„W razie agresji, Polska musi wytrzymać 60 dni”

„W razie agresji, Polska musi wytrzymać 60 dni”

Rosyjscy żołnierze sił specjalnych
Rosyjscy żołnierze sił specjalnych / Źródło: Wikimedia Commons / Ministry of Defence of the Russian Federation [CC BY 4.0]
O szczycie NATO oraz mniejszym niż deklarowane zagrożeniu ze strony Rosji tygodnikowi „Wprost” opowiada amerykański strateg George Friedman, twórca think-tanku Strafor.

W ocenie George'a Friedmana pierwsza w wizyta Donalda Trumpa na szczycie przywódców państw NATO, będzie "wydarzeniem pozbawionym większego znaczenia". – Sam szczyt ma jedynie pokazać, że NATO, wprawdzie podłączone do respiratora, ale jeszcze nie umarło – stwierdził analityk. Dodał równocześnie, że nie należy spodziewać się po prezydencie USA daleko idących deklaracji, gdyż „większość członków NATO nie chce wydawać nawet 2 proc. PKB na obronność” – Czy można takich sojuszników traktować poważnie? Nie dziwcie się, że zaczynamy się zastanawiać w Ameryce and tym, co właściwie daje nam istnienie sojuszu – wyjaśnia.

Musimy bronić się 60 dni

Mimo negatywnego obrazu NATO wyłaniającego się ze słów Friedmana, Polska nie powinna obawiać się braku pomocy w razie agresji ze wschodu, choć powinna być przygotowana do stawiania oporu potencjalnego agresorowi. – Ameryka gwarantuje solidne wsparcie, ale nie możemy obronić kraju, który sam nie chce się bronić. W razie agresji Polska musi wytrzymać przez 60 dni. Ameryka ma interesy na całym świecie i nie może trzymać w Polsce wielkiej armii. Musicie zbudować własną, a my ją wesprzemy. Budowa systemu obrony będzie oczywiście kosztować, ale przy okazji rozkręci się gospodarka, a do Polski napłynie amerykańska technologia. Dokładnie w ten sposób rozwinęła się Korea Południowa – przypomniał Friedman.

Rosja nie jest poważnym zagrożeniem

Twórca Straforu zapewnił także, że zagrożenie ze strony Rosji nie jest znaczące. – USA dbają tylko o to, żeby Rosja nie przekroczyła linii od Bałtyku przez Polskę, Słowację, Węgry po Rumunię. Rosjanie stworzyli gospodarkę opartą na eksporcie surowców, a ceny ropy spadły. Musieli więc obciąć wydatki na zapowiadaną modernizację armii i zaczęli blefować. Udają wielką militarną potęgę, którą nie są – powiedział.

Szczyt NATO

Szczyt liderów państw członkowskich Organizacji Paktu Północnoatlantyckiego odbywa się w dniach 25-26 maja w Brukseli. W trakcie spotkania światowi przywódcy będą dyskutować m.in. o formach dostosowania NATO do wyzwań, które wynikają z obecnych wyzwań w dziedzinie bezpieczeństwa, a także o tym, jakie podejmować działania. aby skutecznie walczyć z zagrożeniem ze strony terrorystów. Na szczycie NATO pojawi się również prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który w kampanii wyborczej nie szczędził krytycznych słów pod adresem Paktu Północnoatlantyckiego.


George Friedman - twórca i wieloletni szef amerykańskiego think tanku Strafor, specjalizuje się w długoterminowych prognozach geopolitycznych. Jest autorem bestsellera pt. "Następne 100 lat. Prognoza na XXI wiek", w którym przepowiada rolę regionalnych mocarstw Polsce i Turcji, . Obecne tworzy nowy, dostępny w internecie projekt Geopolitical Futures.

Okładka tygodnika WPROST: 21/2017
Cały wywiad dostępny jest w 21/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 46
  • Amerykanin IP
    Polska zostanie sama
    • eveddd IP
      w 1939 dyplomacja GB (UK) doprowadziła do podpisania paktu o pomocy wojskowej z PL. To był cyniczny krok, bo UK ani FR nie miały zamiaru wcale wywiązywać się z zobowiązań sojuszniczych, a PL miała stanowić bufor, zająć Niemców na pół roku - rok, tak by dać czas Zachodowi na przygotowania do wojny. Oczywiście plan sie powiódł, PL została sama, z słownymi deklaracjami wsparcia, przeciw całej potędze Niemiec, a po 17.09 też ZSRR. Czas kupio, ale i tak w maju i czerwcu 1941 Francuzi i Brytyjczycy sromotnie przegrali, a armię ekspedycyjną UK do Dunkierką uratował cud lub błąd militarny Hitlera, który wstrzymał dywizje na kilka km przed ewakuowanym portem. Tak więc, wszelkie plany dyplomacji UK i tak skończyły się porażką i to tak dotkliwą, że o mały włos a UK nie poddałoby się. Kto wie, czy gdyby Hitler zmasakrował te 380.000 żołnierzy UK pod Dunkierką, to czy UK nie poddałoby się.
      • i do rumuni spier , , , , , , IP
        a potem oddac wszystkie guziki
        • Rysiek67 IP
          Co z tego, ze bysmy moze wytrzymali 60 dni, jesli w kolo bylaby ruina? Kto by to znowu odbudowal?
          Czy ktos by sie w odwecie odwazyl bombardowac agresora? Na te pytania mi odpowiedzcie, to pogadamy dalej.
          • Stefan IP
            Mówi się o 60 dniach, a naprawdę może byłoby to pewnie pół roku albo i więcej... Więc albo ściągniemy na stale armię USA jak próbuje ten rząd albo musimy bardzo wzmocnić naszą Polską armię. A najlepiej jedno i drugie.
            Kochani zatem nie śmiejcie się z dodatkowych wojsk obrony terytorialnej bo w razie ataku każdy karabin może mieć znaczenie, a kilka tysięcy żołnierzy miejscowych w każdym województwie, znających doskonale teren, mających kontakty może okazać się bezcennych i super pomocnych do podstawowych rodzajów sił armii polskiej.

            Czytaj także