Rozmowy prezydenta na szczycie UE tłumaczyła przyjaciółka byłego szefa WSI

Rozmowy prezydenta na szczycie UE tłumaczyła przyjaciółka byłego szefa WSI

Dodano:   /  Zmieniono: 15
Przyjaciółka Marka Dukaczewskiego tłumaczy odbywane w cztery oczy najbardziej poufne rozmowy prezydenta Lecha Kaczyńskiego - ustalił „Wprost”. Dukaczewski to ostatni szef zlikwidowanych Wojskowych Służb Informacyjnych, bliski współpracownik Aleksandra Kwaśniewskiego.
Magda Fitas jest tłumaczką z angielskiego i rosyjskiego, uczestniczącą w rozmowach głów państw, ministrów spraw zagranicznych i obrony oraz szefów sztabów generalnych. Tłumaczyła m.in. poufne rozmowy prezydenta na zakończonym dziś w nocy szczycie UE w Brukseli. Niedawno uczestniczyła też w Juracie w spotkaniu w cztery oczy prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Georgem W. Bushem. Obaj rozmawiali wówczas m. in. o tarczy antyrakietowej. - Tak, tłumaczyłam tę rozmowę, ale nie będę rozmawiać na tematy służbowe, bo zasada mojej pracy polega przede wszystkim na dyskrecji - powiedziała „Wprost" 34-letnia Fitas.

Czy jednak prezydent RP może być pewny dyskrecji swojej tłumaczki, jeżeli jej przyjaciel gen. Dukaczewski został uznany w raporcie z likwidacji WSI za współodpowiedzialnego infiltracji sił zbrojnych Rzeczypospolitej przez rosyjskie służby specjalne? W dodatku był szkolony pod koniec lat 80. przez sowiecki wywiad wojskowy GRU. Magda Fitas nie dostrzega w tych okolicznościach żadnego problemu. - Jestem osobą rozwiedzioną i mogę być w związku, z kim mi się podoba - mówi. - Jeśli chodzi o moje sprawy osobiste, to nie mam zwyczaju zaprzątać nimi uwagi opinii publicznej - oznajmił nam z kolei gen. Marek Dukaczewski.

Poważne wątpliwości mają za to wojskowe tajne służby. - Do zadań Służby Kontrwywiadu Wojskowego należy prowadzenie działań osłonowych wobec Ministerstwa Obrony i wszystkich struktur związanych z tym resortem. Dlatego pani Fitas od pewnego czasu nie pracuje już dla MON - powiedział „Wprost" szef SKW Antoni Macierewicz. Co na to Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która wydaje świadectwa bezpieczeństwa kandydatom na stanowiska związane z dostępem do tajemnic państwa? - Traktujemy bardzo poważnie i poddajemy stosownej weryfikacji każdy sygnał mogący wskazywać na brak rękojmi zachowania tajemnicy przez osobę dopuszczoną do informacji niejawnych - poinformowała nas ppłk Magdalena Stańczyk, rzeczniczka agencji.

Więcej w najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost", w sprzedaży od poniedziałku, 25 czerwca

-
 15

Czytaj także