Bomba Wojtyły

Bomba Wojtyły

Dodano:   /  Zmieniono: 
Lewicowi kombinatorzy odkryli, że sposobem na dziedzictwo Jana Pawła jest "rżnięcie głupa"

Michał Łuczewski

Cud czy hipokryzja? Oto największe feministyczne betony złożyły pobożnie pulchne rączki i przybrały minę pierwszokomunijnej dziatwy. I w tej pozie trwają już ponad rok. Zawodowi papiescy krytycy, którzy narzekali na dogmatyzm Wojtyły i gdy żył, ponaglali go, by jak najszybciej abdykował, zamienili się w potulne stado baranków. Mogłoby się wydawać, że wszyscy wrogowie polskiego papieża poszli po jego śmierci na emeryturę, a na arenie zostali jedynie ludzie dobrej woli. Nie rozlega się już żadne słowo otwartej krytyki, zewsząd tylko słychać: Jan Paweł Wielki, dialog i ekumenizm, niech zstąpi Duch, pokonał komunizm, ostatni autorytet.

Nie płakałem po Kuroniu
Pozory jak zwykle mylą. Polskim elitom udała się nie lada sztuka, godna najlepszych tradycji radzieckich cyrkowców. Z jednej strony, z dziedzictwem Jana Pawła II zgadzają się w stu procentach, z drugiej zaś, dziwnym trafem, mają zupełnie inne niż on poglądy; z jednej strony - kochali go nad życie, z drugiej - bardzo nie lubili tego wszystkiego, co sobą reprezentował.
Z tą dziwną gimnastyką najlepiej radziła sobie "Gazeta Wyborcza". Na pierwszej stronie płynęły łzy po Janie Pawle II, a kilka stron dalej promowano "T-shirt dla wolności: "Nie płakałem po papieżu?". Redaktorzy nie widzieli nic zdrożnego w tym, by zwiększać nakład, drukując album "Nasz Papież", a jednocześnie w sposób najbardziej ordynarny dystansować się od żałoby po "ich papieżu". Nie byli też wystarczająco konsekwentni, bo niby dlaczego, walcząc o wolność, kpić sobie jedynie z Wojtyły? Idźmy dalej, nie ograniczajmy się jakimiś moralnymi przesądami. Wyzwolenie domaga się ofiar. Załóżmy wszyscy koszulki "Nie płakałem po Kuroniu", "Nie płakałem po Miłoszu" i "Nie będę płakał po Michniku".
Istnieją poważne naukowe poszlaki wskazujące, że schizofrenia "Gazety" i w ogóle polskich elit ma swą praprzyczynę w grzechu pierworodnym Adama M. Choć jeszcze w połowie lat 90. redaktor przekreślał papieża jako autorytet, to jednocześnie nie przeszkadzało mu to wykorzystywać go do prywatnych porachunków, małych i większych, ale zawsze słusznych krucjat.
Michnikowi, jak wiadomo, wszystko kojarzy się z jednym: dziką lustracją. Źle, że właśnie z nią zaczął mu się kojarzyć także Wojtyła. W felietonie "Jan Paweł II i narkotyk lustracji" ("GW" z 12 sierpnia 2005 r.) redaktor z właściwym sobie patosem i etosem wywodził, że papież swoim miłosierdziem rozniósłby w drzazgi IPN, ów niebezpieczny przytułek dla chorych z nienawiści lustratorów. Jaki stąd płynie wniosek? Jan Paweł II nie jest autorytetem, no chyba że Michnikowi akurat się przydaje.
Kościelnym odpowiednikiem redaktora był do niedawna Stanisław Obirek. W słynnym wywiadzie w "Le Soir" określił Jana Pawła jako "wiejskiego proboszcza". Jak się z tego tłumaczył? Zupełnie serio odpowiedział, że w jego ustach to niemal wysokiej próby komplement. "Co jest obraźliwego w określeniu "wiejski proboszcz?"? - dociekał. - Zwłaszcza jeśli się pamięta o powieści "Pamiętnik wiejskiego proboszcza? Bernanosa albo o Janie Vianneyu. Wiejski proboszcz, który się troszczy o parafię i dyscyplinuje ludzi, to - inaczej mówiąc - dobry gospodarz" ("Tygodnik Powszechny" z 23 października 2005 r.). Obirek najpierw papieża obrażał, a potem klepał go przyjaźnie i mrugał: "He, he, żartowałem".
Jan Paweł II stanowił i wciąż stanowi dla polskich szermierzy wolności niewdzięczne zadanie. Trudno w walce z nim zrzucić wszystkie maski i zadawać ciosy wprost. Nawet nieustraszony Adam Michnik nie wdzieje reklamowanej przez siebie koszulki i zapomina o własnych słowach, gdy może użyć papieża do politycznych kampanii. Nawet najbardziej niepokorny z byłych księży, przyciśnięty do muru, zaczyna kluczyć.

Wariatki
Aby osłabić siłę papieskiego nauczania, lewicowi kombinatorzy dokonali odkrycia, że niezastąpionym sposobem na Jana Pawła jest "rżnięcie głupa". Czołowa polska feminazistka Kinga Dunin osiągnęła w tej technice godne uwagi rezultaty, z lekkością i gracją przyjmując rolę chrześcijańskiego apologety. Gdy Magdalena Środa schłostała w Szwecji polski Kościół za to, że jest odpowiedzialny za przemoc w polskich rodzinach, Dunin spokojnie klarowała, że nie ma się co oburzać, bo minister powtarzała jedynie ocenę Jana Pawła II ("Co z tą Polską?" z 16 grudnia 2004 r.). Cóż rzec? Rzym (ustami Dunin) przemówił, causa finita. W podobnie pięknym stylu socjolożka broniła chrześcijaństwa, przekonując, że genitalia przymocowane przez artystkę Nieznalską do krzyża to żadna profanacja; przeciwnie, w penisie można dostrzegać epifanię sacrum.
Sama Nieznalska nie chciała pozostawić swej obrończyni samotnej na placu absurdu. W kwietniu 2006 r. na krzyżu postanowiła powiesić dla odmiany samą siebie, wprzódy wdziawszy gustowny strój Ewy. Czy miała to być kolejna profanacja? Skądże znowu. Artystką powodowała chrześcijańska caritas, chciała bowiem unaocznić polskim pseudokatolikom, do czego prowadzi ich ślepa nienawiść: "Wiem, jak religia jest ważna dla Polaków. Jednocześnie nie podoba mi się, że ludzie mówiący o miłości do bliźniego zioną nienawiścią do takich osób jak ja". Planowany performance "to po prostu reakcja na to, co mnie spotkało po wystawieniu "Pasji?" ("GW" z 19 kwietnia 2006 r.).

Brązownicy
Niezależnie od tego, jak często Dunin, Nieznalska i Środa będą przywdziewać szaty katolickich misjonarek, naprawdę trudno je traktować w tych rolach poważnie. Stąd inny jeszcze - bardziej przewrotny - pomysł ze strony postępowych elit: trzeba zneutralizować papieża nieustanną pochwałą, tak go uwznioślić, by stracił ludzki kształt, by stał się - niby hieratyczny posąg - niegroźnym znakiem pozbawionym treści. Papież jest godny tak olbrzymiego szacunku, iż na jego temat należy głęboko milczeć - żadnych pomników, wizerunków, programów, uroczystości. Nic bowiem nie może oddać mu sprawiedliwości, każde słowo to niewybaczalne nadużycie wobec papieskiego przesłania.
Po śmierci papieża publicyści ostrzegali Polaków, że oto teraz nad ciałem, duszą i myślą Jana Pawła II gromadzą się sępy, które będą próbować wyrwać i przywłaszczyć sobie skrawki jego dziedzictwa. Najgłośniej na alarm bił Krzysztof Burnetko, rzucając gromy na Bogusława Sonika i LPR. Dlaczego? Sonik ośmielił się skrytykować "radykalnie krytyczny" wobec Jana Pawła II wywiad ze Stanisławem Obirkiem, a europosłowie LPR "oskarżyli innych polskich posłów o opowiedzenie się podczas jednego z niedawnych głosowań za zabijaniem nienarodzonych i przeciwko nauczaniu Jana Pawła II" ("GW" z 18 kwietnia 2005 r.). Według Burnetki zatem, w imię szacunku dla zmarłego papieża powinniśmy akceptować każdy atak na jego nauczanie. Taka dialektyka przerosła nawet ks. Bonieckiego, który z bólem serca zakończył z Burnetką współpracę w "Tygodniku Powszechnym". Wbrew temu bowiem, co by chcieli "burnetkowcy", wskazania Jana Pawła II są proste. Nie ma tu żadnych światłocieni. Papież w sposób jednoznaczny wypowiada się przeciw antykoncepcji, aborcji, eutanazji, pornografii, związkom homoseksualnym. I tyle.

Łasuchy
Gdy nie wyjdzie zamiana papieża w wypraną z życia postać, stosuje się chwyt zwany upupieniem. Nauczanie Jana Pawła sprowadza się wtedy do kilku nic nie znaczących haseł i sentymentalnego wspomnienia. Papieża usiłuje się przedstawiać jako poczciwego safandułę, który robi do młodzieży śmieszne miny, a po maturze chodzi na kremówki. Na takim wizerunku papieża inteligencji bardzo zależy: Jan Paweł II nie miał pouczać czy wymagać - miał się uśmiechać. I miał być fajny. Nawet Tomasz Sakiewicz, naczelny "Gazety Polskiej", z nostalgią rozwijał taki właśnie obraz papieża: "W moim i milionów Polaków sercach utkwiło - jeszcze silniej niż przekaz teologiczny - Jego poczucie humoru. Nie wiem, ile powinno być piekła, a ile nieba w chrześcijaństwie, ale doskonale wiem (dzięki Wojtyle), ile powinno być śmiechu - jak najwięcej. Teologia wadowickiej kremówki przemawia do mnie silniej niż moralizatorskie gromy" ("GP" z 2 stycznia 2006 r.). Tylko że zasługi Jana Pawła nie zasadzają się na cukierniczych dokonaniach, lecz na sile religijnego świadectwa.

Cykliści
Oświeceni publicyści reprezentowali nie tylko pełen sprzeczności stosunek do papieża, lecz także nie byli w stanie zrozumieć narodowej żałoby po nim. Powszechny wybuch, którego byliśmy świadkami po śmierci Jana Pawła II, był największym społecznym wydarzeniem w historii ostatniego ćwierćwiecza. Obcokrajowcy nie potrafili zrozumieć, jak miliony ludzi mogą się smucić po śmierci, powiedzmy sobie wprost, starego, niedołężnego człowieka. To był wyjątkowy moment w polskiej historii. Ale nie dla lewicowo-liberalnych elit, które już nazajutrz przekonywały, że nic takiego się nie stało: "Spokojnie, to tylko awaria, po śmierci papieża wpadliśmy jedynie w chwilowe zawirowanie, takie krótkie narodowe szaleństwo, ale nadal idziemy do Europy - ku normalności". Niesamowitą reakcję Polaków przedstawiano więc jako chwilową medialną histerię.
Czy był to jedynie medialny spektakl? Czy naprawdę polska telewizja potrafi wywołać u kogokolwiek histerię? Czy relacje Piotra Kraśki doprowadziły kogoś do spazmów? Owszem, telewizja odwaliła wtedy kawał dobrej roboty ale, na Boga, znajmy jej ograniczenia.
Zapytajmy dalej, czy był to tylko chwilowy poryw, z którego nic nie wynika? Jeden powtarzany przy każdej okazji przykład, jak to kibice po chwilowej zgodzie ponownie skoczyli sobie do gardeł, o niczym nie przesądza. W istocie bowiem od początku kibice byli bardzo podzieleni, a duża część z nich nigdy nie czekała na "pojednanie dla papieża", tylko całkiem zwyczajnie - na skopanie konkurencji. Dopiero z perspektywy czasu widać, jakim niewypałem były pseudonaukowe, pisane w tym tonie analizy. Oto dr Tomasz Szlendak wywodził, że po śmierci Jana Pawła II "przemiana się dokonała, ale była krótka, płytka i szybko rozeszła się po polskich kościach". Aby tego dowieść, cytował najczęściej badania z... połowy lat 90. Nie wspomniał nic o tym, że co czwarty Polak po śmierci papieża postanowił zmienić swoje życie na lepsze. Nie poczekał na wyniki, które pokazują, że po roku 95 proc. z nich przynajmniej częściowo tych obietnic dotrzymało. On wolał studzić nasze emocje: "Nie podniecajmy się zanadto", bo śmierć papieża była wydarzeniem, "które ulatuje ludziom z pamięci w ciągu kilku miesięcy" ("GW" z 18 sierpnia 2005 r.). Właśnie, czy ulatuje? Czy patrząc na masowe rocznicowe obchody, Szlendak i ci, którzy klepali podobne prawdy, nie wyglądają dziś nieco śmiesznie?

Nie rozumieją i nie kochają
Obserwując polskie życie intelektualne, odnosi się wrażenie, że ci, którzy na papieża się powołują, czynią to często w złej wierze, a kiedy martwią się, że Wojtyła nie przemienił naszych serc, po cichu liczą, że ich nie przemieni. Mądre elity, które zawzięcie skandują, że Polacy papieża kochają, ale nie rozumieją - paradoksalnie - nie życzą sobie, żeby go zrozumieli.
Za Georgiem Weiglem można określićnaukę Jana Pawła jako teologiczną bombę zegarową, która eksploduje za wiele lat i odmieni oblicze naszej cywilizacji. Dziś nie rozumiemy jeszcze w pełni tego przewrotu. Jedno już jednak z nadchodzącego przewrotu lewicowa inteligencja zrozumiała: należy go powstrzymać, a Wojtyłową bombę - rozbroić i podłożyć bomby własnej produkcji.
W ramach światowej wojny z terroryzmem - zwłaszcza terroryzmem intelektualnym - Polacy powinni wreszcie pojąć smutną prawdę, że postępowe licho nie poszło spać, a w atmosferze pozornej życzliwości, udawanego dialogu i sztucznych uśmiechów wojna kulturowa toczy się w najlepsze. Skończyliśmy się jednać dla papieża, a zaczęliśmy - dla papieża - walczyć.
Więcej możesz przeczytać w 26/2006 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 26/2006 (1229)

  • Na stronie - Arcyheca 2 lip 2006 Nie ma takiej arcybzdury, której nie można by zamienić na arcysukces 3
  • Skaner 2 lip 2006 SKANER - POLSKA BADANIE WPROST MINISTERSTWO FINANSÓW Człowiek Kaczmarka? Paweł Wojciechowski, w latach 1992-1994 doradca polityków SLD Jerzego Hausnera i Wiesława Kaczmarka, a od 1 marca 2006 r. doradca w kancelarii premiera Marcinkiewicza,... 6
  • Dossier 2 lip 2006 ANDRZEJ LEPPER wicepremier, przewodniczący Samoobrony "Ja jestem taki baranek łagodny, że drugiego takiego trudno spotkać w Polsce" Polskie Radio Program III WALDEMAR PAWLAK Prezes PSL "Działania w Ministerstwie Rolnictwa przypominają, jak... 7
  • Sawka czatuje 2 lip 2006 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 8
  • Mundial 2006 - Loża Trenerów "Wprost" 2 lip 2006 Mundial gwiazd Janusz Wójcik Na mundialu jest tyle gwiazd, ile w pogodną noc na niebie. Właściwie w każdej drużynie jest co najmniej jeden zawodnik o światowej renomie, który błysnął w Lidze Mistrzów lub w którejś z czołowych lig... 12
  • Playback 2 lip 2006 Zyta Gilowska, była wice premier i minister finansów © Z. FURMAN 14
  • Ryba po polsku - Żółw w skorupie 2 lip 2006 Żółw w skorupie Trzeba przycupnąć w rowie i lekko cuchnąć, a rzecznik interesu publicznego i media pójdą innym tropem Maciej Rybiński Ludzie chcą żyć dłużej. Tylko lekarze chcą żyć lepiej. Ani jedno, ani drugie nie jest warte... 15
  • Z życia koalicji 2 lip 2006 Wielka bibka w Platformie Obywatelskiej. Zyta Gilowska poległa na lustracji! Mamy wyrobione zdanie na temat jej zrównoważenia, ale trochę nam jej żal. Najciekawsze, że najgorliwiej lustrowali ją od zawsze byli koledzy partyjni, a teraz... 16
  • Z życia opozycji 2 lip 2006 No to już wiemy, kogo miał na myśli Parlament Europejskim, jak się nas czepiał za antysemityzm i ksenofobię. Tych oszołomów z "Wyborczej", oczywiście. Najpierw Bardzo Ważna Redaktor zasłynęła powiedzeniem o Bronisławie Wildsteinie,... 17
  • Nałęcz - Bunt młodych 2 lip 2006 Porażka czeka wszystkich, którzy uspokajają się bajkami o tajemnych siłach manipulujących młodzieżą Tomasz Nałęcz Akcje protestacyjne przeciwko Romanowi Giertychowi nie tylko nie wygasają, ale przybierają coraz ostrzejszy charakter.... 18
  • Fotoplastykon 2 lip 2006 19
  • Wyborczy oscylator 2 lip 2006 Czy kampania wyborcza polityków PiS Adama Bielana i Michała Kamińskiego mogła być finansowana niezgodnie z prawem? 20
  • Druga egzekucja 2 lip 2006 Czy teczka Zyty Gilowskiej została rok temu ukryta w sejfie prezesa IPN? 24
  • Instytut Pamięci Wybiórczej 2 lip 2006 Prokuratorzy IPN praktycznie nie ścigają przestępstw z czasów późnego PRL Andrzej Szozda Instytut Pamięci Narodowej sam dostarcza argumentów przeciwnikom lustracji, choć jest tej lustracji głównym narzędziem. Z niezrozumiałych... 26
  • Niemcy w klubie ofiar 2 lip 2006 Wystawa w berlińskim muzeum zrównuje czystki etniczne z wysiedleniem Niemców Piotr Semka Tęwystawę otwiera kompozycja wpisująca deportacje Niemców po II wojnie światowej w kontekst odwiecznych cierpień różnych ludów. Określenia... 29
  • Wrogowie ludu 2 lip 2006 Prawo i Sprawiedliwość zaatakowało etos i styl bycia inteligencji, co tylko ją wzmocni Paweł Śpiewak Ponad 80 proc. osób z wyższym wykształceniem nie chce i nie może głosować na partię rządzącą. Wszystko wskazuje na to, że PiS... 32
  • Przyjaciele ludu 2 lip 2006 Lewicowa polska inteligencja jest stadna, wtórna, schematyczna w myśleniu i niezdolna do przyznania się do błędu 34
  • Bohaterscy zdrajcy 2 lip 2006 Ludzie odpowiedzialni za zbrodnie i zniewolenie Polski wciąż są wzorem dla młodzieży Maciej Korkuć Polacy obojętnie przechodzą obok pamiątek złowrogiego systemu, takich jak pomnik Berlinga w Warszawie Czy wyobrażamy sobie naukę o... 36
  • Giełda 2 lip 2006 Hossa Świat Wizjonerskie emerytury Z 65 lat do 67 lat zostanie podniesiony w 2027 r. wiek emerytalny w Danii. Z 60 do 62 lat w 2022 r. zostanie zwiększony limit wieku, pozwalający przejść na wcześniejszą niższą emeryturę. Porozumienie w... 40
  • Trzecia fala zakupowa 2 lip 2006 600 mld zł wydali Polacy na zakupy w 2005 r. - cztery razy więcej niż w rekordowym roku 1995 Aleksander Piński Małgorzata Zdziechowska Niemieckich restauratorów i sklepikarzy bardzo zmartwił przedwczesny powrót polskich piłkarzy do domu.... 42
  • Kołyska i grób 2 lip 2006 Prawa Orłowskiego, czyli jak zniszczyć gospodarkę Witold M. Orłowski Niewiele jest na świecie bardziej pociągających haseł niż "państwo opiekuńcze", czasem zwane przyjemniej dla ucha "państwem dobrobytu". Jest to państwo... 46
  • Estoniorado 2 lip 2006 Za 10 lat przeciętny Estończyk będzie bogatszy od Niemca Małgorzata Zdziechowska Nasze reformy się udały, bo gdy je wdrażałem, znałem tylko jedną książkę ekonomiczną - "Wolny wybór? Miltona Friedmana". To zdanie powtarza w wywiadach... 50
  • Rady od parady 2 lip 2006 Socjalizm wraca do firm kuchennymi drzwiami Aleksander Piński Gwarancję pracy i płacy przez cztery lata mają już nie tylko parlamentarzyści. Dzięki ustawie o radach pracowniczych (weszła w życie 26 maja 2006 r.) takie przywileje... 54
  • Załatwione odmownie - Słabosilni 2 lip 2006 Do większości społeczeństwa nie dotarło, że państwo znajdzie pieniądze, ale w naszych kieszeniach Jan Winiecki Zacznę od Wielkiej Brytanii i pani Thatcher. Przypomnę, że plagą brytyjskiej gospodarki były rozpanoszone związki... 56
  • Supersam 2 lip 2006 58
  • Gejsza i samuraj 2 lip 2006 Nowa toyota avensis 4-4D to mieszanka wojowniczego charakteru samuraja z subtelnością gejszy. Ci, którzy preferują stal i bojowe okrzyki, skoncentrują się na solidnej budowie, charakterystycznym grillu przypominającym zbroję, imponujących... 58
  • Pióro Demi Moore 2 lip 2006 Były premier Jerzy Buzek i dyrygent Jerzy Maksymiuk są fanami piór Watermana. Zbigniew Herbert napisał tym piórem wiele wierszy, a Stephen King - głośną powieść "Łowca snów". W swoich torebkach pióra Watermana mają m.in.... 58
  • Caryca po japońsku 2 lip 2006 Łódzka projektantka mody Monika Onoszko jest pierwszą w historii Europejką, która ukończyła Onoe Fashion Institute - prestiżową szkołę kimon w Tokio. Japońską precyzję i obsesję na punkcie zarówno dokładności, jak i czystości... 58
  • Alkoholatki 2 lip 2006 Jeszcze przed ukończeniem 10. roku życia co ósma dziewczynka wypiła pierwsze piwo lub wino Agnieszka Niedek Michał Zaczyński Aktorka Drew Barrymore stała się sławna w wieku 7 lat, gdy zagrała w wielkim hicie kinowym "E.T.". Dziewczynka... 59
  • Rewolta futbolowa 2 lip 2006 Niemiecki mundial może być ostatnim wielkim widowiskiem w historii piłki nożnej Agaton Koziński "Zaraz zwymiotuję" - krzyknął Freddy Shepherd, prezes klubu Newcastle United, gdy zobaczył, co się stało napastnikowi jego klubu Michaelowi... 60
  • Skarb krwawego barona 2 lip 2006 2 mld dolarów warte byłyby dziś kosztowności ukryte przez Romana Ungerna Joanna Lamparska Zgromadził skarby warte przed 1920 r. miliony dolarów. Szukali tych skarbów m.in. hitlerowscy naziści. Do dziś nie wiadomo, gdzie się podziały... 64
  • Bomba Wojtyły 2 lip 2006 Lewicowi kombinatorzy odkryli, że sposobem na dziedzictwo Jana Pawła jest "rżnięcie głupa" Michał Łuczewski Cud czy hipokryzja? Oto największe feministyczne betony złożyły pobożnie pulchne rączki i przybrały minę pierwszokomunijnej... 68
  • Know-how 2 lip 2006 Wiśnie przeciwbólowe Sok z wiśni łagodzi ból mięśni spowodowany wysiłkiem - dowiedli uczeni z University of Vermont w USA. Badane przez nich osoby, które piły sok z tych owoców dwa razy dziennie przez trzy dni przed intensywnym... 72
  • Lekarstwo na miłość 2 lip 2006 To będzie większa rewolucja w sypialniach niż po wprowadzeniu na rynek viagry. Skorzysta na tym przede wszystkim co trzecia Polka, bo tyle narzeka na obniżenie popędu seksualnego. Ale problemów z niskim popędem seksualnym nie będą mieli także mężczyźni. Polki nie będą już... 74
  • Mikrobem w turystę 2 lip 2006 Co drugiemu Polakowi wyjeżdżającemu na południe grozi zatrucie pokarmowe 82
  • Bez granic 2 lip 2006 Katalończycy narodem Katalonia będzie miała większą autonomię. W referendum w sprawie nowego statutu za jego przyjęciem opowiedziało się 75 proc. głosujących. Frekwencja wyborcza była niższa, niż spodziewał się rząd w Madrycie,... 86
  • Pomarańczowa rekonstrukcja 2 lip 2006 Stanowisko premiera jest dla Julii Tymoszenko tylko przystankiem w walce o prezydenturę Agnieszka Korniejenko Koalicja powinna działać zespołowo, jak na boisku piłkarskim, a w to trudno mi uwierzyć" - tak oligarcha Renat Achmetow (świeżo... 88
  • Euromanipulanci 2 lip 2006 Albo Liga Polskich Rodzin przejdzie szybką ewolucję, albo musi być izolowana na polskiej scenie politycznej Bogusław Sonik Eurodeputowany (PO), członek Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych TAsama grupa... 91
  • Wojna pomyłkowa 2 lip 2006 Zaangażowanie wojsk USA w Iraku uniemożliwia atak na Iran Marta-Fita Czuchnowska z Waszyngtonu Kto wygrywa wojnę z terroryzmem? Terroryści - tak brzmi odpowiedź ponad stu amerykańskich ekspertów w tej dziedzinie. Dołączyli oni ostatnio do... 92
  • Towarzysz Konfucjusz 2 lip 2006 Dyplomacja kulturalna to nowy etap globalnej ekspansji Chin Grzegorz Sadowski Za 100 juanów Pekiński Instytut Genomiki za pomocą testu DNA określi nasze pokrewieństwo z Konfucjuszem. Za 10 juanów można zwiedzić świątynię Konfucjusza w... 96
  • Bruksela pod czerwoną latarnią 2 lip 2006 W seksaferze posła Golika dziwne było nie to, że do niej doszło, ale to, że przedostała się do mediów Dominika Ćosić z Brukseli Polski eurodeputowany Bogdan Golik, który w grudniu został oskarżony o gwałt na prostytutce, świetnie... 98
  • Menu 2 lip 2006 KRÓTKO PO WOLSKU Bajkofobia Globalizacja globalizacją, ale co kraj, to obyczaj. W Rosji na przykład nie wolno dawać żółtych kwiatów, a w Chinach do prezentów zakazanych należą scyzoryk i zegarek. W Polsce na szczęście nie ma takich... 100
  • Recenzje 2 lip 2006 102
  • Słodkie déjà vu 2 lip 2006 Tzw. muzyka środka goni w piętkę: niemal wszystko już było i dziś piękne i oryginalne piosenki prawie nie powstają. Nic więc dziwnego, że co wrażliwsze młode wokalistki sięgają po klasykę rozrywki, od Gershwina, przez The Beatles,... 102
  • Sto lat nudy 2 lip 2006 "Imieniny" Aleksandry Koniecznej to luźna wariacja na temat dramatu Marka Modzelewskiego o tym samym tytule. Zbyt luźna. Zabawa z tekstem nie wyszła reżyserce na dobre. Pozbawiła go nie tylko kilku istotnych wątków, ale też... 102
  • Rybka zwana Bertą 2 lip 2006 Niemiecki fotografik i realizator reklam Charley Stadler zapragnął się wpisać w brytyjski nurt czarnych komedii spod znaku Danny'ego Boyle'a i Guya Ritchie'ego. Filmowi "Dead Fish" stylowości i wiarygodności mieli dodać renomowani... 102
  • Maska tragiczna maska komiczna 2 lip 2006 Mój przyjaciel i współpracownik Andrzej Zaorski napisał książkę. A nawet dwie. W jednej! Zgodnie z postępowymi nurtami można się zabrać do niej od przodu i od tyłu. Jest to dzieło zarówno dla inteligentów, jak i analfabetów.... 102
  • Teatr bez właściwości 2 lip 2006 Teatr Rozmaitości kompromituje się, a po legendzie krakowskiego Starego Teatru nie został nawet ślad Jacek Wakar Łatwowierni mają gorzej. Jeśli interesują się teatrem, wiedzą, że najważniejszym reżyserem jest Jan Klata, a spektakle... 104
  • Seks według blondynki 2 lip 2006 Literatura plażowa to utopijna projekcja losów przeciętnej Polki Wiesław Kot Marta Nadzieja To jeszcze nie literatura. Powieści napisane głównie przez panie dla pań: do plażowego koszyka, do tylnej kieszeni dżinsów, do damskiej torebki.... 106
  • Berlin na bis 2 lip 2006 Berlin na bis W stolicy mundialu 2006 można znaleźć nawet "strefę wolną od piłki nożnej" Piotr Cywiński z Berlina Berlin nie jest już nudnym i ponurym miastem, którego główną atrakcją jest stary mur. Kogo nie interesują... 108
  • Górna półka - Zmierzch eldorado 2 lip 2006 Antoni Dudek Kryzys czerwcowy 1976 r. nie miał dotychczas szczęścia do historyków. O dniu, który wstrząsnął Gierkowską drugą Polską, napisano zaskakująco mało. W końcu jednak - nie bez wpływu okrągłej rocznicy - doczekaliśmy... 110
  • Pazurem - Bar wzięty! 2 lip 2006 Brytyjczyk napisał nam historię powstania warszawskiego, może inny nakręci thriller o barze mlecznym Wiesław Kot Chyr poszedł po sferach telewizyjnych - powstaną polskie kanały dokumentalne. Takie Discovery po polsku. Szykuje się... 112
  • Ueorgan Ludu 2 lip 2006 Nr 26 (193) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 26 czerwca 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Niedopuszczalne naciski na USA ze strony UE POLSKA BRONI najwierniejszego sojusznika UE zażądała od Stanów Zjednoczonych zniesienia wiz dla Polaków i... 113
  • Skibą w mur - Polskie drogi moczowe 2 lip 2006 Stare przysłowie mówi: Podróż jest jak kobieta, ważna jest dusza oraz toaleta Krzysztof Skiba Polskie drogi są w fatalnym stanie. Napisano na ten temat miliony artykułów i setki prac magisterskich. Ale czy ktoś opisał polskie drogi... 114