyjnych 6 mar 2016, 20:00 Arbitraż ze względu na swoje atrybuty stanowi atrakcyjną formę rozstrzygania sporów korporacyjnych. 61
  • NATO idzie na wschód 6 mar 2016, 20:00 Moskwa już wie, że NATO przesunie wojska na wschodnią granicę Polski. Czy przed szczytem w Warszawie czeka nas seria putinowskich prowokacji? 62
  • Samotność na Kremlu 6 mar 2016, 20:00 Wszyscy liberalnie myślący politycy albo odeszli, albo zostali usunięci z otoczenia rosyjskiego prezydenta. Coraz bardziej osamotnionego Putina otaczają już tylko siłowicy. 66
  • Moskwa widziana z Waszyngtonu 6 mar 2016, 20:00 Myślę, że niezależnie od reprezentowanej opcji politycznej każdy następny prezydent USA będzie miał twardsze stanowisko wobec Moskwy niż Barack Obama – mówi „Wprost” Andrew Weiss, znawca Rosji, wiceprezes Fundacji Carnegie. 69
  • Żywe talizmany 6 mar 2016, 20:00 Nigdzie na świecie nie rodzi się więcej albinosów niż w rejonie afrykańskiego Jeziora Wiktorii. I nigdzie nie czeka ich równie tragiczny los. 70
  • Zbiorowy gwałt na Polkach 6 mar 2016, 20:00 Żołnierze Armii Czerwonej mogli zgwałcić nawet 50 tys. Polek. Większość kobiet nigdzie tego nie zgłaszała, bo temat był wstydliwy, hańbiący – mówi prof. Marcin Zaremba, historyk, autor pionierskich badań na ten temat. 74
  • Nadzieja w świecie gwałtu 6 mar 2016, 20:00 Zgwałcone zakonnice stawały przed wyzwaniem pogodzenia wymuszonego macierzyństwa ze ślubami czystości. Opowiada o tym oparty na faktach film „Niewinne” Anne Fontaine. 75
  • Wino z gwiazdą 6 mar 2016, 20:00 Sister Moon produkowane w toskańskiej posiadłości Stinga uznano za jedno ze stu najlepszych win Włoch. Zazwyczaj celebrycki status właściciela nie gwarantuje jednak jakości wina, pomaga natomiast w sprzedaży. 78
  • Kino filmów używanych 6 mar 2016, 20:00 Polską „Planetą singli” zainteresowali się amerykańscy producenci. Hollywood regularnie szuka pomysłów za granicą. A sztukę remake’u opanowało do perfekcji. 80
  • Masza, niedźwiedź i Putin 6 mar 2016, 20:00 Największy sukces komercyjny rosyjskiej kinematografii to też sukces propagandowy Putina. 82
  • Wiedza z telewizora 6 mar 2016, 20:00 W polskich telewizjach jest miejsce nie tylko dla rozrywki. Polacy interesują się odkryciami naukowymi, więc wraca po ponad ćwierć wieku „Sonda”. Tym razem legendarny program będzie miał sporą konkurencję. 84
  • Co widać z góry 6 mar 2016, 20:00 Doktor Sarah Parcak chce odkryć miliony nieznanych dotąd zabytków. Dlatego organizuje armię archeologów amatorów, którzy będą analizować zdjęcia satelitarne. 86
  • Chłopcy z Woli 6 mar 2016, 20:00 Synowie „wroga ludu” założyli z kolegami organizację, która miała walczyć ze stalinowskim ustrojem. Zabili kilku przypadkowych milicjantów, okradli kilka sklepów i skończyli jak zwyczajni bandyci. 88
  • Kalejdoskop kulturalny 6 mar 2016, 20:00 KSIĄŻKI Mariusz Cieślik Sekrety i kłamstwa Pod od względem literackim „Nieznajomy” Harlana Cobena to typowy współczesny amerykański kryminał. Proste zdania, dużo dialogów, opisy ograniczone do niezbędnego minimum, no i zero... 92
  • Nieporadność dyplomatyczna 6 mar 2016, 20:00 Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zachował stanowisko. Nie dlatego że jest wytrawnym dyplomatą, bo nie jest. Głowę ocaliły mu opozycja i media, które już prawie ogłaszały pierwszą dymisję w rządzie Beaty Szydło. Ten... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany