Mały wróg

Mały wróg

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pakt Ribbentrop - Mołotow to najbardziej jaskrawy przejaw rosyjskiego sposobu myślenia o geopolityce
Tradycyjni wrogowie zamienili się w przyjaciół. Rosja nie postrzega już Niemiec jako przeciwnika i źródła potencjalnego zagrożenia. Swoją niechęć skierowała ku innym - Estończykom, Łotyszom, Litwinom, Gruzinom. Po rozpadzie Związku Sowieckiego Moskwa potrafiła ułożyć sobie stosunki z Berlinem, Waszyngtonem i innymi tradycyjnymi przeciwnikami. Niechęć, a nawet wrogość Rosjanie przenieśli na najbliższych sąsiadów. Na tych, którzy uwolnili się spod zależności i odzyskali niezawisłość - tak jak Bałtowie i Gruzini. Antagonizmom sprzyjają świeże, odczuwane nawet przez młode pokolenie pretensje i roszczenia. W Rosji podsyca je tęsknota za imperialną potęgą i niczym dzisiaj nie uzasadniona nadzieja, że nie wszystko stracone.

Emerytura w Pribałtyce
Marzeniem milionów obywateli ZSRR była emerytura w tzw. Pribałtyce. W sowieckim imperium Litwa, Łotwa i Estonia były krainą dostatku. Dziś najwięcej Rosjan wskazuje te kraje, zwłaszcza Łotwę, jako państwa wrogie Rosji (49 proc. badanych). Niemcom wybaczono miliony wojennych ofiar i obrócone w ruiny miasta (tylko 3 proc. Rosjan uważa Niemcy za kraj nieprzyjazny). Łotyszom wciąż się wyrzuca kilka złożonych z ochotników oddziałów Waffen SS.
Moskiewscy władcy nigdy specjalnie nie szanowali małych i słabych. Wszystkie graniczące z Rosją państwa traktowali jak potencjalną zdobycz. Pakt Ribbentrop - Mołotow to nie tylko historyczny epizod. To najbardziej jaskrawy przejaw rosyjskiego sposobu myślenia o geopolityce i budowaniu stosunków z resztą świata - układać się z wielkimi, małych traktując instrumentalnie w kategoriach aneksji i stref wpływów. Tak było kiedyś i nie inaczej jest teraz. Kreml z trudem akceptuje istnienie wspólnot w rodzaju UE oraz sojuszy takich jak NATO. Władimir Putin najlepiej się czuje, ustalając porządek rzeczy w cztery oczy z kanclerzem Niemiec, prezydentem USA czy premierem Wielkiej Brytanii. Decyzja o budowie po dnie Bałtyku gazociągu łączącego bezpośrednio Rosję i Niemcy stała się wielkim sukcesem Kremla. I nie chodzi o aspekty ekonomiczne. Koszty w tym wypadku nie mają większego znaczenia. Piętnaście lat po rozpadzie ZSRR Kreml utwierdził się w przekonaniu, że da się załatwiać interesy z wielkimi, lekceważąc mniej znaczących członków europejskiej wspólnoty. "Dlaczego o nas tak źle mówicie i piszecie? - pyta rosyjskiego dziennikarza koleżanka po fachu z Estonii. - Ale wiesz, my o was w ogóle nie mówimy - odpowiada Rosjanin". Rzeczywiście, małe kraje najbliższego sąsiedztwa pojawiają się w rosyjskiej świadomości publicznej niemal wyłącznie przy okazji sporów, incydentów i roszczeń: Litwa, gdy mowa o tranzycie do obwodu kaliningradzkiego, Łotwa przy okazji zjazdu miejscowych weteranów SS, a Estonia, gdy trzeba wystąpić w obronie tamtejszej mniejszości rosyjskiej. Moskwa pogodziła się wprawdzie ze wstąpieniem krajów bałtyckich do NATO, ale trudno się oprzeć wrażeniu, że nie traktuje tego poważnie, zresztą przy pobłażliwej akceptacji najpotężniejszych członków sojuszu.

Gorsze NATO?
Kiedy kilkanaście dni temu na Litwie rozbił się rosyjski myśliwiec Su-27, ze sztabu generalnego sojuszu nie było słychać ostrych ostrzeżeń ani protestów. Wydarzenie potraktowano jako nieistotne, coś w rodzaju wypadku przy pracy. "Incydent na Litwie nie stanowi dla nas żadnego niebezpieczeństwa - mówił estońskiej gazecie amerykański generał Wesley Clark. - Należy go postrzegać jedynie jako symbol niebezpieczeństwa, a to problem polityczny. Rosji nie wolno pozwalać na zastraszanie państw bałtyckich. NATO powinno stanąć w ich obronie". Amerykanie namawiają Bałtów, by zwracali na siebie uwagę, by głośno mówili na Zachodzie o wszystkich incydentach sprowokowanych przez Rosję i jej siły zbrojne. Ale tak naprawdę w Brukseli nikt nie traktuje tych wydarzeń poważnie. "Nie będziemy teraz zestrzeliwać samolotów, to byłoby szaleństwo - mówi Clark. - To byłoby podobne do obłąkańczej polityki ZSRR. Wszyscy pamiętamy przecież zestrzelenie koreańskiego samolotu pasażerskiego i śmierć ponad 200 osób". W NATO nikt nie chce się wdawać w spór z Rosją z powodu myśliwców lecących z Rosji do Kaliningradu i naruszających litewską przestrzeń powietrzną. Nawet jeśli rosyjscy piloci czynią to całkiem świadomie, Zachodowi i tak łatwiej jest to traktować jak nic nie znaczący drobiazg. Ot, taki kopniak wymierzony młodszemu bratu przeszkadzającemu w zabawie dużym chłopcom.
Rosjanie z kolei skarżą się, że już zewsząd otacza ich NATO. Sojusz podszedł do ich granic i może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. Jeśli nie teraz, to w nieokreślonej przyszłości. Tyle że nikt nie potrafi doprecyzować, na czym to zagrożenie miałoby polegać. I tylko niechętnie rosyjscy politycy przyznają, że NATO już dawno straciło zęby, przekształcając się z organizacji militarnej w polityczną.
Eksperci wykładający na moskiewskich uniwersytetach mówią o zachodniej "piątej kolumnie" w Moskwie. Bałtowie z kolei długo jeszcze będą się borykać z problemem rosyjskiej mniejszości. Zresztą, pojęcie "mniejszość" niezbyt dokładnie oddaje stan rzeczy. Na Łotwie Rosjanie stanowią prawie połowę ludności, w Estonii niewiele mniej. Niechętnie się asymilują. Nawet brak możliwości zdobycia obywatelstwa nie motywuje ich do obowiązkowej w takim wypadku nauki języka. W Estonii tylko nieliczni uzyskują w związku z tym prawa rdzennych obywateli. Mimo to reemigracja do Rosji jest zjawiskiem prawie nie istniejącym. "A kto tam na nas czeka? - mówią estońscy Rosjanie. - W kapitalizmie jak ma się pracę, to język nie ma znaczenia". I tak żyją w świecie równoległym. Oglądają rosyjską telewizję, czytają rosyjskie gazety, dzieci posyłają do własnych szkół. Z Estończykami prawie się nie komunikują, bo tamci z kolei szybko zapominają rosyjski, przymusowo przyswajany w czasach ZSRR. Estońską ustawę o obowiązkowej nauce języka Rosjanie traktują jak dopuszczalne w sowieckim społeczeństwie świństwo w stosunku do tych, którzy kiedyś przyszli nieproszeni na tę ziemię. "Taka mała zemsta za wielkie krzywdy" - pisał publicysta Witalij Portnikow. Skłonność do bagatelizowania problemów podnoszonych przez "małych sąsiadów" to jeszcze jedna cecha rosyjskiej polityki wobec byłych republik radzieckich, a także byłych satelitów z Układu Warszawskiego. Wielkie sprawy Kreml zwykł załatwiać z kim innym, a drobne się nie liczą. Tyle że w Wilnie, Rydze i Tallinie już wiedzą, że nie można się z tym tak po prostu pogodzić. Chociażby po to, by uniknąć niespodzianek bardziej przykrych niż przymusowe lądowanie rosyjskiego myśliwca. Historia pokazuje, że można się spodziewać wszystkiego, a rosyjski pisarz Wiktor Jerofiejew przypomina francuskie podobno przysłowie: "Poskrob mocniej Rosjanina, a zobaczysz Tatarzyna".
Więcej możesz przeczytać w 43/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 43/2005 (1195)

  • Na stronie - Prezydent z lęku 30 paź 2005 Oto wybraliśmy sobie dobrotliwego ojca, który nie będzie nas za bardzo gonił do pracy 3
  • IV prezydent pospolitej 30 paź 2005 Po zwycięstwie Lecha Kaczyńskiego Platforma Obywatelska nie powinna wchodzić do rządu 6
  • Lech, brat Jarosława 30 paź 2005 Lech Kaczyński jest mistrzem wkręcania ludzi niczym bohaterowie programu "Mamy cię!" 14
  • Nadprezydent 30 paź 2005 Żaden polityk nie miał w III RP tak wielkiej władzy jak obecnie Jarosław Kaczyński 20
  • Choroba władzy 30 paź 2005 Po raz pierwszy ci, których wybieraliśmy, walczyli o władzę w Polsce, a nie władzę nad Polską 22
  • Okiem barbarzyńcy - Straszny tydzień 30 paź 2005 Z przeciwnikami można sobie poradzić. Na miejscu Tuska obawiałbym się takich sojuszników jak Osiatyński 24
  • Ryba po polsku - Na własną prośbę 30 paź 2005 Tusk powinien się rozejrzeć, czy w jego sztabie nie zalągł się jakiś agent Pedecji 26
  • Skaner 30 paź 2005 RZĄDY Miller lepszy od Marcinkiewicza Rząd Kazimierza Marcinkiewicza nie będzie najszybciej stworzonym gabinetem po 1989 r. Miałby szansę nim zostać, gdyby nie ustalony przez Aleksandra Kwaśniewskiego kalendarz wyborczy. Desygnowany na... 28
  • Dossier 30 paź 2005 MAŁGORZATA TUSK żona Donalda Tuska "Mąż potrafi gotować rewelacyjny bigos. Gotuje go tygodniami, a składa się z pięciu kilo kapusty kiszonej bardziej i pięciu kilo kapusty kiszonej mniej" TVP 1 MARIA KACZYŃSKA żona Lecha... 29
  • Sawka czatuje 30 paź 2005 30
  • Playback 30 paź 2005 34
  • Poczta 30 paź 2005 ELEKTROMACHIA W artykule "Elektromachia" (nr 42) znalazła się błędna informacja, że Grupa Neonet, dystrybutor sprzętu AGD i RTV, ma kłopoty finansowe. W rzeczywistości spółka zwiększa przychody, ma dodatni wynik... 34
  • Z życia koalicji 30 paź 2005 Marszałka Sejmu nie ma, nie ma też wicemarszałków. Ale już wkrótce jednym z nich może zostać Andrzej Lepper. Bo, zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, "jest on posłem i jak każdy poseł może być wicemarszałkiem".... 36
  • Z życia opozycji 30 paź 2005 Postkomuniści obrzydzają demokrację. Niesprawiedliwe? Ale prawdziwe. 30 proc. wyborców SLD z 2001 r. nie poszło do urn tej jesieni. Ponad milion ludzi wierzyło, że rządy Leszka Millera nie będą totalną klapą! Polska to jednak... 37
  • Nałęcz - Język karłów 30 paź 2005 Kampania prezydencka była wyjątkowo brutalna. By pogrążyć rywala, obie strony gotowe były sięgnąć po najbardziej skrajne argumenty. Jedni szukali haków w życiorysach dziadków, udając, że nic nie rozumieją z dramatycznych... 38
  • Fotoplastykon 30 paź 2005 © Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 39
  • Teatr Kiszczaka 30 paź 2005 Zabójstwo księdza Popiełuszki nie uderzało w generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka, lecz pomogło im się uwiarygodnić 40
  • Misja kompromitacja 30 paź 2005 Kilkudziesięciu oficerów i urzędników MON zasiądzie na ławie oskarżonych za fatalne przygotowanie polskiej misji w Iraku 46
  • Pielgrzymka do Dziwisza 30 paź 2005 O swej podróży do Polski Benedykt XVI rozmawiał z krakowskim metropolitą, a nie z polskim episkopatem 48
  • Giełda 30 paź 2005 HOSSA ŚWIAT Prawdziwy milioner 2,6 mln funtów powinien zgromadzić Brytyjczyk, żeby żyć jak prawdziwy milioner, czyli nie pracować i się nie martwić, skąd wziąć pieniądze na utrzymanie - wyliczył bank Coutts. W Londynie, gdzie... 50
  • Hossa na grypie 30 paź 2005 Gospodarka potrafi się szybko uodpornić na każdy "wirus" 52
  • Ameryka górą! 30 paź 2005 Rychły koniec Stanów Zjednoczonych wróży w swoim bestsellerze "Schyłek imperium" i w wywiadach prasowych francuski demograf Emmanuel Todd. Chiny zepchną Stany Zjednoczone z pozycji supermocarstwa - idą dalej w swoich... 58
  • Pożeracze Kluski 30 paź 2005 Dwa razy bardziej niż sędziom ufamy sprzedawcom! 64
  • Samuraj na działce 30 paź 2005 Japończycy cywilizują Syberię 66
  • 2 x 2 = 4 - Niedowaga intelektualna 30 paź 2005 W XX wieku poniosła klęskę idea przymusowego uszczęśliwiania ludzkości 70
  • Supersam 30 paź 2005 74
  • VW jetta - reaktywacja 30 paź 2005 Amerykanie uwielbiają jettę (nazwa pochodzi od angielskiego jetstream, co oznacza silny prąd powietrza w troposferze) - to najlepiej sprzedające się europejskie auto w USA (sprzedano już ponad 2,2 mln egzemplarzy). W Europie ten model przez... 74
  • Zegarek na wieczność 30 paź 2005 Zegarek z wiecznym kalendarzem, który bez względu na liczbę w dni miesiącu, zawsze pokazuje aktualną datę (nie wymaga więc regulacji) - to świąteczna propozycja amerykańskiej firmy Timex. W linii dla mężczyzn dominują duże tarcze o... 74
  • Tosty Elvisa 30 paź 2005 Cucina, najnowsza gama urządzeń kuchennych firmy Philips, nawiązuje w swojej estetyce do boomu na tego typu sprzęty w latach 50. w USA. W serii znajdują się blender z młynkiem do mielenia kawy i rozdrabniania mięsa, czajniki z nie... 74
  • Medialny kufer 30 paź 2005 Po telefonach komórkowych z wbudowaną kamerą wideo i odtwarzaczem MP3 oraz PDA, czyli palmtopie łączącym funkcje m.in. aparatu fotograficznego i konsoli do gier, najnowszym osiągnięciem w świecie technicznych gadżetów jest platforma... 74
  • Europa postrodzinna 30 paź 2005 Obniżenie podatków dla rodzin jest najlepszym lekarstwem na starzenie się Starego Kontynentu 76
  • Cyganeria z Wall Street 30 paź 2005 Po hipisach i yuppies nastał czas bobosów 80
  • Hiszpanka z Ameryki 30 paź 2005 Hiszpanka rozprzestrzeniła się wskutek... cenzury 84
  • Ukraiński Schindler 30 paź 2005 POLEMIKA Czy człowiek, który otwarcie sympatyzował z nazistami, może być uznany za Sprawiedliwego wśród Narodów Świata? - zastanawiał się na naszych łamach Szewach Weiss, przewodniczący przyznającej ten tytuł... 87
  • Know-how 30 paź 2005 LATAJĄCE MIKROBY Bakterie potrafią pokonać setki kilometrów, przenosząc się wraz z pyłem i piaskiem. Japońscy badacze wykryli w okolicy Tokio dużą ilość mikrobów, które pochodzą z kontynentalnej Azji. To tzw.... 89
  • Windowanie leków 30 paź 2005 Prawie 2 mld zł wydają na lobbing w Polsce firmy farmaceutyczne 90
  • Apteka zwierząt 30 paź 2005 Szympansy wykorzystują rośliny do mechanicznego usuwania pasożytów z jelit 94
  • Archeologia oszustw 30 paź 2005 W Izraelu odkryto warsztaty specjalizujące się w fałszowaniu archeologicznych znalezisk 96
  • Bez granic 30 paź 2005 STAN ZAGROŻENIA Okolice Zatoki Meksykańskiej przeżywają sezon huraganów. Stan, który przeszedł przez kraje Ameryki Środkowej, zabił ponad 2000 osób. Połowa z nich poniosła śmierć pod lawiną błota i kamieni w... 98
  • Al-karitha, czyli katastrofa 30 paź 2005 Saddam Husajn może się okazać rozgrywającym w walce o przyszłość Iraku 100
  • Mały wróg 30 paź 2005 Pakt Ribbentrop - Mołotow to najbardziej jaskrawy przejaw rosyjskiego sposobu myślenia o geopolityce 104
  • Ptasia grypa Kima 30 paź 2005 Korea Północna rozwija największy na świecie program budowy broni biologicznej 106
  • Chicago w Sztokholmie 30 paź 2005 Tamę fali przestępczości w Szwecji może położyć skuteczne prawo 108
  • Menu 30 paź 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Plan lotu Krytyka nie zostawiła suchej nitki na filmie "Plan lotu". Mnie, mimo pewnych fabularnych nieprawdopodobieństw, trzymał on w napięciu, a gra Jody Foster była koncertowa. Jednak o czym innym chciałem... 110
  • Mona Lisa z ogniem między nogami 30 paź 2005 Większość współczesnej sztuki to powielanie prowokacji dadaistów sprzed 80 lat 112
  • Nowy Zimerman 30 paź 2005 Tylko jeden wybitny pianista startował w tegorocznym Konkursie Chopinowskim... i wygrał 116
  • Czarodzieje ze Szmaragdowego Grodu 30 paź 2005 Depeche Mode jest jedną z bardziej szacownych instytucji rocka - nie klasy The Rolling Stones, ale The Cure i U2 118
  • Ueorgan Ludu 30 paź 2005 KOLEJNE SUKCESY POLSKICH SPECJALISTÓW Po wydłużeniu Małysza Ekipa medyczno-trenerska Adama Małysza odnotowała ostatnio ogromne osiągnięcie - wydłużono naszego mistrza. Dzięki temu będzie on mógł na dłuższych nartach... 120
  • Skibą w mur - Duma przez duże De 30 paź 2005 Duma jest jak pompka, bo może powodować zbiorowe uniesienia 122